Strona główna > > O nas, Różności > Informacje o 0dB.pl

Informacje o 0dB.pl

najnowsza technologia w produkcji muzycznej

Blog poświęcony instrumentom, sprzętowi i oprogramowaniu używanemu w produkcji muzycznej. Ciekawostki z branży, nowości, testy, prezentacje, recenzje, porady i artykuły. Ponad 2.000 wizyt każdego dnia, regularnie w pierwszej piątce najchętniej odwiedzanych blogów polskiego WordPress.com.




Follow 0db_pl on TwitterPolecamy się na Twitterze! Jesteśmy na bieżąco, na gorąco, z linkami do najlepszych rzeczy jakie w danym momencie dzieją się w sieci i generalnie w całym świecie pro-audio/MI. Dołączcie do nas, podglądajcie nas, komentujcie, piszcie. Zróbmy razem trochę szumu! Najnowsze wideo i tutoriale dla Prawdziwych Geeków, DARMOWE, sprawdzone i polecane przez nas wtyczki, programy, sample, pakiety brzmień. Będziecie o nich wiedzieć na długo przed tym, zanim ktokolwiek o tym napisze po polsku (ale i w innych językach, nie wyłączając angielskiego). Nasze macki sięgają praktycznie wszędzie, …

..i to nie jest tak – jak już ktoś tu sugerował, że siedzimy z nosem w KVRze czy MusicRadar. Nie musimy, mamy swoje źródła, niektóre znacznie lepiej poinformowane niż te, z których korzystają najpopularniejsze witryny branżowe. Zresztą są też inne miejsca w sieci niż wspomniany KVR czy skądinąd znakomity, bo bazujący na kilku magazynach wydawanych przez Future Publishing MusicRadar. Polecamy wszystkim trochę jeszcze niedoceniany Creative Digital Music, genialnie prowadzony przez orientującego się świetnie w branży i niebojącego się komentować po swojemu wielu tematów Petera Kirna, założoną sześć lat temu przez trzech fanów technologii muzycznej z Holandii świetną witrynę Gearjunkies, czy nieco młodszą gwiazdę na internetowej scenie Making Music, będącą w istocie dobrze zaprojektowanym agregatorem newsów.

Waszej uwadze polecamy też należącą do sieci About.Com witrynę homerecording.about.com. Inną „sieciówką” jest np. audio.tutsplus.com (piszący dla niej autorzy otrzymują honorarium w wysokości 150 dolarów za artykuł, co jest rzadkością w świecie internetu dla muzyków, a zarazem zbliża tę witrynę do papierowych magazynów jeśli chodzi o wartość materiałów). Zresztą witryn w sieci jest mnóstwo, choć tych liczących się, i tworzących własne materiały, raczej niewiele. Co ciekawe, nie dotyczy to Polski, w której mamy szereg interesujących adresów w sieci, jak prowadzone przez Radka Barczaka e-muzyk, pcmusic, e-gitara.net.pl i macmusic, dobrze zapowiadający się realizator.pl, coraz mocniej podkreślający swoją obecność w świecie profesjonalnym dzwiek.org Jacka Miłaszewskiego, pełną różnorodnych treści witrynę infomusic, towarzyszący ciekawej inicjatywie edukacyjnej Magazyn SWAM czy wreszcie największe w Polsce  forum i bazę wiedzy zgromadzonej przez 14 lat dotychczasowej działalności wiodącego branżowego pisma na stronie Estrada i Studio, by wymienić kilka witryn kreatywnych, a nie tylko pasywnie przekazujących informacje – z góry przepraszamy jeśli kogoś pominęliśmy, i zapraszamy do dopisania adresu w komentarzu do artykułu).

Wskazujemy jednocześnie na rozróżnienie między stronami internetowymi ukierunkowanymi na działalność publicystyczną i dostarczanie czytelnikom ciekawych materiałów stworzonych we własnym zakresie, a witrynami odtwórczymi, bazującymi przede wszystkim na forum, które z kreatywnością nie mają wiele wspólnego, żywiąc się głównie tym, co dostarczają użytkownicy w swoich postach, często o wątpliwej jakości merytorycznej (choć są tu chlubne wyjątki, jak np. potężny amerykański Pro Sound Web, na którego forum można spotkać największe osobistości świata pro-audio i producentów muzycznych z najwyższej półki, mający średnio 1.500 postów tygodniowo opiniotwórczy Gearslutz, czy rosnące w siłę razem z drukowanym magazynem forum Tape Op).

Piszemy o tym dlatego, by przybliżyć wam trochę 0dB.pl i cel, do którego będziemy dążyć, a zarazem osadzić naszą działalność w określonym kontekście. Blog (a wkrótce także witryna) powstaje z inicjatywy ludzi, którzy znani są Wam z nieco innej działalności w mediach branżowych, a jedną z osób, które powołały go do życia jest niżej podpisany, na co dzień zaangażowany w tworzenie magazynu Estrada i Studio. Obserwujemy branżę już od… no, od bardzo dawna, i byliśmy świadkami spektakularnych upadów gigantów i skromnych początków takich firm jak np. Ableton (Gerhard Behles prezentował pierwszą wersję programu Live w 2001 roku i nikt nie podejrzewał, że będzie to aż taka rewolucja), Native Instruments (jeden z pierwszych softsynthów o nazwie Generator pojawił się w 1998 roku i znalazł się na jednej z płyt dołączanych do EiS jako ciekawostka) i znamy osobiście tych, którzy tworzyli kultowy sprzęt i oprogramowanie.  Kiedy Ben Turl uruchamiał tak hołubione przez internautów KVR w 2000 roku, niektórzy z nas już od kilku lat regularnie bywali na NAMM w Los Angeles (przez kilka lat targi odbywały się właśnie tam, z uwagi na remont centrum Anaheim) obserwując z pewnym politowaniem pierwsze działania „internetowych” redakcji tych tak popularnych obecnie witryn sieciowych. Będąc wśród redaktorów drukowanych mediów, takich jak Sound On Sound (chylimy czoła przed działaniami tego magazynu, jego potężną, chyba największą na świecie jeśli chodzi o zawartość merytoryczną stroną internetową, i jego szefa – Paula White’a), Mix (guru pro-audio George Petersen – w nienajlepszej kondycji zdrowotnej, ale wciąż stara się być na najważniejszych wydarzeniach w branży) i innych pism, mieliśmy świadomość tego, że w prasie drukowanej obowiązuje zupełnie inne podejście do słowa i do informacji niż w internecie. Każde napisane zdanie musi być przed drukiem przemyślane i nie ma miejsca na niedające się zweryfikować opinie, opisy, nieprzemyślane recenzje i mające niewiele wspólnego z obiektywną rzeczywistością opisy stanu rzeczy, z którym tak często mamy do czynienia w Sieci.

Mając za sobą najlepszą szkołę dziennikarstwa, jaką można przejść tylko w wysokonakładowych drukowanych magazynach branżowych, takich jak Estrada i Studio, postanowiliśmy podzielić się z Wami naszą wiedzą i praktyką, znajomością branży i funkcjonujących w niej osób, ale też podzielić się naszym dziecięcym zachwytem nad nowoczesną technologią i jej gwałtownym rozwojem, pokazując jednocześnie korzenie pewnych rozwiązań, że wszystko „już było” i że nihil novi sub sole. Internet daje możliwość błyskawicznego działania i przekazania informacji w sposób daleko szybszy niż drukowany miesięcznik, siłą rzeczy ukierunkowany na innego typu treść.

0dB.pl jest dla nas nowym wyzwaniem. Blog nie jest powiązany formalnie z żadnymi innymi mediami branżowymi, w tym drukowanymi, ale jest prowadzony przez osoby prywatne, z tymi mediami związane zawodowo. Siłą rzeczy więc informacje zdobyte przez nas na drodze zawodowej staną się „pożywką” także dla bloga (i na odwrót), choć zaprezentowane tutaj nie będą odzwierciedlać oficjalnego stanowiska redakcji tychże mediów, tylko prywatne stanowisko osób prowadzących blog. Trochę to skomplikowane, ale najlepiej sprawdzić jak to działa w praktyce, czytając codziennie nowe informacje na 0dB.pl, jak i artykuły np. w EiS. Nie będziemy pisać o tym samym, ani powielać tematów – to są dwa inne światy, które postanowiliśmy poznawać razem z Wami.

Tomasz Wróblewski
admin (at) zerodb.pl

  1. unknown
    11 Luty 2010 o 1:49 | #1

    no nieźle
    gratulacje

  2. JR
    11 Luty 2010 o 23:02 | #2

    Pozostaje tylko gratulować i wyrazić respekt dla świetnego pomysłu z 0db.pl :)

    Jedna rzecz póki co strasznie irytuje – to WordPressowe snapshoty po najechaniu kursorem na linka :/

    Nie rozumiem też do końca jednak idei dodawania konta na Tweeterze. Owszem, jest to popularne ostatnio, ale dlaczego tworzyć kolejne strony z informacjami zamiast zrobienia jednej strony (tzn 0db.pl) jako zbiorcze źródło informacji? (czyli teraz trzeba śledzić osobno 0db.pl i tweeter)

    • 12 Luty 2010 o 1:05 | #3

      Dzięki za miły komentarz :-) . Snapshoty można łatwo wyłączyć – gdy pokaże się obrazek w jego prawym dolnym rogu znajdziesz przycisk OFF. Wystarczy kliknąć i po sprawie. Twitter służy nam do krótkich, kilkuwyrazowych newsów i włączony jest w cały system w ten sposób, że najnowsze wpisy pokazują się w oknie w prawej części witryny. Nie trzeba zatem wchodzić na stronę Twittera by móc je oglądać – wszystkie informacje znajdziesz na stronie głównej.

      • JR
        20 Luty 2010 o 14:27 | #4

        nom, bez snapshotów jest super :)

        byle zapał był i nigdy nie zgasł ;)

  3. horneusz
    13 Luty 2010 o 18:48 | #5

    Bardzo dobrze, że w końcu powstała polska strona, zawierające informacje, które do tej pory musiałem sam wyszukiwać. Tak trzymać!

  4. 8 Maj 2010 o 2:54 | #6

    Witajcie !

    Świetny pomysł !
    Jako stały czytelnik „Estrady” zapalony realizator
    i muzykant z przyjemnością śledził będę 0dB

    Dziękuje i Powodzenia !
    H

  5. Soundesign
    8 Maj 2010 o 9:32 | #7

    horneusz :

    Bardzo dobrze, że w końcu powstała polska strona, zawierające informacje, które do tej pory musiałem sam wyszukiwać. Tak trzymać!

    Wcale nie musiałeś w polskim internecie jest kilka ciekawych stron poświęconych tego typu informacjom: Moją ulubioną jest http://www.vsti.pl

  1. 5 Marzec 2010 o 18:34 | #1

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Gravatar
WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 244 other followers