<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Sprawa wygrzewania głośników</title>
	<atom:link href="http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/</link>
	<description>w produkcji muzycznej</description>
	<lastBuildDate>Tue, 29 May 2012 21:13:48 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<item>
		<title>Autor: Kyle</title>
		<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/#comment-1458</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kyle]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Oct 2010 05:02:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://0db.pl/?p=2483#comment-1458</guid>
		<description><![CDATA[&lt;blockquote cite=&quot;#commentbody-409&quot;&gt;
&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-409&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;mb&lt;/a&gt; :&lt;/strong&gt;

Nie rozumiem, jak można w dzisiejszych czasach kosmicznych technologii materiałowych produkować coś, co prosto z fabryki nie działa optymalnie, tylko musi się trochę zużyć, żeby nabrać odpowiedniej „klasy”. Toż to dowodzi totalnego nieudacznictwa producenta. Zawsze mnie też ciekawiło, dlaczego większość urządzeń technicznych z czasem pogarsza swoją jakość, bo elementy się zużywają, a głośniki jakimś dziwnym trafem rzekomo grają coraz lepiej. Zapewne chodzi tu o skojarzenie ze starym winem albo dziełami sztuki. Widać, że podobne dyrdymały opowiadają projektanci i producenci głośników po to, żeby nadać swoim dziełom nieuzasadnionych przymiotów czegoś wyjątkowego i magicznego. A im bardziej ktoś próbuje wcisnąć mi kit tym bardziej jestem nieufny do tego co mi oferuje. Ta opinia pana Thomasa przekonała mnie więc, żeby nigdy nie kupować PMC.
&lt;/blockquote&gt;
Proponuję nie kupować też nic firm ADAM, APS, FOCAL i B&amp;W Nautilus też ... podobnie jak TANNOY, KEF, Lipinski, Genelec i inne takie tam x-P ... bo wszędzie produkują takie dziadostwo pod tym wzgl. jak PMC ...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite="#commentbody-409"><p>
<strong><a href="#comment-409" rel="nofollow">mb</a> :</strong></p>
<p>Nie rozumiem, jak można w dzisiejszych czasach kosmicznych technologii materiałowych produkować coś, co prosto z fabryki nie działa optymalnie, tylko musi się trochę zużyć, żeby nabrać odpowiedniej „klasy”. Toż to dowodzi totalnego nieudacznictwa producenta. Zawsze mnie też ciekawiło, dlaczego większość urządzeń technicznych z czasem pogarsza swoją jakość, bo elementy się zużywają, a głośniki jakimś dziwnym trafem rzekomo grają coraz lepiej. Zapewne chodzi tu o skojarzenie ze starym winem albo dziełami sztuki. Widać, że podobne dyrdymały opowiadają projektanci i producenci głośników po to, żeby nadać swoim dziełom nieuzasadnionych przymiotów czegoś wyjątkowego i magicznego. A im bardziej ktoś próbuje wcisnąć mi kit tym bardziej jestem nieufny do tego co mi oferuje. Ta opinia pana Thomasa przekonała mnie więc, żeby nigdy nie kupować PMC.
</p></blockquote>
<p>Proponuję nie kupować też nic firm ADAM, APS, FOCAL i B&amp;W Nautilus też &#8230; podobnie jak TANNOY, KEF, Lipinski, Genelec i inne takie tam x-P &#8230; bo wszędzie produkują takie dziadostwo pod tym wzgl. jak PMC &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kyle</title>
		<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/#comment-1457</link>
		<dc:creator><![CDATA[Kyle]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Oct 2010 04:58:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://0db.pl/?p=2483#comment-1457</guid>
		<description><![CDATA[&lt;blockquote cite=&quot;#commentbody-407&quot;&gt;
&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-407&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;monter&lt;/a&gt; :&lt;/strong&gt;

Andrzej Samson też był wielkim psychologiem pediatrą, ale okazał się to wielki fake…
Oto są autorytety… a ten w dodatku jasno mówi ze sprzedaje lipne wyroby, które się ciągle zmieniają w czasie pracy…
&lt;/blockquote&gt;
Na skutek zmiany sprężystości resorów głośnika zmienia się jego częstotliwość rezonansowa (obniża - np. niskotonowego) ... ale jeśli Pan twierdzi inaczej to może jakiś dowód? Bo jak na razie to jakiej firmy produkującej głośniki materiałów bym nie czytał, to jest mowa o tych zmianach (jak najbardziej mierzalnych).]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite="#commentbody-407"><p>
<strong><a href="#comment-407" rel="nofollow">monter</a> :</strong></p>
<p>Andrzej Samson też był wielkim psychologiem pediatrą, ale okazał się to wielki fake…<br />
Oto są autorytety… a ten w dodatku jasno mówi ze sprzedaje lipne wyroby, które się ciągle zmieniają w czasie pracy…
</p></blockquote>
<p>Na skutek zmiany sprężystości resorów głośnika zmienia się jego częstotliwość rezonansowa (obniża &#8211; np. niskotonowego) &#8230; ale jeśli Pan twierdzi inaczej to może jakiś dowód? Bo jak na razie to jakiej firmy produkującej głośniki materiałów bym nie czytał, to jest mowa o tych zmianach (jak najbardziej mierzalnych).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Obywatel</title>
		<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/#comment-1456</link>
		<dc:creator><![CDATA[Obywatel]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Oct 2010 20:17:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://0db.pl/?p=2483#comment-1456</guid>
		<description><![CDATA[Kolego @mb@, proponuję Ci zatem od razu po przebudzeniu rano zerwać się z łóżka i puścić sprintem przez 5 km. Tak jak człowiekowi, tak i każdemu urządzeniu potrzebny jest &#039;soft start&#039;. Również np. samochodu nie powinniśmy żyłować od razu po odpaleniu. Zresztą, kto ma jako taką świadomość techniczną, ten wie o czym mówię.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kolego @mb@, proponuję Ci zatem od razu po przebudzeniu rano zerwać się z łóżka i puścić sprintem przez 5 km. Tak jak człowiekowi, tak i każdemu urządzeniu potrzebny jest &#8216;soft start&#8217;. Również np. samochodu nie powinniśmy żyłować od razu po odpaleniu. Zresztą, kto ma jako taką świadomość techniczną, ten wie o czym mówię.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: monter</title>
		<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/#comment-431</link>
		<dc:creator><![CDATA[monter]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 12:21:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://0db.pl/?p=2483#comment-431</guid>
		<description><![CDATA[na pewno nie powinno tu być anonimów, którzy nie mają nic sensownego w temacie od powiedzenia]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>na pewno nie powinno tu być anonimów, którzy nie mają nic sensownego w temacie od powiedzenia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zestaw przydatnych linków na dziś &#171; ableton &#124; historia muzyki &#124; diy</title>
		<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/#comment-428</link>
		<dc:creator><![CDATA[Zestaw przydatnych linków na dziś &#171; ableton &#124; historia muzyki &#124; diy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 07:12:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://0db.pl/?p=2483#comment-428</guid>
		<description><![CDATA[[...] Marzec 2010 @ 7:12 &#183; Zamieszczone w kategoriach 1   1. Zapowiedź artykułu o wygrzewaniu głośników w kwietniowym EiS 2. Zapowiedź radiowych wykładów Red Bull Music Academy 3. Krótki dokument o [...]]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Marzec 2010 @ 7:12 &#183; Zamieszczone w kategoriach 1   1. Zapowiedź artykułu o wygrzewaniu głośników w kwietniowym EiS 2. Zapowiedź radiowych wykładów Red Bull Music Academy 3. Krótki dokument o [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anonim</title>
		<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/#comment-427</link>
		<dc:creator><![CDATA[Anonim]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 06:52:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://0db.pl/?p=2483#comment-427</guid>
		<description><![CDATA[och, czy naprawdę wszyscy ludzie powyżej muszą być tak obrzydliwie zacietrzewieni w swojej agresji ?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>och, czy naprawdę wszyscy ludzie powyżej muszą być tak obrzydliwie zacietrzewieni w swojej agresji ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Monter</title>
		<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/#comment-416</link>
		<dc:creator><![CDATA[Monter]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Mar 2010 19:48:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://0db.pl/?p=2483#comment-416</guid>
		<description><![CDATA[nie da się porównać zużywającego z czasem urządzenia mechanicznego (tutaj jako przykład do porównania z głośnikiem podano m.in. silnik samochodowy!) do prymitywnej konstrukcji głośnika, którego 100% użytych materiałów pracuje nie przekraczając granicy sprężystości, a pomiędzy jego pracującymi elementami nie występuje tarcie...

W przypadku głośników wspomniana krzywa zużycia odnosi się raczej do starzenia się użytych materiałów, a nie ich mechanicznego zużycia. Ale to i tak ma takie znaczenia jak hodowla fasoli w Burkina Faso do produkcji krasnali dla Niemców  (obecna technologia takie czasy dla materiałów potrafi wydłużać i do kilkudziesięciu lat, a przecież markowi producenci nie używają byle czego kupionego w hurtowni, no chyba że PMC..).

Teoria o &quot;gwałtownym zużyciu i stabilizacji na poziomie użytkowym&quot; trąci teoriami z gazetek i forów audiofilskich, sorry.

Notabene, współczesne markowe samochody nie potrzebują tzw. &quot;docierania&quot;. Obecnie elementy mechaniczne samochodów wykonywane sa w bardzo wysokich klasach dokładności, a oleje, smary używane w motoryzacji to jest majstersztyk inżynierii chemicznej...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nie da się porównać zużywającego z czasem urządzenia mechanicznego (tutaj jako przykład do porównania z głośnikiem podano m.in. silnik samochodowy!) do prymitywnej konstrukcji głośnika, którego 100% użytych materiałów pracuje nie przekraczając granicy sprężystości, a pomiędzy jego pracującymi elementami nie występuje tarcie&#8230;</p>
<p>W przypadku głośników wspomniana krzywa zużycia odnosi się raczej do starzenia się użytych materiałów, a nie ich mechanicznego zużycia. Ale to i tak ma takie znaczenia jak hodowla fasoli w Burkina Faso do produkcji krasnali dla Niemców  (obecna technologia takie czasy dla materiałów potrafi wydłużać i do kilkudziesięciu lat, a przecież markowi producenci nie używają byle czego kupionego w hurtowni, no chyba że PMC..).</p>
<p>Teoria o &#8220;gwałtownym zużyciu i stabilizacji na poziomie użytkowym&#8221; trąci teoriami z gazetek i forów audiofilskich, sorry.</p>
<p>Notabene, współczesne markowe samochody nie potrzebują tzw. &#8220;docierania&#8221;. Obecnie elementy mechaniczne samochodów wykonywane sa w bardzo wysokich klasach dokładności, a oleje, smary używane w motoryzacji to jest majstersztyk inżynierii chemicznej&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: eurodancer</title>
		<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/#comment-415</link>
		<dc:creator><![CDATA[eurodancer]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Mar 2010 16:36:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://0db.pl/?p=2483#comment-415</guid>
		<description><![CDATA[nie macie racji, ja swoje adamy i yamahy zawsze przed miksem dokładnie wycieram spirytusem membrany następnie okadzam mieszanką kadzidła i zioła co zapewnia doskonały odsłuch i perfekcyjny miks. Nigdy nie wierzyłem w jakieś wygrzewanie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nie macie racji, ja swoje adamy i yamahy zawsze przed miksem dokładnie wycieram spirytusem membrany następnie okadzam mieszanką kadzidła i zioła co zapewnia doskonały odsłuch i perfekcyjny miks. Nigdy nie wierzyłem w jakieś wygrzewanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: graminia</title>
		<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/#comment-414</link>
		<dc:creator><![CDATA[graminia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Mar 2010 13:09:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://0db.pl/?p=2483#comment-414</guid>
		<description><![CDATA[W całym wykładzie p. Thomasa chodzi o to, że praw fizyki nie da sie oszukać.
Jest też cos takiego jak krzywa zużycia. Początkowe zużycie jest bardzo gwałtowne (po to jest dotarcie i wygrzewanie), potem następuje stabilizacja parametrów na poziomie użytkowym.
Należy pamiętać, że głośniki to urządzenia elektroMECHANICZNE.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W całym wykładzie p. Thomasa chodzi o to, że praw fizyki nie da sie oszukać.<br />
Jest też cos takiego jak krzywa zużycia. Początkowe zużycie jest bardzo gwałtowne (po to jest dotarcie i wygrzewanie), potem następuje stabilizacja parametrów na poziomie użytkowym.<br />
Należy pamiętać, że głośniki to urządzenia elektroMECHANICZNE.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kazio</title>
		<link>http://0db.pl/2010/03/16/sprawa-wygrzewania-glosnikow/#comment-413</link>
		<dc:creator><![CDATA[kazio]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Mar 2010 11:51:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://0db.pl/?p=2483#comment-413</guid>
		<description><![CDATA[;) to samo dotyczy sie oszukanczych producentow samochodow .. kupujesz a tu silnik nie jest dotarty , nie mozna osiagac maksymalnych parametrow, spalanie zmienia sie z czasem ! co to wogole ze badziewia  -- opinia przekonala mnie by nie kupowac Rolls-Royce&#039;a]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p> <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  to samo dotyczy sie oszukanczych producentow samochodow .. kupujesz a tu silnik nie jest dotarty , nie mozna osiagac maksymalnych parametrow, spalanie zmienia sie z czasem ! co to wogole ze badziewia  &#8212; opinia przekonala mnie by nie kupowac Rolls-Royce&#8217;a</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

