Full Bucket, czyli Björn Arlt, ma już na swoim koncie kilka ciekawych instrumentów wirtualnych, w tym Mono/Fury i The Blooo. Teraz udostępnił kolejny, o nazwie Deputy Mark II. Jest to syntezator w formacie VST dla Windows, napisany w całości w oparciu o C++. Instrument ma za zadanie wytwarzanie brzmień klasycznych string-maszyn oraz wczesnych syntezatorów. Znajdziemy w nim dwie sekcje: polifoniczną, do uzyskiwania syntetycznych smyczków, oraz sekcję syntezatora jednogłosowego. Oscylatory oferują przebiegi piłokształtne i prostokątne ze zmiennym wypełnieniem, a cały instrument ma 61-głosową polifonię z możliwością podziału klawiatury na strefę Poly i Mono. Instrument jest w pełni kompatybilny z urządzeniem SM Pro Audio V-Machine. Na poniższej prezentacji, dostępnej na stronie twórcy wtyczki, zastosowano wyłącznie instrument Deputy Mark II, kompresję oraz efekty delay i reverb. Bardzo przyjemny w obsłudze, estetycznie wykonany i ładnie brzmiący instrument, który pobieramy stąd.
HG Fortune wyrobił już sobie opinię twórcy znakomicie brzmiących instrumentów wirtualnych, doskonale zdających egzamin jako źródło plam dźwiękowych i podkładów. Co pewien czas wypuszcza nowy syntezator oraz udostępnia jego bezpłatną wersję, mającą pewne ograniczenia funkcjonalne. Najnowszym jego produktem jest Tiger, który właśnie został udostępniony w wersji Tiger Free. W porównaniu do Tiger Pro jej ograniczenia polegają na dostępności tylko 3 głosów i 256 presetów. Nie ma też trybu Lazy, a barwy SF2 można ładować tylko do jednej sekcji oscylatora. Mam nadzieję, że instrument Wam się spodoba – możecie go pobrać stąd. Poniższe wideodemo pochodzi ze strony producenta, i choć pokazuje w pewnym stopniu potencjał instrumentu, to jednak polecam wypróbowanie go we własnym zakresie – eksperymentalny charakter materiału demonstracyjnego nie do końca pokazuje potencjał tego świetnego syntezatora. Tiger dostępny jest jako 32-bitowy VST, tylko dla Windows.
To spora gratka dla amatorów bezpłatnych wtyczek. Firma Steinberg udostępniła w ramach pakietu VST Classics Vol 2 swoje dwa plug-iny: Neon i Karlette. Neon to dwuoscylatorowy syntezator z obwiednią ADSR, modulacją oraz filtrem rezonansowym i jest to pierwszy instrument VSTi wyprodukowany przez Steinberga. Karlette natomiast to wirtualna wersja klasycznego analogowego efektu taśmowego delay. Historia tej wtyczki jest ciekawa, bo jej nazwa inspirowana jest znanym taśmowym echem Klemt Echolette (później nazwę Echolette kupił Dynacord i jest jej właścicielem do dziś, choć nazwy tej nie stosuje w żadnym ze swoich produktów). A skąd Karlette? To już pomysł Karla Steinberga, który chciał w ten sposób podkreślić swój twórczy wkład w rozwój koncepcji efektu echo. Obie wspomniane wtyczki dostępne są w formacie VST dla komputerów Windows i Mac OS X, zarówno w formacie 32- jak i 64-bitowym. Wtyczki można pobrać z tej strony.
J-Scope to prosta wtyczka VST (tylko dla Windows, pobieramy ją stąd), która pełni funkcję dwukanałowego oscyloskopu. Można z niej korzystać, aby podejrzeć kształt przebiegu sygnału generowanego np. przez instrumenty wirtualne (jak na poniższej prezentacji) lub, we współpracy z interfejsem audio analizować przebiegi sygnału w zewnętrznych urządzeniach (uwaga: w przypadku sygnału o dużym poziomie, jak np. sygnał głośnikowy, potrzebny będzie dzielnik rezystorowy, który zmniejszy poziom do akceptowanego przez wejścia liniowe interfejsów audio). W Internecie znajdziemy sporo podobnych wtyczek; należą do nich m.in.: s(M)exoscope, dostępny także w wersji dla Mac OS X, Progress AudioFree Oscilloscope, BetaBugs Oszillos Mega Scope (jest też dla maka) czy Robin Schmidt Signal Analyzer.
Camel Crusher to bezpłatna wtyczka firmy Camel Audio, znanej m.in. z doskonałego syntezatora Alchemy czy bezpłatnego i pod każdym względem rewelacyjnego Alchemy Player. To w zasadzie plug-in CM Fuzz (znajdziecie go na płytach dołączanych do magazynów Computer Music oraz Estrada i Studio), ale w nieco innej szacie graficznej i z nieco innymi presetami. Prezentację tej wtyczki wykorzystałem też do tego, by osobom początkującym pokazać podstawy stosowania automatyzacji parametrów w programie Reaper – w innych aplikacjach typu DAW przebiega to bardzo podobnie.
Camel Crusher może znaleźć zastosowanie do subtelnego, jak i bardzo mocnego zniekształcania dźwięku i sprawdzi się praktycznie wszędzie – od wokalu, przez bębny po syntezatory, gitarę i bas. Bardzo uniwersalna, łatwa w obsłudze oraz przyjemna brzmieniowo wtyczka.
Jeśli ktoś szukał dobrych i bezpłatnych instrumentów oferujących brzmienie organów Hammonda to szybko zauważył, że wybór jest tu mniejszy niż mały. W tym kontekście stworzona przez Boba Leggitta wtyczka GutterSnipe (freeware VST, tylko dla Windows) prezentuje się co najmniej interesująco. W tej wersji wtyczki mamy szersze możliwości kreowania przesterowania i nowy silnik generowania dźwięków podstawowych. Ciekawie prezentuje się także emulacja wzmacniacza lampowego z regulacją przesterowania przypominającą tę, którą znajdziemy we wzmacniaczach gitarowych typu Master Volume. Poniżej zamieszczam prezentację wraz z moim komentarzem. Mam nadzieję, że instrument Wam się spodoba. Trochę mu brakuje do takich klasyków jak NI B4 czy GSI VB3, ale jak na freeware to naprawdę ciekawa propozycja. I myślę, że nie ma sensu wybrzydzać, że dół nie ma tej dynamiki, że góra trochę sztuczna. Jak to było z tym zaglądaniem koniowi w zęby?…
Reflex Free to bezpłatna wtyczka firmy STW-Audio, pozwalająca na uzyskiwanie efektów echa, aktualnie dostępna w wersji 1.1 (VST dla Windows, do pobrania z tej strony). To wyjątkowo łatwy i przyjazny w obsłudze, a do tego ciekawie brzmiący procesor, który może znaleźć zastosowanie praktycznie wszędzie. W poniższym materiale wideo znajdziecie prezentację możliwości brzmieniowych tej wtyczki i zakresu edycji poszczególnych parametrów. Wideo zostało zrealizowane wraz z komentarzem i mam nadzieję, że okaże się on pomocny. Wtyczka dostarczana jest bez presetów, ale chyba nie ma nawet takiej potrzeby…
Martinic ma już w swoim portfolio bardzo udaną emulację organów tranzystorowych Vox (Combo Model V), a teraz powiększył je o emulator organów Farfisa, także pochodzących z lat 60. Pod względem brzmieniowym są one dość podobne, zresztą większość tego typu instrumentów w tamtych czasach tak właśnie brzmiała. Do dyspozycji mamy cztery registry i trzy typy brzmień generatorów. Barwę można zaostrzyć korzystając z funkcji All Boost z regulowanym filtrem dolnoprzepustowym. Szare klawisze mogą służyć wyłącznie do gry basami (niskim tonem bez większych możliwości regulacji barwy). Do tego dochodzi cudnie brzmiące wibrato pracujące w dwóch trybach prędkości (z płynną jej regulacją) i dwóch trybach głębokości. Pojedyncze oscylatory można mniej lub bardziej subtelnie odstroić, uzyskując efekt starych, rozkalibrowanych organów. Całość instrumentu opiera się na modelowaniu i pracuje bez żadnych sampli. Instrument jest całkowicie bezpłatny oraz dostępny w wersji VST dla Windows i OSX oraz w wersji AU dla OS X. Dostępne są zarówno wersje 32- jak i 64-bitowe) – każdą z nich możemy pobrać z tej strony.
I mamy kolejny ciekawy korektor. Firma Kuassa, której KratosMaximizer oraz symulatory wzmacniaczy gitarowych z serii Amplifikation zrobiły sporo szumu na rynku deweloperów, udostępniła nieodpłatnie korektor o nazwie basiQ (VST dla Windows i Mac OS X oraz AU dla OS X – pobieramy z tej strony). Jest to tradycyjny, trzypasmowy regulator barwy dźwięku (niskie, średnie i wysokie) o bardzo efektownej grafice. Procesor oparty jest na algorytmach symulujących zachowanie filtrów typu Baxandall (nazwa wtyczki to akronim od Baxandall Simulation Equalizer). Tego typu filtry według wielu osób charakteryzują się wyjątkowo naturalnym brzmieniem i bywają często stosowane jako regulacja barwy dźwięku w systemach audio wysokiej jakości. Zastosowania procesora są szerokie – od regulacji barwy dźwięku w odniesieniu do pojedynczych instrumentów i śladów, aż do pracy na całościowym materiale audio (np. na sumie). Z mojej praktyki wynika, że to bardzo przyjazne narzędzie do tzw. dosładzania dźwięku, któremu „czegoś” brakuje. Wtyczka może pracować w trybie mono i stereo, oferuje 12 presetów i pracuje z próbkowaniem do 96 kHz włącznie. Jako korektor basiQ działa stosunkowo płytko, ale czasem o to właśnie chodzi. Posłuchajcie na przykładzie zamieszczonym poniżej, co się dzieje z dźwiękiem przesterowanej gitary, nawet gdy ustawimy bardzo głęboką korekcję – cały czas brzmienie jest dość łagodne i nie staje się szorstkie i nieprzyjemne. Dla bezpieczeństwa za korektorem włączyłem płytko ustawiony limiter.
Fnequalizer to interesujący korektor parametryczny w postaci wtyczki VST dla Windows, opracowany przez firmę Oceanturtle. Całość zawierającą wtyczkę, dwie opcjonalne skórki oraz bank brzmień możemy pobrać z tej strony. To moja druga przymiarka do tej wtyczki, bo za pierwszym razem miałem problem z dużym zużyciem mocy procesora w laptopie IBM R50 z Windows XP. Na innym komputerze (Dell XPS 8300 z 64-bitowym Windows 7) takich kłopotów już nie było, a na prezentacji poniżej możecie zobaczyć, że zużycie CPU nie przekracza 0,5%. Częstotliwość i poziom podbicia/tłumienia filtrów ustalamy graficznie, przeciągając punkt do nich przypisany (z wciśniętym Shiftem regulacja jest bardziej precyzyjna). Szerokość (dobroć) filtru regulujemy klikając na wybranym punkcie prawym klawiszem myszy i przeciągając w górę/w dół. Pięć filtrów środkowych może pracować w trzech trybach: dwóch półkowych i jednym pasmowym. Filtry skrajne zamiast jednego trybu półkowego mogą pracować w trybie zaporowym – szkoda tylko, że bez regulacji rezonansu. Dokładne wartości dla poszczególnych filtrów widoczne są u góry interfejsu. Bardzo ciekawą funkcją tego korektora jest możliwość regulacji głębokości jego działania w odniesieniu do filtrów pasm środkowych, którą zmieniamy gałką w prawym dolnym rogu. W jej lewym skrajnym położeniu korektor działa odwrotnie, to znaczy następuje zaaplikowanie lustrzanego odbicia ustawionej charakterystyki. Można go użyć jako korektora kreatywnego, który doskonale się sprawdzi po zautomatyzowaniu jego parametrów. Z uwagi na bardzo szeroką regulację dobroci filtrów Fnequalizer zda egzamin też w każdych innych zadaniach, tym bardziej, że tłumi/wycina w zakresie do 36 dB (charakterystykę można skalować w osi rzędnych). Poza tym bardzo ładnie brzmi, a dodatkowo można wybrać jeden z trzech preferowanych interfejsów graficznych – czerwony, granatowy lub szary. Pięć gwiazdek.
Ciekawą rzecz przygotowała dla nas portugalska firma Vicoustic, która od kilku lat bardzo skutecznie działa na rynku produktów do adaptacji akustycznej, oferując stosunkowo niedrogie i efektywne rozwiązania (polskim dystrybutorem produktów tej firmy jest MJ Audio Lab). Tym razem otrzymujemy od niej całkowicie bezpłatny program ViTune (tu można się zarejestrować, aby otrzymać link do pobrania) służący do pomiarów akustycznych pomieszczeń, który działa niejako na dwóch płaszczyznach. Początkujący mogą dokonać prostego sprawdzenia jakości akustyki, prezentowanej na zasadzie świateł na skrzyżowaniu: czerwonego (zła akustyka), żółtego (do poprawki) i zielonego (dobra akustyka). Na koniec proponowane są produkty, które pozwolą tę akustykę poprawić poprzez korekcję czasu pogłosu oraz kontrolę pierwszych odbić. Program pokazuje też dokładne częstotliwości, do jakich należy dostroić pułapki basowe. Klasyfikacja akustyki dokonywana jest na bazie normy IEC.
Bardziej zaawansowani użytkownicy mogą zająć się wnikliwą analizą efektów pomiarów prezentowanych w sekcji Advanced, gdzie można zobaczyć pełną charakterystykę częstotliwościową, charakterystykę wygładzoną, odpowiedź impulsową, czas pogłosu oraz rozkład energii w funkcji czasu.
Cały program waży dość sporo, bo ponad 400 MB, ale myślę, że warto go ściągnąć i spróbować z nim popracować. Nie mam jeszcze opinii na jego temat, bo dopiero zaczynam mu się bliżej przyglądać, ale jak na darmowe narzędzie oferuje on sporo możliwości. I choć nic nie zastąpi profesjonalnie przeprowadzonych pomiarów, to warto mieć pod ręką tego typu narzędzie, pozwalające z grubsza zorientować się w sytuacji. Program dostępny jest obecnie tylko w wersji Windows, ale w drugim kwartale 2012 roku ma być dostępna także wersja dla OS X.
Syntezator Addvector niemieckiej firmy miniSoftMusic bardzo mnie zaskoczył (pozytywnie). Wprawdzie to jego wersja 2.0, ale jakoś wcześniej nie miałem okazji mu się bliżej przyjrzeć. Znajdziemy w nim aż osiem oscylatorów, a poszczególne przebiegi można poddać morfingowi i wzajemnej modulacji amplitudowej. Morfing pomiędzy dwoma wybranymi parami oscylatorów programuje się graficznie, umieszczając do ośmiu punktów, które wyznaczają przebieg morfingu, co daje wręcz nieograniczone możliwości kreowania brzmienia. Do tego dochodzi też funkcja resyntezy FFT z uwzględnieniem standardowych przebiegów oraz zaimportowanych plików WAV. Reszta to dwa przyzwoicie brzmiące filtry, trzy obwiednie, trzy LFO (z możliwością kreślenia własnych przebiegów lub wyboru standardowych kształtów) oraz sekcja efektów z zaawansowanym modułem delay (uwzględniającym wszelkiego typu synchronizację do tempa oraz powtórki w trybie krzyżowym), chorusem, kliperem i decymatorem. Syntezator jest dość łagodny dla procesora komputera i zdecydowanie wart wypróbowania. Instrument jest bezpłatny (oczywiście, można zasilić autora dowolną sumą pieniędzy) i można go pobrać stąd (VST, tylko dla Windows). Stąd i stąd pobieramy natomiast dodatkowe presety. Poniżej zamieszczam krótkie demo, pozwalające sobie wyrobić opinię na temat typu brzmień oferowanych przez ten instrument, choć to zaledwie fragment jego potencjalnych możliwości. Uważam, że jak na freeware, to naprawdę doskonała rzecz. Ode mnie pięć gwiazdek.
To jest coś! Steinberg udostępnił całkowicie za darmo i bez żadnych koniecznych rejestracji swoje dwie klasyczne wtyczki: Model E oraz Virtual Bass VB-1. Obie dostępne w formacie VST 2.4, zarówno w wersji dla komputerów Windows (32 i 64 bity) jak i OS X. Jako jeden instalator VST Classic Vol.1 można je pobrać z tej lokalizacji. Udostępnione wtyczki nie mają już żadnego wsparcia ze strony producenta, ale chyba nie jest to żaden problem. Model E to wirtualny syntezator analogowy z trzema oscylatorami, generatorem szumu, filtrem z obwiednią i obwiednią głośności. VB-1 natomiast to algorytmiczny emulator gitary basowej, choć nie tylko. Możemy w nim modelować umieszczenie wirtualnej przystawki, miejsce zarwania strun, kształt dźwięku, jego tłumienie oraz czas wybrzmiewania. Przy odrobinie cierpliwości i subtelnych ruchach kontrolkami można za jego pomocą uzyskać interesujące brzmienia. Steinberg rzadko daje coś za darmo, więc korzystajcie z okazji!
RPS-1 to ciekawy sekwencer paternowy VST (tylko dla Windows, pobieramy go stąd), który pozwala na szybkie tworzenie sekwencji o charakterze perkusyjnym z uwzględnieniem różnego poziomu przypadkowości. Obsługa jest prosta – mamy do dyspozycji osiem slotów, w których możemy umieścić dołączone lub zewnętrzne próbki, a w każdym slocie programujemy występowanie poszczególnych dźwięków i głębokość zmiany przypisanych do nich parametrów. Wśród tych ostatnich są: wysokość dźwięku, głębokość efektu crusher, częstotliwość odcięcia i rezonans filtru (4 typy) oraz poziom sygnału. Głębokość zmian można programować, włączyć w kilka różnych trybów przypadkowości lub sterować za pośrednictwem komunikatów MIDI. Z instrumentu można też wyprowadzić informacje sterujące MIDI, którymi następnie będziemy wyzwalać dźwięki/zdarzenia w syntezatorach lub samplerach. Całość jest zgrabnie zaprojektowana, przejrzysta i ma ładną grafikę. Wtyczka występuje w dwóch wersjach: z wyjściem stereo i ośmioma niezależnymi wyjściami. Wykonano ją w oparciu o aplikację Synth Edit. Poniżej kilka przykładowych sekwencji zbudowanych z pokładowych próbek.
Günter Hagen z firmy HG Fortune przygotował dla wszystkich bardzo miłą niespodziankę. Są to trzy instrumenty wirtualne, które obecnie dostępne są w wersji freeware – wszystkie nieco udoskonalone i ponownie skompilowane (z tego co widzę, zbudowano je w oparciu o program Synth Edit). ProtoPlasm Pro ma możliwość wewnętrznego wyboru presetów, możliwość zmian nazw i zarządzania programami (funkcja Load/Save), funkcję wyboru próbek z rozwijanego menu i ma dołączone dwa banki próbek SF2. Instrument pozwala na uzyskanie pięknych brzmień tła i wszelkiego typu padów.
Równie efektowne brzmienia (choć w nieco bardziej azjatyckich klimatach) można uzyskać za pomocą drugiego instrumentu, noszącego nazwę Shuniji Pro. On również ma udoskonalony system obsługi presetów oraz przebudowany system generatora zegarowego z różnymi opcjami synchronizacji względem tempa ścieżki i trybów wyzwalania dźwięków. Pojawiło się też kilka nowych kontrolek oraz pogłos w sekcji wyjściowej. LaserBlade Pro dedykowany jest do kreowania brzmień prowadzących w muzyce ambientowej i tam się sprawdza najlepiej.
Wszystkie instrumenty można pobrać w postaci plików ZIP zawierających 128 starannie zaprogramowanych presetów oraz instrukcję obsługi w formacie PDF. Pobieramy je z tej lokalizacji. Tam też możemy posłuchać prezentacji poszczególnych syntezatorów. Autorem tej muzki jest Dimitri Schkoda aka Inner Dreamer.
> Najnowsze komentarze