Archiwum

Archiwum kategorii ‘Hardware’

Generic Audio Compactor

27 Czerwiec 2011 3 uwag

Wrocławski Generic Audio i produkowany przez tę firmę Preceptor robi sporą karierę w Europie. Konstruktor tego urządzenia, Bartosz Radziszewski, uważnie wsłuchując się w opinie klientów i wdrażając nowatorskie rozwiązania w zakresie obróbki dynamiki stworzył kompresor, który już teraz jednym tchem wymieniany jest obok takich urządzeń jak Elysia MPressor, Thermionic Culture Phoenix czy Cranesong STC-8H. Po bardzo pozytywnych opiniach w magazynach Estrada i Studio, Resolution i Future Music lada moment możemy się spodziewać recenzji w Sound on Sound i kolejnych znanych w Europie i na świecie magazynach branżowych. Co więcej – magazyn Resolution nominował Preceptora do nagrody Resolution Award 2011, obok Al.So Hellax, API Channel Strip i Retro Instruments Powerstrip. Produkty Generic Audio mają już swoją dystrybucję w 9 krajach w Europie i w Australii, a dystrybutorami są naprawdę znaczące firmy. Z tego co wiem, lista dystrybutorów będzie się bardzo szybko powiększać, a wielu realizatorów twierdzi, że Generic Audio, to druga, po PSP Audioware, polska firma, która może zrobić światową karierę.
Niedawno w ofercie Generic Audio pojawił się nowy procesor o nazwie Compactor. Jest to kompresor/limiter , dla którego inspiracją był Preceptor. Urządzenie bazuje koncepcyjnie na układzie swojego poprzednika, stanowiąc jego bardziej kompaktową wersję.  Jak pisze producent: “Idea powstania Compactora zrodziła się niejako w odpowiedzi na potrzeby sygnalizowane przez rynek użytkowników sprzętu pro audio, którzy nieustannie poszukują bardziej ekonomicznych rozwiązań. Nieprzeciętne możliwości, wysoka jakość wykonania, prosta obsługa, atrakcyjne wzornictwo i przystępna cena to cechy, które charakteryzują naszego ‘debiutanta’.”

Spotkanie z twórcą Clavinetu

18 Czerwiec 2011 Dodaj komentarz

Eboardmuseum to jedno z tych nielicznych miejsc na świecie, w których można podziwiać około tysiąca zgromadzonych tam elektrycznych i elektronicznych instrumentów klawiszowych wystawionych na powierzchni ok. 1.700 metrów kwadratowych. Instrumenty można nie tylko oglądać, ale można też fotografować, można na nich pograć, a nawet, po uzgodnieniu tego z właścicielem muzeum, samplować. Eboardmuseum mieści się w austriackim Klagenfurcie, a jego założycielem i właścicielem jest Gert Prix. W dni powszednie czynne jest w godzinach 14-17, a w soboty należy się wcześniej umówić. Zresztą gdy ktoś będzie zainteresowany, warto poprzedzić swoją wizytę mailem lub telefonem – wszelkie kontakty znajdują się na stronie Eboardmuseum.
Gert Prix poinformował mnie niedawno o planowanej wizycie w muzeum jednej z największych legend wśród twórców instrumentów elektronicznych. Ernst Zacharias, wynalazca słynnego Clavinetu Hohnera (i wielu innych instrumentów), będzie gościł tam w dniu 5 sierpnia tego roku, od godziny 14. Będzie możliwość porozmawiania z człowiekiem, który pomimo swojego wieku (Ernst ma 87 lat) bardzo chętnie spotyka się z ludźmi zainteresowanymi jego konstrukcjami, które miały ogromny wpływ na brzmienie współczesnej muzyki. W Eboardmuseum zgromadzono też kompletną kolekcję Clavinetów – największą na świecie. Znajdują się tam prototypy, oryginalne rysunki, dokumentacja oraz wszystkie modele Clavinetu, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Koszt imprezy (spotkanie plus oprowadzanie po muzeum), to 20 euro.

NI Kore: stacja robocza nowej generacji do lamusa

9 Czerwiec 2011 5 uwag

Native Instruments na dobre odpuściło sobie system Kore. Od samego początku rzecz szła z oporami, więc teraz, kiedy właściciele firmy wykupili wszystkie udziały od grupy kapitałowej, która przez jakiś czas rządziła w tej berlińskiej firmie, postanowiono postawić pewne rzeczy na nogi. Dla użytkowników produktów z tej rodziny informacja: Kore 2 będzie w dalszym ciągu aktualizowany pod kątem wymagań systemowych, ze wsparciem dla 64 bitów w przypadku wersji wtyczkowej dla Windows i OS X. Kontynuowana będzie też obsługa techniczna, ale już na dalszy rozwój tej platformy nie ma co liczyć. Wszyscy aktualni użytkownicy Kore 1 i Kore 2 (wyłączywszy użytkowników samego oprogramowania) mogą zakupić Maschine w specjalnej cenie 399 euro.

GAP Pre-73: kilka uwag i spostrzeżeń

6 Maj 2011 1 komentarz

Moduł Neve 1073, a zwłaszcza pochodzący z niego blok przedwzmacniacza, to chyba najczęściej powielany układ elektroniczny w historii przemysłu pro-audio. Golden Age Project Pre-73, nie tylko symbolem liczbowym nawiązuje do swojego słynnego poprzednika. Niedawno trafił on do mnie wraz z różnego typu innymi produktami tej firmy. Po kilku dniach spędzonych na testach i napisaniu artykułu na jego temat na potrzeby magazynu Estrada i Studio po niewczasie zorientowałem się, że GAP Pre-73 był przecież już opisywany w numerze 01/2010 EiS przez Błażeja Domańskiego. No cóż, pamięć już nie taka i czasem zawodzi – tyle tych urządzeń przewinęło się przez łamy magazynu… Pomyślałem sobie jednak, że warto opublikować ten tekst na 0dB.pl, co niniejszym czynię.

Pomysł na ten produkt jest bardzo prosty: zbudować przedwzmacniacz na bazie układu Neve 1073 ale o większej funkcjonalności niż oryginał i w bardzo atrakcyjnej cenie dzięki wykorzystaniu elementów pochodzących od wytwórców kontraktowych (niedziałających pod oficjalnie znanymi markami). W przypadku przedwzmacniaczy Neve 1073 znacząca część kosztów leży po stronie transformatora wejściowego i wyjściowego oraz przełącznika czułości wejściowej. Tutaj wykorzystano ich azjatyckie odpowiedniki, a dodatkowo zadbano o to, by użytkownik miał separowane transformatorowo wejście DI (oprócz wejścia mikrofonowego i liniowego na gniazdach combo) oraz wskaźnik poziomu wyjściowego na 4 diodach LED. W ten sposób udało się uzyskać atrakcyjną cenę 1.596 zł za przedwzmacniacz mający wszystkie cechy 1073 plus szereg dodatków.
Czytaj dalej

Porównanie systemów line array

28 Kwiecień 2011 5 uwag

Poniżej zamieszczam krótki fotoreportaż z bardzo ciekawego wydarzenia, które odbyło się 27 kwietnia w hali sportowej w Bełchatowie. W dobrze przygotowanym pod względem akustycznym obiekcie miało miejsce szkolenie zorganizowane przez firmę Pol-Audio (skądinąd interesujące i bardzo solidnie przeprowadzone przez osoby doskonale znające się na rzeczy), na zakończenie którego była unikalna możliwość porównania kilku różnych systemów nagłośnieniowych typu line array. Do dyspozycji były systemy Pol-Audio, Electro-Voice, d&b, Meyer Sound i Nexo – wszystkich można było wysłuchać z zachowaniem wszystkich zasad prawidłowego odsłuchu porównawczego, w takich samych warunkach, na różnym, odpowiednio dobranym materiale muzycznym (wliczając w to wielośladowy materiał live oraz bardzo głośną muzykę dance) i z wykorzystaniem obiektywizującej całość specjalistycznej aparatury pomiarowej.
Czytaj dalej

Roland szykuje się na Frankfurt

26 Marzec 2011 22 uwag

Jeśli ktoś uważnie obserwuje branżę muzyczną z pewnością zauważył, że Wielka Trójka, czyli Korg, Roland i Yamaha, konkurują ze sobą trzymając się pewnych zasad i nie wchodząc sobie za bardzo w drogę. Rzadko kiedy firmy te wystawiają jakiś nowy, przełomowy produkt w tym samym momencie i jeśli jedna z nich miała efektowną premierę na styczniowym NAMM, to można być pewnym, że inna zabłyśnie na Musikmesse. Pod hasłem Przygotuj się na nowy muzyczny początek Roland udeptuje grunt pod frankfurcką prezentację swojego nowego produktu, którym będzie coś na kształt współczesnej wersji legendarnego syntezatora Jupiter JP-8. Jeśli będzie to taki sam Jupiter, jak wcześniejsze współczesne odmiany Juno i syntezatorów z serii SH, to przysłowiowego szału nie będzie, ale kto wie, na razie nie ma co przesądzać. Na razie na stronie Rolland Connect możemy oglądać krótki film z nic nie mówiącą zapowiedzią:

Zmarł założyciel firmy Korg

17 Marzec 2011 4 uwag

Z Japonii docierają do nas ostatnio same smutne wieści. Otrzymaliśmy informację, że po długiej walce z rakiem odszedł Tsutomu Katoh – założyciel firmy Korg. Pan Katoh stworzył Korga w 1963 roku i cały czas był aktywnym liderem tej firmy. Cieszył się olbrzymim szacunkiem pracowników, współpracowników oraz wszystkich osób, które kiedykolwiek miały przyjemność Go poznać. Był ponadto bardzo miłym w obyciu człowiekiem, zawsze uśmiechniętym i skromnym – jeśli ktoś Go nie znał, nigdy nie przyszłoby mu do głowy, że rozmawia z szefem tak dużej firmy. Pierwszym produktem Korga był automat perkusyjny Doncamatic, który miał służyć jako akompaniament rytmiczny dla akordeonisty grającego w klubie prowadzonym przez Tsutomu Katoh.

Kompresja na sumie w praktyce

14 Marzec 2011 19 uwag

Bardzo trudno jest dokonać zgrania współczesnego miksu bez zastosowania kompresora na sumie. Robią tak praktycznie wszyscy, nawet jeśli nie do końca wiedzą dlaczego. Poniżej znajdziecie fragment z książki Mixing And Mastering With T-RackS autorstwa Boba Owsińskiego, w którym ten znany realizator wyjaśnia dlaczego powinniśmy stosować kompresję na całości i w jaki sposób ją odpowiednio ustawić.
“Znacząca większość znanych realizatorów miksu aplikuje kompresję na sumie dla uzyskania efektu sklejenia ścieżek, z których składa się cała produkcja. Generalnie rzecz biorąc głębokość tej kompresji jest niewielka i poziom tłumienia w takiej sytuacji nie przekracza jednego lub dwóch decybeli. Jednocześnie są też realizatorzy, którzy prezentują swoim klientom znacznie bardziej skompresowany miks, który w pewnym stopniu symuluje finalne brzmienie, jakie utwór osiągnie po etapie masteringu lub w trakcie emisji radiowej. Miks dla klienta uzyskuje się stosując podobne rozwiązanie jak w przypadku obróbki masteringowej, a więc włączając kompresor, a następnie, tuż za nim, limiter, która to para procesorów dynamiki pozwala podnieść ogólną głośność całego zgrania. Jednym z problemów zbyt głębokiej kompresji całego miksu jest to, że w ten sposób zostawia się mniej miejsca na obróbkę dokonywaną na etapie masteringu, praktycznie uniemożliwiając masteringowcowi dalsze zwiększenie głośności utworu.
W większości współczesnych gatunków muzycznych kompresory stosuje się do uzyskania plastycznego, bardzo bliskiego dźwięku. Cała sztuka polega na tym, by przepuścić odpowiednio dużo sygnału ustawiając odpowiedni czas ataku (Attack), a następnie uwypuklić ten efekt przy właściwą regulację czasu wycofania (Release).
Krótkie czasy ataku sprawiają, że dźwięk staje się mniej dynamiczny, a dłuższe czasy wycofania powodują powstawanie nie zawsze korzystnego efektu falowania dźwięku. Ponieważ odpowiednie ustawienie tych czasów ma krytyczne znaczenie dla końcowego efektu oto kilka wskazówek pozwalających uzyskać optymalne efekty. Jeśli w utworze mamy do czynienia z regularnym rytmem wybijanym przez perkusję, należy zwracać uwagę na to, co dzieje się z dźwiękiem werbla. Metoda ta sprawdza się także w przypadku kompresji pojedynczych instrumentów.
1) Wycisz wszystkie ścieżki i zostaw sam werbel. Zacznij od największego czasu ataku i najmniejszego czasu wycofania w kompresorze.
2) Stopniowo zmniejszaj czas ataku aż zauważysz, że dźwięk werbla zacznie się robić matowy. Zostaw regulator Attack w tym miejscu.
Czytaj dalej

Muzeum Neumanna na stronie Microtech Gefell

2 Marzec 2011 Dodaj komentarz

Georg Neumann to jedna z najsłynniejszych postaci w branży pro-audio. Nic dziwnego, że różne firmy próbują wykorzystać jego nazwisko do promocji własnych produktów, a tą, która oprócz samej firmy Neumann GmbH ma do tego największe prawa jest Microtech Gefell. Na stronie internetowej tej firmy dostępne jest wirtualne muzeum (jeszcze dość skromne), w którym znajdziecie ciekawe zdjęcia i prospekty kilku wczesnych mikrofonów Neumanna. Co łączy firmy Neumann i Microtech Gefell? Wszystko, a przede wszystkim osoba samego Georga Neumanna. W 1943 roku zniszczone zostało jego laboratorium w Berlinie i dla uniknięcia dalszych strat Neumann i jego wspólnik Erich Kühnast przenieśli się z całą firmą do miejscowości Gefell, gdzie uruchomiono produkcję w dawnych warsztatach tekstylnych. W 1946 roku Gefell znalazła się w radzieckiej strefie okupacyjnej, a rok później Georg Neumann wyprowadził się do Heilbronn. Już wtedy zaczął się zajmować wynalazkiem, który całkowicie zmienił życie jego i jego rodziny. I nie był to wcale mikrofon, ale zamknięty akumulator niklowo-kadmowy, który z Neumanna uczynił bogatego człowieka. Firma podzieliła się – część personelu pojechała do zachodniej części Berlina, by zatrudnić się w nowej firmie Neumann GmbH, a część zdecydowała się zostać w Gefell razem z Erichem Kühnastem, gdzie funkcjonowali jako Georg Neumann & Co. Z dawnych warsztatów Neumanna w Gefell zostały tylko mury, bo Rosjanie wywieźli z nich wszystko co do ostatniej śrubki. To właśnie maszyny z tej fabryki wraz z ocalałą dokumentacją i tym, co tam znaleziono, trafiły z ZSRR do Chin w ramach bratniej internacjonalistycznej pomocy, dla wspomożenia rozwoju chińskiej, ludowo-socjalistycznej radiofonii. Tą drogą niemiecka technologia produkcji mikrofonów dotarła do Państwa Środka i wiele lat później sprawiła, że Chińczycy zaczęli masowo produkować mikrofony pojemnościowe bardzo podobne do niemieckich oryginałów.
Czytaj dalej

Aplikacja do wybierania mikrofonu

18 Luty 2011 Dodaj komentarz

Internetowa aplikacja myMicSound to interesujące narzędzie, które – jak zapewnia jego twórca – służy do wybrania najlepszego modelu mikrofonu do danej sytuacji nagraniowej. Na początku wskazujemy plik odpowiadający dźwiękowi, który chcemy nagrać (można też załadować swój plik). Następnie pokazuje się ekran, na którym umieszczamy kolejne punkty (brzmienie nam odpowiada lub nie), których rozmieszczenie jest podstawą do działania algorytmu wybierającego typ mikrofonu. Algorytm uwzględnia takie czynniki jak efekt zbliżeniowy, charakterystykę kierunkową, dostępność i aktywność filtrów itp. W wyniku jego działania prezentowana jest lista mikrofonów spełniających nasze oczekiwania brzmieniowe wraz z sugerowanymi ustawieniami. Oczywiście możemy też odsłuchać finalnego efektu zastosowania danego mikrofonu, by potwierdzić słuszność naszej decyzji. Całą aplikację należy potraktować jako ciekawą zabawę, ponieważ nie uwzględnia ona takich czynników jak akustyka pomieszczenia, rodzaj instrumentu czy sposób ustawienia mikrofonu.  Nie zmienia to faktu, że ma ona pewien wymiar edukacyjny i pozwala zapoznać się z charakterem brzmieniowym różnego typu mikrofonów. Docenić też trzeba duży wkład pracy włożonej w powstanie tej interesującej aplikacji.

Kontroler jak u Matta Bellamy

3 Luty 2011 Dodaj komentarz

XY MIDIpad to ciekawy kontroler przeznaczony do montażu w gitarze, wzorowany na rozwiązaniu stosowanym przez Matta Bellamy z zespołu Muse. Zasadniczym elementem tego kontrolera jest panel dotykowy, którego podświetlanie realizowane przez dwie diody RGB reagujące na ruch, dotyk i zmianę parametrów wprowadzaną przez wchodzący w skład kontrolera enkoder z funkcją zatwierdzania. Urządzenie przeznaczone jest do samodzielnego montażu w gitarze i praktycznie nie wymaga stosowania lutownicy (choć ingerencja lutnika w przygotowanie mocowania kontrolera jest wskazana).

Po zamontowaniu całości, włącznie z gniazdem DIN, gitara oprócz swej standardowej funkcji może też pełnić rolę uniwersalnego kontrolera MIDI z płynną zmianą dwóch parametrów oraz skokową zmianą programów (plus funkcja Hold). Domyślnie kontroler współpracuje z procesorami Kaoss Pad i Whammy, ale może być sterownikiem dla każdego innego urządzenia MIDI (np. wirtualnego syntezatora uruchomionego pod kontrolą dowolnego programu DAW). XY MIDIpad kosztuje 510 zł.

NAMM 2011: Roland przedstawia

13 Styczeń 2011 Dodaj komentarz

Numer jeden na liście NAMMowskich nowości Rolanda to V-Piano Grand, czyli technologia modelowania V-Piano w obudowie fortepianu. Wewnątrz znajdziemy wielodrożny system nagłośnieniowy, który został zaprojektowany tak, by ten elektroniczny instrument brzmiał jak klasyczny fortepian. V-Piano ma najwyższej klasy klawiaturę PHA III Ivory Feel z wymykiem. Moduł brzmieniowy emuluje dźwięki 256 strun (ich faktyczna liczba zależy od obciążenia procesora w danym momencie). Wymiary tego fortepianu to 148 na 150 na 154 cm (z otwartą klapą) lub 94 cm (z zamkniętą klapą). W zestawie oczywiście znajdziemy pedały. Jest też złącze USB, a instrument zapewnia pełną kompatybilność z GM2. Do wyboru mamy brzmienia od klasycznego Vintage po futurystyczne Vanguard, a użytkownik może też zbudować własny typ brzmienia wykorzystując zalety technologii V-Piano. V-Piano Grand odwzorowuje najdrobniejsze niuanse brzmienia i zachowania akustycznego fortepianu – także te z punktu widzenia/słyszenia muzyka.
Czytaj dalej

NAMM 2011: Linn Smith Tempest

13 Styczeń 2011 1 komentarz

Tempest to analogowa maszyna perkusyjna stworzona przez Rogera Linna i Dave’a Smitha – dwóch słynnych twórców instrumentów elektronicznych. Znajdziemy w niej analogową syntezę autorstwa Smitha oraz strukturę nowoczesnej maszyny perkusyjnej autorstwa ojca tego typu instrumentów – Rogera Linna. Poza tym, co warto podkreślić, nie jest to prototyp czy wersja prezentacyjna, ale w pełni opracowany i rzeczywiście istniejący instrument (obaj panowie wyciągnę wnioski z lat wcześniejszych, kiedy to informowali o nowościach, których jakoś nie było widać w sklepach…). Cena? 2.000 dolarów.
Instrument jest 6-głosowy, a każdy głos wytwarzany jest przez dwa oscylatory analogowe i dwa cyfrowe. Do tego dochodzi filtr dolnoprzepustowy, nowy filtr górnoprzepustowy, analogowy VCA ze sprzężeniem, pięć obwiedni, dwa LFO i cała gama połączeń w ramach matrycowania sygnałów. Wyświetlacz 256×64 skonstruowano w oparciu o elementy OLED. Do sterowania dźwiękami służy 16 padów reagujących na szybkość i siłę nacisku. Do jednego z padów można przypisać funkcję przejścia. Cała ścieżka sygnałowa jest analogowa, z kompresorem, efektem distortion, synchronizowanym do tempa efektem delay i efektem stutter. W czasie rzeczywistym można kontrolować wartość parametru Swing. Instrument ma być dostępny w połowie roku.

NAMM 2011: Korg Kronos

13 Styczeń 2011 3 uwag

Kronos to najnowsza stacja robocza firmy Korg wyposażona w dysk twardy zawierający 12 GB próbek SSD i oferująca łącznie 9 silników syntezy, 16 jednostek efektowych oraz technologię KARMA. Stacja będzie dostępna w wersji z trzema klawiaturami: 61, 76 i 88 klawiszy. Pierwszy z dziewięciu silników syntezy to SGX-1 Premium Piano, czyli niemiecki fortepian z 4 GB próbek, 8 warstwami i wyborem kąta otwarcia klapy fortepianu. MDS EP-1 Electric Piano to elektryczne pianina, Tonewheel CX-3 to oczywiście organy zapożyczone z CX-3 (z registrami regulowanymi za pomocą suwaków i Leslie sterowanym dżojstikiem). Kolejne silniki to MS20-EX Legacy Collection Analog, czyli emulacja Korga MS20, Polysix-EX – emulacja Polysix, AL-1 wirtualny syntezator analogowy, NOD-7 Waveshaping – syntezator VPM, STR-1 Plucked String Synthesize, czyli zaawansowane modelowanie instrumentów strunowych i wreszcie HD-1 High Definition Synthesize – sampler z różnego typu brzmieniami.
Użytkownik może zapisać 16 kompletnych ustawień całej stacji roboczej z uwzględnieniem wszystkich parametrów. Co ciekawe, można przenosić się z jednego ustawienia do drugiego bez przerwy w grze, co znakomicie ułatwi wykorzystanie instrumentu podczas pracy na żywo. Kronos komunikuje się z komputerem przez USB, może też pracować jako interfejs audio wyposażony w 2 wejścia i 2 wyjścia. Na całości można włączyć 9-pasmowy korektor, do dyspozycji mamy też zaawansowaną krosownicę, 16-ścieżkowy sekwencer i narzędzia do masteringu. Zdjęcie pochodzi z witryny hispasonic.com.

NAMM 2011: UAD-2 Satellite

13 Styczeń 2011 2 uwag

Universal Audio ma nowe akceleratory DSP – tym razem podłączane do komputera przez porty FireWire 800/400. Chodzi tu o UAD-2 Satellite Quad i UAD-2 Satellite Duo. Dzięki nim będzie można korzystać z wtyczek Universal Audio bez konieczności instalowania nie zawsze praktycznych kart PCIe. Wersja Duo wyposażona jest w dwa procesory Analog Devices SHARC, a wersja Quad ma ich cztery. Duo będzie można zakupić w wersji Core (sam sprzęt) lub w wersji Flexi (z kuponem zniżkowym na zakup wtyczek). W przypadku Quad mamy do wyboru wersje Core, Flexi lub Omni – ta ostatnia ma w pakiecie 50 wtyczek.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 249 other followers