Archiwum

Archiwum kategorii ‘Ciekawostki’

Twój program DAW to… (podsumowanie)

15 Kwiecień 2012 20 uwag

Można już się pokusić o podsumowanie ankiety, którą opublikowałem dwa tygodnie temu, gdzie prosiłem o wskazanie programu DAW, z jakiego korzystacie na co dzień. Celowo zawęziłem wybór tylko do jednego, by Czytelnik wskazał tylko ten, który jest dla niego najważniejszym programem do produkcji muzyki, choć wiadomo, że zazwyczaj wiele osób wykorzystuje do tego celu dwie lub nawet więcej aplikacji. Wyniki są zaskakujące o tyle, że w porównaniu do danych sprzed dwóch lat, kiedy to podobna ankieta ukazała się na łamach miesięcznika Estrada i Studio, swoją pierwszą pozycję stracił Ableton Live, który w 2010 roku wyprzedzał Cubase jeśli chodzi o popularność. Teraz okazuje się, że DAW firmy Steinberg wrócił na tron i znów jest najpopularniejszym sekwencerem stosowanym w naszym kraju (zresztą nie tylko – podobnie rzecz wygląda w całej Europie, podczas gdy w USA rządzi Logic).
Drugie zaskoczenie to bardzo wysoka lokata Reapera, który w zasadzie otrzymał tyle samo głosów co FL Studio. Reaper to typowa aplikacja dla osób, które już dokładnie wiedzą czego chcą od programu DAW i chcą w nim szybko stworzyć gotowy projekt. Nie jest obciążony żadnymi dodatkami, instrumentami, wymyślnymi wtyczkami czy całą masą modułów pomocniczych – jest w nim wszystko to, czego potrzeba do efektywnej pracy, i za to wiele osób go ceni. Poza tym jest bardzo atrakcyjny cenowo, dostępny i bardzo często aktualizowany. Ableton natomiast sporo stracił na skutek perturbacji z kolejnymi wersjami i bardzo długiego oczekiwania na aktualizację. Cubase z kolei poszedł w przyspieszenie, uproszczenie, lepszą wydajność i szybko odrobił swoje straty do Live.
Za tymi czterema programami jest długa przerwa, a dopiero potem pojawiają się Pro Tools i Logic, niemal łeb w łeb, głównie z tego powodu, że przez wiele osób są używane jednocześnie. Popularność zyskuje też Presonus Studio One, który ma podobną pozycję jak Cakewalk Sonar, a to już nie lada osiągnięcie. Bardzo stracił na popularności Reason, dwa lata temu jeden z faworytów. Adobe Audition wciąż ma swoich wiernych zwolenników, ale to tylko cień popularności w porównaniu do czasów, gdy nazywał się Cool Edit Pro. 4% uczestników ankiety stawia na inne, niewymienione tu programy, wśród których, sądząc po ilości przekierowań, dominuje Zynewave Podium. Wiele osób w komentarzach do ankiety wskazywało na sympatię wobec programów typu tracker, które towarzyszyły im na początku pracy z dźwiękiem.
Ankieta będzie jeszcze “wisieć” na stronie, więc można sobie na bieżąco podglądać jej wyniki ew. głosować, jeśli ktoś tego jeszcze nie zrobił. Wszystkim dotychczasowym uczestnikom oraz osobom komentującym bardzo dziękuję za udział.

Twój program DAW to…

1 Kwiecień 2012 39 uwag

Sami zapewne jesteście ciekawi, z jakich programów korzystają inni Czytelnicy tego blogu. Wprawdzie od kilku lat robię inwestygacje w tym temacie więc mam ogólną orientację co do Waszych preferencji, ale rynek jest wyjątkowo dynamiczny, przybywają nowe programy w coraz to nowszych i ciekawszych odsłonach, pewne platformy stają się bardziej popularne, inne mniej, a użytkownicy lubią próbować nowych rozwiązań (zresztą system pracy z programem DAW też znacząco się zmienił w porównaniu do tego, co było jeszcze 3-4 lata temu). Zachęcam więc do wzięcia udziału w tej mini-ankiecie. Wszyscy możemy być zaskoczeni jej wynikami…

Więcej polskich piosenek w radiu

2 Styczeń 2012 29 uwag

Ciekawa wiadomość dla naszej branży:
“Nowela ustawy o radiofonii i telewizji z marca 2011 r. nałożyła na nadawców obowiązek przeznaczenia co najmniej 33 proc. miesięcznego czasu emisji piosenek na utwory polskojęzyczne (dziś jest to 33 proc. kwartalnie). Co najmniej 60 proc. z nich ma być emitowana w godzinach 5-24, co ma wyeliminować obecną praktykę nadawców, którzy polskie piosenki emitują głównie w nocy.”
Więcej na stronie wirtualnemedia.pl.
Nareszcie wykonano ruch w dobrym kierunku. Wprawdzie obecna sytuacja i naciski przedstawicieli zagranicznych koncernów w Polsce nie pozwalają jeszcze na to, ale mam nadzieję (w każdym razie w tym kierunku idzie wspomniana ustawa), że dojdziemy do 60% miesięcznie i 80% w godzinach 5-24. Jest bowiem nienormalną sytuacja, że piosenki w języku kraju, w którym są nadawane, są w mniejszości. To w sposób bezpośredni godzi w interesy funkcjonujących na nim podmiotów, głównie twórców, studiów nagrań, organizatorów koncertów itp., i powoduje wyprowadzanie pieniędzy z naszego kraju. Oczywiście, zawsze można znaleźć minusy tego rozwiązania, że nie do końca wspiera ono młodych, wchodzących na rynek artystów, oraz to, że rozwiązania ustawowe, zwłaszcza związane z ograniczaniem w dziedzinie artystycznej, zawsze są w pewien sposób sztuczne i nienaturalne. No cóż, w takim świecie żyjemy, a w większości krajów nie-angielskojęzycznych funkcjonują podobne ustawy.

365 pętli rocznie

31 Grudzień 2011 2 uwag

Interesującą inicjatywą wykazał się Marcin Cichy (plugaudiomastering) z grupy Skalpel (Ninja Tunes), który postanowił zrealizować nietypowy projekt. Przez cały 2011 rok, codziennie tworzył jedną pętlę, którą umieszczał na swojej stronie Soundcloud. Ograniczenie polegało na tym, że poświęcał temu nie więcej niż 15 minut dziennie. W efekcie ze strony 365breaks możecie pobrać 365 pętli/breaków, z których możecie korzystać bez żadnych opłat. Projekt właśnie się zakończył, a na stronie projektu możecie wysłuchać ostatniej, 365 produkcji w postaci kompletnego miksu Space/Time, którego autorem jest znany producent Steven Stein (Steinski). Podziwiam Marcina za konsekwencję w dążeniu do celu. Breaki dostępne na stronie projektu są bardzo zróżnicowane stylistycznie, ale to co jest najciekawsze w tym materiale, to słyszalny progres w rozwoju całej koncepcji. Gorąco polecam Wam tę stronę. Można tam znaleźć mnóstwo inspirujących dźwięków.

Europejskie Targi Muzyczne Co Jest Grane

27 Listopad 2011 Dodaj komentarz

Jeśli ktoś ma dziś trochę czasu i jest akurat w Warszawie, to polecam udanie się do Pałacu Kultury i Nauki, gdzie do godz. 19.00 odbywają się Europejskie Targi Muzyczne Co jest Grane. Choć mogło się wydać, że imprezy targowe w branży muzycznej są w fazie zaniku, to jednak organizatorzy CJG (a jest to Agora) udowodnili, że mając fajny pomysł i dużo energii można stworzyć naprawdę interesującą imprezę. Dzieje się bardzo dużo, pojawiają się ciekawi ludzie, można posłuchać na żywo znakomitych wykonawców, uczestniczyć w warsztatach, które odbywają się na stoisku Soundedit/Ulicznej Galerii Dźwięku, można też otrzymać archiwalne egzemplarze magazynów Estrada i Studio, Gitarzysta, Perkusista i Live Sound na stoisku AVT Korporacja. Byłem tam cały dzień (w sobotę) i bardzo dziękuję wszystkim, którzy zatrzymali się na tym stoisku na pogawędkę – wszystkie były miłe i rzeczowe. W mojej opinii impreza ma przed sobą dużą przyszłość i trzymam kciuki za jej dalszy rozwój.

PSP także wśród nominowanych

30 Czerwiec 2011 1 komentarz

Okazuje się, że jestem mało uważny, bo pisząc o nominacji Preceptora do nagrody Resolution Award 2011 nie zauważyłem jednej rzeczy, na którą uwagę, zresztą bardzo dyskretnie, zwrócił mi dopiero Antoni z PSP Audioware. Przewijając niżej listę nominacji znajdziemy tam wtyczkę PSP OldTimer ME w towarzystwie takich procesorów jak Flux IRCAM SPAT, Izotope RX 2, Universal Audio Studer A800, Waves Aphex Vintage Aural Exciter i Waves Vocal Rider. Gratulacje! Cóż tu dodać – wychodzi na to, że Polska staje się coraz bardziej znaczącym graczem na rynku produktów pro-audio. A to jeszcze nie koniec, wierzcie mi, bo w kolejce już stoją inne polskie firmy, którymi zainteresowanie jest spore. Dzieje się tak, ponieważ takie marki jak PSP, i od niedawna Generic Audio, są bardzo dobrze postrzegane i wysoko oceniane, a produkty polskie są kojarzone z najwyższą jakością wykonania i solidnością. Swoją drogą – nie wiem czy wiecie, że znacząca większość obudów do profesjonalnych zestawów głośnikowych, i to tych z naprawdę najwyższej półki, powstaje właśnie w Polsce.

Spotkanie z twórcą Clavinetu

18 Czerwiec 2011 Dodaj komentarz

Eboardmuseum to jedno z tych nielicznych miejsc na świecie, w których można podziwiać około tysiąca zgromadzonych tam elektrycznych i elektronicznych instrumentów klawiszowych wystawionych na powierzchni ok. 1.700 metrów kwadratowych. Instrumenty można nie tylko oglądać, ale można też fotografować, można na nich pograć, a nawet, po uzgodnieniu tego z właścicielem muzeum, samplować. Eboardmuseum mieści się w austriackim Klagenfurcie, a jego założycielem i właścicielem jest Gert Prix. W dni powszednie czynne jest w godzinach 14-17, a w soboty należy się wcześniej umówić. Zresztą gdy ktoś będzie zainteresowany, warto poprzedzić swoją wizytę mailem lub telefonem – wszelkie kontakty znajdują się na stronie Eboardmuseum.
Gert Prix poinformował mnie niedawno o planowanej wizycie w muzeum jednej z największych legend wśród twórców instrumentów elektronicznych. Ernst Zacharias, wynalazca słynnego Clavinetu Hohnera (i wielu innych instrumentów), będzie gościł tam w dniu 5 sierpnia tego roku, od godziny 14. Będzie możliwość porozmawiania z człowiekiem, który pomimo swojego wieku (Ernst ma 87 lat) bardzo chętnie spotyka się z ludźmi zainteresowanymi jego konstrukcjami, które miały ogromny wpływ na brzmienie współczesnej muzyki. W Eboardmuseum zgromadzono też kompletną kolekcję Clavinetów – największą na świecie. Znajdują się tam prototypy, oryginalne rysunki, dokumentacja oraz wszystkie modele Clavinetu, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Koszt imprezy (spotkanie plus oprowadzanie po muzeum), to 20 euro.

Europejska nagroda dla Thomanna

27 Maj 2011 19 uwag

Taka ciekawostka właśnie do mnie dotarła. Thomann.de otrzymał główną nagrodę 2011 Global E-Commerce Summit w Barcelonie jako najlepszy internetowy sprzedawca Europy w 2011 roku. Rzecz może byłaby bez większego znaczenia gdyby nie to, że w ocenie nie bierze się pod uwagę branży. I tu Thomann wyprzedził odzieżowy Tailorstore.com i spożywczy Nemlig.com. Zaraz, zaraz, czy ktoś mówił o kryzysie w branży pro-audio…?  Nie da się ukryć, że Herr Thomann stworzył dość unikalny w skali Europy model biznesowy, z którym mało kto może konkurować. Olbrzymie magazyny, zautomatyzowana obsługa, pełna komputeryzacja, ograniczona do minimum liczba pracujących tam osób, agresywna polityka cenowa – tak to wygląda na pierwszy rzut oka. Gdy się bliżej przyjrzeć to widać wyraźnie, że Thomann wykorzystuje słabość producentów sprzętu i będąc jednym z głównych kupców hurtowych w tej części świata wręcz dyktuje swoje warunki cenowe, zupełnie nie licząc się z polityką wytwórców względem regionalnych dystrybutorów. Wielu producentów nie ma aż takiej siły, by utrzymać jednolite ceny dla wszystkich odbiorców. Poza tym ścieżka producent-Thomann jest znacznie krótsza niż ścieżka producent-dystrybutor-detalista. Dlatego właśnie niektóre produkty nie będą nigdy i nigdzie tańsze niż w Thomannie. Ale radzę też uważnie sprawdzać ceny u naszych krajowych sprzedawców – często i tu można kupić wiele ciekawych produktów w bardzo atrakcyjnych cenach.

Założyciel Napstera chce kupić Warner Music Group

2 Kwiecień 2011 1 komentarz

Twórca Napstera, Sean Parker, zaoferował cenę 2,5 mld dolarów za koncern Warner Music Group. Jeśli stanie się jego właścicielem, to historia zatoczy koło, jakiego przemysł muzyczny jeszcze nie widział. Kiedy Parker uruchomił witrynę Napster, służącą do wymiany plików, głównie utworów muzycznych, za pośrednictwem protokołu peer-to-peer, natychmiast ściągnął na siebie lawinę pozwów od wytwórni płytowych. Czarę goryczy tych ostatnich przepełniło udostępnienie w 2000 roku przez Napstera niewydanej jeszcze płyty zespołu Metallica. Wtedy to perkusista tej grupy, Lars Ulrich, nie ograniczył się tylko do zaciągnięcia Napstera przed sąd, ale też lżył Parkera we wszelkich dostępnych mu środkach masowego przekazu.
Ironia losu polega na tym, że Warner Music Group jest właścicielem katalogu nagrań Metalliki z lat 1983-2008 i jeśli Parker wraz ze współinwestorami stanie się jego właścicielem, będzie miał niecodzienną okazję do słodkiej zemsty na Ulrichu, który ostatnio przebąkuje, że zespół mógłby coś zrobić dla fanów w Internecie.
Interes Parkera z Napsterem nie wypalił, ale zyskał on odpowiednią pozycję w branży, która pomogła mu na współpracę z Markiem Zuckerbergiem przy tworzeniu serwisu społecznościowego Facebook, na którym zarobił cały swój majątek.

Mikrofony Telefunken w akcji

28 Marzec 2011 1 komentarz

Amerykańska firma Telefunken Elektroakustik uruchomiła na swojej stronie internetowej opcję pobrania sesji wielośladowych, w których zastosowano mikrofon lub mikrofony tego producenta. Każda sesja jest bardzo dokładnie opisana i zawiera szczegółowe zdjęcia ustawienia wszystkich mikrofonów. Możemy posłuchać surowego miksu, a także pobrać wchodzące w jego skład ślady – tak pojedyncze ścieżki, jak i komplet plików w postaci archiwum ZIP. Bardzo ciekawa inicjatywa – nie ma lepszej reklamy dla mikrofonów niż możliwość ich usłyszenia w akcji i pokręcenia na śladach nagranych za ich pomocą. Tylko pogratulować i życzyć szybkiego wzrostu liczby dostępnych w ten sposób utworów.

Muzyka na taśmę (klejącą)

22 Marzec 2011 6 uwag

Brakuje Ci ciekawych barw do Twoich utworów? Wychodzące codziennie coraz to nowsze biblioteki sampli nie satysfakcjonują Cię lub wydają Ci się kolejnym powielaniem tego samego już schematu? Zobacz co można uzyskać za pomocą taśmy klejącej, kieliszka z płynem, suszarki i sprężyny. Mateusz Zdziebko do nagrania tego utworu użył dwóch kieliszków do wina, damskich majtek, otwieracza do butelek, suszarki, taśmy klejącej, tekturowego opakowania po alkoholu, sprężyny i starego radzieckiego aparatu.

Witryna Dariusza Mazurowskiego

10 Marzec 2011 Dodaj komentarz

Jeśli ktoś lubi nieszablonową muzykę elektroniczną, zwłaszcza w stylistyce, którą kiedyś określano mianem “muzyka na taśmę” (dziś z powodów czysto technologicznych ten termin stracił swe pierwotne znaczenie), powinien odwiedzić nową stronę Dariusza Mazurowskiego – artysty a także dziennikarza, autora wielu artykułów w magazynach Estrada i Studio oraz Muzyka21. Dariusz współtworzy również projekt pod nazwą Martian Magnetic Madness, będący elektroniczną odmianą muzyki pop, z analogowymi liniami basowymi, rytmami i melodiami. Na stronie Dariusza znajdziecie wiele ciekawych utworów jego autorstwa a także szereg grafik oraz zdjęć wykonanych przez niego analogowych instrumentów elektronicznych. Wkrótce powinna się ukazać nowa płyta Dariusza, którą wyda wytwórnia Acte Préalable.

Muzeum Neumanna na stronie Microtech Gefell

2 Marzec 2011 Dodaj komentarz

Georg Neumann to jedna z najsłynniejszych postaci w branży pro-audio. Nic dziwnego, że różne firmy próbują wykorzystać jego nazwisko do promocji własnych produktów, a tą, która oprócz samej firmy Neumann GmbH ma do tego największe prawa jest Microtech Gefell. Na stronie internetowej tej firmy dostępne jest wirtualne muzeum (jeszcze dość skromne), w którym znajdziecie ciekawe zdjęcia i prospekty kilku wczesnych mikrofonów Neumanna. Co łączy firmy Neumann i Microtech Gefell? Wszystko, a przede wszystkim osoba samego Georga Neumanna. W 1943 roku zniszczone zostało jego laboratorium w Berlinie i dla uniknięcia dalszych strat Neumann i jego wspólnik Erich Kühnast przenieśli się z całą firmą do miejscowości Gefell, gdzie uruchomiono produkcję w dawnych warsztatach tekstylnych. W 1946 roku Gefell znalazła się w radzieckiej strefie okupacyjnej, a rok później Georg Neumann wyprowadził się do Heilbronn. Już wtedy zaczął się zajmować wynalazkiem, który całkowicie zmienił życie jego i jego rodziny. I nie był to wcale mikrofon, ale zamknięty akumulator niklowo-kadmowy, który z Neumanna uczynił bogatego człowieka. Firma podzieliła się – część personelu pojechała do zachodniej części Berlina, by zatrudnić się w nowej firmie Neumann GmbH, a część zdecydowała się zostać w Gefell razem z Erichem Kühnastem, gdzie funkcjonowali jako Georg Neumann & Co. Z dawnych warsztatów Neumanna w Gefell zostały tylko mury, bo Rosjanie wywieźli z nich wszystko co do ostatniej śrubki. To właśnie maszyny z tej fabryki wraz z ocalałą dokumentacją i tym, co tam znaleziono, trafiły z ZSRR do Chin w ramach bratniej internacjonalistycznej pomocy, dla wspomożenia rozwoju chińskiej, ludowo-socjalistycznej radiofonii. Tą drogą niemiecka technologia produkcji mikrofonów dotarła do Państwa Środka i wiele lat później sprawiła, że Chińczycy zaczęli masowo produkować mikrofony pojemnościowe bardzo podobne do niemieckich oryginałów.
Czytaj dalej

Aplikacja do wybierania mikrofonu

18 Luty 2011 Dodaj komentarz

Internetowa aplikacja myMicSound to interesujące narzędzie, które – jak zapewnia jego twórca – służy do wybrania najlepszego modelu mikrofonu do danej sytuacji nagraniowej. Na początku wskazujemy plik odpowiadający dźwiękowi, który chcemy nagrać (można też załadować swój plik). Następnie pokazuje się ekran, na którym umieszczamy kolejne punkty (brzmienie nam odpowiada lub nie), których rozmieszczenie jest podstawą do działania algorytmu wybierającego typ mikrofonu. Algorytm uwzględnia takie czynniki jak efekt zbliżeniowy, charakterystykę kierunkową, dostępność i aktywność filtrów itp. W wyniku jego działania prezentowana jest lista mikrofonów spełniających nasze oczekiwania brzmieniowe wraz z sugerowanymi ustawieniami. Oczywiście możemy też odsłuchać finalnego efektu zastosowania danego mikrofonu, by potwierdzić słuszność naszej decyzji. Całą aplikację należy potraktować jako ciekawą zabawę, ponieważ nie uwzględnia ona takich czynników jak akustyka pomieszczenia, rodzaj instrumentu czy sposób ustawienia mikrofonu.  Nie zmienia to faktu, że ma ona pewien wymiar edukacyjny i pozwala zapoznać się z charakterem brzmieniowym różnego typu mikrofonów. Docenić też trzeba duży wkład pracy włożonej w powstanie tej interesującej aplikacji.

Schemat Korga Monotrona

12 Listopad 2010 7 uwag

Firma Korg udostępniła wszystkim zainteresowanym schemat ideowy Monotrona – miniaturowego syntezatora analogowego, który zdaje się sięgać po status instrumentu kultowego. Schemat z całą pewnością przyda się wszystkim tym, którzy zamierzają dokonać przeróbek Monotrona (po skończeniu gwarancji rzecz jasna) lub, zwyczajnie, zrobić sobie jego kopię. Jest to o tyle proste, że nie ma tam żadnych specjalistycznych układów. Majsterkowiczom mogą się też przydać rysunki zastosowanych bloków oscylatora czy filtru. Schemat otrzymujemy pocztą elektroniczną po podaniu naszych danych w specjalnym formularzu.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 249 other followers