Internetowa platforma Motherboard.tv w ramach znakomitego cyklu Electric Independence odwiedza tym razem muzyków legendarnej formacji Devo. Dziś to czterech przemiłych emerytów, ale my zawsze będziemy ich kojarzyli jako dziwaków z plastikowymi abażurami na głowach. Czytaj dalej
Japończycy mają tendencję do gadżeciarstwa i nieco dziecinnego, dość oryginalnego podejścia do muzyki, zwłaszcza elektronicznej. Najlepszym przykładem jest artysta Kaseo – jeden z tych, którzy eksperymentują z tzw. circuit bendingiem, czyli czymś w rodzaju zabawy pod nazwą gdzie włożyć śrubokręt, żeby zapiszczało. Wspomniany artysta, mający ewidentną obsesję na punkcie kompletnie niezrozumiałego pod naszą szerokością geograficzną zjawiska kulturowego pt. Pikachu – postanowił użyć przedmiotu swoich fascynacji jako elementu kreowania brzmienia. Czytaj dalej
Jedni produkują meble, inni taśmę klejącą, a jeszcze inni, jak Hans Zimmer, muzykę do kolejnych kinowych hitów i reklam z milionowymi budżetami (w dolarach). Gdy się ma taką fabrykę dźwięku i pracę na kilka dekad do przodu, to trzeba mieć odpowiednio wyposażone studio. A że Hans nie lubi z każdym drobiazgiem biegać po prośbie i pytać kiedy kto ma wolne, zrobił sobie studio w domu, zatrudnił pracowników (muzyków, znaczy się) i produkuje. Film nie jest nowy, ale tak przy łykendzie można sobie popatrzeć…
A tutaj znajdziecie najnowsze zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Może zainspirują was do kosmetycznych zmian w waszych świątyniach muzyki…
Blade Runner (u nas znany jako Łowca Androidów) Ridleya Scotta z 1982 roku to nie tylko jeden z najważniejszych filmów kina s-f, ale też niesamowita muzyka Vangelisa, bez której obraz ten z pewnością nie miałby takiego niepowtarzalnego klimatu. Temat otwierający z tego filmu, w tym syntetyczne, tak typowe dla twórczości Vangelisa z tamtego okresu blachy (na filmiku, który znajdziecie poniżej, pojawiają się ok. 2.50), to dziś kultowe dźwięki, które oryginalnie zagrano z wykorzystaniem syntezatora Yamaha CS-80. Czytaj dalej
Ten film leży już jakiś czas w sieci, ale słuchając ostatnio kilku nagrań wyprodukowanych przez Trevora Horna nie mogliśmy sobie odmówić przyjemności wyciągnięcia linku z czeluści YouTube. Jest to fragment dokumentu nakręconego ponad ćwierć wieku temu, pokazującego firmę Fairlight w szczytowej formie, kiedy ludzie bez szemrania kładli na ladę 60 tysięcy funtów za CMI. Możemy też posłuchać co mają do powiedzenia pionierzy tej technologii i jej wykorzystania w praktyce, czyli Peter Vogel, Kim Ryrie i Mars Lazar. Zwłaszcza kiedy tak typowo po australijsku wypowiadają słowo keyboard…
O tworzeniu muzyki i efektów dźwiękowych do filmów Matrix opowiadają uczestniczący w projekcie specjaliści: Zach Staenberg, Dane A. Davis, Don Davis i Jason Bentley.
> Najnowsze komentarze