Archiwum

Archiwum kategorii ‘Różności’

Akai wraca do korzeni (NAMM 2012)

5 Styczeń 2012 5 uwag

Ciekawy produkt przygotowuje dla nas firma Akai – jego premiera będzie miała miejsce na zbliżających się targach NAMM w Anaheim (Kalifornia). W zasadzie będzie to seria produktów, w której najważniejszy jest MPC Renaissance – Production Music Controller. Ma on wygląd i funkcje klasycznych maszyn Akai, ale można go podłączyć do komputera PC/Mac, na którym będzie pracowała dedykowana aplikacja sekwencerowa. Urządzenie może pracować w trybie Vintage Mode, w którym uzyskamy charakterystyczne brzmienie MPC3000, MPC60 i tym podobnych samplerów. Kontroler oferuje 16 klasycznych padów MPC, 16 gałek Q-Link oraz pochylany ekran LCD. Mamy też inne elementy charakterystyczne dla klasycznej linii MPC – Note Repeat, Swing i przyciski transportu. Nie zapomniano również o dwóch wejściach combo (XLR/TRS 1/4″) i wejściu do podłączenia gramofonu. Urządzenie może pracować jako 4-kanałowy interfejs audio/MIDI USB 2.0, pełniąc także funkcję koncentratora USB (2 dodatkowe porty).
Dedykowany software dostarczany jest z biblioteką 6 GB sampli, wśród których znajdują się wszystkie klasyczne barwy MPC3000. Można w nim uruchamiać wtyczki VST i – co ciekawe – sam program może funkcjonować jako wtyczka VST, AU lub RTAS w ramach innego programu DAW, obsługując formaty WAV, MP3, AIFF, REX i SND. Całość na odległość pachnie sporym przebojem rynkowym, ale to nie wszystko, bo Akai szykuje też dwa inne produkty – kontrolery MPC Studio oraz współpracujący z iPadem MPC Fly.

Więcej polskich piosenek w radiu

2 Styczeń 2012 29 uwag

Ciekawa wiadomość dla naszej branży:
“Nowela ustawy o radiofonii i telewizji z marca 2011 r. nałożyła na nadawców obowiązek przeznaczenia co najmniej 33 proc. miesięcznego czasu emisji piosenek na utwory polskojęzyczne (dziś jest to 33 proc. kwartalnie). Co najmniej 60 proc. z nich ma być emitowana w godzinach 5-24, co ma wyeliminować obecną praktykę nadawców, którzy polskie piosenki emitują głównie w nocy.”
Więcej na stronie wirtualnemedia.pl.
Nareszcie wykonano ruch w dobrym kierunku. Wprawdzie obecna sytuacja i naciski przedstawicieli zagranicznych koncernów w Polsce nie pozwalają jeszcze na to, ale mam nadzieję (w każdym razie w tym kierunku idzie wspomniana ustawa), że dojdziemy do 60% miesięcznie i 80% w godzinach 5-24. Jest bowiem nienormalną sytuacja, że piosenki w języku kraju, w którym są nadawane, są w mniejszości. To w sposób bezpośredni godzi w interesy funkcjonujących na nim podmiotów, głównie twórców, studiów nagrań, organizatorów koncertów itp., i powoduje wyprowadzanie pieniędzy z naszego kraju. Oczywiście, zawsze można znaleźć minusy tego rozwiązania, że nie do końca wspiera ono młodych, wchodzących na rynek artystów, oraz to, że rozwiązania ustawowe, zwłaszcza związane z ograniczaniem w dziedzinie artystycznej, zawsze są w pewien sposób sztuczne i nienaturalne. No cóż, w takim świecie żyjemy, a w większości krajów nie-angielskojęzycznych funkcjonują podobne ustawy.

Szczęśliwego Nowego Roku!

31 Grudzień 2011 1 komentarz

365 pętli rocznie

31 Grudzień 2011 2 uwag

Interesującą inicjatywą wykazał się Marcin Cichy (plugaudiomastering) z grupy Skalpel (Ninja Tunes), który postanowił zrealizować nietypowy projekt. Przez cały 2011 rok, codziennie tworzył jedną pętlę, którą umieszczał na swojej stronie Soundcloud. Ograniczenie polegało na tym, że poświęcał temu nie więcej niż 15 minut dziennie. W efekcie ze strony 365breaks możecie pobrać 365 pętli/breaków, z których możecie korzystać bez żadnych opłat. Projekt właśnie się zakończył, a na stronie projektu możecie wysłuchać ostatniej, 365 produkcji w postaci kompletnego miksu Space/Time, którego autorem jest znany producent Steven Stein (Steinski). Podziwiam Marcina za konsekwencję w dążeniu do celu. Breaki dostępne na stronie projektu są bardzo zróżnicowane stylistycznie, ale to co jest najciekawsze w tym materiale, to słyszalny progres w rozwoju całej koncepcji. Gorąco polecam Wam tę stronę. Można tam znaleźć mnóstwo inspirujących dźwięków.

Grammy dla Celemony

27 Grudzień 2011 7 uwag

Ogłoszono laureatów tegorocznych nagród Grammy, których wręczenie będzie miało miejsce w lutym 2012 roku. Co ciekawe, wśród wyróżnionych znajduje się firma Celemony, która otrzymała Technical Grammy za swoje produkty, w tym za korektor intonacji Melodyne. Wielu osobom ten werdykt komisji może się wydawać kontrowersyjny – wszak mamy do czynienia z narzędziem, które pozwoliło zaistnieć w przemyśle muzycznym wielu osobom, które, delikatnie rzecz ujmując, mają kłopot z trafianiem w odpowiednie nuty. Spójrzmy też na sprawę z innej strony – procesor Antares Auto-Tune, który pojawił się wcześniej i jest częściej stosowany w przemyśle nagraniowym niż Melodyne, takiej nagrody nigdy nie otrzymał. Czyżby prostowanie dźwięków w wydaniu Melodyne było bardziej “muzyczne” niż w wydaniu Auto-Tune?… Coś w tym jest, bo Auto-Tune ma już status produktu kultowego, funkcjonującego w świadomości szerokiego kręgu odbiorców i jednoznacznie kojarzącego się z konkretnymi wykonawcami (często negatywnie). Melodyne natomiast postrzegane jest w kontekście narzędzia wspomagającego pracę realizatorów, stosowanego z umiarem i w “zbożnym celu”. Rosjanie mają takie powiedzenie: “Tisze jedziesz, dalsze budiesz”. W tym wypadku pasuje jak ulał.

Bezpłatny Crusher i prosta automatyka

22 Grudzień 2011 1 komentarz

Camel Crusher to bezpłatna wtyczka firmy Camel Audio, znanej m.in. z doskonałego syntezatora Alchemy czy bezpłatnego i pod każdym względem rewelacyjnego Alchemy Player. To w zasadzie plug-in CM Fuzz (znajdziecie go na płytach dołączanych do magazynów Computer Music oraz Estrada i Studio), ale w nieco innej szacie graficznej i z nieco innymi presetami. Prezentację tej wtyczki wykorzystałem też do tego, by osobom początkującym pokazać podstawy stosowania automatyzacji parametrów w programie Reaper – w innych aplikacjach typu DAW przebiega to bardzo podobnie.
Camel Crusher może znaleźć zastosowanie do subtelnego, jak i bardzo mocnego zniekształcania dźwięku i sprawdzi się praktycznie wszędzie – od wokalu, przez bębny po syntezatory, gitarę i bas. Bardzo uniwersalna, łatwa w obsłudze oraz przyjemna brzmieniowo wtyczka.

George Massenburg w studiu (wideo)

10 Grudzień 2011 Dodaj komentarz

Witryna Audio Fanzine oraz francuski dystrybutor sprzętu Jukebox Ltd. przygotowały bardzo ciekawy materiał dotyczący pracy w studiu nagrań. Instruktorem jest sam George Massenburg – nie tylko wynalazca korektora parametrycznego (po raz pierwszy zaprezentował go na konwencji AES w 1972 roku), ale też znakomity realizator i producent, mający na swoim koncie współpracę z takimi wykonawcami jak Roy Orbison, Randy Newman, Aaron Neville, Billy Joel, Frank Sinatra, Toto, Earth, Wind & Fire, a także z całym panteonem gwiazd muzyki country (Linda Ronstadt, Emmylou Harris, Dolly Parton i inni).
Przy jego udziale powstał materiał wideo nakręcony podczas pobytu Massenburga w Paryżu, gdzie uczestniczył w sesji nagraniowej zespołu La Glue. Całość podzielono na dwie części, które zamieszczam poniżej. Pierwsza dotyczy nagrywania perkusji, a druga wokalu, gitar oraz organów.

Gibson kupił firmę Stanton

7 Grudzień 2011 Dodaj komentarz

Jak można przeczytać na blogu futuremusic.com, który w kwestii firmy Stanton jest wyjątkowo dobrze poinformowany, cała grupa Stanton, w skład której wchodzą również KRK oraz Cervin Vega, została przejęta przez Gibsona. Gibson, a właściwie jego prezes, Henry Juszkiewicz, którego polskie nazwisko jest nie do wymówienia dla większości Amerykanów, jest na rynku jednym z największych graczy, i to – jak mówią niektórzy – pomimo wielu błędów marketingowych i biznesowych (Gibson ma w branży opinię “niszczyciela marek”…). Prawda jest jednak taka, że mając w kurniku kury znoszące złote jajka pod postacią gitar Les Paul można sobie pozwolić na bardzo wiele, a nawet więcej. Gibson obecnie jest na cenzurowanym i ma problemy z rządem USA, który zarzuca tej firmie zakup nielegalnego drewna. Sprawa jest jednak bardzo skomplikowana i każda ze stron konfliktu ma tu swoje racje. Ale wróćmy do Stantona, wokół którego kręciły się też takie firmy jak Native Instruments, Numark i Behringer. Wieść gminna niesie, że Gibsona tak naprawdę interesuje wyłącznie KRK – jedyny naprawdę dochodowy element grupy Stanton, a całą część didżejsko-nagłośnieniową chce sprzedać komuś zainteresowanemu tego typu produktami.

Europejskie Targi Muzyczne Co Jest Grane

27 Listopad 2011 Dodaj komentarz

Jeśli ktoś ma dziś trochę czasu i jest akurat w Warszawie, to polecam udanie się do Pałacu Kultury i Nauki, gdzie do godz. 19.00 odbywają się Europejskie Targi Muzyczne Co jest Grane. Choć mogło się wydać, że imprezy targowe w branży muzycznej są w fazie zaniku, to jednak organizatorzy CJG (a jest to Agora) udowodnili, że mając fajny pomysł i dużo energii można stworzyć naprawdę interesującą imprezę. Dzieje się bardzo dużo, pojawiają się ciekawi ludzie, można posłuchać na żywo znakomitych wykonawców, uczestniczyć w warsztatach, które odbywają się na stoisku Soundedit/Ulicznej Galerii Dźwięku, można też otrzymać archiwalne egzemplarze magazynów Estrada i Studio, Gitarzysta, Perkusista i Live Sound na stoisku AVT Korporacja. Byłem tam cały dzień (w sobotę) i bardzo dziękuję wszystkim, którzy zatrzymali się na tym stoisku na pogawędkę – wszystkie były miłe i rzeczowe. W mojej opinii impreza ma przed sobą dużą przyszłość i trzymam kciuki za jej dalszy rozwój.

CD Baby wypłaciło muzykom 200 milionów dolarów

20 Listopad 2011 1 komentarz

Przedstawiciele działającego głównie w oparciu o Internet wydawnictwa CD Baby poinformowali, że wypłacili muzykom, publikującym u nich utwory łączną kwotę panad 200 milionów dolarów, a kwota wypłat w 2012 roku sięgnie ćwierć miliarda. CD Baby uważane jest na największego internetowego dystrybutora niezależnej muzyki. Wydawnictwo współpracuje z ponad 200 tysiącami artystów i ma w swojej ofercie ponad 3,5 miliona utworów. Dla muzyków szczególnie interesującą jest informacja, że otrzymują oni 91% wszystkich przychodów z tytułu sprzedaży swojej muzyki. Kwota, jaką dostaje artysta za jeden sprzedany album CD wynosi od 6 do 12 dolarów i 7,50 dolarów za album zakupiony w Internecie. Dodajmy, że największe labele płacą za to samo kwotę 1-2 dolarów. Myślę, że nie trzeba tego komentować – przemysł muzyczny w takiej formie, w jakiej chcieliby go widzieć szefowie największych wytwórni, już nie istnieje, a sukces CD Baby i współpracujących z tym wydawnictwem artystów jest na to najlepszym dowodem.

Domowe Studio Nagrań

1 Listopad 2011 33 uwag

Praca nad tym wydawnictwem zajęła nam sporo czasu, co – jak zapewne zauważyliście – odbiło się na mojej aktywności na blogu… Ale mam nadzieję, że efekt był tego wart. Domowe studio Nagrań to pierwsze wydawnictwo z nowej serii pod nazwą Estrada i Studio Plus. Każde kolejne wydanie będzie się ukazywać co kwartał i będzie poświęcone innej tematyce, ale wszystkie będą mniej lub bardziej związane z tematem produkcji muzycznej. Domowe Studio Nagrań lada dzień pojawi się w sprzedaży w cenie 26 zł, zatem zaglądajcie do empików i salonów prasy. W środku znajduje się też krążek DVD zawierający ponad 2 GB ciekawych sampli, na bazie których można tworzyć własne produkcje muzyczne. Jest też zestaw bezpłatnego oprogramowania muzycznego (CM Studio), pozwalający na uruchomienie własnego, komputerowego studia bez żadnych nakładów finansowych. Więcej informacji na temat nowego wydawnictwa znajdziecie tu (a tutaj można przejrzeć część zawartości). To chyba pierwsza tego typu polska publikacja, która w sposób kompleksowy obejmuje tematykę domowego nagrywania w oparciu o komputer. Jest ona przeznaczona głównie dla osób początkujących, ale mam nadzieję, że bardziej zaawansowani także znajdą coś dla siebie – zwłaszcza w temacie kompresji oraz szeroko pojętego monitoringu, którym poświęciliśmy sporo miejsca. Oczywiście, zostawiliśmy też sobie kilka furtek, by móc pewne tematy rozwijać w kolejnych wydaniach Estrada i Studio Plus. Następny numer poświęcony będzie miksowi materiału audio, a jego pojawienie się na rynku przewidziane jest na luty 2012.

PSP NobleQ w działaniu

7 Sierpień 2011 18 uwag

Do wielu korektorów wtyczkowych podchodzę z ograniczonym zaufaniem, szczególnie do tych, które emulują lub w jakiś sposób odwzorowują korekcję Pulteca EQP-1A. Oryginalne urządzenie z 1951 roku, oprócz tego, że jest pasywne, a w zasadzie aktywne (i co ciekawe, nie ma tu żadnej sprzeczności) słynie z równie przewrotnej możliwości jednoczesnego podbijania i tłumienia tego samego pasma w zakresie niskich częstotliwości. I tu też nie ma żadnej sprzeczności. W wyniku takiego działania pojawia się zafalowanie na charakterystyce częstotliwościowej oraz fazowej, które słyszalne jest w zakresie środka i pozwala uzyskać interesujące efekty brzmieniowe. Mało jest wtyczek, które potrafią je wiernie oddać, ale z pewnością do takich zalicza się najnowsza wtyczka PSPaudioware, jaką jest NobleQ. Bawię się nią już cały dzień (14-dniową wersję demo można pobrać ze strony PSP) i muszę stwierdzić, że jest doskonała, a może nawet jeszcze lepsza. Wyjątkowo precyzyjnie oczyszcza środek, nie zabierając mu jednak czytelności i energii, a jednocześnie potrafi naprawdę pięknie otworzyć górę, w której pojawiają się smakowite niuanse brzmień talerzy, uderzeń pałeczkami i wszelkie inne pyszności. Do tego jest jeszcze układ interesującej emulacji lampy z regulacją nasycenia. Poniżej prezentacja materiału wyjściowego i po obróbce z ustawieniami widocznymi na powyższym zrzucie ekranowym. Polecam Wam ten procesor tym bardziej, że aktualnie obowiązuje promocja. Praktycznie za cenę statywu mikrofonowego możemy kupić narzędzie masteringowe najwyższej próby – w tej sytuacji zastanawianie się nad zakupem powinno być karalne.


PSP także wśród nominowanych

30 Czerwiec 2011 1 komentarz

Okazuje się, że jestem mało uważny, bo pisząc o nominacji Preceptora do nagrody Resolution Award 2011 nie zauważyłem jednej rzeczy, na którą uwagę, zresztą bardzo dyskretnie, zwrócił mi dopiero Antoni z PSP Audioware. Przewijając niżej listę nominacji znajdziemy tam wtyczkę PSP OldTimer ME w towarzystwie takich procesorów jak Flux IRCAM SPAT, Izotope RX 2, Universal Audio Studer A800, Waves Aphex Vintage Aural Exciter i Waves Vocal Rider. Gratulacje! Cóż tu dodać – wychodzi na to, że Polska staje się coraz bardziej znaczącym graczem na rynku produktów pro-audio. A to jeszcze nie koniec, wierzcie mi, bo w kolejce już stoją inne polskie firmy, którymi zainteresowanie jest spore. Dzieje się tak, ponieważ takie marki jak PSP, i od niedawna Generic Audio, są bardzo dobrze postrzegane i wysoko oceniane, a produkty polskie są kojarzone z najwyższą jakością wykonania i solidnością. Swoją drogą – nie wiem czy wiecie, że znacząca większość obudów do profesjonalnych zestawów głośnikowych, i to tych z naprawdę najwyższej półki, powstaje właśnie w Polsce.

Spotkanie z twórcą Clavinetu

18 Czerwiec 2011 Dodaj komentarz

Eboardmuseum to jedno z tych nielicznych miejsc na świecie, w których można podziwiać około tysiąca zgromadzonych tam elektrycznych i elektronicznych instrumentów klawiszowych wystawionych na powierzchni ok. 1.700 metrów kwadratowych. Instrumenty można nie tylko oglądać, ale można też fotografować, można na nich pograć, a nawet, po uzgodnieniu tego z właścicielem muzeum, samplować. Eboardmuseum mieści się w austriackim Klagenfurcie, a jego założycielem i właścicielem jest Gert Prix. W dni powszednie czynne jest w godzinach 14-17, a w soboty należy się wcześniej umówić. Zresztą gdy ktoś będzie zainteresowany, warto poprzedzić swoją wizytę mailem lub telefonem – wszelkie kontakty znajdują się na stronie Eboardmuseum.
Gert Prix poinformował mnie niedawno o planowanej wizycie w muzeum jednej z największych legend wśród twórców instrumentów elektronicznych. Ernst Zacharias, wynalazca słynnego Clavinetu Hohnera (i wielu innych instrumentów), będzie gościł tam w dniu 5 sierpnia tego roku, od godziny 14. Będzie możliwość porozmawiania z człowiekiem, który pomimo swojego wieku (Ernst ma 87 lat) bardzo chętnie spotyka się z ludźmi zainteresowanymi jego konstrukcjami, które miały ogromny wpływ na brzmienie współczesnej muzyki. W Eboardmuseum zgromadzono też kompletną kolekcję Clavinetów – największą na świecie. Znajdują się tam prototypy, oryginalne rysunki, dokumentacja oraz wszystkie modele Clavinetu, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Koszt imprezy (spotkanie plus oprowadzanie po muzeum), to 20 euro.

NI Kore: stacja robocza nowej generacji do lamusa

9 Czerwiec 2011 5 uwag

Native Instruments na dobre odpuściło sobie system Kore. Od samego początku rzecz szła z oporami, więc teraz, kiedy właściciele firmy wykupili wszystkie udziały od grupy kapitałowej, która przez jakiś czas rządziła w tej berlińskiej firmie, postanowiono postawić pewne rzeczy na nogi. Dla użytkowników produktów z tej rodziny informacja: Kore 2 będzie w dalszym ciągu aktualizowany pod kątem wymagań systemowych, ze wsparciem dla 64 bitów w przypadku wersji wtyczkowej dla Windows i OS X. Kontynuowana będzie też obsługa techniczna, ale już na dalszy rozwój tej platformy nie ma co liczyć. Wszyscy aktualni użytkownicy Kore 1 i Kore 2 (wyłączywszy użytkowników samego oprogramowania) mogą zakupić Maschine w specjalnej cenie 399 euro.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 249 other followers