Archiwum

Archiwum kategorii ‘Wtyczki’

TDR Feedback Compressor (freeware)

20 Marzec 2012 1 komentarz

Tokyo Dawn Records to nie tylko wydawnictwo, mające w swojej ofercie szereg płyt ciekawych wykonawców, ale też, od niedawna, developer, który właśnie opublikował swoją pierwszą, i do tego całkowicie darmową wtyczkę VST o nazwie TDR Feedback Compressor (tylko dla Windows, pobieramy ją stąd). To bardzo interesujący procesor dynamiki o rozszerzonej funkcjonalności. Wtyczka nie ma nic wspólnego z modnymi ostatnio emulacjami “klasyków”, ale jest uczciwie napisanym kompresorem cyfrowym działającym w trybie RMS, którego zadaniem jest uzyskanie dobrze kontrolowanej, stosunkowo przeźroczystej brzmieniowo kompresji. Konstrukcja tego procesora oparta jest na idei feed-backward, gdzie sygnał sterujący detektorem pobierany jest z wyjścia – rozwiązanie szczególnie przydatne w sytuacji, gdy mamy do czynienia z materiałem całościowym, a więc grupami lub całym miksem. Wtyczka ma też kilka nieszablonowych rozwiązań, takich jak tryb Delta (możemy posłuchać różnicy między sygnałem czystym a sygnałem poddanym kompresji, czyli w praktyce usłyszeć to, co kompresor stłumił). Mamy też możliwość niezależnej regulacji poziomu zniekształceń harmonicznych w zakresie niskich i wysokich częstotliwości – bardzo subtelne ale wyjątkowo inteligentne narzędzie kreacji finalnego brzmienia. W tor detektora możemy włączyć filtr górnoprzepustowy 6 dB, który działa w zakresie od 30 do 300 Hz. Mamy też możliwość płynnej regulacji kolana charakterystyki, czasów ataku i powrotu (oba mogą być ustawione na minimum 0,1 ms, co pozwala uzyskać ciekawe efekty zniekształceń) oraz miksu sygnału czystego ze skompresowanym. Problemy? Przy próbkowaniu wyższym niż 48 kHz rośnie zużycie mocy obliczeniowej (wtyczki nie zoptymalizowano jeszcze pod tym kątem). To jednak tylko wersja alfa, więc warto śledzić dalszy rozwój tego procesora, choć już teraz jest to bardzo efektowna i efektywna wtyczka.

OldSkoolVerb (freeware)

14 Marzec 2012 2 uwag

Aleksey Vaneev (Aleksiej Waniejew), założyciel firmy Voxengo, co jakiś czas wypuszcza jakiś ciekawy procesor freeware, pominąwszy już fakt, że ma w swojej ofercie najwyższej klasy plug-iny komercyjne. Tym razem jest to druga wersja pogłosu algorytmicznego OldSkoolVerb, dostępna zarówno dla komputerów Windows (VST – 32 i 64 bity) jak i OS X (VST i AU), którą możemy pobrać z tej strony (podobnie jak instrukcję obsługi w formacie PDF). To, że wtyczka jest freeware nie zmienia faktu, że można z niej korzystać nawet w zastosowaniach profesjonalnych. Pozwala ona na wykreowanie gęstego, ciekawie brzmiącego pogłosu (raczej z gatunku tych ciemniejszych), który bardzo dobrze układa się w przestrzeni. Nie ma tu przesadnie dużo manipulatorów więc obsługa jest prosta i intuicyjna. Nie we wszystkich ustawieniach wtyczka brzmi perfekcyjnie, ale w znaczącej większości przypadków można za jej pomocą uzyskać interesujące efekty. Kluczem do sukcesu jest to, by z żadnym ustawieniem nie przesadzić, a do korekcji podchodzić dość ostrożnie. Najlepiej sprawdza się w przypadku źródeł o dość łagodnym ataku, czyli stosowanie jej na bębnach (choć możliwe) nie jest najlepszym sposobem na jej wykorzystanie. Jak zwykle w przypadku wtyczek Voxengo mamy tu zaawansowane możliwości ustawienia wyglądu interfesju graficznego i wszelkich opcji (przycisk Settings). Polecam, bo ciekawych pogłosów nigdy nie za dużo. A tym bardziej darmowych.

Dźwięki starego Commodora (freeware)

13 Marzec 2012 3 uwag

Bleep’ – bezpłatny instrument VST dla komputerów Windows, pobieramy go stąd – to znakomite źródło brzmień dla tych, którzy lubią brzmienia lo-fi rodem z komputerów Commodore C64. Wszystkie dźwięki, które pamiętamy z pierwszych gier na tę platformę, tutaj można uzyskać bez najmniejszych problemów. Twórca tej wtyczki, Eugeny Danchenko (ToneBytes), przyznaje się do inspiracji układem SID, choć Bleep’ nie jest emulacją, a tylko częściowo bazuje na jego architekturze.
Do dyspozycji mamy trzy oscylatory z czterema typami fal (piła, trójkąt, puls z modulacją i szum). Każdy z nich ma własny moduł odstrojenia, obwiednię ADSR oraz filtr LP/BP/HP. Na całości można włączyć modulację LFO z opcją synchronizacji do tempa projektu. W instrumencie znalazł się też arpeggiator. Wszystkie kontrolki można zautomatyzować. Obsługiwana jest też funkcja MIDI Learn.
Uwaga: w trakcie instalacji pliku EXE pojawia się zapytanie o instalację rozszerzenia do przeglądarek, więc jeśli nie macie na nie ochoty, omińcie ten krok.
Sam instrument brzmi inspirująco, zwłaszcza jeśli ktoś uwielbia te prehistoryczne dźwięki starodawnych komputerów. Mamy tu bardzo ładny zestaw presetów, a jeśli ktoś lubi kreować swoje barwy, to też ma szerokie pole do popisu. Bardzo ciekawa wtyczka.

DC1A – kompresor z charakterem (freeware)

4 Marzec 2012 2 uwag

Bardzo ciekawą wtyczkę opracował Tony Frenzel (Klanghelm). Jest to Compressor Model DC1A, który dostępny jest zarówno dla komputerów Windows jak i Mac OS X – obie wersje pobieramy stąd. Wygląda trochę jak radio z lat trzydziestych, ma tylko dwie kontrolki i wskaźnik, ale potrafi zrobić z dźwiękiem bardzo ciekawe rzeczy. Jego cechą szczególną jest dość długi czas powrotu co sprawia, że mocno skompresowany dźwięk nabiera charakterystycznego falowania, który to efekt może się okazać bardzo interesujący. Gałką Input ustalamy poziom wysterowania kompresora, a jednocześnie próg jego zadziałania i głębokość kompresji. Kontrolką Output korygujemy poziom wyjściowy. Wskaźnik prezentuje głębokość tłumienia. Warto za kompresorem włączyć jakiś limiter, aby zachować kontrolę nad poziomem szczytowym. Należy zaznaczyć, że DC1A to część większego i bardziej zaawansowanego kompresora DC8C, które jest już w pełni komercyjny, kosztuje 20 euro i będzie dostępny niebawem.

Nowy kompresor Bootsiego (freeware)

2 Marzec 2012 7 uwag

Bootsie (Herbert Goldberg) przygotował dla nas bardzo interesującą nowość – jak zawsze w przypadku tego dewelopera całkowicie darmową, którą możemy pobrać stąd (link znajduje się na dole). Jest to kompresor VST (tylko dla Windows), którego zadaniem jest modelowanie brzmienia klasycznych urządzeń lampowych z optycznym torem kompresji (choć, jak się okazuje, nie tylko). Thrillseeker LA, bo tak się nazywa nowa wtyczka, idzie jednak znacznie dalej, a tym samym dorównuje funkcjonalnością wielu rozwiązaniom komercyjnym. W procesorze zaimplementowano bowiem emulację wzmacniacza o nieliniowej charakterystyce, z możliwością regulacji szeregu parametrów mających wpływ na brzmienie.
Sam kompresor jest dość przeźroczysty, jeśli pominiemy aplikowaną przez niego regulację obwiedni, której charakterystyka w znacznej mierze zależy od materiału wejściowego. Odpowiednią dawkę zniekształceń można dodać we wspomnianym wyżej wzmacniaczu międzystopniowym, którego manipulatory znajdują się w dolnej części interfejsu graficznego, a który włączamy przełącznikiem INTERSTAGE. Już samo jego uruchomienie powoduje dodanie drugiej harmonicznej, a poziom zniekształceń można dodatkowo regulować suwakiem THD. Suwakiem SPECTRUM ustawiamy zakres, w którym pojawiają się częstotliwości harmoniczne, a przełącznikiem TRANSFORMER włączamy emulację transformatora międzystopniowego, który również sporo dodaje od siebie, zwłaszcza w zakresie niskich tonów (działa on prawidłowo tylko w trybach Full, LF i 500 Hz).
Mamy tu też układ kluczowania (Side-Chain – sterowanie kompresją), które odbywa się z wykorzystaniem wewnętrznego, przestrajanego filtru lub za pośrednictwem torów zewnętrznych (do tego celu kompresor udostępnia wejścia 3 i 4).
Jeszcze nie do końca wyrobiłem sobie opinię na temat tej wtyczki, ale już z pierwszych odsłuchów wynika, że to będzie prawdziwy hit wśród tego typu narzędzi. Pobierajcie i próbujcie!

Maxsynths Latte Free

25 Luty 2012 2 uwag

Ten instrument od początku mi coś przypominał… No tak, z wyglądu i pod względem funkcjonalnym jest dość blisko słynnego Oberheima SEM, choć ma od niego znacznie więcej funkcji związanych z modulacją. A brzmieniowo? Tu jest znakomicie. Zresztą Latte Free (VST, tylko dla Windows) to bezpłatna wersja instrumentu Latte (cena 19,9 euro), która w porównaniu do niego ma jedyne ograniczenie w postaci czterech głosów polifonii. Już krótki przegląd presetów powie nam, że mamy do czynienia z instrumentem nietuzinkowym. Nie dość, że same presety są bardzo ciekawe, to ich brzmienie jest wyjątkowo inspirujące i wręcz zachęca do dalszych poszukiwań. To bez wątpienia jeden z najciekawszych instrumentów, jaki pokazał się w ostatnich tygodniach w Internecie. Gorąco polecam!

TubeOhm Alpha-Ray (freeware)

17 Luty 2012 2 uwag

Andre Laska z firmy firmy TubeOhm udostępnił ciekawy syntezator Alpha-Ray w wersji bezpłatnej – możemy go pobrać z tej strony (tylko dla Windows). Jedyne ograniczenie, którego usunięcie będzie nas kosztować niecałe 5 euro, polega na tym, że sekcja efektów dostępna jest tylko w trakcie edycji ich ustawień, a oprócz tego nie zapisują się one wraz z sesją lub programem. Poza tym to w pełni funkcjonalny, znakomicie brzmiący tzw. wirtualny analog – i nie przeszkadza tu nawet fakt, że wykonano go za pomocą programu SynthEdit. Instrument ma klasyczną strukturę subtraktywną. Mamy tu dwa oscylatory i suboscylator. W każdym oscylatorze możemy włączyć przesterowanie ze sprzężeniem z filtrem rezonansowym. Sam filtr może pracować w dwóch trybach (jeden z nich to klasyczny filtr drabinkowy). Całość uzupełniają dwa LFO i trzy modulatory obwiedni. Parametry filtrów i obwiedni są ładnie prezentowane graficznie. Sam instrument też wygląda niesłychanie atrakcyjnie.

Charlatan z nowym silnikiem (freeware)

9 Luty 2012 2 uwag

Znakomity syntezator wirtualny Charlatan doczekał się nowej wersji, z niemal całkowicie zmienionym kodem silnika syntezy. Jak sygnalizuje autor tego programu, zmianie uległo aż 80% kodu, czego efektem jest redukcja zapotrzebowania na moc obliczeniową o ponad 60%. Poza tym w wersji 1.1.4 wprowadzono szereg innych zmian, do których należy udoskonalenie filtru drabinkowego 24 dB/okt., przycisk odstrojenia dwóch oktaw w górę lub w dół dla jednego z oscylatorów, przesunięcie fazowe 90 stopni dla fali prostokątnej między oscylatorem 1 a 2 (emulacja zachowania suboscylatorów w syntezatorach Rolanda) i szereg innych.
Instrument jest prosty w obsłudze, ma czytelny interfejs użytkownika i w zakresie prostych brzmień pozwala uzyskać bardzo ciekawe efekty soniczne. Presety nie są zaszyte w syntezatorze i trzeba zaimportować dołączone pliki FXB. Instrument jest całkowicie bezpłatny i dostępny w formacie VST (32 i 64 bity) dla komputerów Windows. Można go pobrać stąd. Autorem poniższej prezentacji, w której wykorzystano brzmienia Charlatana, jest Solidtrax.

Full Bucket Deputy Mark II (freeware)

4 Luty 2012 9 uwag

Full Bucket, czyli Björn Arlt, ma już na swoim koncie kilka ciekawych instrumentów wirtualnych, w tym Mono/Fury i The Blooo. Teraz udostępnił kolejny, o nazwie Deputy Mark II. Jest to syntezator w formacie VST dla Windows, napisany w całości w oparciu o C++. Instrument ma za zadanie wytwarzanie brzmień klasycznych string-maszyn oraz wczesnych syntezatorów. Znajdziemy w nim dwie sekcje: polifoniczną, do uzyskiwania syntetycznych smyczków, oraz sekcję syntezatora jednogłosowego. Oscylatory oferują przebiegi piłokształtne i prostokątne ze zmiennym wypełnieniem, a cały instrument ma 61-głosową polifonię z możliwością podziału klawiatury na strefę Poly i Mono. Instrument jest w pełni kompatybilny z urządzeniem SM Pro Audio V-Machine. Na poniższej prezentacji, dostępnej na stronie twórcy wtyczki, zastosowano wyłącznie instrument Deputy Mark II, kompresję oraz efekty delay i reverb. Bardzo przyjemny w obsłudze, estetycznie wykonany i ładnie brzmiący instrument, który pobieramy stąd.


HG Fortune Tiger (freeware)

3 Luty 2012 6 uwag

HG Fortune wyrobił już sobie opinię twórcy znakomicie brzmiących instrumentów wirtualnych, doskonale zdających egzamin jako źródło plam dźwiękowych i podkładów. Co pewien czas wypuszcza nowy syntezator oraz udostępnia jego bezpłatną wersję, mającą pewne ograniczenia funkcjonalne. Najnowszym jego produktem jest Tiger, który właśnie został udostępniony w wersji Tiger Free. W porównaniu do Tiger Pro jej ograniczenia polegają na dostępności tylko 3 głosów i 256 presetów. Nie ma też trybu Lazy, a barwy SF2 można ładować tylko do jednej sekcji oscylatora. Mam nadzieję, że instrument Wam się spodoba – możecie go pobrać stąd. Poniższe wideodemo pochodzi ze strony producenta, i choć pokazuje w pewnym stopniu potencjał instrumentu, to jednak polecam wypróbowanie go we własnym zakresie – eksperymentalny charakter materiału demonstracyjnego nie do końca pokazuje potencjał tego świetnego syntezatora. Tiger dostępny jest jako 32-bitowy VST, tylko dla Windows.

Kolejny prezent od Steinberga

9 Styczeń 2012 3 uwag

To spora gratka dla amatorów bezpłatnych wtyczek. Firma Steinberg udostępniła w ramach pakietu VST Classics Vol 2 swoje dwa plug-iny: Neon i Karlette. Neon to dwuoscylatorowy syntezator z obwiednią ADSR, modulacją oraz filtrem rezonansowym i jest to pierwszy instrument VSTi wyprodukowany przez Steinberga. Karlette natomiast to wirtualna wersja klasycznego analogowego efektu taśmowego delay. Historia tej wtyczki jest ciekawa, bo jej nazwa inspirowana jest znanym taśmowym echem Klemt Echolette (później nazwę Echolette kupił Dynacord i jest jej właścicielem do dziś, choć nazwy tej nie stosuje w żadnym ze swoich produktów). A skąd Karlette? To już pomysł Karla Steinberga, który chciał w ten sposób podkreślić swój twórczy wkład w rozwój koncepcji efektu echo. Obie wspomniane wtyczki dostępne są w formacie VST dla komputerów Windows i Mac OS X, zarówno w formacie 32- jak i 64-bitowym. Wtyczki można pobrać z tej strony.

Oscyloskop w postaci wtyczki

28 Grudzień 2011 Dodaj komentarz

J-Scope to prosta wtyczka VST (tylko dla Windows, pobieramy ją stąd), która pełni funkcję dwukanałowego oscyloskopu. Można z niej korzystać, aby podejrzeć kształt przebiegu sygnału generowanego np. przez instrumenty wirtualne (jak na poniższej prezentacji) lub, we współpracy z interfejsem audio analizować przebiegi sygnału w zewnętrznych urządzeniach (uwaga: w przypadku sygnału o dużym poziomie, jak np. sygnał głośnikowy, potrzebny będzie dzielnik rezystorowy, który zmniejszy poziom do akceptowanego przez wejścia liniowe interfejsów audio). W Internecie znajdziemy sporo podobnych wtyczek; należą do nich m.in.: s(M)exoscope, dostępny także w wersji dla Mac OS X, Progress Audio Free Oscilloscope, BetaBugs Oszillos Mega Scope (jest też dla maka) czy Robin Schmidt Signal Analyzer.

Syntezator, który może zmienić wszystko

23 Grudzień 2011 19 uwag

Pewno trochę przesadziłem, ale takiego syntezatora, którego dźwięk wywołuje ciarki na plecach, nie słyszałem od bardzo dawna. Mowa o instrumencie pod nazwą Diva, którego twórcą jest sam Urs Heckman, czyli autor takich klasyków jak Zebra i jej pochodne. To, oczywiście, instrument komercyjny (można go aktualnie zamówić w cenie promocyjnej 106 euro), ale teraz można pobrać jego w pełni działającą wersję demo, która bez żadnych utrudnień będzie funkcjonowała do końca tego roku. Potem zacznie generować co pewien czas krótki szum i przypominać, by go kupić. Jeśli ktoś nie wierzy, że syntezator wirtualny może zagrać dźwiękiem prawdziwego analogu, to Diva może zmienić jego pogląd na ten temat. W instrumencie tym zastosowano unikalną technologię dokładnego odwzorowania układów elektronicznych stworzonych na bazie elementów dyskretnych. Wiem oczywiście, że to samo mówi Arturia i kilka innych firm produkujących syntezatory wirtualne, ale Urs twierdzi, że jego instrument pod tym względem jest najbardziej zaawansowany i jedyny w swoim rodzaju. Po kilku godzinach pracy z tym cudem i wypiekami na twarzy, ja mu wierzę.
Kilka uwag praktycznych. Podczas instalacji wskażcie taki katalog na dysku, do którego program będzie mógł uzyskać dostęp. W Windows 7 instalacja w folderze Program Files itp. to nienajlepszy pomysł – przy uruchomieniu hosta Diva odmówi współpracy. Najlepiej zainstalować go gdzieś w folderze z Moimi Dokumentami, a potem wskazać go w programie DAW jako jedno z alternatywnych miejsc dla wtyczek VST. Jest też metoda na obejście tego problemu przez skopiowanie folderu z danymi wtyczki do jakiegoś miejsca z bezpośrednim dostępem i wykreowanie linku – opis tej procedury znajduje się w załączonym w pliku ZIP dokumencie PDF.
Uwaga druga. Zanim zaczniemy cokolwiek grać, za instrumentem koniecznie trzeba włączyć limiter. W tej wersji skoki poziomu i sygnał wyjściowy z wtyczki może być tak duży, że host automatycznie może aktywować bezpiecznik polegający na wyciszeniu toru i pokazać na wskaźniku wysterowania jakąś nieprawdopodobną liczbę (np. +54 dB).
Jest z tym trochę zachodu, ale to co usłyszycie, może Was zaszokować. Jest wprawdzie 1200 presetów, jednak dobrze jest zacząć wędrówkę od stworzenia własnych dźwięków. Do wyboru mamy kilka modeli oscylatorów i już tutaj zaczyna się cała magia. A ten filtr… Zresztą, sami spróbujcie. I nie zapomnijcie włączyć trybu Divine. Komputer może trochę zwariować, ale co tam. Ten dźwięk usprawiedliwia każde obciążenie procesora. A podobno w zakresie syntezatorów wirtualnych wymyślono już wszystko.

Bezpłatny Crusher i prosta automatyka

22 Grudzień 2011 1 komentarz

Camel Crusher to bezpłatna wtyczka firmy Camel Audio, znanej m.in. z doskonałego syntezatora Alchemy czy bezpłatnego i pod każdym względem rewelacyjnego Alchemy Player. To w zasadzie plug-in CM Fuzz (znajdziecie go na płytach dołączanych do magazynów Computer Music oraz Estrada i Studio), ale w nieco innej szacie graficznej i z nieco innymi presetami. Prezentację tej wtyczki wykorzystałem też do tego, by osobom początkującym pokazać podstawy stosowania automatyzacji parametrów w programie Reaper – w innych aplikacjach typu DAW przebiega to bardzo podobnie.
Camel Crusher może znaleźć zastosowanie do subtelnego, jak i bardzo mocnego zniekształcania dźwięku i sprawdzi się praktycznie wszędzie – od wokalu, przez bębny po syntezatory, gitarę i bas. Bardzo uniwersalna, łatwa w obsłudze oraz przyjemna brzmieniowo wtyczka.

Dobre i bezpłatne organy Hammonda

20 Grudzień 2011 6 uwag

Jeśli ktoś szukał dobrych i bezpłatnych instrumentów oferujących brzmienie organów Hammonda to szybko zauważył, że wybór jest tu mniejszy niż mały. W tym kontekście stworzona przez Boba Leggitta wtyczka GutterSnipe (freeware VST, tylko dla Windows) prezentuje się co najmniej interesująco. W tej wersji wtyczki mamy szersze możliwości kreowania przesterowania i nowy silnik generowania dźwięków podstawowych. Ciekawie prezentuje się także emulacja wzmacniacza lampowego z regulacją przesterowania przypominającą tę, którą znajdziemy we wzmacniaczach gitarowych typu Master Volume. Poniżej zamieszczam prezentację wraz z moim komentarzem. Mam nadzieję, że instrument Wam się spodoba. Trochę mu brakuje do takich klasyków jak NI B4 czy GSI VB3, ale jak na freeware to naprawdę ciekawa propozycja. I myślę, że nie ma sensu wybrzydzać, że dół nie ma tej dynamiki, że góra trochę sztuczna. Jak to było z tym zaglądaniem koniowi w zęby?…

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 249 other followers