Elektrosłuch 3

Opublikowano przez

elektrosluchCzęsto warto wyjść poza powszechnie znane i ustalone od dawna granice, szukając czegoś nowego i oryginalnego. Słowacka firma LOM zaprezentowała swego rodzaju mikrofon o nazwie Elektrosluch 3, którego zadaniem nie jest jednak wychwytywanie zaburzeń pola akustycznego  o częstotliwościach z grubsza z przedziału 20 Hz-20 kHz (czyli słyszanego przez nas dźwięku), ale zaburzeń pola elektromagnetycznego. W zasadzie każdy mikrofon dynamiczny może stać się tego typu przetwornikiem – wystarczy jedynie usunąć z niego magnes, membranę i ekranowanie…

O zakłóceniach elektromagnetycznych dużo wiedzą gitarzyści, których instrumenty bardzo często wyłapują wszelkie elektrośmieci. W przypadku Elektrosłuch 3 owa przypadłość została wykorzystana kreatywnie, bez zbędnego w tym przypadku tłumienia, a wręcz poprzez eksponowanie tych fal, których zazwyczaj nie słyszymy. Lepiej od słów działanie urządzenia wyjaśni poniższy film.

Urządzenie zasilane jest z baterii 9 V, ma wyjście słuchawkowo-liniowe i wzmocnienie do 50 dB, co pozwala wyłapać nawet najdrobniejsze zakłócenia, które po odpowiednim przetworzeniu można kreatywnie wykorzystać. Poza tym można szybko wyłapać, które urządzenia w naszym systemie najbardziej „sieją“. W niektórych sytuacjach będziecie bardzo zdziwieni… Urządzenie kosztuje 90 euro.

Tagi: , , , ,

2 komentarze do wpisu „Elektrosłuch 3

    1. Tomasz Wróblewski Autor wpisu

      W zasadzie można coś takiego zrobić samemu z wykorzystaniem zwykłej, najtańszej przystawki single-coil typu strato, wkładając ją do jakiegoś pudełka z tworzywa (tak, by na zewnątrz wychodziła tylko część zewnętrzna z magnesami) i wyprowadzając sygnał na gniazdo symetryczne, do podłączenia z wejściem przedwzmacniacza mikrofonowego. Połączenie przystawki z preampem musi być dokonane kablem symetrycznym, z przylutowaną masą po stronie przedwzmacniacza. Po stronie przystawki masa powinna być dołączona do jakiegoś fragmentu metalowego w obudowie (nie łączymy jej do wyprowadzeń przystawki), np. wkrętu, który można dotykać w sytuacji, gdy sam przydźwięk sieciowy będzie zbyt duży. W razie kłopotów z jego występowaniem, szeregowo z wyjściami przystawki (z których jeden to +, a drugi – w złączu symetrycznym) trzeba połączyć z pinami w gnieździe za pomocą kondensatorów unipolarnych ok 1 mikrofarad, dając za nimi włączone do masy rezystory 10 k om. Może efekty nie będą tak spektakularne, ale trochę śmieci dźwiękowych można tą metodą pozyskać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszystkie pola są wymagane. Wybierz avatar