SPL Phonitor 2

Opublikowano przez

phonitorNiemiecka firma SPL wypuściła na rynek nową wersją swojego udanego wzmacniacza słuchawkowego z 2008 roku. Phonitor 2 kontynuuje chlubną tradycję swojego poprzednika, dodatkowo oferując kilka nowych rozwiązań. Phonitor to urządzenie, które ma za zadanie uczynić ze słuchawek kompletne i samowystarczalne środowisko odsłuchowe. Inżynierom firmy SPL udało się to osiągnąć dzięki zastosowaniu wzmacniaczy zasilanych napięciem 120V, czyli kilkukrotnie wyższym niż w standardowych układach audio. Pozwoliło to na zdecydowane zwiększenie zakresu dynamiki oraz jakości odtwarzanego dźwięku.
Phonitor dzięki pokrętłom dostępnym na przednim panelu pozwala na regulację obrazu stereo, dzięki czemu możemy spróbować odtworzyć na słuchawkach charakter fizycznego pomieszczenia odsłuchowego (stwarzając nawet wrażenie przesłuchów pomiędzy kanałem lewym i prawym) . Dodatkowo Phonitor 2 oferuje możliwość podłączenia aktywnych monitorów oraz współpracuje ze słuchawkami z impedancją zaczynającą się już od 10 omów. Phonitor2 to urządzenie skierowane przede wszystkim do tych, którzy cenią wysoką jakość bez względu na cenę. Ta zaś – sugerowana przez producenta – wynosi 1.649 euro.
I choć w pracy z miksem materiału muzycznego nie da się uniknąć stosowania monitorów odsłuchowych (miks w całości zrealizowany na słuchawkach nie ma szans obronić się przy odsłuchu na głośnikach), to jednak dobre słuchawki zasilane z dobrego wzmacniacza powinny być na wyposażeniu każdego studia – choćby jako punkt odniesienia w przypadku problemów z separacją czy do wychwytywania niektórych, słabo słyszalnych na głośnikach elementów.

Tagi: , , ,

2 komentarze do wpisu „SPL Phonitor 2

  1. Maciej Sobczak

    SPL to w ogóle ciekawa firma, bo potrafią zrobić świetne urządzenie w każdej kategorii pomiędzy mikrofonem a głosnikiem. Biorąc pod uwagę te ich wszystkie fantastyczne klocki jedyną dziurą jaką widzę w ich ofercie jest… pełny mikser.

    Technicznie mogliby spokojnie ogarnąć cały temat miksera, od preampu do sumatora, właściwie wszystkie kawałki już mają, ale osobno. A z mikserem, który zawierałby zintegrowane paski kontroli dynamiki (transient designer?) oraz nasycenia (twin tube?) mogliby się wstawić gdzieć pomiędzy Allen&Heath a mniejsze modele SSL. Jeszcze z takim wzornictwem? Bomba.

    1. 0dB.pl

      Słuszna uwaga. Ale poza tym, że panowie z SPL doskonale znają się na swojej robocie, mają też świetną orientację na rynku i wiedzą, że tego typu produkt byłby bardzo trudno sprzedawalny. Ludzie chętniej kupują poszczególne klocki, by następnie dopasować je do swojego systemu. Poza tym mikser analogowy w dzisiejszych czasach to spore ryzyko. Kilka firm się na to poważyło, np. ostatnio API, ale odpowiedź rynku jest nieprzesadnie entuzjastyczna.

Dodawanie komentarzy do tego artykułu zostało wyłączone [?]