Korekcja asymetrii przebiegu (wideo)

Opublikowano przez

NKorekcja asymetrii przebiegu audioiekiedy podczas nagrań np. instrumentów perkusyjnych, gitar czy też wokali mamy do czynienia z sytuacją, że nasz zarejestrowany przebieg, po otworzeniu go w edytorze, prezentuje się niesymetrycznie. Wygląda to tak, że górna lub dolna część przebiegu ma zdecydowanie wyższą amplitudę niż ta druga połówka. Bywa tak, że jest to spowodowane pojawieniem się składowej stałej, czyli napięcia stałego sprawiającego, że punkt odniesienia dla dolnej i górnej części naszego sygnału przemiennego jest różny od zera. Można to jednak bardzo łatwo zobaczyć na przebiegu i bez większych problemów usunąć, np. aplikując ostro działający filtr górnoprzepustowy typu linear phase (z liniową fazą) ustawiony na 20-30 Hz. Można też użyć narzędzia DC-Offset Removal, dostępnego w wielu edytorach, ale opcja z filtrem wydaje się bardziej efektywna.

Z reguły jednak takie przesunięcie przebiegu względem osi zero jest rzeczą wynikającą z czegoś innego – zwykle natury samego dźwięku (tak na przykład bywa w przypadku dźwięków perkusyjnych) lub kumulacji częstotliwości harmonicznych podczas współpracy mikrofonu z przedwzmacniaczem, co może powodować właśnie takie zjawisko.

Należy zaznaczyć, że zjawisko to nie jest w żaden sposób szkodliwe. Są jednak sytuacje, gdy jest z tym pewien problem. Na przykład przy rejestracji głosu lektorskiego, który następnie chcielibyśmy potem poddać intensywnej obróbce dynamiki, aby znacząco zwiększyć jego głośność i czytelność. Taka asymetria przebiegu może sprawić, że rezultat końcowy będzie o kilka decybeli cichszy, niż w sytuacji, gdy przebieg zachowuje symetrię.

Jak sobie z tym poradzić? Zobaczcie sami w tym krótkim wideo zamieszczonym poniżej. Jeżeli chcecie dowiedzieć się jeszcze więcej o pracy z programem Sound Forge, proponujemy zapoznać się z naszym kursem wideo – Sound Forge od podstaw.

Tagi: , ,

Drums Anywhere, czyli zagraj na wszystkim

Opublikowano przez

Drums AnywhereDrums Anywhere to innowacyjna aplikacja, która praktycznie dowolną powierzchnię (blat stołu lub patelnię) zamieni w pełnoprawny zestaw perkusyjny. Brzmi niewiarygodnie i równie niewiarygodnie wygląda, ale jeżeli wierzyć filmikowi zamieszczonemu w sieci to chyba nawet działa, i to całkiem nieźle.

Do poprawnego działania aplikacji potrzebujemy właściwie tylko mikrofonu (najlepiej typu piezo) oraz komputera. Mikrofon przypinamy do dowolnej powierzchni, na której oznaczamy miejsca, które przypiszemy wybranym padom w programie. Gdy w nie uderzymy pałeczką, dłonią lub dowolnym innym przedmiotem z głośników naszego komputera odezwie się brzmienie akustycznych bębnów, maszyny perkusyjnej lub jakiejkolwiek, załadowanej przez nas próbki dźwiękowej: własnej lub zaczerpniętej z biblioteki wchodzącej w skład oprogramowania.Czytaj dalej

Tagi: , ,

Atom – bezpłatny filtr z modulacją (Audio Units)

Opublikowano przez

atomZa sprawą firmy Sinevibes w Internecie pokazała się bardzo ciekawa wtyczka Audio Units (tylko dla Mac OS X) o nazwie Atom, która pełni funkcję modulowanego filtru rezonansowego z pięcioma trybami filtracji i trzema różnymi nachyleniami filtrów (włącznie z 48 dB/oktawę). Oprócz tego mamy do dyspozycji dwa modulatory pracujące w synchronizacji z tempem projektu, z rytmem wybieranym w przedziale od 1/128 nuty do 16 taktów. Każdy z dwóch modulatorów oferuje też funkcję randomizacji Chaos, która wprowadza przypadkowe zmiany amplitudy każdego cyklu modulacji. Druga funkcja „urozmaicająca“ to Lag. Jej zadaniem jest wygładzanie przebiegów modulujących dla uzyskania zmian o płynnym charakterze. Wszystkie funkcje wtyczki można oczywiście poddać automatyzacji.Czytaj dalej

Tagi: , , ,

Thermionic Culture Vulture jako wtyczka

Opublikowano przez

ua_thermionicCulture Vulture to jedno z tych urządzeń, które – cytując komentatorów futbolowych – „robią tę różnicę”. Generowany przez niego efekt nasycenia i wyjątkowo brzmiącego przesterowania można usłyszeć w setkach nagrań z pierwszych miejsc list przebojów (Alicia Keys, Beyoncé, Coldplay, Portishead, Talking Heads, Cyndi Lauper, Interpol i wielu innych). Co ciekawe, w czasie mojej rozmowy z założycielem i głównym konstruktorem tej firmy, którym jest Vic Keary, Vic wielokrotnie powtarzał, że urządzenia lampowe potrafią zabrzmieć dużo czyściej niż ich półprzewodnikowe odpowiedniki, i nie można jednoznacznie utożsamiać brzmienia lampowego z brzmieniem nasyconym i przesterowanym. Ale tak może powiedzieć tylko ktoś, kto zna lampy na wylot, tak jak właśnie Vic.
Do tej pory uzyskanie brzmienia Culture Vulture wymagało posiadania urządzenia, całkowicie analogowego, całkowicie na lampach, budowanego całkowicie ręcznie i całkowicie w Wielkiej Brytanii. Efekt? Tania taka zabawa nie jest.
Jednak firma Universal Audio, która dzięki swojej technologii UAD jest w stanie wymodelować brzmieniowo chyba każdy sprzęt pro-audio na świecie, właśnie wprowadziła do sprzedaży Thermionic Culture Vulture Plug-In, za jedyne 299 dolarów. Płacimy raz, a wtyczkę możemy wpinać tyle razy, ile tylko uciągnie nasz DSP. Wtyczka działa z interfejsami Apollo, oferuje taką samą funkcjonalność jak oryginał ( z pierwszą dla UA emulacją działania układu bazującego na pentodzie), a dodatkowo ma możliwość miksowania sygnału czystego z przetworzonym i linkowania kanałów do pracy stereo.
Ludzie z Thermionic Culture twierdzą, że pod względem wierności brzmienia wtyczka ta przeszła ich najśmielsze oczekiwania, i że wygląda na to, że Culture Vulture dostał swoje drugie, tym razem cyfrowe życie. Ciekaw jestem, na jaki procent od sprzedaży każdej sztuki wtyczki panowie się umówili, ale nie sądzę, by Thermionic, ani tym bardziej Universal Audio, doznali w tym przedsięwzięciu jakiegoś finansowego uszczerbku. Interesująco natomiast wygląda film promocyjny nowego produktu.

Tagi: , , , , , , ,

Modulus 002 – polifoniczny syntezator przyszłości

Opublikowano przez

modulus002Nowy brytyjski syntezator o nieco futurystycznej nazwie Modulus 002 pojawi się na rynku prawdopodobnie już pod koniec lipca. Od razu warto zaznaczyć, że instrument ten z racji swojej ceny skierowany jest do profesjonalistów i to – dodajmy – tych dobrze zarabiających… Za cenę wynoszącą prawie 4000 euro będzie można jednak zakupić instrument niezwykły i w pewnym sensie bezkompromisowy.
Modulus 002 to zdecydowanie produkt klasy premium, zbudowany z bardzo estetycznych i wysokojakościowych elementów, wyposażony w pięciooktawową, półważoną klawiaturę Fatar z funkcją aftertouch. Instrument ma 12-głosową polifonię i co za tym idzie dwanaście partii multitimbral.

Syntezator dysponuje dwoma cyfrowymi oscylatorami na głos, dwoma suboscylatorami i taką samą liczbą generatorów LFO. Dlaczego w instrumencie tej klasy umieszczono oscylatory cyfrowe? Jak argumentują jego twórcy, są one przede wszystkim dużo bardziej stabilne i niezawodne, a zestrojenie takiej liczby generatorów analogowych (w sumie chyba 72) graniczyłoby z cudem. Dzięki takiemu rozwiązaniu Modulus oferuje również 50 dodatkowych przebiegów fal, co znacząco zwiększa jego możliwości w zakresie kreowania barw. Poza oscylatorami cały tor syntezy instrumentu jest analogowy.Czytaj dalej

Tagi: , , , ,