Replika – świąteczny prezent od NI

Opublikowano przez

Native Instruments ReplikaStarodawnym zwyczajem niektóre firmy produkujące oprogramowanie pro-audio rozdają w okresie przedświątecznym różnego typu prezenty – niektóre płatne, niektóre bezpłatne, a jeszcze inne w formie mieszanej. W tym roku Native Instruments udostępnia procesor o nazwie Replika, 10 bezpłatnych zestawów Remix Set, kupon zniżkowy na kwotę 25 euro oraz możliwość wzięcia udziału w konkursie z ciekawymi nagrodami. Szczegóły znajdziecie na tej stronie, a cała akcja jest ważna do końca roku.

Replika to procesor efektów typu delay o dość ciekawej charakterystyce brzmieniowej. Funkcjonuje jako wtyczka pod kontrolą wszelkiego typu aplikacji DAW, a jej uruchomienie wymaga aktywacji przez Service Center z wykorzystaniem kodu przesłanego e-mailem wraz z linkiem do pobrania.

Wtyczkę Replika pobieramy z tej strony.

Tagi: , , , ,

18 komentarzy do wpisu „Replika – świąteczny prezent od NI

      1. the fender

        Dla mnie przesadą graniczącą z głupotą jest pisanie wtyczki pod konkretny model Windowsa. Albo to ma grać, albo wyglądać. To zwykły delay, to nie sampler przy którym wymóg dodatkowy jest jak najbardziej na miejscu – z tym, że jest to wymóg 64bitów a nie Windowsa 7 🙂
        Widocznie dlatego jest za free

  1. the fender

    MałyGłód napisał:

    A dla mnie przesadną głupotą jest liczenie że w 2014 roku ktoś napisze wtyczkę na ostatecznie zamkniętego i wycofanego windows XP. Sama wtyczka jest na systemy 32 i 64 bitowe.

    Kolego nie bądź śmieszny. Microsoft Ci płaci? 🙂 Jaki związek ma wersja Windowsa z systemem 32/64? 64 bity stosuje się tylko i wyłącznie wtedy, gdy dany program będzie sobie zarządzał więcej niż >3 gigabajtami pamięci – a to są praktycznie tylko i wyłącznie samplery z opasłymi bibliotekami. Wtedy wtyczką wychodzi tylko i wyłącznie na 64 bity (np najnowszy Sample Tank). Pisze się również wtyczki zwykłe w wersji 64-bit z uwagi na DAW i równoległe używanie wtyczek, które w 32 nie działają (np w/w sampler).
    Ale pisanie wtyczki pod … Windowsa min.7 ? I to 32 bitowej? Dziwna sprawa 🙂 Po co? Delaya?
    Ciekawe, że producenci DAW wypuszczają wersję 32 bity, ba – nawet na oficjalnym forum takiego Abletona (może znasz …) producent pisze o tym, że używanie 64 bitów nie ma większego sensu, gdy w projektach nie używa się dedykowanych wtyczek pod 64bity (np w/w samplery) albo projekt sam nie jest tak opasły. A np takie FL Studio dopiero od stosunkowo niedawna doczekało się wersji 64-bity.

    Podaj jeden konkretny argument, poza względami graficznymi (przenikanie np) przemawiający za koniecznością używania nowej wersji jądra Windows we wtyczce VST generującej echo.
    Póki co, nazwałeś moje wypowiedzi przesadną głupotą i …. tyle. Bo mamy 2014 i ma być Windows 8.1?

    1. Daniel Wróblewski

      Nawet jeżeli jedynym argumentem przemawiającym za wymaganiem przez producenta minimum Windowsa 7 są względy wizualne, to i tak nie znaczy to, że powinno się używać Windowsa XP. Windows XP jest już systemem starym i używanie go na jakimkolwiek komputerze jest zagrożeniem. Z tego samego powodu mogą nie być produkowane części do starych samochodów – mimo, że mogą być technicznie bardzo podobne do nowych odpowiedników, które jednak do starych aut nie pasują.
      Można to nazwać wyciąganiem pieniędzy, a można też nazwać po prostu rozwojem. Windows XP jest już systemem bardzo starym w kontekście szybkości rozwoju technologicznego – wystarczy spojrzeć jaki postęp poczyniły wszystkie branże przez te 13 lat, w tym produkcja muzyki.
      Nie posądzałbym Native Instruments o jakieś złe intencje w tej kwestii. Po prostu napisali program na nowym systemie wykorzystującym jego biblioteki, potem okazało się, że na starszym systemie już nie zadziała, a ponieważ wtyczka jest za darmo to było im szkoda czasu i pieniędzy na dostosowanie jej do wycofanego już z rynku oprogramowania. Sprawa jest prosta, nikt nie chciał źle, niewspieranych systemów nie powinno się w ogóle używać. Tak samo jak nie powinno się pisać stron internetowych kompatybilnych ze starymi wersjami Internet Explorera, bo powoduje to tylko spowolnienie całego rynku. I tak chwała Microsoftowi, że wspierał ten system aż przez 13 lat.

    2. MałyGłód

      A i jeszcze jeden kwiatuszek od tego igonranta
      cyt''Jaki związek ma wersja Windowsa z systemem 32/64? ''

      Napisałem ci tylko baranie że ta wtyczka nie ma wymogów 64 bitowych
      gdyż wcześniej majaczyłeś o wymogach 64 bit dla samplerów.

      Od admina: Na przyszłość proszę powstrzymać się od nazywania ludzi baranami. Właśnie w tym momencie sprowadził Pan dyskusję na nieakceptowalny niski poziom.

  2. the fender

    Panu Danielowi Wróblewskiemu dziękuję za odpowiedź na poziomie, który przystoi serwisowi o takiej tematyce.

    A admina proszę o utemperowanie użytkownika MałyGłód bo najwidoczniej obce mu są pojęcia netykieta, jak również elementarnego szacunku do drugiej osoby. Ze swojej strony polecam użytkownikowi "Mały Głód" również czytanie ze zrozumieniem, bo tego nie potrafi.

  3. 0dB.pl

    Proszę o zakończenie tej bezcelowej przepychanki, która już na samym początku nie miała podstaw merytorycznych.
    Każdy kolejny niemerytoryczny komentarz zostanie usunięty. Na przyszłość proszę obu Dyskutantów, aby niepotrzebnie się nawzajem nie prowokować. Rozmawiajmy o muzyce i o branży technologicznej, a nie wyzywajmy się od arogantów, ignorantów i baranów. Łapanie za słówka i wypominanie kto kogo nie umie zrozumieć również do niczego dobrego nie prowadzi.

  4. Mariusz

    "the fender" poruszył bardzo ciekawą kwestię.
    Ja także dołączam się do pytania, jaki jest cel pisania efektu delay pod konkretny system (nie daj boże 64bit). Tłumaczenie, że system np. XP jest za stary i nie nadaje się do uruchomienia kilku wtyczek czy hosta (!) jest kompletnym nieporozumieniem i efektem działań marketingowych. Aczkolwiek nie chcę wszczynać niepotrzebnych dyskusji na temat Windowsów na forum muzycznym.

    1. Daniel Wróblewski

      Nie spotkałem jeszcze programu, który wymagałby 64-bitowego systemu. Jeżeli jest dostępna wersja 64-bitowa to zawsze jest również dostępna wersja 32-bitowa. Jeżeli tak nie jest to znaczy, że program naprawdę wymaga tych 64 bitów. Jeżeli się mylę to bardzo proszę pokazać program napisany wyłącznie na 64 bity, może faktycznie jestem w błędzie i takie programy są. Po prostu nie spotkałem się z takim wymogiem.
      Myślę, że można by posądzać Native Instruments o działania na rzecz Microsoftu jeżeli Windows 7 lub 8 byłby wymagany w programie pokroju Kontakta lub Massive'a. Wtedy byłoby to nielogiczne, bo użytkownicy XP to cały czas duża baza na tym rynku, więc jeżeli NI zdecydowaliby się na świadome "odrzucenie" ich, to znaczyłoby że albo naprawdę niemożliwe było napisanie programu kompatybilnego z XP (mało prawdopodobne) lub że nastąpiło jakieś dziwne porozumienie z Microsoftem (oprogramowanie NI jest takim standardem w branży, że nakłoniłoby wielu użytkowników do zmiany systemu, zatem jest to korzyść dla Microsoftu).
      Jeżeli jednak mówimy o darmowej wtyczce delay to naprawdę nie doszukiwałbym się żadnych złych intencji, bo przy takiej konkurencji na rynku delayów, wymaganie przy tej wtyczce min. Windowsa 7 nikogo do zmiany systemu nie nakłoni. Jestem przekonany, że w tym przypadku po kompilacji na Windowsie 7/8 po prostu okazało się, że program nie jest kompatybilny z XP, a firmie szkoda było zasobów na człowieka szukającego przyczyny tego zjawiska i wypuścili wtyczkę tak jak była, bo i tak jest za darmo. Na pewno odpowiedzialne jest za to nie więcej niż kilka linijek kodu, może jakieś odwołanie do bibliotek Windowsa 7, być może jakaś niewielka zmiana Microsoftu w WinAPI.

      1. Mariusz

        .. Faktycznie, trochę z emocji źle sprecyzowałem zdanie. Pisząc o 64 bitach miałem na myśli dodatkowo najnowszy SampleTank – niestety, w architekturze 32 bity już nie pójdzie.
        Co do dalszej części komentarza, to po prostu się zgadzam. Wierzę, że nie było tu jakichkolwiek złych intencji. Niemniej jednak producenci oprogramowania muzycznego mogliby kompatybilność wstecz jeszcze uwzględniać. Pytanie, które JA zadałem było trochę filozoficzne, dokąd to zmierza, ale to trochę inny temat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszystkie pola są wymagane. Wybierz avatar