Strona główna > Branżowe ploteczki i fakty > Legendarne studio Abbey Road idzie pod młotek!

Legendarne studio Abbey Road idzie pod młotek!

Słynne studio przy Abbey Road, dokładnie to, w którym nagrywali The Beatles i cała masa najlepszych muzyków jacy stąpali i stąpają po tej ziemi zostało wystawione na sprzedaż. Powodem są kłopoty finansowe EMI, której do zamknięcia bilansu brakuje trochę kasy. Nie jest do końca jasne, czy EMI planuje fizycznie sprzedać studio czy tylko prawa do używania nazwy, ale jest raczej pewne, każdy zainteresowany będzie chciał kupić zarówno jedno jak i drugie. Obserwatorzy sugerują, że studio może być warte maksymalnie 100 milionów funtów, ale niektórzy mówią “tylko” o dziesiątka milionów.
Kłopoty EMI zaczęły się z chwilą, gdy będące od trzech lat jej właścicielem konsorcjum finansowe Terra Firma zafundowało sobie dziurę budżetową głęboką na jakieś 120 milionów funtów, którą teraz trzeba jakoś zakopać. Samo EMI też zrobiło swoje, topiąc mnóstwo pieniędzy w tak spektakularnych blamażach artystycznych jak ostatnie płyty gigantów tego majorsa: Robbie Williamsa i Coldplay. Przedstawiciele EMI i Abbey Road nie udzielają żadnych komentarzy.

Studio Abbey Road jest pierwszym i największym budowanym specjalnie pod kątem pracy nagraniowej obiektem, który został kupiony przez EMI w 1929 roku za 100 tysięcy ówczesnych funtów. Kompleks ruszył trzy lata później, przyciągając takich wykonawców jak Noel Coward, Fats Waller czy Fred Astaire. Jednak prawdziwa sława pojawiła się tam w 1962 roku, kiedy to czterech zwariowanych młodzieńców dokonało tam nagrania płyty Please, Please Me. Obecnie Abbey Road wciąż jest postrzegane jako najbardziej prestiżowe studio w Wielkiej Brytanii i jest jednym z nielicznych, które umozliwia nagrania orkiestrowe.
  1. Nazwa
    17 Luty 2010 o 14:56 | #1

    Dlaczego blamaż artystyczny? Jakieś poważne argumenty?

    • unknown
      17 Luty 2010 o 17:00 | #2

      co za pytanie w ogóle, człowieku. nie szukaj zwady.
      swoją drogą to studio jest maksymalnie szpanerskie, eee…

      • Nazwa
        19 Luty 2010 o 8:16 | #3

        oooo, co za emocje. hehe, szanowny Panie redaktorze. Mnie sie singiel Bodies bardzo spodobał a cała płyta nie zasługuje na miano blamażu. Nie jest wybitna ale bez przesady.

  2. 19 Luty 2010 o 14:45 | #4

    Mnie sie singiel Bodies bardzo spodobał a cała płyta nie zasługuje na miano blamażu. Nie jest wybitna ale bez przesady.

    No dobrze, niech będzie, że słowo blamaż zostało użyte i odebrane w niewłaściwym kontekście :-)
    Z drugiej strony od artystów tej klasy oczekujemy wysokich lotów przez cały czas, a sami wiemy że nie jest to łatwe…

  1. 20 Luty 2010 o 1:07 | #1

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 249 other followers