Archiwum

Archiwum kategorii ‘Różności’

Podwójna kompresja równoległa (wideo)

23 Maj 2012 7 uwag

Niesiony falą bardzo dużego zainteresowania moją płytą DVD Produkcja muzyczna od podstaw :-) postanowiłem zrobić mały prezent wszystkim, którzy już tę płytę kupili, zamierzają kupić, albo – czego też nie wykluczam – zupełnie nie są nią zainteresowani. Jest to krótki, około 6-minutowy materiał wideo wykonany w podobnej formie jak na rzeczonej płycie DVD, a traktujący o podwójnej kompresji równoległej. Zapewne większość z Was wie czym jest kompresja równoległa, ale – jak się okazuje – można ją stosować wielokrotnie, przy każdej instancji eksponując te elementy, które chcielibyśmy uwypuklić. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Wideo i dźwięk na YouTube mają bardzo przeciętną jakość, więc tu znajdziecie materiał w oryginalnym formacie (takim jak na mojej płycie DVD – w tym wypadku ok. 64 MB do pobrania).

Produkcja muzyczna od podstaw już w sprzedaży

20 Maj 2012 31 uwag

Po oficjalnym debiucie wydawnictwa DVD pt. “Produkcja muzyczna od podstaw”, który miał miejsce podczas djSHOP.PL Workshop Day, płyta jest już dostępna w otwartej sprzedaży w cenie 60 zł plus koszty wysyłki. Tutaj możecie zobaczyć zwiastun prezentujący ten ponad 4-godzinny materiał, a tutaj zapoznać się ze szczegółowym spisem jego zawartości. Bez fałszywej skromności dodam, że jest to pierwsza tego typu publikacja multimedialna w języku polskim, która tak szeroko prezentuje przekrój zagadnień związanych z produkcją muzyczną w środowisku cyfrowej stacji DAW. Choć niektóre tematy omawiane są w oparciu o programy Reaper i Cubase, to z uwagi na uniwersalność tychże tematów z powodzeniem można przenieść je na grunt każdej innej wykorzystywanej przez Was platformy programowej.

djSHOP.PL Workshop Day

20 Maj 2012 Dodaj komentarz

Chciałem bardzo podziękować wszystkim osobom, które odwiedziły nas podczas djSHOP.PL Workshop Day we Wrocławiu w klubie Eter. Rozmowy z Wami, w większości wiernymi Czytelnikami tego blogu, były dla mnie wielką przyjemnością i ogromnie raduje mnie to, że jest w Was tak wielka chęć tworzenia muzyki, że macie do tego olbrzymią pasję i sprawia Wam to autentyczną przyjemność. Świat należy do Was! Jeszcze raz zachęcam do poszukiwań, eksperymentów i myślenia o produkcji muzycznej w znacznie szerszych kategoriach niż tylko dopasowania poszczególnych instrumentów.
Koniecznie trzeba też wspomnieć o stronie organizacyjnej. Tomek, Ala, Iza i cała ekipa djSHOP.PL oraz aktywnie udzielający się wolontariusze dali prawdziwy pokaz tego, jak powinno się organizować profesjonalną imprezę warsztatowo-prezentacyjną. Od kilkunastu lat jeżdżę tu i ówdzie odwiedzając przeróżne targi, prezentacje i inne tego typu eventy i to, co mogliśmy obserwować we Wrocławiu, to klasa światowa. Przykłady? Można się było porozumieć bez podnoszenia głosu. Nagłośnienia pracowały w określonych strefach nie zakłócając ciszy w innych. Gdy na początku imprezy okazało się, że jest pewien problem logistyczny z naszym stoiskiem wówczas zostało ono przetransportowane w ciągu kilku minut w inne miejsce – rzecz nie do pomyślenia i zupełnie nie do zrealizowania w przypadku innych imprez wystawienniczych na jakich bywałem. A poza tym miła atmosfera, chęć pomocy w każdej sprawie i natychmiastowe rozwiązywanie zgłaszanych problemów. Gratulacje!

Produkcja muzyczna od podstaw (promocja)

19 Maj 2012 9 uwag

Zgodnie z Waszą prośbą, dla tych, którym nie udało się dojechać do Wrocławia na djSHOP.PL Workshop Day, wystawiliśmy na Allegro Produkcję muzyczną od podstaw w promocyjnej cenie. Jest to limitowana oferta z okazji premiery DVD i obejmuje jedynie 30 sztuk. Oto link do aukcji na Allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=2359733896.

Produkcja muzyczna od podstaw (DVD)

24 Kwiecień 2012 28 uwag

Po kilku miesiącach właśnie zostały zakończone prace na wydawnictwem DVD pt. Produkcja muzyczna od podstaw, którego jestem autorem. Jest to płyta, na której zamieściłem 16 filmów poświęconych tematom związanym z obsługą programów DAW, kompresją, korekcją oraz z pracą z miksem (grupy, wysyłki, inserty itp.), MIDI itp. (szczegółowy spis zawartości poniżej). W sumie są to 4 godziny i 12 minut materiału, dzięki któremu – mam nadzieję – praca z obróbką dynamiki, korekcją i kompleksowym miksem materiału muzycznego stanie się prosta i oczywista, a podejmowanie decyzji o zakupach nowych produktów do Twojego studia znacznie łatwiejsze.
Oficjalna premiera tego wydawnictwa będzie miała miejsce 19 maja na djSHOP.PL Workshop Day we Wrocławiu, gdzie będzie też można kupić pierwsze egzemplarze po promocyjnej cenie.

Czytaj dalej

Twój program DAW to… (podsumowanie)

15 Kwiecień 2012 20 uwag

Można już się pokusić o podsumowanie ankiety, którą opublikowałem dwa tygodnie temu, gdzie prosiłem o wskazanie programu DAW, z jakiego korzystacie na co dzień. Celowo zawęziłem wybór tylko do jednego, by Czytelnik wskazał tylko ten, który jest dla niego najważniejszym programem do produkcji muzyki, choć wiadomo, że zazwyczaj wiele osób wykorzystuje do tego celu dwie lub nawet więcej aplikacji. Wyniki są zaskakujące o tyle, że w porównaniu do danych sprzed dwóch lat, kiedy to podobna ankieta ukazała się na łamach miesięcznika Estrada i Studio, swoją pierwszą pozycję stracił Ableton Live, który w 2010 roku wyprzedzał Cubase jeśli chodzi o popularność. Teraz okazuje się, że DAW firmy Steinberg wrócił na tron i znów jest najpopularniejszym sekwencerem stosowanym w naszym kraju (zresztą nie tylko – podobnie rzecz wygląda w całej Europie, podczas gdy w USA rządzi Logic).
Drugie zaskoczenie to bardzo wysoka lokata Reapera, który w zasadzie otrzymał tyle samo głosów co FL Studio. Reaper to typowa aplikacja dla osób, które już dokładnie wiedzą czego chcą od programu DAW i chcą w nim szybko stworzyć gotowy projekt. Nie jest obciążony żadnymi dodatkami, instrumentami, wymyślnymi wtyczkami czy całą masą modułów pomocniczych – jest w nim wszystko to, czego potrzeba do efektywnej pracy, i za to wiele osób go ceni. Poza tym jest bardzo atrakcyjny cenowo, dostępny i bardzo często aktualizowany. Ableton natomiast sporo stracił na skutek perturbacji z kolejnymi wersjami i bardzo długiego oczekiwania na aktualizację. Cubase z kolei poszedł w przyspieszenie, uproszczenie, lepszą wydajność i szybko odrobił swoje straty do Live.
Za tymi czterema programami jest długa przerwa, a dopiero potem pojawiają się Pro Tools i Logic, niemal łeb w łeb, głównie z tego powodu, że przez wiele osób są używane jednocześnie. Popularność zyskuje też Presonus Studio One, który ma podobną pozycję jak Cakewalk Sonar, a to już nie lada osiągnięcie. Bardzo stracił na popularności Reason, dwa lata temu jeden z faworytów. Adobe Audition wciąż ma swoich wiernych zwolenników, ale to tylko cień popularności w porównaniu do czasów, gdy nazywał się Cool Edit Pro. 4% uczestników ankiety stawia na inne, niewymienione tu programy, wśród których, sądząc po ilości przekierowań, dominuje Zynewave Podium. Wiele osób w komentarzach do ankiety wskazywało na sympatię wobec programów typu tracker, które towarzyszyły im na początku pracy z dźwiękiem.
Ankieta będzie jeszcze “wisieć” na stronie, więc można sobie na bieżąco podglądać jej wyniki ew. głosować, jeśli ktoś tego jeszcze nie zrobił. Wszystkim dotychczasowym uczestnikom oraz osobom komentującym bardzo dziękuję za udział.

Twój program DAW to…

1 Kwiecień 2012 39 uwag

Sami zapewne jesteście ciekawi, z jakich programów korzystają inni Czytelnicy tego blogu. Wprawdzie od kilku lat robię inwestygacje w tym temacie więc mam ogólną orientację co do Waszych preferencji, ale rynek jest wyjątkowo dynamiczny, przybywają nowe programy w coraz to nowszych i ciekawszych odsłonach, pewne platformy stają się bardziej popularne, inne mniej, a użytkownicy lubią próbować nowych rozwiązań (zresztą system pracy z programem DAW też znacząco się zmienił w porównaniu do tego, co było jeszcze 3-4 lata temu). Zachęcam więc do wzięcia udziału w tej mini-ankiecie. Wszyscy możemy być zaskoczeni jej wynikami…

Estrada i Studio Plus – numer 2

12 Marzec 2012 30 uwag

W empikach i salonach prasy lada dzień powinien się pojawić drugi numer kwartalnika Estrada i Studio Plus, tym razem poświęcony miksowaniu materiału audio. Oprócz wielu interesujących artykułów, których spis znajdziecie tutaj, do magazynu dołączono nie lada gratkę. Jest to plakat w formacie A2, do powieszenia na ścianie, zawierający rozkład częstotliwości podstawowych i harmonicznych szeregu najpopularniejszych źródeł dźwięku. Wystarczy rzut oka, by szybko sie zorientować, które pasmo należy uwypuklić, a które stłumić, by uzyskać oczekiwany efekt brzmieniowy. Plakat zawiera też rozpisane częstotliwości poszczególnych nut wraz z długością ich fal (już nie trzeba nic przeliczać, wszystko jest jak na dłoni), przydatną tabelę z przyporządkowaniem długości ćwierćnuty do poszczególnych wartości BPM, krzywe ważenia i krzywe izofoniczne. Mam nadzieję, że ten numer EiS Plus, podobnie jak pierwszy, także przypadnie Wam do gustu.

WesAudio LC-EQP (recenzja)

21 Luty 2012 5 uwag

Pultec EQP-1A jest jednym z najczęściej kopiowanych korektorów – zarówno jako wtyczka, jak i jako urządzenie. Jest stosunkowo prosty pod względem elektronicznym, a przy tym pozwala uzyskać ciekawe brzmienie wynikające z jego konstrukcji oraz sposobu przetwarzania dźwięku.
Korektor WesAudio LC-EQP nie jest kopią EQP-1A, ale zapożyczył od słynnego klasyka kilka elementów. Pierwszy to zasada pracy – mamy tu do czynienia z korektorem pasywnym włączonym szeregowo w tor sygnałowy i separowanym transformatorowo od wejścia. Zaraz za nim znajduje się lampowy układ wzmocnienia zrealizowany na dwóch podwójnych triodach z wyjściem transformatorowym. Tak jak w oryginale, zasadnicza korekcja dokonywana jest w układzie pasywnym, a korektor i wzmacniacz nie mają żadnego sprzężenia zwrotnego.
I na tym podobieństwa się kończą, ponieważ samo rozwiązanie korektora jest nieco inne. Mamy tu nie jeden, ale dwa oddzielnie przestrajane filtry dla niskich tonów i dwa filtry dla wysokich, przy czym jeden z każdej pary filtrów działa na zasadzie wzmocnienia, a drugi na zasadzie tłumienia.
Charakterystyczną cechą korektorów typu EQP-1A jest możliwość aplikowania wzmocnienia i tłumienia dla tych samych częstotliwości. W ten sposób powstaje zafalowanie charakterystyki, które przypomina nieco działanie filtrów z rezonansem. Ponieważ jednak nie ma tu żadnego sprzężenia zwrotnego, zafalowanie to brzmi zupełnie inaczej niż w przypadku filtrów rezonansowych, a końcowy efekt soniczny ma inny charakter.
Dzięki temu filtry tego typu doskonale nadają się do swoistego „oczyszczania” brzmienia w zakresie niskich i wysokich tonów. Przetwarzane basy stają się bardziej wyraziste, można zredukować efekt dudnienia, a jednocześnie podkreślić efektownie brzmiące najniższe tony. Równie ciekawy efekt uzyskuje się w przypadku tonów wysokich, dla których dobrze wykonany i odpowiednio ustawiony korektor tego typu może zadziałać niemal jak exciter, uwypuklając bardzo smakowite brzmieniowo częstotliwości składowe.
Czytaj dalej

RME Fireface UCX (recenzja)

26 Styczeń 2012 5 uwag

Podłączany do komputera za pośrednictwem USB lub FireWire interfejs Fireface UFX cieszy się dużą popularnością wśród nabywców. Firma RME postanowiła wykorzystać ten fakt i zaoferować urządzenie o podobnej funkcjonalności, ale mniejsze i w niższej cenie. Tak powstał Fireface UCX, który swą oficjalną premierę miał na styczniowych targach NAMM Show w Anaheim.

Dzięki firmie Audiostacja, dystrybutorowi marki RME w Polsce, otrzymałem to urządzenie blisko miesiąc przed targową premierą, dlatego mogę opublikować jego test tuż po oficjalnej prezentacji. Pełną wersję testu znajdziecie na łamach lutowego numeru magazynu Estrada i Studio, który lada dzień powinien ukazać się w sprzedaży. Dodam tylko, że w druku podano cenę szacowaną jeszcze przed oficjalną premierą urządzenia. Teraz natomiast znamy już końcową cenę oficjalną (która zapewne jest efektem ilości zamówień złożonych na targach) – jest ona zdecydowanie niższa, niż podana w magazynie, i wynosi 4.999 zł brutto.

Totalna wszechstronność
Oferujący 30 wejść i 30 wyjść model UFX wciąż pozostaje okrętem flagowym firmy RME jeśli chodzi o interfejsy USB/FireWire. UCX natomiast został stworzony dla osób, które nie potrzebują aż tylu portów audio, ale chcą mieć najwyższej klasy profesjonalne urządzenie do wielokanałowej obsługi dźwięku w nieco mniejszej obudowie.
Czytaj dalej

NAMM 2012 (podsumowanie)

24 Styczeń 2012 20 uwag

Ostatni goście opuścili już otaczające Convention Center hotele w Anaheim, Harbour Boulevard po godzinie 18-tej jest już normalnie przejezdny, a w Seven-Eleven na rogu można coś kupić bez konieczności stania w półgodzinnej kolejce. Przyjezdni spoza Ameryki wyjechali na kilkudniowe wypoczynki do Las Vegas, Lone Pine w Dolinie Śmierci czy stanową jedynką na północ w kierunku San Francisco. Niektórzy wyskoczyli też na dzień lub dwa do Tijuany w Meksyku. To znak, że skończyły się kolejne targi NAMM, największe święto w naszej branży, rozświetlane kalifornijskim słońcem i mające jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny klimat. Pora na krótkie podsumowanie.
Jak już pisałem wcześniej, dominującą rolę w tych targach odegrał iPad – jak tak dalej pójdzie nikt się bez niego nie obejdzie, ponieważ urządzenie to w bardzo wygodny sposób rozwiązuje kwestię sterowania, wyświetlania i cyfrowego przetwarzania, bez konieczności stosowania własnych, dedykowanych rozwiązań. Wystarczy zrobić sprzętowy kontroler oraz system do obsługi wejść i wyjść o dowolnej funkcjonalności, a całą resztę zapewni wmontowany w gniazdo iPad, na którym można uruchomić każde oprogramowanie pracujące w ramach tego systemu. Proste i genialne. W tym kontekście daleki byłbym od uogólnień, że to zabawka, że nie nadaje się do pracy profesjonalnej itp. Wystarczy zobaczyć co oferuje RME pod postacią interfejsu UCX (test znajdziecie w lutowym numerze magazynu Estrada i Studio), który jako pierwszy zawodowy interfejs audio/MIDI może współpracować z systemem iOS. Tu już nie ma żartów – w ten sposób tworzymy pełnokrwisty, profesjonalny system do pracy z dźwiękiem, a iPad to taki sam komputer jak każdy inny, tyle tylko że mniejszy i bez nie zawsze potrzebnej nam klawiatury.

Czytaj dalej

iNAMM 2012 (pierwsze wrażenia)

20 Styczeń 2012 25 uwag

Pierwszy dzień targów NAMM mamy za sobą. Wieczorne imprezy (chyba najważniejszy element tych targów…) dobiegają końca, ostatni goście rozchodzą się do pobliskich hoteli, by rano znów dzielnie stanąć do walki o lepszą przyszłość dla przemysłu muzycznego i pro-audio, zaczynając dzień porannym kalifornijskim szampanem z sokiem pomarańczowym ze świeżo wyciskanych owoców oraz śniadaniem w iHopie. Wnioski są takie, że iPad znacząco ożywił branżę muzyczną i niedługo już nikt nie będzie się mógł bez niego obejść. Poza tym producenci schodzą z coraz to bardziej wymyślną technologią pod strzechy i docierają do osób zajmujących się muzyką czysto hobbystycznie. Kryzys w branży spowodował też, że wyzwoliła się kreatywność, pojawiły się ciekawe alianse, a niektóre firmy udały się w rejony, w jakich do tej pory nie były. O czym mówię? Chodzi mi głównie o Arturię, która z producenta wirtualnych odpowiedników syntezatorów analogowych stała się producentem syntezatorów analogowych (Minibrute). Ale wróćmy do iPada. W tym zakresie mamy niebywały urodzaj. Dla iPada znajdziemy moduł perkusyjny Alesis DM Dock oraz procesor dla gitarzystów AmpDock, kontroler Numarka iDJ Pro (w kuluarach ktoś z Rodaków ładnie odczytał tę nazwę jako idiot pro – ale bez urazy…)  oraz IK Multimedia iRig Mix (a także ciekawy uchwyt do statywu, pozwalający na zamocowanie iPada – iKlip i przedwzmacniacz pozwalający na podłączenie mikrofonów do iUrządzeń – iRig Pre), kilka dedykowanych mikrofonów (Editors Keys, MXL), kontroler Akai dedykowany do współpracy z iPadem MPC Fly, trzy kompaktowe miksery Behringera przystosowane do wpięcia w nie iPadu (Xenyx iX), mamy też całkowicie nowy program DAW dla iPada o nazwie Auria – 48 śladów, obsługa wtyczek VST (z zastosowaniem technologii firmy PSPaudioware). Wymieniać można by jeszcze długo. Chyba nigdy w historii przemysłu muzycznego i pro-audio nie mieliśmy tak silnego zwrotu technologicznego w jedną stronę. Nawet technologia cyfrowa wchodziła na rynek znacznie wolniej…

Cisza przed NAMM…

16 Styczeń 2012 18 uwag

Ostatnie dni przed pierwszymi w tym roku największymi targami muzycznymi, jakimi są NAMM w kalifornijskim mieście Anaheim. Producenci trzymają nas w napięciu, choć czasem przedostają się jakieś skrawki informacji. Wiadomo o dwóch nowościach firmy Clavia, spośród których jedną będzie maszyna perkusyjna. Line 6 buńczucznie zapowiada ogłoszenie największej nowości w całej historii istnienia tej firmy, ale chyba nie są to proste kontrolery MIDI? RME zaprezentuje nowy interfejs, który będzie można podłączyć do komputera przez port USB lub FireWire (właśnie skończyłem jego test, ale nie mogę ujawnić żadnych szczegółów aż do debiutu na NAMM). O nowościach Akai i Mooga już wspominałem. Sennheiser zaprezentuje swoje nowe słuchawki – HD700. Nowy produkt pokaże też Numark – będzie to stacja robocza dla didżejów o nazwie 4Trak. Casio zaprezentuje instrument, który może zainteresować wiele osób – będzie to XW-P1, tzw. performance synthesizer, czyli instrument z gatunku tych, które sprzedają się najlepiej. Native Instruments będzie pokazywał drugą wersję swojego kontrolera: Traktor Kontrol X/FX2. Z niecierpliwością też czekamy na informacje o nowościach Korga, Yamahy i Rolanda (tutaj chyba nadszedł czas na nową stację roboczą). W tym roku nie przeciekła ani kropla, co może oznaczać dwie rzeczy – albo coś super-ekstra, albo odgrzewane kotlety. Targi zaczynają się 19 stycznia.

Alians Gibsona i Onkyo

8 Styczeń 2012 Dodaj komentarz

Firma Gibson nie tak dawno utworzyła nową dywizję o nazwie Gibson Pro Audio, kupując grupę Stanton (Stanton, KRK, Cervin Vega). Nowy rok rozpoczęła kolejnym zakupem, którym jest pakiet większościowy w firmie Onkyo USA. Firma Onkyo produkuje dobrej klasy sprzęt hi-fi, w tym odbiorniki radiowe oraz zestawy kina domowego. Jednocześnie szef Gibsona, Henry Juszkiewicz, zasiadł w zarządzie firmy Onkyo Corporation, której Onkyo USA jest drugim co do wielkości akcjonariuszem. W tym samym czasie firma Onkyo zainwestuje w firmę Gibson, a jej prezes, Munenori Otsuki, zasiądzie w zarządzie Gibsona. Przypomnijmy, że nie tak dawno podobny alians miał mieć miejsce między firmą Gibson a TC Electronics, ale panowie po dość krótkim czasie się rozeszli i z biznesu nic nie wyszło – obie firmy poszły swoją drogą. Teraz podobny w formie związek ma miejsce między Gibsonem a Onkyo.
W ramach komentarza mogę powiedzieć tylko tyle, że Juszkiewicz jest nieprzewidywalnym biznesmenem, stosującym nieszablonowe metody pracy. Jest też dość trudny we współpracy, ale może z Japończykami z Onkyo będzie się mógł łatwiej dogadać niż z Duńczykami z TC Electronics. A poza tym, jaki jest cel tego porozumienia? Gitary z wbudowanym sprzętem hi-fi? Kup nasz zestaw kina domowego, a otrzymasz gitarę w prezencie? A może Gibson, który ma kłopoty prawne, jeśli chodzi o drewno do produkcji gitar, zaczyna szukać swego miejsca w sektorze audio. Wprawdzie ma już w ofercie Wurlitzera i oferuje sprzedaż muzyki online, ale może chce tę działalność poszerzyć?

Nowy Moog za 600 dolarów (NAMM 2012)

5 Styczeń 2012 9 uwag

Dla wielu osób marzenie o posiadaniu analogowego syntezatora Moog może się ziścić za równowartość ok. 600 dolarów. Jak podaje witryna HET na targach NAMM zostanie zaprezentowany analogowy syntezator basowy Moog Minitaur. Jest to instrument monofoniczny z wejściem MIDI/CV, którego konstrukcja bazuje na modelu Taurus 3. Nie znajdziemy tu żadnych presetów – wszystko musimy ukręcić własnoręcznie, mając do dyspozycji całkowicie analogowy tor syntezy wyposażony w dwa oscylatory z regulacją Glide (w każdym z nich możemy wybrać przebieg piłokształtny lub prostokątny), klasyczny filtr drabinkowy Mooga z rezonansem, wzmacniacz sterowany napięciem, dwa moduły obwiedni ADSR oraz LFO do modulacji VCF i VCO za pośrednictwem przebiegu trójkątnego (z synchronizacją do MIDI Clock). Konstruktorzy nie zapomnieli też o wejściu analogowym do przetwarzania zewnętrznego sygnału.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 249 other followers