W Internecie znajdziemy przynajmniej dwa interesujące, a do tego całkowicie bezpłatne limitery (ograniczniki poziomu szczytowego sygnału audio), które pod względem jakości praktycznie nie ustępują limiterom komercyjnym. Pierwszy z nich to mój ulubiony Loudmax (obecnie dostępny w wersji 1.13), pracujący na komputerach PC i Mac zarówno w trybie 32- jak i 64-bitowym. Drugi to W1, który zgodnie z deklaracjami jego twórcy, George’a Yohnga, jest wierną kopią legendarnego już Waves L1 Ultramaximizer. Po długiej przerwie W1 doczekał się aktualizacji i jest obecnie dostępny w wersji 2.0. Mamy tu do czynienia z wtyczką VST/AU dla komputerów PC i Mac, także w wersji 32- i 64-bitowej. W tym wypadku twórca postawił sobie za cel stworzenie wtyczki emulującej Waves L2 Ultramiximizer, ale sam przyznaje, że idealne odtworzenie algorytmu tego procesora jest niemożliwe, choć udało mu się bardzo zbliżyć do oryginału. W porównaniu do Loudmaksa, W1 Limiter ma możliwość ręcznej regulacji czasu powrotu (oprócz funkcji automatycznego jego dopasowania). Sprawdźcie go koniecznie, bo z moich wcześniejszych doświadczeń z W1 wynika, że to jeden z najciekawszych limiterów na rynku. W dodatku całkowicie za darmo.
Zgadzam się brzmi jak komercyjny produkt a nie darmowy, Loudmaxa nie lubię, ale W1 zostaje u mnie na pokładzie, i być może całkowicie zastąpi mój dotychczasowy limiter (komercyjny)
Jest fantastyczny, ale LoudMaksa u mnie jednak nie zastąpi…
Miażdżył konkurencje od pierwszej wersji, teraz już lepiej być nie może 🙂
loudmaxa używam często a W1 nigdy jakoś nie sprawdziłem ale teraz sobię sprawdzę
ostatnio bardzo często jak chcę się wypowiedzieć, to po opublikuj komentarz wyskakuje mi błąd i to wielokrotnie nie daje mi możliwości wypowiedzenia się to już kolejna próba zamieszczenia wypowiedzi
Jeśli następnym razem sytuacja się powtórzy, to proszę zrobić zrzut ekranowy i przesłać go do nas. Prawdę mówiąc, nie spotkałem się jeszcze z problemem w dodawaniu komentarzy, więc jest to dla mnie nowość. Jeśli zobaczę co to za błąd, to może uda się coś wykombinować.
D
http://e-fotek.pl/images/08737415234285599522.jpg
przy pierwszej próbie od razu wyskoczył
Strona jest aktualnie na wordpress.com, także nasze możliwości ingerencji w nią są jedynie kosmetyczne. Problem jednak faktycznie występuje i są o nim informacje w internecie. Jedyną radą jaką znalazłem to wyczyścić pliki cookies. Problem nie występuje u innych użytkowników, dlatego można przypuszczać, że to w Pana ciasteczkach siedzi coś, co utrudnia dodawanie komentarza.
DW