Jeden z najbardziej klasycznych klasyków klasycznej el-muzyki, czyli czwarta część płyty Oxygène Jean-Michel Jarre’a. Zrobili go już chyba wszyscy, którzy zajmują się demontażem utworów, ale mam wrażenie, że moja dekonstrukcja jest najciekawsza i wyjątkowa…
Zobacz dekonstrukcję na YouTube
Poniżej cała sesja odtworzona od początku do końca oraz link do pobrania materiałów źródłowych (wyłącznie do celów edukacyjnych).

Koszyk (







To jest ten utwór który cofa mnie do lat dziecięcych. Ponadczasowy wehikuł czasu
🙂
W latach siedemdziesiątych odkryłem Oxygen i Jean Michel Jarre'a. Wtedy wydawało się, ze granie samemu takiej muzyki zawsze będzie poza moim zasięgiem. Jednak nastąpiły zmiany dziejowe i możliwości się otworzyły. Od kiedy pamietam próbowałem zaprogramować barwy z płyty Oxygen, niestety na początku na tanich instrumentach i nie zawsze z satysfakcjonującym efektem końcowym. Ważniejsze jednak jest posiadanie wiedzy jak takie barwy są skonstruowane, a wtedy można je próbować odtworzyć na syntezatorze, który się posiada. I tu chylę czoła przed Panem Tomaszem. Mam juz swój utwór zaprogramowany na hardware'owych instrumentach (te wtyczki i instrumenty wirtualne jakoś do mnie nie przemawiają), ale wciąż wyławiam detale, które mogą pomoc poprawić moja sekwencje, za co bardzo dziękuję. Czekam zatem na kolejne dekonstrukcje znanych utworów. Pozdrawiam z Holandii.
Z całym szacunkiem, trochę słabo to siedzi, sekcja rytmiczna przede wszystkim….
Pozdrawiam