Dekonstrukcja: A-Ha, Take On Me

Opublikowano przez

Bardzo inteligentnie i mądrze zaaranżowana i wykonana kompozycja, która przeszła długą drogę od jej stworzenia do nagrania w londyńskich studiach. Rozbieramy ją na czynniki pierwsze, do pojedynczych dźwięków, od początku do końca.

Aktualizacja: Poniżej pliki MIDI oraz stemy mojej sesji.

Posłuchaj sesji od początku do końca:

Zapisz się,
aby pobrać materiał

Aby pobrać ten materiał, konieczne jest podanie adresu email. Dzięki temu otrzymasz ode mnie informacje o najnowszych materiałach na 0dB.pl.

Wprowadzając swój adres email, wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od 0dB.pl. Nie otrzymasz więcej niż jednej wiadomości w miesiącu. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.

Jeśli Twój adres email znajduje się już na liście 0dB.pl, nie zostanie on dodany ponownie.

8 komentarzy do wpisu „Dekonstrukcja: A-Ha, Take On Me

  1. czarny

    kolejna podróż której zupełnie się nie spodziewałem. dźwięki niby takie proste a jednak zawiłe, mimo to podróż jest przyjemnie i pysznie opowiedziana. gdzieś przeczytałem że Pana dekonstrukcyjne opowieści muzyczne są jak kulinarne przygody p. Makłowicza. nie wiem jak Panu ale to porównanie ma coś w sobie co przyjemnie kradnie czas zamieniając pół godziny opowieści w ledwie kilka chwil.
    dziękuje ponownie!

  2. Grzegorz

    Ogladam duzo dekonstrukcji znanych utworow zrobionych przez np. Doktora Mixa czy Ricka Beato ale sposob w jaki Pan to robi i przedstawia jest po prostu genialny. Mam pewna sugestie, gdyby byly angielskie napisy te materialy dotarly by do wiekszego grona odbiorcow sam mialem ochote pokazac to kilku moim znajomym bo naprawde warto.
    Mam mala prosbe moglby Pan udostepnic pliki MIDI do wykorzystania w celach edukacyjnych oczywiscie:)

    1. Tomasz Wróblewski Autor wpisu

      Dziękuję za komentarz. Angielskie napisy to jest to coś, na co zawsze brakuje mi czasu… Ten odcinek powstał, kiedy jeszcze nie udostępniałem materiałów, więc musiałbym do niego wrócić i wyciągnąć z niego ścieżki. Co niewątpliwie niebawem uczynię, bo jest sporo takich właśnie sugestii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wszystkie pola są wymagane.