Monitor Behringera kasuje zestawy hi-end…

Opublikowano przez

B2031Ta informacja jest na tyle intrygująca, że postanowiłem przytoczyć ją w pełnym tłumaczeniu:
Doktor Earl R. Geddes, autorytet w projektowaniu głośników, przeprowadza w sposób naukowy niezależne, ślepe testy odsłuchowe oraz serie testów pomiarowych z uwzględnieniem charakterystyk kierunkowych, zrealizowanych w jego laboratorium. Niedawno trafiły do niego monitory Behringer Truth B2031A i w wyniku badań doktor Geddes uznał, że reprezentują one tę samą klasę co znacznie droższe od nich zestawy hi-endowe Linkwitz Orion. Jak napisał: „Byłem całkowicie pod wrażeniem efektywności monitorów Behringer. To bardzo zaawansowany projekt, którego konstrukcja wykazuje się szeregiem bardzo ciekawych rozwiązań”. Szef marketingu firmy Behringer stwierdził: „Jesteśmy zadowoleni, że dr Geddes osobiście zajął się testami monitorów B2031A, i nie jesteśmy zaskoczeni ich wynikami. Głośniki te są wykorzystywane przez najbardziej wymagających ekspertów z zakresu dźwięku na świecie”.
Tyle informacja prasowa. Doktor Geddes jest autorem książki o przetwornikach audio, pisywał dla magazynów zajmujących się tą tematyką i ma swoją firmę, która wytwarza różnego typu monitory oraz zajmuje się szeroko rozumianymi pomiarami. Wygłasza też odczyty i funkcjonuje w branży jako niezależny specjalista. Opinia, pod którą się podpisał, może się wielu osobom wydać na tyle kontrowersyjna, że mogą podejrzewać jakiś ukryty cel tej kampanii. Ale skoro pan doktor dysponuje pomiarami i ma wyniki ślepych testów, to nie bardzo jest z czym polemizować. Tym bardziej, że póki co nie można się z nimi zapoznać.

23 komentarze do wpisu „Monitor Behringera kasuje zestawy hi-end…

  1. Antyfejkacz

    Okropny fake, zero konkretów, wyników badań, żeby w sądzie nie przegrać. Typowy przykład nowoczesnej formy promowania produktu. Ohyda.

    1. xc@xc.pl

      zawsze mozesz kupić gówno microlaba jakim sie komputerowcy podniecają

      to na prawdę świetne odsłuchy przy tej cenie – miałem kiedyś i złego słowa powiedzieć nie mogłem jak na klase cenową

  2. mario1088

    Ludzie. Jakiej promocji? To juz nieprodukowany staroć z 2003 roku. Do tego pierwsza wersja z serii. A teraz najlepsze – mam je do dzis mimo posiadania duzo wyższej klasy monitorów. W swojej klasie cenowej to jest hi-end. I nie dziwie sie ze kasują audiofilski badziew za 10k zl. Sprawny mixer zrobi na tym zawodowy miks, bezdyskusyjnie. Dla poczatkujacych to towar must have. Mowie z doświadczenia. Nie jestem amatorem.

  3. Loopmaffia

    A ja mam Tannoy 501…porównywałem w sklepie z truthami. Porównywałem także z Yamahami 50 , Adamami 3x i 5x i jakimis Samsonami. I powiem tak.. Yamahy wiadomo klasa..ale bass reflex z tyłu to raz a dwa..mają bardzo slabe niskie pasmo (wiadomo ze to 5 calowki ale jednak..) i jakos brzmialy zbyt konturowo na mój gust i nosowo, co ponoc jest jakims standardem:P. Jak dla mnie to kazdy powinien sobie wyrobic swoj standard Truthy brzmią bardziej jak Hi-fi..ma to wady i zalety..za swoją cene to najlepsze z behringerow na pewno..da sie na tym zrobic bardzo dobry mix..ale ja raczej uzywal bym ich do odsluchu miksu. Adamy 3x male membrany.. Jezeli mamy ograniczone miejsce to chyba jedyne odsłuchy ,które bym brał..mimo wielkości membrany brzmią lepiej.. i teraz Tannoy.. Z Adamami 5 przegrywaja (ale to inna półka cenowa)..wygrywaja z 3 ze wzgledu na wieksza membrane…Maja bass reflex z przodu…tez brzmia troszke HI-FI..ale nie tyle co behringery..co mnie urzeklo..niesamowite dolne pasmo jak na 5 calowki i nieprawdopodobna panorama stereo. bardzo malo oszukują. Miksy zrobione na nich ida po prostu tak samo lub bardzo podobnie na wielu zródłach (zawsze odsłuchuje na wbudowanych glosnikach iMaca, zestawie 4.1 creative i sluchawach AKG K240 mkII + plus fabryczne stereo samochodu) za ta cene to po prostu zakup BARDZO UDANY. Zwłaszcza ze kupiłem pare za 900 zl wtedy, bo były na promocji. Miksować, nie umierać;]

    Kolego z miksem na truth..brzmi to rzeczywiscie fajnie…jak widac da sie na tych truthach osiągnąć wysokie wyniki:D POINTA – Nieważna marka, ważne brzmienie – najlepiej mieć możliwość odsłuchu przed zakupem, ale jak wiadomo..życie pokazuję inaczej.

    peace

  4. DZ

    U mnie ”żyły” od 2006r do teraz i mam nadzieje, że obecnemu wlascicielowi tez troche jeszcze ”pożyją”. Co do brzmienia nigdy nie mialem zastrzeżeń – te paczuszki bardzo rowno przenoszą pasmo akustyczne.

  5. dhfjt

    mario1088 :
    Ludzie. Jakiej promocji? To juz nieprodukowany staroć z 2003 roku.

    To pewne info że nie są już produkowane? Widzę je na stronie Behringera, są normalnie dostępne w sklepach internetowych…

  6. deda

    Mam, brzmią dobrze szczególnie w muzyce organowej ( cofnięty środek). Bywają awaryjne ( gwizdki) , ale jak się trafi dobra para to przy tej cenie należy je uznać za b. dobre głośniki.

  7. dede

    Mam 3030 od 3 lat, zero awaryjności, nie mam zbytniego porównania ale fajnie to gra, dosyć płasko, lekko i nie czuć taniego plastiku.. niedawno miałem okazję posłuchać adamów 5x i wydaje mi się że są to dość podobnie grające monitory. Przy pracy nad basami korzystam głównie z dobrych słuchawek, ale to raczej normalne jak się ma niezaadoptowany mały pokój.

      1. DECK

        Bez suba to weź 3031A. One już schodzą do 50Hz całkiem ładnie. Tez mam je od początku produkcji i też porównywałem ze sporo zdroższymi Adamami i mniejszymi Genelekami … i się swobodnie bronią.

        Ja w swoich wymieniłem jednak wstęgę na porządniejszą. Kilka stów inwestycja, ale opłaciła się górą rządu 40MHz, bo wzmacniacz poradzić sobie może z częstotliwościami rzędu 55MHz także żal było dać mu się marnować…

        Gra to godnie. Suba odpalam sporadycznie.

  8. Dynks

    Ribbonowe tweetery trafiają się, np Samson Rubicon i w Prodipe Ribbon. To chyba wszystkie pierdziawki z tej niższej klasy cenowej które posiadają wstęgę

Dodawanie komentarzy do tego artykułu zostało wyłączone [?]