Syntezator Addvector niemieckiej firmy miniSoftMusic bardzo mnie zaskoczył (pozytywnie). Wprawdzie to jego wersja 2.0, ale jakoś wcześniej nie miałem okazji mu się bliżej przyjrzeć. Znajdziemy w nim aż osiem oscylatorów, a poszczególne przebiegi można poddać morfingowi i wzajemnej modulacji amplitudowej. Morfing pomiędzy dwoma wybranymi parami oscylatorów programuje się graficznie, umieszczając do ośmiu punktów, które wyznaczają przebieg morfingu, co daje wręcz nieograniczone możliwości kreowania brzmienia. Do tego dochodzi też funkcja resyntezy FFT z uwzględnieniem standardowych przebiegów oraz zaimportowanych plików WAV. Reszta to dwa przyzwoicie brzmiące filtry, trzy obwiednie, trzy LFO (z możliwością kreślenia własnych przebiegów lub wyboru standardowych kształtów) oraz sekcja efektów z zaawansowanym modułem delay (uwzględniającym wszelkiego typu synchronizację do tempa oraz powtórki w trybie krzyżowym), chorusem, kliperem i decymatorem. Syntezator jest dość łagodny dla procesora komputera i zdecydowanie wart wypróbowania. Instrument jest bezpłatny (oczywiście, można zasilić autora dowolną sumą pieniędzy) i można go pobrać stąd (VST, tylko dla Windows). Stąd i stąd pobieramy natomiast dodatkowe presety. Poniżej zamieszczam krótkie demo, pozwalające sobie wyrobić opinię na temat typu brzmień oferowanych przez ten instrument, choć to zaledwie fragment jego potencjalnych możliwości. Uważam, że jak na freeware, to naprawdę doskonała rzecz. Ode mnie pięć gwiazdek.
![]()
Przerabiamy MXL R40
Na mojej ulubionej witrynie Preservation Sound znalazłem ciekawy opis przeróbki niedrogiego mikrofonu wstęgowego MXL R40, którego nie widzę jednak w ofercie naszego dystrybutora ani na stronie MXL. Można go za to kupić w sklepach amerykańskich za bardzo atrakcyjną cenę 70 dolarów. Tu znajdziecie dyskusję na temat różnic między nim, a R144, z której wynika, że R40 jest znacznie ciekawszy. Przeróbka polega na wymianie transformatora wyjściowego i zastosowanie trafa Edcor RMX-1, dedykowanego do pracy w mikrofonach wstęgowych. Transformator ten można kupić za ok. 23 dolary, co razem z R40 za 70 dolarów cały czas daje nam łączną kwotę poniżej 100 USD (oczywiście bez kosztów wysyłki i innych dodatkowych opłat). Na stronie Preservation Sound można posłuchać brzmienia tego mikrofonu przed przeróbką i po przeróbce – w tym pierwszym przypadku dodano 4,6 dB wzmocnienia, by skompensować różnicę, więc podczas odsłuchów proponuję zdjąć na pliku z oryginalnym transformatorem ok. 3 dB. Różnica w brzmieniu nie jest może powalająca, ale zyskujemy kilka decybeli na poziomie, dzięki czemu możemy lepiej wysterować przedwzmacniacz. Z drugiej strony patrząc R40, nawet w oryginalnej wersji, brzmi całkiem ciekawie.
Dwie wtyczki Steinberga za darmo
To jest coś! Steinberg udostępnił całkowicie za darmo i bez żadnych koniecznych rejestracji swoje dwie klasyczne wtyczki: Model E oraz Virtual Bass VB-1. Obie dostępne w formacie VST 2.4, zarówno w wersji dla komputerów Windows (32 i 64 bity) jak i OS X. Jako jeden instalator VST Classic Vol.1 można je pobrać z tej lokalizacji. Udostępnione wtyczki nie mają już żadnego wsparcia ze strony producenta, ale chyba nie jest to żaden problem. Model E to wirtualny syntezator analogowy z trzema oscylatorami, generatorem szumu, filtrem z obwiednią i obwiednią głośności. VB-1 natomiast to algorytmiczny emulator gitary basowej, choć nie tylko. Możemy w nim modelować umieszczenie wirtualnej przystawki, miejsce zarwania strun, kształt dźwięku, jego tłumienie oraz czas wybrzmiewania. Przy odrobinie cierpliwości i subtelnych ruchach kontrolkami można za jego pomocą uzyskać interesujące brzmienia. Steinberg rzadko daje coś za darmo, więc korzystajcie z okazji!
Darmowy pakiet E Drums Mini Vol2
Na stronie Multiples można znaleźć bezpłatny pakiet pętli perkusyjnych o nazwie E|Drums Mini Vol2 – The Loops (pobieramy go stąd). Zestaw ten stworzono w oparciu o sample z pakietu E|Drums Mini Vol1 (także bezpłatnego), które załadowano do modułu Massive Drum Machine w programie Native Instruments Reaktor. Wszystkie pętle (a jest ich 30) utrzymane są w tempie 120 BPM i zajmują łącznie 69 MB. Pod względem klimatu blisko im do electro i szeroko pojętego eksperymentu, ale każdy może znaleźć dla nich własne zastosowania. Poniżej zamieszczam przykładowe brzmienia pętli z tego pakietu.
Europejskie Targi Muzyczne Co Jest Grane
Jeśli ktoś ma dziś trochę czasu i jest akurat w Warszawie, to polecam udanie się do Pałacu Kultury i Nauki, gdzie do godz. 19.00 odbywają się Europejskie Targi Muzyczne Co jest Grane. Choć mogło się wydać, że imprezy targowe w branży muzycznej są w fazie zaniku, to jednak organizatorzy CJG (a jest to Agora) udowodnili, że mając fajny pomysł i dużo energii można stworzyć naprawdę interesującą imprezę. Dzieje się bardzo dużo, pojawiają się ciekawi ludzie, można posłuchać na żywo znakomitych wykonawców, uczestniczyć w warsztatach, które odbywają się na stoisku Soundedit/Ulicznej Galerii Dźwięku, można też otrzymać archiwalne egzemplarze magazynów Estrada i Studio, Gitarzysta, Perkusista i Live Sound na stoisku AVT Korporacja. Byłem tam cały dzień (w sobotę) i bardzo dziękuję wszystkim, którzy zatrzymali się na tym stoisku na pogawędkę – wszystkie były miłe i rzeczowe. W mojej opinii impreza ma przed sobą dużą przyszłość i trzymam kciuki za jej dalszy rozwój.
Sekwencer paternowy RPS-1 (freeware)
RPS-1 to ciekawy sekwencer paternowy VST (tylko dla Windows, pobieramy go stąd), który pozwala na szybkie tworzenie sekwencji o charakterze perkusyjnym z uwzględnieniem różnego poziomu przypadkowości. Obsługa jest prosta – mamy do dyspozycji osiem slotów, w których możemy umieścić dołączone lub zewnętrzne próbki, a w każdym slocie programujemy występowanie poszczególnych dźwięków i głębokość zmiany przypisanych do nich parametrów. Wśród tych ostatnich są: wysokość dźwięku, głębokość efektu crusher, częstotliwość odcięcia i rezonans filtru (4 typy) oraz poziom sygnału. Głębokość zmian można programować, włączyć w kilka różnych trybów przypadkowości lub sterować za pośrednictwem komunikatów MIDI. Z instrumentu można też wyprowadzić informacje sterujące MIDI, którymi następnie będziemy wyzwalać dźwięki/zdarzenia w syntezatorach lub samplerach. Całość jest zgrabnie zaprojektowana, przejrzysta i ma ładną grafikę. Wtyczka występuje w dwóch wersjach: z wyjściem stereo i ośmioma niezależnymi wyjściami. Wykonano ją w oparciu o aplikację Synth Edit. Poniżej kilka przykładowych sekwencji zbudowanych z pokładowych próbek.
Potrójny prezent od HG Fortune
Günter Hagen z firmy HG Fortune przygotował dla wszystkich bardzo miłą niespodziankę. Są to trzy instrumenty wirtualne, które obecnie dostępne są w wersji freeware – wszystkie nieco udoskonalone i ponownie skompilowane (z tego co widzę, zbudowano je w oparciu o program Synth Edit).
ProtoPlasm Pro ma możliwość wewnętrznego wyboru presetów, możliwość zmian nazw i zarządzania programami (funkcja Load/Save), funkcję wyboru próbek z rozwijanego menu i ma dołączone dwa banki próbek SF2. Instrument pozwala na uzyskanie pięknych brzmień tła i wszelkiego typu padów.
Równie efektowne brzmienia (choć w nieco bardziej azjatyckich klimatach) można uzyskać za pomocą drugiego instrumentu, noszącego nazwę Shuniji Pro. On również ma udoskonalony system obsługi presetów oraz przebudowany system generatora zegarowego z różnymi opcjami synchronizacji względem tempa ścieżki i trybów wyzwalania dźwięków. Pojawiło się też kilka nowych kontrolek oraz pogłos w sekcji wyjściowej.
LaserBlade Pro dedykowany jest do kreowania brzmień prowadzących w muzyce ambientowej i tam się sprawdza najlepiej.
Wszystkie instrumenty można pobrać w postaci plików ZIP zawierających 128 starannie zaprogramowanych presetów oraz instrukcję obsługi w formacie PDF. Pobieramy je z tej lokalizacji. Tam też możemy posłuchać prezentacji poszczególnych syntezatorów. Autorem tej muzki jest Dimitri Schkoda aka Inner Dreamer.
CD Baby wypłaciło muzykom 200 milionów dolarów
Przedstawiciele działającego głównie w oparciu o Internet wydawnictwa CD Baby poinformowali, że wypłacili muzykom, publikującym u nich utwory łączną kwotę panad 200 milionów dolarów, a kwota wypłat w 2012 roku sięgnie ćwierć miliarda. CD Baby uważane jest na największego internetowego dystrybutora niezależnej muzyki. Wydawnictwo współpracuje z ponad 200 tysiącami artystów i ma w swojej ofercie ponad 3,5 miliona utworów. Dla muzyków szczególnie interesującą jest informacja, że otrzymują oni 91% wszystkich przychodów z tytułu sprzedaży swojej muzyki. Kwota, jaką dostaje artysta za jeden sprzedany album CD wynosi od 6 do 12 dolarów i 7,50 dolarów za album zakupiony w Internecie. Dodajmy, że największe labele płacą za to samo kwotę 1-2 dolarów. Myślę, że nie trzeba tego komentować – przemysł muzyczny w takiej formie, w jakiej chcieliby go widzieć szefowie największych wytwórni, już nie istnieje, a sukces CD Baby i współpracujących z tym wydawnictwem artystów jest na to najlepszym dowodem.
Mutiny Poly – brzmienie sprzed epoki MIDI (freeware)
Mutiny Poly to bardzo ciekawy syntezator (VST dla Windows), którego autorem jest Bob Leggitt. Nie jest to instrument wzorowany na jakimś konkretnym modelu – to dość standardowy syntezator z dwoma oscylatorami (każdy oferuje trzy typy podstawowych przebiegów), modulacją PWM, generatorem szumów (z filtrem dolnoprzepustowym), ciekawie brzmiącym filtrem oraz obwiednią filtru i głośności. Jest też delay (bez synchronizacji do tempa), suboscylator, 4-zakresowy korektor, overdrive i flanger. Każdy z elementów został bardzo dobrze zaprojektowany i wykonany, w efekcie uzyskujemy siarczyste, silne i mocne brzmienie. Mając do dyspozycji ten arsenał elementów syntezy jesteśmy w stanie ukręcić całą gamę podstawowych i najczęściej stosowanych dźwięków – basów, pianin elektrycznych, brzmień organowych i plastycznych padów. Warto się nim zainteresować. Szkoda tylko, że nie zadbano o stronę graficzną. Cztery gwiazdki.
![]()
Funkcjonalny kompresor (freeware)
Bardzo ciekawy kompresor udostępnił na swojej stronie Johannes S. Mueller-Roemer – możemy go pobrać stąd, zarówno w wersji 32- jak i 64-bitowej, tylko dla Windows. Co go wyróżnia wśród wielu innych dostępnych w Internecie? Ma ładny, funkcjonalny interfejs graficzny, bardzo sprawnie kompresuje każdego typu sygnał, ruszając kontrolkami naprawdę słyszymy różnicę, a ponadto ma dwie przydatne funkcje. Pierwsza to 3-zakresowy korektor parametryczny włączony na stałe przed kompresorem. Ustawiając odpowiednio korekcję wpływamy na charakter brzmieniowy przetwarzanego materiału – dodamy więcej basów, wówczas będą one mocniej kompresowane; zmniejszymy poziom tonów wysokich, a nie będą one tak silnie poddawane kompresji. Druga rzecz to ładnie brzmiący moduł nasycania dźwięku – tu noszący nazwę Shaping. Ponadto możemy aktywować nadpróbkowanie (do 16 razy włącznie) i mamy dwa typy wielofunkcyjnych i bardzo czytelnych mierników, które pozwalają nam zachować pełną kontrolę nad procesem kompresji. Wtyczka ma też całą gamę przydatnych i bardzo inspirujących presetów. Jak dla mnie to prawdziwy hit ostatnich miesięcy wśród oprogramowania freeware. Pięć gwiazdek.
![]()

Koszyk (


