Wirtualny fortepian Piano One 1.1 (freeware)

Opublikowano przez

Piano One, którego autorem jest Yichi Wang z firmy Sound Magic to wirtualny instrument freeware, może niezbyt atrakcyjny graficznie, ale którego siłą są interesujące sample koncertowego fortepianu Yamaha C7, na bazie których Piano One wytwarza dźwięki. Do ich generowania użyto tajemniczego modułu o nazwie Sound Magic Hybrid Modeling Engine. W efekcie uzyskano ładny, bardzo realistyczny dźwięk, którym bardzo przyjemnie się gra, bez wrażenia, że mamy do czynienia z jakimś plastikowym instrumentem. Technologia odtwarzania sampli przemyślana jest tak, że nie ma tu praktycznie żadnego opóźnienia, a obciążenie procesora jest znikome. Razem z instrumentem pobierana jest ważąca ok 150 MB biblioteka próbek we własnym formacie instrumentu. Dodatkowo można pobrać, ale to już odpłatnie, sześć dodatkowych bibliotek brzmień innego typu fortepianów oraz kilkanaście dodatków poprawiających jakość brzmienia. Aktualnie dostępna jest wersja 1.1 tego instrumentu, którą można pobrać stąd. W kwietniu ma się ukazać także wersja dla komputerów Macintosh.

5 komentarzy do wpisu „Wirtualny fortepian Piano One 1.1 (freeware)

  1. Boonk

    Podstawowe sample wersji darmowej brzmią matowo i płasko, co może mieć, powiedzmy, potencjał w utworach z planowanym LQ. Zapewne odpłatne sample są lepsze. Jak najbardziej przydatna wtyczka, ale tylko w utworach, w których zakładamy, że chcemy mieć przymulone brzmienie fortepianu jak „W starym kinie”.
    Duże różnice w brzmieniu daleko położonych oktaw. Najwyższe huczą pudłem, podczas gdy już mała i duża są „grzecznie” spłaszczone. Szkoda, że nie użyto kilku różnie ustawionych mikrofonów, których proporcje użytkownik mógłby sobie sam dobierać (no ale przy tak małym zasobie sampli nie ma co się oburzać). Subkontra i kontra brzmią znowu najsztuczniej przez mocne wybramkowanie.

  2. Boonk

    Mały teścik reverbu: z poziomu ustawień domyślnych przełączmy ‚REVERB TYPE’ na ‚Bathroom’. Grajmy piano ciągle a’, a potem inne wyżej – np. g” i jednocześnie podjeżdżajmy poziomem reverbu. Przy 50% dźwięk mechanizmu młoteczkowego w relacji do dźwięku struny jest dla mnie nieznośny.

  3. Notodobra

    Jak dla mnie rewelacja, działa bez zarzutu, brzmi całkiem nieźle bez szaleństw ale można się bawić godzinami. Można też nagrać i mieć większą radochę z odtwarzania 🙂

  4. Andrzej Mariusz Kolendo - Poznań

    Dla kogoś, kto nie posiada żadnego fortepianu, wtyczka jest na pewno ciekawą propozycją. Zresztą sam wieczorkiem ściągnę go sobie i zobaczymy, jak to się ma do moich VSTi 🙂

Dodawanie komentarzy do tego artykułu zostało wyłączone [?]