Michał Anioł w swoim studiu

Opublikowano przez

Jako że na rynku ciekawych aplikacji audio chwilowo panuje pełna plaża, popatrzmy sobie co też takiego mają w swoich studiach znani i lubiani. Tym razem będzie to Michael Angelo Batio, który już od progu wita nas diabelskim pozdrowieniem i zieje ogniem. Ten mistrz gry na wielu gryfach jednocześnie jest współzałożycielem zespołu Nitro (zabawne – znałem łódzki zespół o tej samej nazwie, który powstał jakieś 6 lat wcześniej…). Jak na domowe studyjko pomieszczenie wygląda całkiem apetycznie, a jego początki sięgają lat 90., kiedy to właściciel Monster Studio (taką nazwę nosi tenże obiekt) zaczynał od nagrywania na dwóch ADATach.
Obecnie całość opiera się na systemie Pro Tools oraz interfejsie MOTU. Do tego dochodzi parę gitarowych klocków, które Michael nazywa mianem vintage digital. Potem następuje prezentacja ciekawych gitar z jego kolekcji 67 instrumentów, choć sam Batio przyznaje, że cały czas jest nastawiony na kupowanie kolejnych i chce dokupić dalsze 67… Michael co roku występuje na targach we Frankfurcie (oraz oczywiście na NAMM) i bardzo fajny z niego koleś, z którym można uciąć naprawdę miłą pogawędkę. Popatrzmy i posłuchajmy.

4 komentarze do wpisu „Michał Anioł w swoim studiu

  1. ML

    po prostu myślałem że on ma MOTU podłączone jako interfejs do pro toolsa 😀

    tak to jest jak się nie pomyśli do końca nad tym co się pisze:P

    Pzdr!

Dodawanie komentarzy do tego artykułu zostało wyłączone [?]