Universal Audio w formacie RTAS

Opublikowano przez

Miłośnicy wtyczek Universal Audio będący użytkownikami systemu Pro Tools wreszcie mogą zrezygnować z wraperów VST/RTAS. Firmy UA i Avid ogłosiły, że Universal Audio zostaje oficjalnym deweloperem RTAS i platforma UAD-2 staje się w pełni kompatybilna ze wszystkimi wersjami Pro Tools. To kolejny krok w otwieraniu systemu Pro Tools na świat i bardzo dobra informacja dla ponad 40 tysięcy użytkowników wspomaganych sprzętowo wtyczek Universal Audio. Cała sprawa ma drugie dno – wszystko wskazuje na to, że format TDM zaczyna tracić rację bytu, co może też oznaczać obniżkę cen na karty Accel, której możemy spodziewać się niebawem.

Mamy nowego Pro Toolsa

Opublikowano przez

Avid zaprezentował dziewiątą wersję Pro Tools, która jest już otwarta na świat zewnętrzny. Oprócz oczywistej współpracy z interfejsami Avid/Digidesign PT9 może współpracować z każdym innym interfejsem audio wyposażonym w sterowniki ASIO/ Core Audio, a nawet z pokładowymi urządzeniami dźwiękowymi komputerów Mac i PC. Program obsługuje nowy protokół EUCON, czyli może w pełni współpracować z kontrolerami Euphonix (którą to firmę niedawno Avid zakupił). Mamy już automatyczną kompensację latencji wtyczek i zewnętrznego sprzętu. Możemy użyć w sesji 96 śladów mono lub stereo przy pracy natywnej i 192 przy pracy ze sprzętem HD oraz 256 wewnętrznych szyn i 160 torów aux. Funkcje analizy i ustawiania fazy na śladach ułatwią wyrównywanie ich pod kątem współpracy z wielośladowym modułem Beat Detective. Program obsłuży bez żadnych dodatków formaty OMF/AAF/MXF i wyeksportuje audio jako MP3. Jest też wbudowana linijka Time Code, ulepszony panner 7.1 i nowa regulacja panoramy stereo.
Na razie nie wiadomo, czy można korzystać z jednego sprzętu w jednym czasie (albo Avid, albo interfejs innej firmy, czy może oba jednocześnie?). Ceny: Pro Tools 9 – 599 dolarów, upgrade do HD – 349 dolarów, Complete Production Toolkit 2 – 1995 dolarów. Pro Tools 9 i CPT2 będzie zatem kosztować ok. 2600 dolarów. Dodajmy, że za Pro Tools HD Native zapłacimy ok. 3500 dolarów i wciąż będziemy potrzebować jakiegoś zewnętrznego pudełka Avida. Jeśli kupiłeś Pro Tools LE po 4 października dostaniesz Pro Tools 9 za 99 dolarów, a jeśli po tej samej dacie kupiłeś i zarejestrowałeś system HD 8, wtedy masz HD9 za darmo. I jak Wam się to podoba?

Hyper FM: piękno w chaosie (freeware)

Opublikowano przez

Herve Noury ma na swoim koncie zarówno ciekawą muzykę jak i szereg interesujących instrumentów wirtualnych. Najnowszym jest Hyper FM (pobieramy go stąd, klikając na link przy nazwie Hyper FM), który – zgodnie z nazwą – jest syntezatorem FM, ale nie do końca zwyczajnym. Jego oscylatory bowiem modulowane są za pomocą szeregu różnych generatorów sekwencji, a każdy dźwięk może zabrzmieć zupełnie inaczej. Generalnie rzecz ujmując struktura instrumentu inspirowana jest teorią chaosu, a efekty uzyskane z jego wykorzystaniem rzadko kiedy bywają przewidywalne. I w tym właśnie tkwi piękno Hyper FM – za każdym razem uzyskać możemy inne brzmienie, a poszczególne nuty nie zawsze są tym, czego moglibyśmy się spodziewać (choć zawsze mają muzyczną formę i określoną wysokość dźwięku). Hyper FM nie grzeszy atrakcyjnością interfejsu, ale to nie za urodę można go polubić. Ode mnie mocne cztery gwiazdki.

Nowe monitory Avanta

Opublikowano przez

Avant Electronics (ta sama firma, która produkuje współczesną wersję Auratone, czyli Avantone Mixcubes) wprowadza do swojej oferty nowe monitory aktywne o nazwie Abbey Mini-Tower. Mają one dość ciekawą konstrukcję ponieważ bazują na dwóch wooferach 6,5″ umieszczonych po bokach obudowy oraz 4-calowym przetworniku tonów średnich (200 Hz-4,5 kHz) i tweeterze o poszerzonym paśmie (4,5-33 kHz) znajdujących się na froncie. Obudowa ma strukturę bass-reflex, a wszystkie przetworniki są odpowiednio skorygowane fazowo. Producent sugeruje wykorzystanie ich w roli monitorów bliskiego i średniego pola. To drugie nie powinno specjalnie dziwić, gdyż sumaryczna moc jednego monitora to aż 450 watów (250 – LF, 125 – MF, 75 – HF). Przewidywana cena to 2400 euro za parę, więc tanio nie będzie. Na monitory te trzeba jednak patrzeć jak na kompleksowy system odsłuchowy, gdyż nie będzie konieczności stosowania subwoofera. Jestem bardzo ciekaw jak tego typu konstrukcja (było-nie było tri-amp) sprawdzi się w praktyce, zwłaszcza w kontekście integracji niskich tonów z resztą pasma. Bliższych danych na stronie producenta na razie nie znajdziemy.

Zrób mastering w Abbey Road

Opublikowano przez

Abbey Road Studios ogłasza wprowadzenie nowej usługi jaką jest mastering online. Każdy zainteresowany może wysłać swój materiał przez Internet na odpowiednio zabezpieczony serwer, a następnie wybrać rodzaj usługi, którą jest zainteresowany. Utwory mogą być obrabiane przez jednego z realizatorów pracujących w Abbey Road i trafiają do klienta w wybranej formie – do pobrania lub pocztą (jako krążek CD-R lub płyta winylowa). Za master jednego utworu płaci się 90 funtów (utwór nie może być dłuższy niż 10 minut – mówiąc precyzyjniej, może być dłuższy, ale płaci się już odpowiednio więcej) plus opłaty za transfer/wysyłkę i ekstra format (za longplay na winylu dochodzi 250 funtów oraz 80 funtów za acetat referencyjny).
Do masteringu używa się klasycznego analogowego sprzętu, który pracuje w studiach Abbey Road, systemu SADiE 5 PCM8 oraz konsolet EMI TG. Jest też wycinarka Neumanna, odsłuchy to Meyer i B&W, przetworniki Benchmark, outboard cyfrowy Prism, Weiss, Junger, SPL i TC Electronics oraz wtyczki CEDAR. Jeśli nie spodoba Wam się pierwszy mastering dokonywane są wyspecyfikowane poprawki (za darmo), ale już kolejne zmiany wymagają dodatkowych opłat. Po zalogowaniu się na serwisie klient otrzymuje 2 GB przestrzeni do załadowania plików, gdzie mogą spoczywać przez miesiąc. Mastering trwa zwyczajowo 5 dni licząc od chwili wniesienie opłaty. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

NastyDLA już jest

Opublikowano przez

Kilka dni temu zapowiadałem pojawienie się bezpłatnej wtyczki NastyDLA emulującej analogowe urządzenia typu chorus i echo – w tym drugim przypadku zrealizowane zarówno w oparciu o taśmę jak i analogowe linie opóźniające typu BBD. Z nieskrywaną radością mogę poinformować, że wtyczka jest dostępna nieco wcześniej niż zapowiadano, a można ją pobrać stąd (tylko dla Windows, niestety). Cóż mogę powiedzieć po pierwszych testach? Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Echo jest miękkie, okrągłe i puszyste, a chorus brzmi ciepło i nie ma żadnych cyfrowych rogów. Pobierajcie i próbujcie sami. W tej klasie NastyDLA w zasadzie nie ma konkurencji. Pięć gwiazdek.

X1: nowa era Sonara

Opublikowano przez

DAW Sonar (wcześniej znany jako Cakewalk Pro Audio) to solidny i dobrze napisany system audio/MIDI dla komputerów Windows, którego popularność w Europie cały czas była mniejsza niż w USA. Co ciekawe, programiści z Cakewalka od lat bardzo blisko współpracują z ludźmi w firmie Microsoft odpowiedzialnymi za dział audio, więc kolejne edycje tej stacji roboczej działały stabilnie i bez większych niespodzianek. Bliska współpraca z Microsoftem to także przyczyna tego, że Cakewalk bardzo późno zaimplementował w swoich produktach takie rozwiązania jak VST i ASIO, do końca broniąc (było-nie było) konkurencyjnych technologii DirectX i WDM. Teraz, po kilku latach upiększania i udoskonalania Sonara, nadeszła chwila na znacznie istotniejszą zmianę, co podkreśla też nazwa nowego produktu. Sonar X1 ma całkowicie przebudowany interfejs użytkownika, z większą ilością informacji na mniejszym obszarze (typowa szkoła Abletona), narzędziami typu Smart Tools i nowymi torami typu channel strip wyglądającymi jak ich sprzętowe odpowiedniki. Wszystko dzieje się teraz w jednym oknie, a największą nowością w X1 jest Skylight. Jest to cały system zarządzania składający się z 4 elementów: inspektora, belki Control (zawierającej m.in. sekcję napędu), przeglądarki oraz narzędzia zarządzania widokami (Screenset). Dużym ułatwieniem jest też pełna implementacja funkcji przeciągnij i upuść w ramach okna, która znacząco przyspieszy obsługę.
Nowy Sonar prezentuje się bardzo obiecująco, a jego oficjalna premiera zapowiadana jest na 8 grudnia. Ceny: 399, 199 i 99 dolarów za wersje, odpowiednio, Producer, Studio i Essential.

Powered by Neve

Opublikowano przez

Nowopowstała firma Neve Manufacturing Australia zamierza produkować hi-endowe konsolety analogowe bazujące na klasycznych rozwiązaniach Ruperta Neve z lat 70. minionego stulecia. Na pierwszy ogień idzie model Custom Series 75, który powstał we współpracy z SAE (School of Audio Engineering).
Moduły wejścia i wyjścia to współczesne wersje 1081 i 1272, a opcjonalnie można je wyposażyć w kompresory typu 2245. Podstawowa konfiguracja stołu jest 16-kanałowa, a maksymalna może mieć 64 kanały. W konsolecie znajdziemy typowo hi-endowe funkcje, jak szyny z sumowaniem napięciowym i prądowym, sterowana mikroprocesorowo automatyka z samodzielną kontrolą statusu czy podwójna topologia układów wyjściowych (zainteresowani tutaj znajdą broszurę PDF z bardziej szczegółowymi informacjami). Przedstawicie firmy deklarują, że choć ich produkt oparty jest na oryginalnych rozwiązaniach Neve, to starano się zwrócić uwagę na racjonalne podejście do kosztów produkcji bez utraty jakości. Za podstawowy 16-kanałowy moduł trzeba będzie zapłacić nieco poniżej 40 tysięcy dolarów. Biorąc pod uwagę fakt, że pojedynczy moduł Neve 1081 kosztuje ok. 4.500 dolarów (w USA) cała rzecz wygląda interesująco. Za całym tym przedsięwzięciem nie stoi jednak Rupert Neve ale firma AMS Neve, a w zasadzie bogaty australijski biznesmen Tom Misner (pochodzący z Austrii, jego rodzina przeniosła się na Antypody gdy miał 14 lat) – właściciel i założyciel AMS Neve oraz całej sieci uczelni SAE – aktualnie największej tego typu na świecie. Podejrzewam, że gdyby nie dostęp do ponad 50 ośrodków edukacyjnych SAE, gdzie tego typu konsolety mogą znaleźć swoje miejsce, inwestycja nie byłaby zbyt opłacalna. Chociaż kto wie – magia genialnych rozwiązań Ruperta Neve sprzed 40 lat w dalszym ciągu działa i wiele studiów może się skusić na tego typu konsolety.

SSL Nucleus: kontroler i interfejs

Opublikowano przez

SSL Nucleus to zintegrowany kontroler DAW oraz interfejs audio. Znajdziemy w nim dwie grupy po 8 zmotoryzowanych tłumików (reagujących na dotyk), 16 programowalnych enkoderów oraz przyciski Cut, Solo i Select (podobnie jak w przypadku enkoderów po jednym na każdy kanał). Nie mogło też zabraknąć sekcji transportu, kółka Jog/Shuttle i zestawu programowalnych przycisków do obsługi wybranych funkcji DAW. Powyżej manipulatorów obrotowych umiejscowiono sekcję dwurzędowych wyświetlaczy LCD prezentujących nazwy i wielkości edytowanych parametrów. Kontroler łączymy z komputerem przez port ethernetowy. Protokół przesyłania danych sterujących to Mackie MCU, HUI lub standardowy MIDI CC (można się przełączać pomiędzy trzema różnymi DAW – SSL deklaruje kompatybilność ze wszystkimi ważniejszymi aplikacjami). Port USB w kontrolerze umożliwia podłączenie klawiatury komputerowej np. w celu stosowania skrótów klawiaturowych. Narzędzie o nazwie SSL Logictivity pozwala na szybkie tworzenie własnych presetów, a slot SD umożliwia zapisywanie całych profili ustawień na tego typu kartach (każdy użytkownik studia może ładować własną kartę z kompletem swoich ustawień).Czytaj dalej →

8 partii Voyagera

Opublikowano przez

Osiem gotowych partii basu nagranych z wykorzystaniem syntezatora Minimoog Voyager i udostępnionych przez twórcę do dowolnego wykorzystania. Nieprzesadnie nowatorskie i odkrywcze brzmieniowo, ale może komuś się przydadzą do jakiegoś szczególnie zachowawczego kawałka.