Jakież to ciekawe rzeczy można znaleźć w Internecie… Na stronie Colorspace znajdują się cztery instrumenty wirtualne o podobnej konstrukcji i grafice – wszystkie oparte na trzech oscylatorach i szeregu dodatkowych bloków pozwalających uzyskać nowoczesne, efektowne brzmienie. Archiwum ZIP z czterema instrumentami w postaci plików VST dla 32-bitowych systemów Windows możecie pobrać stąd.
Serio3 1.1 to syntezator subtraktywny, Cloud v1.1 bazuje na morfingu, Drafter 1.1 pozwala na ręczne kreślenie kształtu fal oscylatora, a Feeling 1.1 to typowy syntezator addytywny. Każdy instrument wyposażony jest w kilka ciekawych presetów nieźle prezentujących jego możliwości, a użytkownik może sporo ukręcić korzystając z dostępnych na pokładzie kontrolek. Domyślnie odrobinę przesadzono z efektami, ale wszystko można skorygować. Z tego co widzę, instrumenty zostały napisane bez użycia aplikacji SE lub SM. Wypróbujcie koniecznie, bo naprawdę warto. Pięć gwiazdek.
![]()
Aplikacja do wybierania mikrofonu
Internetowa aplikacja myMicSound to interesujące narzędzie, które – jak zapewnia jego twórca – służy do wybrania najlepszego modelu mikrofonu do danej sytuacji nagraniowej. Na początku wskazujemy plik odpowiadający dźwiękowi, który chcemy nagrać (można też załadować swój plik). Następnie pokazuje się ekran, na którym umieszczamy kolejne punkty (brzmienie nam odpowiada lub nie), których rozmieszczenie jest podstawą do działania algorytmu wybierającego typ mikrofonu. Algorytm uwzględnia takie czynniki jak efekt zbliżeniowy, charakterystykę kierunkową, dostępność i aktywność filtrów itp. W wyniku jego działania prezentowana jest lista mikrofonów spełniających nasze oczekiwania brzmieniowe wraz z sugerowanymi ustawieniami. Oczywiście możemy też odsłuchać finalnego efektu zastosowania danego mikrofonu, by potwierdzić słuszność naszej decyzji. Całą aplikację należy potraktować jako ciekawą zabawę, ponieważ nie uwzględnia ona takich czynników jak akustyka pomieszczenia, rodzaj instrumentu czy sposób ustawienia mikrofonu. Nie zmienia to faktu, że ma ona pewien wymiar edukacyjny i pozwala zapoznać się z charakterem brzmieniowym różnego typu mikrofonów. Docenić też trzeba duży wkład pracy włożonej w powstanie tej interesującej aplikacji.
Wtyczki Blue Cat Audio w nowych wersjach
Firma Blue Cat Audio udostępniła aktualizację swoich 27 wtyczek, a wśród nich także ośmiu plug-inów freeware. Wszystkie są obecnie kompatybilne z 64-bitowymi komputerami PC i Macintosh (VST), zoptymalizowano je pod kątem SSE 2 i wprowadzono kilka poprawek w kodzie. Wtyczki dostępne są w formatach AU/RTAS/VST (Mac) oraz DX/RTAS/VST (Win). Wśród bezpłatnych wtyczek znajdziemy świetnie brzmiące plug-iny Chorus, Flanger, Phaser, Stereo Chorus, Stereo Flanger i Triple EQ, wtyczkę analizatora FreqAnalyst oraz zestaw narzędzi Gain Suite pozwalających na zaawansowaną kontrolę poziomów w czasie rzeczywistym oraz za pośrednictwem automatyki MIDI.
Analog Monster (freeware)
Analog Monster to najnowszy instrument autorstwa Jakuba Krysakowskiego, dostępny w postaci wtyczki VSTi dla 32-bitowych systemów Windows. Struktura instrumentu opiera się na dwóch oscylatorach z pięcioma podstawowymi przebiegami każdy, z których sygnał możemy skierować z regulowanym poziomem do dwóch filtrów pracujących w trzech trybach (dolno-, górno- oraz pasmowoprzepustowym). Ważnym elementem instrumentu są dwa generatory LFO mogące wytwarzać cztery typy przebiegów wolnozmiennych plus szum i pracujące w trzech trybach modulacji (dodatnia, dodatnia odwrócona oraz bipolarna). LFO można synchronizować do wartości muzycznych tempa z oprogramowania nadrzędnego. Na sumie pracuje wzmacniacz z obwiednią ADSR (bez modulacji) i niewidoczny dla użytkownika limiter, dzięki któremu możemy nasycić dźwięk odpowiednio ustawiając parametr głośności. Bardzo przyjemny w obsłudze, dający ciekawe brzmienie syntezator o przejrzystym interfejsie użytkownika.
Wirtualny odpowiednik organów sprzed lat
Yamaha YC-20 to organy typu combo zaprojektowane pod koniec lat 60 minionego stulecia. Foo YC-20 to ich wirtualny odpowiednik w postaci wtyczki VSTi dla Windows (32 bity), OS X i samodzielnej aplikacji. Jest też dostępna wersja dla systemu Linuks. Instrument wytwarza dźwięki na drodze modelowania fizycznego, a napisano go w oparciu o język programowania FAUST. YC-20 ma polifonię zależną wyłącznie od mocy obliczeniowej komputera a jego sygnał podzielono na dwie sekcje z niezależnymi registrami przypisanymi do każdej i możliwością ustawienia proporcji głośności między nimi. Funkcja Realism dodaje do brzmienia sporo brudów i pobrzmiewających w tle dźwięków z innych oscylatorów, przez co przypomina mocno sfatygowane organy sprzed kilkudziesięciu lat. Brzmienie wtyczki bardzo dobrze przebija się w miksie i pozwala uzyskać charakterystyczny dźwięk retro. Do celów prezentacji dodałem odrobinę pogłosu a na całości włączyłem niezbyt głęboko pracujący limiter. Przy niektórych ustawieniach YC-20 potrzebuje trochę więcej mocy obliczeniowej, ale końcowy efekt jest tego warty. Nieszczególnie podoba mi się natomiast grafika. Ode mnie cztery mocne gwiazdki.
![]()
Kontroler jak u Matta Bellamy’ego
XY MIDIpad to ciekawy kontroler przeznaczony do montażu w gitarze, wzorowany na rozwiązaniu stosowanym przez Matta Bellamy’ego z zespołu Muse. Zasadniczym elementem tego kontrolera jest panel dotykowy, którego podświetlanie realizowane przez dwie diody RGB reagujące na ruch, dotyk i zmianę parametrów wprowadzaną przez wchodzący w skład kontrolera enkoder z funkcją zatwierdzania. Urządzenie przeznaczone jest do samodzielnego montażu w gitarze i praktycznie nie wymaga stosowania lutownicy (choć ingerencja lutnika w przygotowanie mocowania kontrolera jest wskazana).
Po zamontowaniu całości, włącznie z gniazdem DIN, gitara oprócz swej standardowej funkcji może też pełnić rolę uniwersalnego kontrolera MIDI z płynną zmianą dwóch parametrów oraz skokową zmianą programów (plus funkcja Hold). Domyślnie kontroler współpracuje z procesorami Kaoss Pad i Whammy, ale może być sterownikiem dla każdego innego urządzenia MIDI (np. wirtualnego syntezatora uruchomionego pod kontrolą dowolnego programu DAW). XY MIDIpad kosztuje 139 euro – XY MIDIpad.
Marvel GEQ: bezpłatny korektor graficzny Voxengo
Voxengo to uznana marka w świecie deweloperów. Niedawno Aleksy Waniejew udostępnił na swojej stronie nową, całkowicie bezpłatną wtyczkę korektora graficznego Marvel GEQ, która dostępna jest dla komputerów PC w formacie VST (32 i 64 bity) oraz Macintosh (jako VST i Audio Unit). Jest to 16-pasmowy equalizer mogący pracować w trybie wielokanałowym (do 8 wejść i wyjść) także z obsługą trybu Mid-Side i zaawansowaną komutacją sygnałów. Filtry zaprojektowano tak, by nie wprowadzały przesunięcia fazowego do przetwarzanego sygnału. Użytkownik może także wybrać wielkość interfejsu graficznego oraz jego kolorystykę, skorzystać z szeregu presetów fabrycznych i grup pamięci ustawień, a każdej instancji wtyczki nadać indywidualną nazwę. Ma też szereg innych przydatnych funkcji, jak płynna zmiana skali (odległości między tłumikami w pionie) czy szybka zamiana ustawień filtrów (inwersja). Bardzo sprawne narzędzie do szybkich i efektywnym poprawek w brzmieniu śladów i całych miksów.
Nowe funkcje edycyjne Cubase 6
Zaprezentowany na targach NAMM Steinberg Cubase 6 nie jest może rewolucją w stosunku do wersji 5, ale ma szereg nowych funkcji przyspieszających edycję. Na czoło wybija się zaawansowana detekcja fragmentów w pętlach rytmicznych oraz obróbka partii bębnów z uwzględnieniem kwantyzacji i ekstrakcji MIDI. Jest też nowy algorytm wykrywania tempa BPM, który konwertuje wyniki swojej pracy na mapę tempa. Nowe narzędzie do montażu partii wokalu z szeregu różnych podejść znakomicie ułatwi pracę. Ciekawie zapowiada się też grupowa edycja wybranych śladów z uwzględnieniem cięcia, przesuwania, powielania czy kasowania.
Bez młota nie idzie robota
Molot (młotek) to bardzo ciekawy kompresor z interfejsem graficznym przypominającym panel radzieckiej wyrzutni rakiet (a tak naprawdę stary woltomierz lampowy), tudzież z opisami kontrolek cyrylicą lub po angielsku (język przełączany przyciskiem w prawym dolnym rogu). Jak sugeruje autor tej wtyczki Wladislaw Gonczarow, jest to procesor przeznaczony do agresywnej obróbki ścieżek bębnów (pojedynczych i w grupie) oraz basu, przy czym z równą skutecznością funkcjonuje w odniesieniu do wokalu, gitar czy nawet w charakterze kompresora masteringowego. Jest to plug-in bardzo czysty brzmieniowo (z przyjemną saturacją) o dużym zakresie parametrów regulacyjnych. Oprócz standardowych kontrolek progu, głębokości i czasów kompresji znajdziemy tu filtr dolnozaporowy odcinający najniższe częstotliwości (od 40 do 200 Hz), płynną regulację kolana charakterystyki, regulację proporcji między sygnałem czystym a skompresowanym, limiter (z regulacją do -12 dB), Mid Scope (czyli podbijanie lub tłumienie środka w sygnale poddawanym obróbce, 7 przełączanych trybów pracy (w tym podwójne mono, M/S oraz oddzielne Mid i Side), przełączanie trybu ataku, a także tryb nadpróbkowania, czyli dokładność, od 1x do 8x. Kompresor napisany jest bardzo zgrabnie, brzmi doskonale i wygląda odpowiednio „wintydżowo”, więc powinien Wam przypaść do gustu. Mnie się bardzo spodobał – pięć gwiazdek.
![]()
Koniec systemów TC PowerCore
Firma TC Electronic oficjalnie poinformowała, że kończy rozwój systemu PowerCore – sprzętowej platformy DSP i oprogramowania dedykowanego do obróbki audio. Dotychczasowi użytkownicy mogą jednak korzystać z tych systemów dzięki aktualizacji 4.0, która obsługuje wszystkie współcześnie dostępne systemy operacyjne, wliczając w to systemy 64-bitowe. Platforma ta będzie w dalszym ciągu dostępna w sprzedaży, ale jej dalszy rozwój został wstrzymany (poza standardową poprawą błędów). Na ten moment na rynku zostały już tylko trzy firmy, które oferują wspomagane sprzętowo DSP do swojego oprogramowania – Avid, Sonic Core i Universal Audio. Czy nie wygląda to na paradoks, że w tym samym czasie, gdy TC Electronic zamyka rozwój linii produktów DSP to Universal Audio z dużym sukcesem prezentuje UAD-2 Satellite? Dla tak dużej korporacji, jaką jest TC Electronic utrzymywanie niszowego produktu nie mieści się w rachunku ekonomicznym, a w tym samym czasie niewielka, ale prężna Universal Audio jest w stanie się z tego utrzymać, głównie dzięki ofercie znakomitych wtyczek i elastycznym dopasowywaniu się do potrzeb rynku. TC Electronic wyszła jednak z całej sytuacji z twarzą, ponieważ w porozumieniu z Universal Audio zaoferowała crossgrade do systemów UAD-2. Szczegóły związane z ofertą znajdziecie tu.

Koszyk (


