Bank brzmień do Vanguarda (free soundware)

Opublikowano przez

Solar Energy poinformował mnie o dostępności bezpłatnego, stworzonego przez siebie banku brzmień do syntezatora ReFX Vanguard. Bank można ściągnąć za darmo z tej lokalizacji. Zawiera on 49 różnego typu brzmień, w tym arpeggia, basy, pady, dźwięki perkusyjne, efektowe itp. Solar Energy jest także twórcą muzyki elektronicznej w ciekawych klimatach.

Bezpłatne wtyczki Audiocation

Opublikowano przez

Audiocation to niemiecka firma zajmująca się organizowaniem kursów w zakresie realizacji dźwięku ale też deweloper mający w swojej ofercie dwie ciekawe wtyczki VST: kompresor i korektor. Choć jestem trochę uprzedzony do takich produkcji, których w Internecie jest na setki, to jednak muszę przyznać, że autor tych akurat wykonał bardzo porządną robotę (wyjąwszy kilka bugów w grafice). Korektor działa głęboko i ma bardzo plastyczne brzmienie. Pozwala też stosować takie sztuczki z dźwiękiem jak bardzo precyzyjne dostrojenie do określonej częstotliwości (np. rezonansu dużego bębna zestawu perkusyjnego) przy jednoczesnym wycięciu pasm sąsiadujących. Równie interesująco wypada kompresor, który szczególnie dobrze sprawdza się w ustawieniach ekstremalnych, choć i w standardowych zastosowaniach wypada bardzo przyzwoicie. Polecam eksperymenty z dłuższymi czasami ataku i krótkimi czasami wycofania. Oczywiście wszystkie parametry można automatyzować, co przyda się szczególnie w przypadku korekcji. Ode mnie pięć gwiazdek.

Bezpłatne dźwięki pozytywki

Opublikowano przez

Necromare udostępnił na swojej stronie bezpłatny instrument o nazwie Old Music Box. Jest to bazujący na samplach player VST odtwarzający dźwięki starej pozytywki, który może znaleźć zastosowanie w niektórych produkcjach (wtyczkę pobieramy stąd). Nie ma w niej żadnych regulatorów ani dodatkowych funkcji – ot, zwykła pozytywka z dawnych lat… Na tej samej stronie znajdziecie też inne bezpłatne instrumenty – Waterphone, Celesta i Finger Pop – skonstruowane na podobnej zasadzie.

Alan Parsons przedstawia

Opublikowano przez

Alan Parsons poświęcił trzy lata na skompilowanie materiału, z którego powstał nie mający precedensu dokument pod nazwą Art & Science of Sound Recording. Jest to trwający łącznie 10 godzin materiał filmowy (z narracją Billy Boba Thorntona), podzielony na 24 odcinki. Znacząca część tego materiału poświęcona jest technologii nagrywania. Podzielono ją na części: Microphones, Consoles & Controllers, Monitoring, Computers & Digital Audio oraz poszczególne odcinki: Vocals, Guitars, Bass, Keyboards, Drums, Recording Acoustic Guitar With Vocal, Recording A Choir, A Band Tracking Session, Internet Recording oraz Dealing With Disasters.
Alan Parsons rozpoczynał swą karierę w branży jako realizator takich wykonawców jak The Beatles (płyty Abbey Road i Let It Be), Pink Floyd (Dark Side Of Moon), The Hollies, Pilot, Ambrosia, Al Stewart czy wreszcie nagrywając jako The Alan Parsons Project. W wydanym właśnie materiale znajdziemy jego rozmowy ze znanymi realizatorami (Jack Joseph Puig, John Fields, Elliot Scheiner, Jack Douglas, Tony Brown i Chuck Ainlay, Sylvia Massy, Jimmy Douglass i Allen Sides) oraz muzykami i artystami (Michael McDonald, Taylor Hawkins z The Foo Fighters, Nathan East, Rami Jaffe, Carol Kaye i Erykah Badu). DVD ma ścieżkę dźwiękową w językach angielskim, niemieckim i hiszpańskim. Wydawnictwo można kupić w postaci DVD za 149 dolarów, pobrać z sieci za 99 dolarów lub zakupić na pamięci flash w postaci karty USB za 25 dolarów. Rzecz zdecydowanie warta jest uwagi i wygląda na to, że stanie się klasyczną pozycją wśród tego typu wydawnictw.

Universal Audio w formacie RTAS

Opublikowano przez

Miłośnicy wtyczek Universal Audio będący użytkownikami systemu Pro Tools wreszcie mogą zrezygnować z wraperów VST/RTAS. Firmy UA i Avid ogłosiły, że Universal Audio zostaje oficjalnym deweloperem RTAS i platforma UAD-2 staje się w pełni kompatybilna ze wszystkimi wersjami Pro Tools. To kolejny krok w otwieraniu systemu Pro Tools na świat i bardzo dobra informacja dla ponad 40 tysięcy użytkowników wspomaganych sprzętowo wtyczek Universal Audio. Cała sprawa ma drugie dno – wszystko wskazuje na to, że format TDM zaczyna tracić rację bytu, co może też oznaczać obniżkę cen na karty Accel, której możemy spodziewać się niebawem.

Mamy nowego Pro Toolsa

Opublikowano przez

Avid zaprezentował dziewiątą wersję Pro Tools, która jest już otwarta na świat zewnętrzny. Oprócz oczywistej współpracy z interfejsami Avid/Digidesign PT9 może współpracować z każdym innym interfejsem audio wyposażonym w sterowniki ASIO/ Core Audio, a nawet z pokładowymi urządzeniami dźwiękowymi komputerów Mac i PC. Program obsługuje nowy protokół EUCON, czyli może w pełni współpracować z kontrolerami Euphonix (którą to firmę niedawno Avid zakupił). Mamy już automatyczną kompensację latencji wtyczek i zewnętrznego sprzętu. Możemy użyć w sesji 96 śladów mono lub stereo przy pracy natywnej i 192 przy pracy ze sprzętem HD oraz 256 wewnętrznych szyn i 160 torów aux. Funkcje analizy i ustawiania fazy na śladach ułatwią wyrównywanie ich pod kątem współpracy z wielośladowym modułem Beat Detective. Program obsłuży bez żadnych dodatków formaty OMF/AAF/MXF i wyeksportuje audio jako MP3. Jest też wbudowana linijka Time Code, ulepszony panner 7.1 i nowa regulacja panoramy stereo.
Na razie nie wiadomo, czy można korzystać z jednego sprzętu w jednym czasie (albo Avid, albo interfejs innej firmy, czy może oba jednocześnie?). Ceny: Pro Tools 9 – 599 dolarów, upgrade do HD – 349 dolarów, Complete Production Toolkit 2 – 1995 dolarów. Pro Tools 9 i CPT2 będzie zatem kosztować ok. 2600 dolarów. Dodajmy, że za Pro Tools HD Native zapłacimy ok. 3500 dolarów i wciąż będziemy potrzebować jakiegoś zewnętrznego pudełka Avida. Jeśli kupiłeś Pro Tools LE po 4 października dostaniesz Pro Tools 9 za 99 dolarów, a jeśli po tej samej dacie kupiłeś i zarejestrowałeś system HD 8, wtedy masz HD9 za darmo. I jak Wam się to podoba?

Hyper FM: piękno w chaosie (freeware)

Opublikowano przez

Herve Noury ma na swoim koncie zarówno ciekawą muzykę jak i szereg interesujących instrumentów wirtualnych. Najnowszym jest Hyper FM (pobieramy go stąd, klikając na link przy nazwie Hyper FM), który – zgodnie z nazwą – jest syntezatorem FM, ale nie do końca zwyczajnym. Jego oscylatory bowiem modulowane są za pomocą szeregu różnych generatorów sekwencji, a każdy dźwięk może zabrzmieć zupełnie inaczej. Generalnie rzecz ujmując struktura instrumentu inspirowana jest teorią chaosu, a efekty uzyskane z jego wykorzystaniem rzadko kiedy bywają przewidywalne. I w tym właśnie tkwi piękno Hyper FM – za każdym razem uzyskać możemy inne brzmienie, a poszczególne nuty nie zawsze są tym, czego moglibyśmy się spodziewać (choć zawsze mają muzyczną formę i określoną wysokość dźwięku). Hyper FM nie grzeszy atrakcyjnością interfejsu, ale to nie za urodę można go polubić. Ode mnie mocne cztery gwiazdki.

Nowe monitory Avanta

Opublikowano przez

Avant Electronics (ta sama firma, która produkuje współczesną wersję Auratone, czyli Avantone Mixcubes) wprowadza do swojej oferty nowe monitory aktywne o nazwie Abbey Mini-Tower. Mają one dość ciekawą konstrukcję ponieważ bazują na dwóch wooferach 6,5″ umieszczonych po bokach obudowy oraz 4-calowym przetworniku tonów średnich (200 Hz-4,5 kHz) i tweeterze o poszerzonym paśmie (4,5-33 kHz) znajdujących się na froncie. Obudowa ma strukturę bass-reflex, a wszystkie przetworniki są odpowiednio skorygowane fazowo. Producent sugeruje wykorzystanie ich w roli monitorów bliskiego i średniego pola. To drugie nie powinno specjalnie dziwić, gdyż sumaryczna moc jednego monitora to aż 450 watów (250 – LF, 125 – MF, 75 – HF). Przewidywana cena to 2400 euro za parę, więc tanio nie będzie. Na monitory te trzeba jednak patrzeć jak na kompleksowy system odsłuchowy, gdyż nie będzie konieczności stosowania subwoofera. Jestem bardzo ciekaw jak tego typu konstrukcja (było-nie było tri-amp) sprawdzi się w praktyce, zwłaszcza w kontekście integracji niskich tonów z resztą pasma. Bliższych danych na stronie producenta na razie nie znajdziemy.

Zrób mastering w Abbey Road

Opublikowano przez

Abbey Road Studios ogłasza wprowadzenie nowej usługi jaką jest mastering online. Każdy zainteresowany może wysłać swój materiał przez Internet na odpowiednio zabezpieczony serwer, a następnie wybrać rodzaj usługi, którą jest zainteresowany. Utwory mogą być obrabiane przez jednego z realizatorów pracujących w Abbey Road i trafiają do klienta w wybranej formie – do pobrania lub pocztą (jako krążek CD-R lub płyta winylowa). Za master jednego utworu płaci się 90 funtów (utwór nie może być dłuższy niż 10 minut – mówiąc precyzyjniej, może być dłuższy, ale płaci się już odpowiednio więcej) plus opłaty za transfer/wysyłkę i ekstra format (za longplay na winylu dochodzi 250 funtów oraz 80 funtów za acetat referencyjny).
Do masteringu używa się klasycznego analogowego sprzętu, który pracuje w studiach Abbey Road, systemu SADiE 5 PCM8 oraz konsolet EMI TG. Jest też wycinarka Neumanna, odsłuchy to Meyer i B&W, przetworniki Benchmark, outboard cyfrowy Prism, Weiss, Junger, SPL i TC Electronics oraz wtyczki CEDAR. Jeśli nie spodoba Wam się pierwszy mastering dokonywane są wyspecyfikowane poprawki (za darmo), ale już kolejne zmiany wymagają dodatkowych opłat. Po zalogowaniu się na serwisie klient otrzymuje 2 GB przestrzeni do załadowania plików, gdzie mogą spoczywać przez miesiąc. Mastering trwa zwyczajowo 5 dni licząc od chwili wniesienie opłaty. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

NastyDLA już jest

Opublikowano przez

Kilka dni temu zapowiadałem pojawienie się bezpłatnej wtyczki NastyDLA emulującej analogowe urządzenia typu chorus i echo – w tym drugim przypadku zrealizowane zarówno w oparciu o taśmę jak i analogowe linie opóźniające typu BBD. Z nieskrywaną radością mogę poinformować, że wtyczka jest dostępna nieco wcześniej niż zapowiadano, a można ją pobrać stąd (tylko dla Windows, niestety). Cóż mogę powiedzieć po pierwszych testach? Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Echo jest miękkie, okrągłe i puszyste, a chorus brzmi ciepło i nie ma żadnych cyfrowych rogów. Pobierajcie i próbujcie sami. W tej klasie NastyDLA w zasadzie nie ma konkurencji. Pięć gwiazdek.