Waldorf Protein to najtańszy sprzętowy syntezator wavetable w historii firmy i jednocześnie instrument, który zaskakująco mocno nawiązuje do takich legend jak PPG Wave i Waldorf Microwave.
W tym teście sprawdzam:
czym naprawdę jest Waldorf Protein (i czym nie jest),
jak brzmi jego wavetable rodem z Microwave,
jak działa modulacja, warstwy, MPE i efekty,
czy to faktycznie „Microwave dla każdego”,
oraz czy za te pieniądze można mówić o prawdziwym Waldorfowym charakterze.
synteza wavetable
Synteza Dźwięku – NOWY KURS 0dB.pl
Jedyny kurs, jakiego naprawdę potrzebujesz, aby nauczyć się tworzyć własne brzmienia na każdym syntezatorze i w dowolnej stylistyce!
Synteza Dźwięku – NOWY KURS 0dB.pl
Waldorf M, czyli klasyka wavetable
Waldorf M w sposób bardziej niż bezpośredni nawiązuje do takich klasyków syntezy cyfrowej jak Microwave czy PPG Wave i w zasadzie jest ich nowoczesnym odpowiednikiem.
Tunefish 4 – bezpłatny syntezator (PC, Mac, Linuks)
Bardzo ciekawy instrument zaproponowała grupa Brain Control. Jest to czwarta wersja syntezatora Tunefish, który dostępny jest dla komputerów PC, Linuks i Mac, zarówno w wersji 32 jak i 64-bitowej (pobieramy stąd). W przypadku wtyczek freeware to prawdziwa rzadkość. Syntezator łączy elementy syntezy addytywnej i syntezy z tablicą próbek, charakteryzując się przy tym dużą przejrzystością, łatwością obsługi i brzmieniem sprawdzającym się w nowoczesnej muzyce elektronicznej. W charakterze oscylatorów, a w zasadzie oscylatora, działa tu sekcja Generator, gdzie możemy ustawić wynikowy kształt próbki oraz podejrzeć jej widmo. Ustawień dokonujemy regulatorami Bandwidth, Damp, Harmonics, Drive, Scale i Modulation, przy czym trudno tu mówić o jakichś regułach – trzeba grać, kręcić i słuchać. Do „pomnożenia” głosów używa się kontrolki Spread (z dużą ostrożnością) oraz przycisków w sekcji Unisono. Możemy też dodać szum o zdefiniowanym przez nas charakterze. Sam surowy szum brzmi zazwyczaj nieciekawie, więc warto go czymś zmodulować. I w tym zakresie mamy genialnie prostą matrycę modulacji, w której wybieramy źródło modulacji (dwa LFO z możliwością synchronizacji do tempa lub dwie obwiednie) oraz głębokość i cel modulacji (praktycznie każdy parametr w instrumencie, wliczając w to modulację głębokości modulacji – bardzo fajna rzecz). Całość uzupełnia sekcja porządnie brzmiących efektów, wśród których na szczególną uwagę zasługuje filtr formantowy oraz Distortion.
Tunefish to świetny instrument dla osób poszukujących prostego syntezatora, w którym mogą trochę na drodze przypadku, a trochę ze świadomością celu, do jakiego dążą, wykreować interesujące dźwięki. Zdecydowanie polecam.

Koszyk (


