Niesiony falą bardzo dużego zainteresowania moją płytą DVD Produkcja muzyczna od podstaw 🙂 postanowiłem zrobić mały prezent wszystkim, którzy już tę płytę kupili, zamierzają kupić, albo – czego też nie wykluczam – zupełnie nie są nią zainteresowani. Jest to krótki, około 6-minutowy materiał wideo wykonany w podobnej formie jak na rzeczonej płycie DVD, a traktujący o podwójnej kompresji równoległej. Zapewne większość z Was wie czym jest kompresja równoległa, ale – jak się okazuje – można ją stosować wielokrotnie, przy każdej instancji eksponując te elementy, które chcielibyśmy uwypuklić. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Wideo i dźwięk na YouTube mają bardzo przeciętną jakość, więc tu znajdziecie materiał w oryginalnym formacie (takim jak na mojej płycie DVD – w tym wypadku ok. 64 MB do pobrania).
Produkcja muzyczna od podstaw już w sprzedaży
Po oficjalnym debiucie wydawnictwa DVD pt. „Produkcja muzyczna od podstaw”, który miał miejsce podczas djSHOP.PL Workshop Day, płyta jest już dostępna w otwartej sprzedaży w cenie 60 zł plus koszty wysyłki. Tutaj możecie zobaczyć zwiastun prezentujący ten ponad 4-godzinny materiał, a tutaj zapoznać się ze szczegółowym spisem jego zawartości. Bez fałszywej skromności dodam, że jest to pierwsza tego typu publikacja multimedialna w języku polskim, która tak szeroko prezentuje przekrój zagadnień związanych z produkcją muzyczną w środowisku cyfrowej stacji DAW. Choć niektóre tematy omawiane są w oparciu o programy Reaper i Cubase, to z uwagi na uniwersalność tychże tematów z powodzeniem można przenieść je na grunt każdej innej wykorzystywanej przez Was platformy programowej.
djSHOP.PL Workshop Day
Chciałem bardzo podziękować wszystkim osobom, które odwiedziły nas podczas djSHOP.PL Workshop Day we Wrocławiu w klubie Eter. Rozmowy z Wami, w większości wiernymi Czytelnikami tego blogu, były dla mnie wielką przyjemnością i ogromnie raduje mnie to, że jest w Was tak wielka chęć tworzenia muzyki, że macie do tego olbrzymią pasję i sprawia Wam to autentyczną przyjemność. Świat należy do Was! Jeszcze raz zachęcam do poszukiwań, eksperymentów i myślenia o produkcji muzycznej w znacznie szerszych kategoriach niż tylko dopasowania poszczególnych instrumentów.
Koniecznie trzeba też wspomnieć o stronie organizacyjnej. Tomek, Ala, Iza i cała ekipa djSHOP.PL oraz aktywnie udzielający się wolontariusze dali prawdziwy pokaz tego, jak powinno się organizować profesjonalną imprezę warsztatowo-prezentacyjną. Od kilkunastu lat jeżdżę tu i ówdzie odwiedzając przeróżne targi, prezentacje i inne tego typu eventy i to, co mogliśmy obserwować we Wrocławiu, to klasa światowa. Przykłady? Można się było porozumieć bez podnoszenia głosu. Nagłośnienia pracowały w określonych strefach nie zakłócając ciszy w innych. Gdy na początku imprezy okazało się, że jest pewien problem logistyczny z naszym stoiskiem wówczas zostało ono przetransportowane w ciągu kilku minut w inne miejsce – rzecz nie do pomyślenia i zupełnie nie do zrealizowania w przypadku innych imprez wystawienniczych na jakich bywałem. A poza tym miła atmosfera, chęć pomocy w każdej sprawie i natychmiastowe rozwiązywanie zgłaszanych problemów. Gratulacje!
Produkcja muzyczna od podstaw (promocja)
Zgodnie z Waszą prośbą, dla tych, którym nie udało się dojechać do Wrocławia na djSHOP.PL Workshop Day, wystawiliśmy na Allegro Produkcję muzyczną od podstaw w promocyjnej cenie. Jest to limitowana oferta z okazji premiery DVD i obejmuje jedynie 30 sztuk. Oto link do aukcji na Allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=2359733896.
NastyDLA w nowej wersji (freeware)
Doskonały procesor efektowy firmy Variety of Sound jest obecnie dostępny w nowej wersji oznaczonej jako mkII. Wtyczka, której autorem jest Bootsie, to wirtualny odpowiednik klasycznych urządzeń typu echo chorus, w których do opóźnienia wykorzystywano taśmę analogową, a efekt chorusa uzyskiwano za pomocą analogowych linii opóźniających. Typowym przykładem tego typu urządzenia jest Roland RE-201 i inne z tej serii. Nasty DLA już w pierwszej wersji był doskonałym emulatorem tego typu procesorów i w wersji mkII nic się pod tym względem nie zmieniło. Zmieniono natomiast zachowanie się emulatora układu wejściowego, implementując mu nowy algorytm saturacji, znacznie ciekawiej brzmiący niż poprzednio. Bootsie poprawił też kompresor emulujący dynamiczny charakter nasycania taśmy analogowej. Drobnych zmian i ulepszeń jest jeszcze kilka i jeśli nie miałeś jeszcze do czynienia z tym procesorem, to wypróbuj go koniecznie. Osób, które z niego korzystają, na pewno nie trzeba zachęcać do sięgnięcia po nową wersję. Pobieramy ją z tej lokalizacji. Wtyczka występuje w formacie VST i jest dostępna tylko dla komputerów Windows.
Trzask czarnej płyty (freeware)
Trzeszczące, zaszumione brzmienie starej płyty winylowej… To, czego tak nie lubili melomani jeszcze w latach 70. i 80., teraz stało się pożądanym i często stosowanym efektem, który na różne sposoby starają się uzyskać producenci muzyczni. Eugeny Danchenko z Tonebytes stworzył w oparciu o SynthEdit wtyczkę VST o nazwie Vinyl, (pobieramy ją stąd), która pozwala uzyskać tego typu brzmienie z całą gamą funkcji pozwalających na jego dopasowanie do naszych potrzeb. Wtyczka generuje szumy i trzaski o regulowanej intensywności, barwie i poziomie, a jednocześnie aplikuje do sygnału filtry pozwalające uzyskać brzmienie typowe dla różnych dekad – od lat 40. do współczesności. Wszystkie parametry podlegają automatyzacji, a sama wtyczka pracuje też „na sucho”, co oznacza, że włączona na ścieżce emituje różnego typu artefakty bez konieczności włączania materiału audio czy uruchomienia odtwarzania. Dobrze napisany, funkcjonalny i przydatny plug-in – polecam. W trakcie instalacji program będzie chciał zaoferować nam jakiś dodatek do przeglądarki, ale nie musimy się na to zgodzić wybierając opcję odrzucenia.
Produkcja muzyczna od podstaw (DVD)
Po kilku miesiącach właśnie zostały zakończone prace na wydawnictwem DVD pt. Produkcja muzyczna od podstaw, którego jestem autorem. Jest to płyta, na której zamieściłem 16 filmów poświęconych tematom związanym z obsługą programów DAW, kompresją, korekcją oraz z pracą z miksem (grupy, wysyłki, inserty itp.), MIDI itp. (szczegółowy spis zawartości poniżej). W sumie są to 4 godziny i 12 minut materiału, dzięki któremu – mam nadzieję – praca z obróbką dynamiki, korekcją i kompleksowym miksem materiału muzycznego stanie się prosta i oczywista, a podejmowanie decyzji o zakupach nowych produktów do Twojego studia znacznie łatwiejsze.
Oficjalna premiera tego wydawnictwa będzie miała miejsce 19 maja na djSHOP.PL Workshop Day we Wrocławiu, gdzie będzie też można kupić pierwsze egzemplarze po promocyjnej cenie.
Maszyna do produkcji muzyki
Kompozycja algorytmiczna nie jest nowością i bywa wykorzystywana przez różnych twórców, często bardzo zacnych. Może nie do końca chodzi tu o brak weny, ile o wzbogacenie własnych kompozycji o element przypadkowości w określonych przez nas ramach. Poza tym tego typu utwory mogą się okazać inspirujące i stanowić ciekawą bazę do dalszych prac.
Niezawodna firma HG Fortune udostępniła właśnie na stronach KVR wersję beta wtyczki o nazwie Project WFX (VSTi, tylko dla Windows). Jest ona niemal ukończonym produktem (z kilkoma niedociągnięciami jeśli chodzi o interfejs graficzny), ale nie oferuje funkcji zapisywania presetów, więc gdy powstanie nam coś ciekawego, wówczas trzeba to nagrać, aby nie zaginęło.
Zabawa z tą wtyczka jest znakomita – kilkoma kliknięciami jesteśmy w stanie wykreować coś, co już ma postać muzyczną, a potem to dopracować zmieniając wybrane parametry, a raczej dając wskazówki algorytmom zarządzającym pracą wszystkich czterech partii. Aby zacząć pracę wystarczy wcisnąć przycisk Play i suwakami w prawym górnym rogu ustawić proporcje poszczególnych partii: bębnów, basu, arpeggia i padu. Przyciskami z literką L wyzwalamy losowy wybór algorytmu, który możemy potem skorygować według własnych preferencji. Dla każdej części możemy też zmieniać barwy. Bąbny i bas możemy w znacznej mierze programować, a dla całości wybierać różne skale, tonacje oraz zakres i tempo zmian wprowadzanych przez algorytmy.
Twój program DAW to… (podsumowanie)
Można już się pokusić o podsumowanie ankiety, którą opublikowałem dwa tygodnie temu, gdzie prosiłem o wskazanie programu DAW, z jakiego korzystacie na co dzień. Celowo zawęziłem wybór tylko do jednego, by Czytelnik wskazał tylko ten, który jest dla niego najważniejszym programem do produkcji muzyki, choć wiadomo, że zazwyczaj wiele osób wykorzystuje do tego celu dwie lub nawet więcej aplikacji. Wyniki są zaskakujące o tyle, że w porównaniu do danych sprzed dwóch lat, kiedy to podobna ankieta ukazała się na łamach miesięcznika Estrada i Studio, swoją pierwszą pozycję stracił Ableton Live, który w 2010 roku wyprzedzał Cubase jeśli chodzi o popularność. Teraz okazuje się, że DAW firmy Steinberg wrócił na tron i znów jest najpopularniejszym sekwencerem stosowanym w naszym kraju (zresztą nie tylko – podobnie rzecz wygląda w całej Europie, podczas gdy w USA rządzi Logic).
Drugie zaskoczenie to bardzo wysoka lokata Reapera, który w zasadzie otrzymał tyle samo głosów co FL Studio. Reaper to typowa aplikacja dla osób, które już dokładnie wiedzą czego chcą od programu DAW i chcą w nim szybko stworzyć gotowy projekt. Nie jest obciążony żadnymi dodatkami, instrumentami, wymyślnymi wtyczkami czy całą masą modułów pomocniczych – jest w nim wszystko to, czego potrzeba do efektywnej pracy, i za to wiele osób go ceni. Poza tym jest bardzo atrakcyjny cenowo, dostępny i bardzo często aktualizowany. Ableton natomiast sporo stracił na skutek perturbacji z kolejnymi wersjami i bardzo długiego oczekiwania na aktualizację. Cubase z kolei poszedł w przyspieszenie, uproszczenie, lepszą wydajność i szybko odrobił swoje straty do Live.
Za tymi czterema programami jest długa przerwa, a dopiero potem pojawiają się Pro Tools i Logic, niemal łeb w łeb, głównie z tego powodu, że przez wiele osób są używane jednocześnie. Popularność zyskuje też Presonus Studio One, który ma podobną pozycję jak Cakewalk Sonar, a to już nie lada osiągnięcie. Bardzo stracił na popularności Reason, dwa lata temu jeden z faworytów. Adobe Audition wciąż ma swoich wiernych zwolenników, ale to tylko cień popularności w porównaniu do czasów, gdy nazywał się Cool Edit Pro. 4% uczestników ankiety stawia na inne, niewymienione tu programy, wśród których, sądząc po ilości przekierowań, dominuje Zynewave Podium. Wiele osób w komentarzach do ankiety wskazywało na sympatię wobec programów typu tracker, które towarzyszyły im na początku pracy z dźwiękiem.
Ankieta będzie jeszcze „wisieć” na stronie, więc można sobie na bieżąco podglądać jej wyniki ew. głosować, jeśli ktoś tego jeszcze nie zrobił. Wszystkim dotychczasowym uczestnikom oraz osobom komentującym bardzo dziękuję za udział.
GreenEugene nasyci Twój miks (freeware)
AudioTeknikk GreenEugene to wtyczka tzw. nasycacza (łatwo napisać, trudniej wymówić…), czyli procesora, który dodaje harmoniczne do przetwarzanego sygnału. Plug-in dostępny jest w wersji VST tylko dla Windows i możemy go pobrać z tej strony (klikamy na obrazek). W tej wersji wtyczki, a jest to 1.2, dodano regulację poziomu sygnału na wyjściu i regulator proporcji między sygnałem czystym a nasyconym. Akurat ten ostatni chyba nie jest do końca przemyślany, bo po zmieszaniu obu sygnałów z dźwiękiem dzieją się bardzo dziwne i nieciekawe rzeczy wynikające z problemów fazowych. Natomiast sama wtyczka, jako taka, jest bardzo interesująca. W działaniu przypomina trochę genialny procesor GClip – jeden z najlepszych (i do tego całkowicie darmowych) saturatorów jakie istnieją w tej części galaktyki. A wracając do GreenEugene – rzecz nadaje się głównie do pracy na całych miksach i sprawuje się bardzo dobrze (oczywiście dopóki nie zaczniemy kręcić regulatorem Wet/Dry). Korzystając z tej wtyczki możemy wyokrąglić brzmienie i wyeksponować co bardziej apetyczne składowe. Polecam we współpracy z dobrym korektorem i limiterem (sama wtyczka ma już w sobie moduł limitera, ale zakładam, że korektor będzie włączony po GreenEugene i w tej sytuacji limiter na wyjściu będzie niezbędny).

Koszyk (


