Wtyczki Waves z jednym regulatorem

Opublikowano przez

Często żartowałem ze znajomymi producentami oprogramowania i sprzętu, że w zasadzie wielu użytkowników z zadowoleniem powitałoby procesor, w którym byłaby tylko jednak gałka: z napisem Gorzej w lewym skrajnym położeniu i napisem Lepiej w prawym. I okazuje się, że ktoś już na to wpadł, a tym kimś jest izraelska firma Waves. Właśnie wprowadza ona na rynek serię wtyczek natywnych, które mają tylko jedną kontrolkę – robiącą dokładnie to samo, o czym wspomniałem wyżej. Seria OneKnob składa się z siedmiu wyspecjalizowanych wtyczek, z których każda „robi dobrze” w innym aspekcie brzmienia: OneKnob Brighter, OneKnob Phatter, OneKnob Filter, OneKnob Pressure, OneKnob Louder, OneKnob Driver i OneKnob Wetter.
OneKnob Brighter to inteligentny poprawiacz zakresu wysokiego środka i góry, Phatter dodaje masy do dźwięków niskotonowych, Filter to filtr z funkcją rezonansu przeznaczony głównie dla didżejów, Pressure jest procesorem dynamiki (kompresorem) pracującym w trybie równoległym, Louder potrafi zwiększyć poziom RMS aż o 24 dB, Driver dodaje muzycznie brzmiących zniekształceń do różnego typu sygnałów (nie tylko gitary), a Wetter oferuje pogłos pozwalający na dodanie atmosfery do każdej ścieżki i miksu. Całość w pakiecie można kupić na stronie Waves za 320 dolarów netto.

Założyciel Napstera chce kupić Warner Music Group

Opublikowano przez

Twórca Napstera, Sean Parker, zaoferował cenę 2,5 mld dolarów za koncern Warner Music Group. Jeśli stanie się jego właścicielem, to historia zatoczy koło, jakiego przemysł muzyczny jeszcze nie widział. Kiedy Parker uruchomił witrynę Napster, służącą do wymiany plików, głównie utworów muzycznych, za pośrednictwem protokołu peer-to-peer, natychmiast ściągnął na siebie lawinę pozwów od wytwórni płytowych. Czarę goryczy tych ostatnich przepełniło udostępnienie w 2000 roku przez Napstera niewydanej jeszcze płyty zespołu Metallica. Wtedy to perkusista tej grupy, Lars Ulrich, nie ograniczył się tylko do zaciągnięcia Napstera przed sąd, ale też lżył Parkera we wszelkich dostępnych mu środkach masowego przekazu.
Ironia losu polega na tym, że Warner Music Group jest właścicielem katalogu nagrań Metalliki z lat 1983-2008 i jeśli Parker wraz ze współinwestorami stanie się jego właścicielem, będzie miał niecodzienną okazję do słodkiej zemsty na Ulrichu, który ostatnio przebąkuje, że zespół mógłby coś zrobić dla fanów w Internecie.
Interes Parkera z Napsterem nie wypalił, ale zyskał on odpowiednią pozycję w branży, która pomogła mu na współpracę z Markiem Zuckerbergiem przy tworzeniu serwisu społecznościowego Facebook, na którym zarobił cały swój majątek.

Mikrofony Telefunken w akcji

Opublikowano przez

Amerykańska firma Telefunken Elektroakustik uruchomiła na swojej stronie internetowej opcję pobrania sesji wielośladowych, w których zastosowano mikrofon lub mikrofony tego producenta. Każda sesja jest bardzo dokładnie opisana i zawiera szczegółowe zdjęcia ustawienia wszystkich mikrofonów. Możemy posłuchać surowego miksu, a także pobrać wchodzące w jego skład ślady – tak pojedyncze ścieżki, jak i komplet plików w postaci archiwum ZIP. Bardzo ciekawa inicjatywa – nie ma lepszej reklamy dla mikrofonów niż możliwość ich usłyszenia w akcji i pokręcenia na śladach nagranych za ich pomocą. Tylko pogratulować i życzyć szybkiego wzrostu liczby dostępnych w ten sposób utworów.

Roland szykuje się na Frankfurt

Opublikowano przez

Jeśli ktoś uważnie obserwuje branżę muzyczną z pewnością zauważył, że Wielka Trójka, czyli Korg, Roland i Yamaha, konkurują ze sobą trzymając się pewnych zasad i nie wchodząc sobie za bardzo w drogę. Rzadko kiedy firmy te wystawiają jakiś nowy, przełomowy produkt w tym samym momencie i jeśli jedna z nich miała efektowną premierę na styczniowym NAMM, to można być pewnym, że inna zabłyśnie na Musikmesse. Pod hasłem Przygotuj się na nowy muzyczny początek Roland udeptuje grunt pod frankfurcką prezentację swojego nowego produktu, którym będzie coś na kształt współczesnej wersji legendarnego syntezatora Jupiter JP-8. Jeśli będzie to taki sam Jupiter, jak wcześniejsze współczesne odmiany Juno i syntezatorów z serii SH, to przysłowiowego szału nie będzie, ale kto wie, na razie nie ma co przesądzać. Na razie na stronie Rolland Connect możemy oglądać krótki film z nic nie mówiącą zapowiedzią:

Muzyka na taśmę (klejącą)

Opublikowano przez

Brakuje Ci ciekawych barw do Twoich utworów? Wychodzące codziennie coraz to nowsze biblioteki sampli nie satysfakcjonują Cię lub wydają Ci się kolejnym powielaniem tego samego już schematu? Zobacz co można uzyskać za pomocą taśmy klejącej, kieliszka z płynem, suszarki i sprężyny. Mateusz Zdziebko do nagrania tego utworu użył dwóch kieliszków do wina, damskich majtek, otwieracza do butelek, suszarki, taśmy klejącej, tekturowego opakowania po alkoholu, sprężyny i starego radzieckiego aparatu.

Zmarł założyciel firmy Korg

Opublikowano przez

Z Japonii docierają do nas ostatnio same smutne wieści. Otrzymaliśmy informację, że po długiej walce z rakiem odszedł Tsutomu Katoh – założyciel firmy Korg. Pan Katoh stworzył Korga w 1963 roku i cały czas był aktywnym liderem tej firmy. Cieszył się olbrzymim szacunkiem pracowników, współpracowników oraz wszystkich osób, które kiedykolwiek miały przyjemność Go poznać. Był ponadto bardzo miłym w obyciu człowiekiem, zawsze uśmiechniętym i skromnym – jeśli ktoś Go nie znał, nigdy nie przyszłoby mu do głowy, że rozmawia z szefem tak dużej firmy. Pierwszym produktem Korga był automat perkusyjny Doncamatic, który miał służyć jako akompaniament rytmiczny dla akordeonisty grającego w klubie prowadzonym przez Tsutomu Katoh.

Kompresja na sumie w praktyce

Opublikowano przez

Bardzo trudno jest dokonać zgrania współczesnego miksu bez zastosowania kompresora na sumie. Robią tak praktycznie wszyscy, nawet jeśli nie do końca wiedzą dlaczego. Poniżej znajdziecie fragment z książki Mixing And Mastering With T-RackS autorstwa Boba Owsińskiego, w którym ten znany realizator wyjaśnia dlaczego powinniśmy stosować kompresję na całości i w jaki sposób ją odpowiednio ustawić.
„Znacząca większość znanych realizatorów miksu aplikuje kompresję na sumie dla uzyskania efektu sklejenia ścieżek, z których składa się cała produkcja. Generalnie rzecz biorąc głębokość tej kompresji jest niewielka i poziom tłumienia w takiej sytuacji nie przekracza jednego lub dwóch decybeli. Jednocześnie są też realizatorzy, którzy prezentują swoim klientom znacznie bardziej skompresowany miks, który w pewnym stopniu symuluje finalne brzmienie, jakie utwór osiągnie po etapie masteringu lub w trakcie emisji radiowej. Miks dla klienta uzyskuje się stosując podobne rozwiązanie jak w przypadku obróbki masteringowej, a więc włączając kompresor, a następnie, tuż za nim, limiter, która to para procesorów dynamiki pozwala podnieść ogólną głośność całego zgrania. Jednym z problemów zbyt głębokiej kompresji całego miksu jest to, że w ten sposób zostawia się mniej miejsca na obróbkę dokonywaną na etapie masteringu, praktycznie uniemożliwiając masteringowcowi dalsze zwiększenie głośności utworu.
W większości współczesnych gatunków muzycznych kompresory stosuje się do uzyskania plastycznego, bardzo bliskiego dźwięku. Cała sztuka polega na tym, by przepuścić odpowiednio dużo sygnału ustawiając odpowiedni czas ataku (Attack), a następnie uwypuklić ten efekt przy właściwą regulację czasu wycofania (Release).
Krótkie czasy ataku sprawiają, że dźwięk staje się mniej dynamiczny, a dłuższe czasy wycofania powodują powstawanie nie zawsze korzystnego efektu falowania dźwięku. Ponieważ odpowiednie ustawienie tych czasów ma krytyczne znaczenie dla końcowego efektu oto kilka wskazówek pozwalających uzyskać optymalne efekty. Jeśli w utworze mamy do czynienia z regularnym rytmem wybijanym przez perkusję, należy zwracać uwagę na to, co dzieje się z dźwiękiem werbla. Metoda ta sprawdza się także w przypadku kompresji pojedynczych instrumentów.
1) Wycisz wszystkie ścieżki i zostaw sam werbel. Zacznij od największego czasu ataku i najmniejszego czasu wycofania w kompresorze.
2) Stopniowo zmniejszaj czas ataku aż zauważysz, że dźwięk werbla zacznie się robić matowy. Zostaw regulator Attack w tym miejscu.Czytaj dalej

Tekky Synths ZeNeRyC

Opublikowano przez

Dziś chciałem zwrócić Waszą uwagę na nowy syntezator Tekky Synths o nazwie ZeNeRyC (VSTi, 32 bity, tylko dla Windows). Jest on dedykowany do tworzenia pochodów basowych (choć nie tylko) w muzyce typu psytrance, ale jego zastosowanie może być znacznie szersze. ZeNeRyC łączy funkcjonalność syntezatora basowego PsYbAsSyX z generatorem przebiegów sekwencyjnych i występuje w dwóch wersjach – bezpłatnej oraz komercyjnej, za którą trzeba zapłacić 30 lub 65 euro. W wersji bezpłatnej (pobieramy stąd) mamy tylko podstawowe przebiegi, brak funkcji MIDI learn dla kilku istotnych kontrolek i nie możemy synchronizować instrumentu z PsYbAsSyX. W kosztującej 30 euro wersji Light dochodzi nam 9 dodatkowych głosów i MIDI learn dla wszystkich funkcji, a w wersji Pro mamy już komplet możliwości tego instrumentu. Brzmienie syntezatora, nawet w formie podstawowej, jest bardzo inspirujące, a jego barwa świetnie integruje się z nowoczesnymi pętlami perkusyjnymi. W poniższym przykładzie skorzystałem z rewelacyjnych sampli Vengeance Minimal House autorstwa Manuela Schleisa.

Witryna Dariusza Mazurowskiego

Opublikowano przez

Jeśli ktoś lubi nieszablonową muzykę elektroniczną, zwłaszcza w stylistyce, którą kiedyś określano mianem „muzyka na taśmę” (dziś z powodów czysto technologicznych ten termin stracił swe pierwotne znaczenie), powinien odwiedzić nową stronę Dariusza Mazurowskiego – artysty a także dziennikarza, autora wielu artykułów w magazynach Estrada i Studio oraz Muzyka21. Dariusz współtworzy również projekt pod nazwą Martian Magnetic Madness, będący elektroniczną odmianą muzyki pop, z analogowymi liniami basowymi, rytmami i melodiami. Na stronie Dariusza znajdziecie wiele ciekawych utworów jego autorstwa a także szereg grafik oraz zdjęć wykonanych przez niego analogowych instrumentów elektronicznych. Wkrótce powinna się ukazać nowa płyta Dariusza, którą wyda wytwórnia Acte Préalable.

Plektron Vinylizer: emulacja zdartej płyty (freeware)

Opublikowano przez

Plektron Vinylizer to bezpłatna wtyczka VST (32 bity, tylko dla Windows), której zadaniem jest emulacja brzmienia zdartej płyty winylowej odtwarzanej na starym gramofonie przez leciwy system nagłośnienia. Możemy regulować takie parametry jak poziom zakłóceń, niecentryczne umieszczenie otworu, poziom zniekształceń w zakresie wysokich częstotliwości oraz efekt zatrzymania z regulacją jego czasu. Wtyczka może nie jest tak wszechstronna jak rewelacyjny iZotope Vinyl (również darmowy, a do tego pracuje na wszystkich platformach i systemach), ale jeśli komuś mało szumów i trzasków, to powinien ją wypróbować. W prezentacji wykorzystano pętlę z kolekcji Future Loops Distance Dubstep.