NAMM 2011: Akai EIE

Opublikowano przez

Akai EIE I/O to interesujący z wyglądu interfejs USB oferujący 4 wejścia i 4 wyjścia, który może współpracować z komputerami Windows i Macintosh pracując z 24-bitową rozdzielczością. EIE to skrót od Electromusic Interface Expander, cokolwiek to oznacza… Co ciekawe, interfejs ten może też pracować jako koncentrator USB ponieważ wyposażono go w dwa dodatkowe porty w tym formacie – bardzo mi się to podoba! I do tego ten wygląd – mierniki wychyłowe, aluminiowa skrzyneczka i niklowane złącza jack. W środku pracują 4 przedwzmacniacze z zasilaniem fantomowym 48 V oraz insertami do podłączenia zewnętrznych urządzeń. Dwie pary wyjść monitorowych oraz oddzielne wyjście do podłączenia słuchawek dopełniają obrazu całości. Wprawdzie interfejsów audio jest na rynku dostatek, ale ten wygląda szczególnie apetycznie, oferując przy tym szereg funkcji, których nie znajdziemy u konkurencji. Może jednak owa nazwa Electromusic Interface Expander nie jest taka zła?

TS Secret: ociepla jak Ibanez

Opublikowano przez

TS Secret to wtyczka VST dla Windows (pobieramy ją stąd – obecnie dostępna jest wersja 2.0), której autorem jest Bogac Topaktas z Turcji. Została ona napisana tak, by emulować brzmienie analogowego efektu typu overdrive (czyli zaokrąglającego wierzchołki przebiegu). W domyśle chodzi tu o brzmienie kostki gitarowej Ibanez Tube Screamer TS9, której ciepły przester sprawdza się nie tylko w przypadku gitary, a to dlatego, że dodając harmoniczne nie zaburza zbyt mocno naturalnej dynamiki sygnału przetwarzanego (ciekawy artykuł autora wtyczki na ten temat znajdziecie tutaj). Oczywiście samo przesterowanie bazuje na wzmocnieniu poziomu wszystkich sygnałów, a następnie na zaokrągleniu szczytów tych najgłośniejszych, więc siłą rzeczy dźwięki będące w tle stają się głośniejsze (co słychać na poniższej prezentacji), ale pod względem muzycznym przester tego typu nie niszczy dźwięku tak jak np. fuzz, który wyrównuje i przesterowuje wszystko „jak leci”. W mojej opinii TS Secret dobrze sprawdzi się do ocieplania basów i bębnów, choć jego wadą jest praca wyłącznie w trybie mono. Można jednak domiksować pochodzący z niego dźwięk do sygnału oryginalnego i tą drogą uzyskać pożądany efekt z możliwością regulacji poziomu nasycenia. Ode mnie cztery gwiazdki.

NAMM 2011: Behringer X32

Opublikowano przez

Jutro zaczynają się targi NAMM, na których pokaże się szereg ciekawych nowości, wśród nich zapowiadany już jakiś czas temu cyfrowy mikser Behringer X32. Do tej pory mogliśmy oglądać jedynie fragment jego panelu, do sieci wyciekło też jedno niezbyt udane i nie do końca zgodne z rzeczywistym wyglądem miksera zdjęcie. My na dzień przed premierą publikujemy ilustrację prezentującą prawdziwy wygląd tej konsolety – zarówno przód jak i tył z przyłączami. Trzeba przyznać, że konsoleta wygląda naprawdę efektownie. Behringer ma też kilka innych nowości z zakresu live, w tym cyfrowy system dystrybucji sygnału monitorowego i cyfrowy eliminator sprzężeń. Wyraźnie widać, że zakup firm Midas i Klark Teknik wyszedł Behringerowi na dobre.

NAMM 2011: nowe informacje i przecieki

Opublikowano przez

Oto ciąg dalszy nowych informacji na temat produktów, które od czwartku zostaną zaprezentowane w Anaheim na targach NAMM 2011:
– Kurzweil SP4-8 (na zdjęciu obok): najnowszy stage-piano Kurzweila wyposażony w 76-klawiszową klawiaturę.
– Access Dark Star: identyczny pod względem użytkowym jak Virus TI2 Polar ale w ciemnej kolorystyce.
– też ze stajni Access nowy system operacyjny Access Virus TI OS 4.5 (m.in. nowy chorus, kilka charakterystyk brzmieniowych – bardzo ciekawa rzecz choć nieprzesadnie nowatorska).
– Eventide Space, czyli podłogowy efekt pogłosowy w stylu Modfactor, Timefactor i Pitchfactor, ale z bardzo ładnymi reverbami Eventide zapożyczonymi z Orville oraz Eclipse. Chyba będziemy mieć najwyższej klasy pogłosy za dobre pieniądze.
– MOTU 828mk3: hybrydowa wersja popularnego interfejsu pozwalająca na podłączenie do komputera przez FireWire lub USB 2.0.
– Numark NS6: 4-kanałowy kontroler didżejski, który ma konkurować na rynku z nowymi kontrolerami Native Instruments S4 Kontrol i Denon DJ DN-MC6000.

Co nowego na NAMM 2011

Opublikowano przez

13 stycznia zaczynają się targi NAMM w Anaheim – bardzo ważna impreza wystawiennicza dla całej branży, zazwyczaj nadająca ton wszystkim nowościom w dopiero co rozpoczętym roku. Na razie to tylko plotki i wstępne informacje, ale o kilku rzeczach mówi się już dość głośno:
– M-Audio Venom, czyli syntezator firmy M-Audio bazujący na wirtualnej syntezie analogowej;
– Ableton Live 9: obsługa 64 bitów, nowe efekty i nowy syntezator, współpraca z SoundCloud (do końca jednak nie wiadomo, czy Ableton w ogóle się pojawi na targach);
– Steinberg Cubase 6;
– Korg Kronos: nowa stacja robocza, mamy się przygotować na to, że zostaniemy zauroczeni. Poza tym nowe aplikacje dla iPada oraz iPhone’a;
– nowy flagowy instrument wirtualny firmy Spectrasonics;
– wirtualny analog Rolanda utrzymany w stylistyce z lat 70.;
– nowy kontroler MIDI dla didżejów od firmy Reloop;
– Waldorf Stromberg (może wreszcie będzie go można dotknąć!)
– Behringer zaproponuje swoją wersję legendarnych monitorów Auratone w wersji aktywnej. Będą się nazywać Behritone.
O innych nowościach na razie nie można pisać, ale jak tylko zwolnią mnie z embargo natychmiast znajdziecie informacje na 0dB.pl.

Nowa wersja pogłosu TAL-Reverb (freeware)

Opublikowano przez

Patrick Kunz udostępnił na swojej stronie najnowszą wersję TAL-Reverb-III, czyli wtyczki pogłosowej VST/AU dla komputerów Windows i Macintosh dostępnej w wersji 32- i 64-bitowej (pobieramy stąd). Ten rozwijany już od jakiegoś czasu procesor ma obecnie numer 0.96 i w porównaniu do wersji wcześniejszej (TAL-Reverb-II) charakteryzuje się zmienioną grafiką i kilkoma poprawkami w algorytmach. Uproszczono sekcję korekcji, dodano przydatny wskaźnik poziomu sygnału i wyświetlanie wartości parametrów edytowanych kontrolek. Z założenia wtyczka wytwarza dość rozproszony pogłos typu plate o ładnym, pozbawionym ziarnistości ogonie wybrzmiewania. Plug-in oferuje 10 przydatnych presetów, jeden typ pogłosu z regulacją wielkości wirtualnego pomieszczenia, czas predelay do 1 sekundy, dwupasmową korekcję (filtr półkowy niskich tonów z częstotliwością graniczną 200 Hz i filtr wysokich tonów działający od 1 kHz wzwyż), regulację szerokości bazy stereo i przełączanie trybu wejścia (mono lub stereo). Ciekawy, funkcjonalny, lekki i dobrze napisany (w oparciu o bibliotekę Juce) procesor pogłosowy. Polecam.

Bezpłatne sample perkusyjne Wave Alchemy

Opublikowano przez

W podziękowaniu za wsparcie w 2010 roku firma Wave Alchemy udostępniła zainteresowanym całkowicie darmowy pakiet sampli perkusyjnych nagranych z wykorzystaniem instrumentów analogowych oraz zestawu klasycznych procesorów. Znajdziemy w nim 74 zupełnie nowe próbki różnego typu instrumentów perkusyjnych, od dużego bębna poprzez werble, tomy i przeróżne instrumenty perkusyjne, na hi-hatach kończąc – wszystkie o silnym zabarwieniu electro. Do nagrań wykorzystano syntezatory i moduły Moog Voyager, Moog CP-251 CV, Moog VX-351, Moog MF-107, Moog MF-101, Moog MF-102, Future Retro XS, Korg MS-20 oraz procesory i przedwzmacniacze Fatso i Distressor, A-Designs EM-PEQ, Spectra Sonics 610, Valley People 610, Thermionic Culture Vulture. Pakiet pobieramy z tej strony.

PSP N2O: nic śmiesznego

Opublikowano przez

N2O, czyli podtlenek azotu, znany jest jako gaz rozweselający ale i substancja gwałtownie zwiększająca moc silników spalinowych oraz utleniacz w paliwie do silników rakietowych. To także nazwa najnowszej wtyczki efektowej firmy PSPaudioware. O tym procesorze mówiło się już od jakiegoś czasu, a jego prototyp był już prezentowany na targach NAMM. Jak mi jednak powiedział Antoni z firmy PSP, dopiero teraz można było udostępnić tę wtyczkę użytkownikom. To bez wątpienia najbardziej zaawansowany efekt, jaki kiedykolwiek został opracowany przez PSP. Ponoć wszystkie pozostałe wtyczki PSP razem wzięte nie mają tyle kodu ile ma go N2O!
Jest to przykład modułowego procesora efektów, w którym możemy łączyć poszczególne bloki dla uzyskania najbardziej zwariowanych konfiguracji i brzmień dostępnych w tej części galaktyki i daleko poza nią. Choć wygląda na skomplikowany (i taki też jest w istocie), to jednak obsługa tego procesora staje się stosunkowo prosta, gdy tylko zrozumiemy jego modułową strukturę. Dość bolesne jest jednak spore obciążenie procesora komputera przy bardziej złożonych konfiguracjach (w każdym razie takie było w przypadku mojego leciwego IBM R50). Jednak brzmienie powinno nam to w pełni wynagrodzić – jest ciepłe i bardzo eventide’owe (użytkownicy i miłośnicy procesorów Eventide zapewne będą wiedzieli o jaki typ brzmienia tu chodzi).
Po rejestracji na stronie internetowej PSP można pobrać w pełni funkcjonalne, 14-dniowe demo N2O w formatach RTAS i VST dla Windows oraz AudioUnit, RTAS i VST dla Mac OS X. Chyba nie tylko ja mam wrażenie, że właśnie mamy do czynienia z nowym standardem wśród wirtualnych procesorów efektowych.

Intro (freeware)

Opublikowano przez

Intro to bezpłatny instrument VST dla Windows (pobieramy go stąd) opracowany przez Borisa Kowalewa i stworzony w oparciu o aplikację Synth Edit. Może pracować w trybie monofonicznym i polifonicznym generując dźwięk na drodze syntezy sygnału z czterech oscylatorów, z których każdy oferuje 64 próbki przebiegów. Do tego można dodać szum, a całość obrobić za pomocą dwóch filtrów z kompensacją poziomu oraz aż dziesięcioma modułami obwiedni ADSR. Do tego dochodzi sekwencer 16-krokowy, bramka typu transgate 4×16, bramka obwiedni 8×16 oraz blok efektów z chorusem, delayem i korekcją. Całość wygląda na instrument ukierunkowany na tworzenie nowoczesnych gatunków muzycznych silnie zorientowanych rytmicznie. I tak w istocie jest – szereg brzmień prezentuje się naprawdę świeżo i po kilku chwilach poświęconych na edycję można uzyskać kilka ładnych barw. Syntezator jest jednak trochę ociężały, a przesadnie głęboko ustawiony delay na wszystkich niemalże presetach psuje trochę ogólnie pozytywny obraz instrumentu. Trzy gwiazdki.