Wpisy oznaczone tagiem

rupert neve

Ciekawy wywiad z Rupertem Neve

Opublikowano przez

Rupert_NeveRupert Neve, konstruktor wielu tzw. kultowych urządzeń stosowanych powszechnie w studiach nagrań na całym świecie (tych, które stać na jego oryginalne produkty) udzielił ciekawego wywiadu magazynowi Sound On Sound. Przez kilka ostatnich lat Rupert raczej nie pokazywał się w mediach, więc już sam fakt, że zgodził się na rozmowę przed kamerą jest interesujący. Jest dużo na temat korekcji, transformatorów oraz ich wpływu na strukturę harmoniczna dźwięku. Bardzo przyjemnie słucha się tego co mówi rozsądny, znający się na rzeczy, najwyższej klasy specjalista. Można się nie zgadzać z jego koncepcją nieodzowności stosowania transformatorów w torach audio, zwłaszcza gdy mówimy o nowoczesnych rozwiązaniach beztransformatorowych, ale technologia to jedno, a muzyczność dźwięku to drugie, więc jest tu szerokie pole do różnych interpretacji. Polecam.

Wtyczki Rupert Neve Design

Opublikowano przez

Nie tak dawno pisałem o rozpoczęciu współpracy Ruperta Neve z firmą Yamaha, a tu hyc, i już mamy tego pierwsze efekty. Będą to wtyczki 5033 Portico EQ oraz 5043 Portico Compressor, które są efektem pracy specjalistów z firm Yamaha, Rupert Neve Designs Inc. oraz – jakżeby inaczej – Steinberg. Kiedy Rupert zaczął się rozglądać za firmą, która mogłaby stworzyć plug-iny na tyle dobre, by mogły nosić jego nazwisko, na horyzoncie pojawiła się Yamaha i jej technologia Virtual Circuitry Modeling. Gdy dodano do tego technologię Steinberga na efekty nie trzeba było długo czekać. RND Portico 5033 to 5-pasmowy korektor z trzema pasmami parametrycznymi, globalną kontrolką Bypass oraz regulacją poziomu wyjściowego. RND Portico 5043 natomiast to kompresor z regulacją progu, głębokości, ataku i wycofania kompresji, a także kompensacją głośności. Kompresor może pracować w trybach feed-forward lub feed-back.

Yamaha współpracuje z Rupertem Neve

Opublikowano przez

Firma Yamaha poinformowała o podpisaniu umowy z Rupertem Neve i jego firmą Rupert Neve Designs w zakresie współpracy przy rozwijaniu technologii Virtual Circuitry Modelling (VCM), pozwalającej uzyskać charakterystykę brzmieniową typową dla układów analogowych. VCM odtwarza w domenie cyfrowej brzmienie klasycznych kompresorów, korektorów oraz wielośladów taśmowych z lat 70. minionego wieku i stosowana jest w mikserach cyfrowych Yamahy. Za technologią VCM stoi zespół pod wodzą Toshifumi Kunimoto (na zdjęciu z lewej strony), który wcześniej opracował pierwsze syntezatory z modelowaniem fizycznym – VL1 i VP1. W przypadku modelowania brzmienia urządzeń Neve szczególną uwagę zwrócono na efekt subtelnej saturacji. Rupert Neve stwierdził, że VCM jest pierwszą cyfrową technologią, która dokładnie odtwarza brzmienie jego produktów analogowych. Hmm, ile w tym prawdy, a ile PR-u? Przekonamy się gdy urządzenia Yamaha brzmiące jak Neve trafią do użytkowników.

Powered by Neve

Opublikowano przez

Nowopowstała firma Neve Manufacturing Australia zamierza produkować hi-endowe konsolety analogowe bazujące na klasycznych rozwiązaniach Ruperta Neve z lat 70. minionego stulecia. Na pierwszy ogień idzie model Custom Series 75, który powstał we współpracy z SAE (School of Audio Engineering).
Moduły wejścia i wyjścia to współczesne wersje 1081 i 1272, a opcjonalnie można je wyposażyć w kompresory typu 2245. Podstawowa konfiguracja stołu jest 16-kanałowa, a maksymalna może mieć 64 kanały. W konsolecie znajdziemy typowo hi-endowe funkcje, jak szyny z sumowaniem napięciowym i prądowym, sterowana mikroprocesorowo automatyka z samodzielną kontrolą statusu czy podwójna topologia układów wyjściowych (zainteresowani tutaj znajdą broszurę PDF z bardziej szczegółowymi informacjami). Przedstawicie firmy deklarują, że choć ich produkt oparty jest na oryginalnych rozwiązaniach Neve, to starano się zwrócić uwagę na racjonalne podejście do kosztów produkcji bez utraty jakości. Za podstawowy 16-kanałowy moduł trzeba będzie zapłacić nieco poniżej 40 tysięcy dolarów. Biorąc pod uwagę fakt, że pojedynczy moduł Neve 1081 kosztuje ok. 4.500 dolarów (w USA) cała rzecz wygląda interesująco. Za całym tym przedsięwzięciem nie stoi jednak Rupert Neve ale firma AMS Neve, a w zasadzie bogaty australijski biznesmen Tom Misner (pochodzący z Austrii, jego rodzina przeniosła się na Antypody gdy miał 14 lat) – właściciel i założyciel AMS Neve oraz całej sieci uczelni SAE – aktualnie największej tego typu na świecie. Podejrzewam, że gdyby nie dostęp do ponad 50 ośrodków edukacyjnych SAE, gdzie tego typu konsolety mogą znaleźć swoje miejsce, inwestycja nie byłaby zbyt opłacalna. Chociaż kto wie – magia genialnych rozwiązań Ruperta Neve sprzed 40 lat w dalszym ciągu działa i wiele studiów może się skusić na tego typu konsolety.