Patrick Kunz (Togu Audio Line – TAL), który od dłuższego czasu dostarcza nam świetne efekty oraz instrumenty w postaci freeware (np. Noise Maker, Elek7ro, BassLine, U-no62) tym razem udostępnił instrument komercyjny o nazwie TAL-U-NO-LX (dla komputerów Windows i Mac). Jego cena to 70 dolarów, ale obecnie dostępny jest w promocji za 35 dolarów. Jest to emulacja klasycznego Rolanda Juno z licznymi udoskonaleniami takimi jak portamento, różne przebiegi LFO, arpeggiator z różnymi trybami synchronizacji i funkcją hold. Brzmienie instrumentu wirtualnego zostało skalibrowane z dużą pieczołowitością aby uzyskać charakterystyczną barwę oryginału (plik z porównaniem).
Syntezator ma polifonię do 12 głosów, wszystkie funkcje sterowane za pośrednictwem MIDI (z uwzględnieniem MIDI Learn), specjalnie skonstruowane, wolne od aliasingu oscylatory i oferuje ponad 300 doskonale przygotowanych presetów. Ze strony producenta można pobrać w pełni funkcjonalną i nieograniczoną czasowo wersję demonstracyjną, która nie pozwala jedynie na zapis i import presetów. Instrument ma niezwykle mocne, wyraziste brzmienie i sądzę że wielu osobom się spodoba.
Niepewna przyszłość Sibeliusa
Ostatnio pojawiło się sporo spekulacji na temat przyszłości najpopularniejszego profesjonalnego programu do edycji nut, czyli Sibeliusa, który aktualnie należy do Avida. Problem polega na tym, że Avid przeprowadza restrukturyzację, której pierwszym efektem była sprzedaż M-Audio firmie inMusic (do której należy już m.in. Numark, Alesis, Akai i Alto). Obecnie natomiast obejmuje ona zmiany w zespole, który pracował nad rozwojem Sibeliusa, a którego kwatera znajduje się w Finsbury Park w Wielkiej Brytanii. Pracowało tam 15 osób, w tym cały zespół odpowiedzialny za rozwój i utrzymanie kodu oraz osoby nadzorujące prace. 9 spośród tych osób zostało już zwolnionych, a 6 oczekuje właśnie na wymówienie, ponieważ biuro będzie wynajmowane tylko do września. Avid zapowiada, że wszelkie prace nad Sibeliusem zostaną przeniesione do Kalifornii, ale na razie żadna z osób pracujących do tej pory w UK nie ma oferty dalszej pracy. Rzecz jest o tyle dziwna, że Sibelius jest bardziej programem typu DTP niż audio, a w zespole Avida w Kalifornii nie ma nikogo, kto znałby się na podstawowej rzeczy w DTP, jaką jest Post Script Level 3… Twórcy programu Sibelius, bracia Finn, złożyli Avidowi ofertę odkupienia tego działu korporacji, ale została ona odrzucona.
Gdzie jest pies pogrzebany? Straty Avid Technology w 2009 roku wyniosły 70 mln dolarów, 36 mln w 2010 i 21 mln w 2011. Akcje Avida, które w 2005 roku kosztowały 66 dolarów obecnie warte są 8,63 dolara (informacje wg artykułu w ZDNet). Wielu członków zarządu Avida sprzedało swoje udziały bądź zrezygnowało z funkcji, a sporą część działalności firmy przenosi się na Ukrainę do Kijowa.
Jednocześnie stworzyła się grupa osób znających się na rzeczy i silnie zmotywowanych do tego, by wykupić Sibeliusa od – jak to określono – „spekulanta giełdowego, jakim jest Avid”. Na razie wszyscy, a przede wszystkim dotychczasowi użytkownicy Sibeliusa, oczekują od firmy Avid jednoznacznego określenia się, w jaki sposób zamierza ona kontynuować prace nad tym programem bez oparcia na grupie jej twórców i opiekunów. Zainteresowanych tematem odsyłam do artykułu w CDM.
SonicXTC Liquid Verb (freeware)
W samym środku lata bardzo trudno o coś szczególnie interesującego, ale niekiedy coś się trafia. To „coś” to pogłos Liquid Verb (VST dla Windows, pobieramy stąd) autorstwa SonicXTC, który wielu osobom może przypaść do gustu ze względu na ciekawą funkcję modulacji. Generalnie wtyczka podzielona jest na trzy moduły: pogłos właściwy, efekt delay (niestety bez synchronizacji do tempa projektu) oraz moduł modulacji pogłosu. Jak możecie usłyszeć na prezentacji, pozwala on uzyskać interesujące pogłębienie i ożywienie przestrzeni. Trzeba jedynie uważać z regulacją Feedback, ponieważ przy ustawieniach zbliżonych do maksimum gwatłownie rośnie poziom sygnału. Umieszczenie fioletowych liter na czarnym tle jest zabiegiem dość ryzykownym wizualnie, ale w końcu pogłosu mamy słuchać, a nie go oglądać… Bezpłatnych pogłosów jest w internecie dużo (często dużo ładniejszych graficznie niż Liquid Verb), ale ten zaciekawił mnie właśnie z uwagi na modulację.
SuperTron v.2 (freeware)
Gustavo z Solcito Música przysłał mi informację o dostępności nowej wersji swojego bardzo ciekawego syntezatora-arpeggiatora SuperTron, o którym już wcześniej pisałem i który bardzo przypadł mi do gustu. W nowym instrumencie jest kilka zmian i udoskonaleń, zatem jeśli ktoś ma starszą wersję, to polecam jej zmianę na v.2.
Całkowicie przebudowano silnik modulatora krokowego (Step Modulator), z użyciem którego można już bez problemów odtwarzać dłuższe dźwięki – testy z nutami o długości do 32 taktów wypadły pomyślnie. Podobna zmiana dotyczy też brzmienia dłuższych dźwięków, które deformowały się w trakcie wybrzmiewania. Dodano również 4 nowe presety, które znajdziecie na końcu listy, a które natychmiast Wam się skojarzą (brzmieniowo i muzycznie) z bardzo znanymi utworami. Ładując presety z poprzedniej wersji można dokonać odpowiedniej regulacji w generatorze obwiedni, pozwalającej skorygować problemy z brzmieniem. Instrument w postaci wtyczki VSTi można pobrać stąd. Muchas gracias Gustavo!
Sound Forge dla OS X (spekulacje)
Upadek firmy BIAS, której program Peak był jednym z najmocniejszych narzędzi edycyjnych audio dla komputerów Mac sprawił, że pojawiła się furtka dla innych producentów, by zająć tę właśnie niszę produktową. Już wcześniej na tym rynku zaistniał Steinberg (WaveLab), a teraz tu i ówdzie się plotkuje, że tą firmą będzie Sony, a produktem będzie Sound Forge. Powstała już strona internetowa finallyonthemac.com, na której można obejrzeć film promocyjny, z którego może zbyt wiele nie wynika, ale który daje do myślenia. A skąd przypuszczenia, że to właśnie Sony? Jej najnowszy program, jakim jest SpectraLayers Pro, dostępny jest zarówno w wersji dla PC jak i dla maków – to pierwszy program audio dla OS X w historii tej firmy (a także firmy Sonic Foundry, która sprzedała swoje programy firmie Sony).
Kilka dni temu otrzymałem do testów SpectraLayers i muszę przyznać, że ta wspaniała aplikacja pod względem interfejsu graficznego bardzo przypomina aplikacje makowe i sporo różni się od grafiki programów Vegas, SoundForge czy Acid. Poza tym Sony zostało wręcz zmuszone do tego ruchu w chwili, gdy największy konkurent Sound Forge, czyli WaveLab, także pokazał się w wersji makowej. Zresztą sami przedstawiciele firmy Sony w rozmowach nieoficjalnych mówią o tym, że szykują coś ekstra i żeby się przygotować na sporą zmianę.
Supertron – syntezator i arpeggiator (freeware)
Choć wiele osób jest uprzedzonych do instrumentów i efektów stworzonych w oparciu o aplikacje SynthEdit i SynthMaker, to jednak od czasu do czasu można znaleźć wtyczki wykonane (przynajmniej częściowo) z wykorzystaniem tych programów, które oferują interesujące funkcje i brzmienie. Z pewnością do takich można zaliczyć Supertron (aktualnie w wersji 1.31) z oferty argentyńskiego dewelopera publikującego na blogu Solcito Musica. Instrument ten przeznaczony jest głównie do generowania sekwencji w stylu elektronicznego rocka z lat 70., new romantic z lat 80. (ciekawy emulator stringów) czy brzmień do współczesnej muzyki dance. Użytkownik może skorzystać z gotowych schematów rytmiczno-melodycznych lub zaprogramować swoje, z uwzględnieniem zaawansowanej modulacji i czterech scen (subpresetów z szybkim dostępem lub automatyką). Sama sekcja syntezatora jest dość prosta, ale pozwala uzyskać soczyste brzmienie z ładnie działającą filtracją. Do tego dochodzi ciekawy efekt Vintager (który „postarza” lub „odmładza” brzmienie instrumentu), a także pogłos, efekty modulacyjne, distortion i echo. Supertron jest dość łagodny dla procesora komputera, ale jeśli mamy w odwodzie nieco więcej mocy obliczeniowej, wówczas możemy skorzystać z trybu wyższej rozdzielczości. Sekwencer krokowy w instrumencie programuje się dość łatwo, a dostępna w nim opcja „zaokrąglania” przejść między poszczególnymi krokami pozwala uzyskać interesujące efekty. W mojej opinii Supertron to ciekawy, nieszablonowy i dający możliwość kreatywnej pracy syntezator do tworzenia różnego typu partii arpeggio, który warto wypróbować. Instrument dostępny jest w wersji samodzielnej (stand-alone) i jako wtyczka VSTi dla Windows.
Estrada i Studio Plus nr 3
Ukazał się w sprzedaży kolejny, trzeci już numer kwartalnika Estrada i Studio Plus, tym razem poświęcony monitorom studyjnym. Redagując go starałem się zamieścić w nim jak największą ilość przydatnych informacji, które pozwolą Wam wybrać pierwsze (lub nowe) monitory do Waszego studia (domowego lub projektowego). Omawiamy w nim budowę monitorów, cechy szczególne różnych konstrukcji, a przede wszystkim to, jak konkretne rozwiązania sprawdzają się w praktyce i na co zwracać uwagę przed zakupem i w trakcie użytkowania monitorów. Znalazło się też miejsce na omówienie problematyki związanej ze stosowaniem subwooferów, praktyczne porady dotyczące odczytywania charakterystyk częstotliwościowych (po raz kolejny zwracam uwagę na fakt, że sama charakterystyka to tylko część prawdy o tym, jak dane monitory prezentują dźwięk i że w praktyce pojawia się znacznie więcej czynników, często zupełnie niemierzalnych, mających wpływ na finalny efekt brzmieniowy). Dużo miejsca poświęciliśmy zestawieniu ponad 200 modeli monitorów dostępnych na naszym rynku, z uwzględnieniem ich podstawowych parametrów oraz ceny detalicznej. Do magazynu dołączona jest płyta DVD z zestawem różnego typu sygnałów testowych, które pozwalają sprawdzić sam odsłuch jak i akustykę naszego pomieszczenia (o której adaptacji też sporo piszemy w tym wydaniu EiS Plus).
Trzeci numer magazynu Estrada i Studio Plus można nabyć w salonach pracy i empikach na terenie całego kraju oraz za pośrednictwem witryny Ulubiony Kiosk.
Feedback Compressor (free beta)
Tokyo Dawn Labs udostępniło ostatnią wersję beta swojego procesora dynamiki o nazwie Feedback Compressor (o wcześniejszej wersji pisałem już w marcu). To wyjątkowo interesująca wtyczka (32 i 64-bity, tylko dla Windows, pobieramy z tej lokalizacji), która funkcjonalnie dorównuje wielu komercyjnym narzędziom tego typu, a pod wieloma względami nawet je przewyższa. Mamy tu możliwość pełnej kontroli nad procesem kompresji, z uwzględnieniem takich elementów jak kilkadziesiąt trybów pracy detektora RMS/Peak, filtr Side-Chain z dwiema opcjami nachylenia i płynną regulacją częstotliwości, a także dwie oddzielne regulacje czasów powrotu zależne od charakteru przetwarzanego materiału (inny dla sygnałów impulsowych, inny dla dłuższych dźwięków). Jest też płynna i działająca w szerokim zakresie regulacja kolana charakterystyki kompresji i bardzo ciekawa funkcja niezależnego „zabarwienia” dźwięku harmonicznymi w zakresie pasma niskiego i wysokiego. Mamy również podsłuch sygnału Side-Chain i tryb Delta, w którym możemy posłuchać różnicy między sygnałem wejściowym a poddanym kompresji, a który pozwala nam ocenić, jaka część materiału audio przetwarzana jest przez procesor. Regulacja proporcji między sygnałem czystym a skompresowanym to już standard.
Jednak najważniejszą cechą tego kompresora jest to, że jego detektor reaguje na sygnał z wyjścia kompresora, a nie – jak w przypadku wielu tego typu narzędzi – z wejścia. Dzięki temu uzyskujemy interesujące brzmienie – kompresor bardzo ładnie reaguje na sygnał, umożliwiając uzyskanie całej gamy różnego typu efektów (głównie dzięki dużym możliwościom kontroli działania detektora). Jako narzędzie do obróbki dynamiki jest stosunkowo przeźroczysty i sprawdza się zwłaszcza tam, gdzie chcemy zapanować nad dynamiką, jak najmniej ingerując w strukturę brzmieniową. Bardzo interesująca i godna polecenia wtyczka.
DiscoDSP NightShine (freeware)
Świętująca swoje 10-lecie firma DiscoDSP udostępniła bezpłatną wtyczkę NightShine (VST tylko dla Windows, pobieramy ją stąd), będącą emulacją klasycznego kompresora VCA Alesis 3630. Ten niedrogi (mam na myśli oryginał) ale bardzo efektywnie działający kompresor cieszył się, i cieszy do dzisiaj, bardzo dobrą opinią, i choć niektóre egzemplarze miewały kłopoty przy pracy z dużym sygnałem (na przykład na sumie miksu), to 3630 włączony na śladach sprawuje się bardzo dobrze. Jego cechą charakterystyczną jest możliwość ustawienia całej gamy różnego typu brzmień skompresowanych, począwszy od głębokiego, klikającego dźwięku bębnów do łagodnego wyrównania szczytów. W wersji DiscoDSP mamy ponadto możliwość skorzystania z kompresji równoległej (gałka Depth reguluje proporcje między sygnałem z kompresją a sygnałem bez kompresji, choć nie jest to typowy regulator proporcji, ponieważ kompresja zawsze jest słyszalna), oraz nadającej „pazura” brzmieniu funkcji Softclip. Bardzo dobrze sprawdza się możliwość ustawienia bardzo krótkich czasów ataku, choć przydałaby się opcja ustawienia krótszych czasów powrotu. Generalnie rzecz biorąc wtyczka jest bardzo ciekawa i przydaje się zarówno w przypadku „charakternej” kompresji jak i delikatnego wygładzania. Polecam.
Kompresja Side-Chain w Cubase
Przy okazji odpowiedzi na pytanie mst odnośnie kompresji kluczowanej (Side-Chain) w kompresorze Molot (Molot nie jest w formacie VST3 i nie można go w tym trybie uruchomić bezpośrednio w Cubase) przygotowałem na szybko mały film z prezentacją sposobu aktywacji Side-Chain w oparciu o standardowy kompresor z Cubase.
Link do filmu (najlepiej oglądać w trybie pełnoekranowym)

Koszyk (


