Kompresory wielopasmowe to dość kapryśne, trudne do okiełznania i nie zawsze korzystnie wpływające na dźwięk narzędzia. Głównym problemem są w nich przesunięcia fazowe jakie występują pomiędzy poszczególnymi pasmami, zwłaszcza gdy aplikujemy głębszą kompresję. Platinumears 5ORCERY, nazwany przez jego twórcę meta-multiband compressorem, ma być inny. Sygnał jest wprawdzie dzielony za pomocą filtrów na pięć pasm, a następnie przetwarzany przez pięć niezależnych kompresorów, ale wyjścia z nich nie są miksowane i podawane na sumę lecz używane do sterowania pracą 4-pasmowego korektora. W istocie jest to zatem korektor dynamiczny ze sterowaniem w trybie kompresji. Efekt jest taki, że procesor jest dość neutralny dla dźwięku i nie masakruje go tak, jak niektóre kompresory pasmowe. Spodobał mi się dlatego, że dość łatwo można w nim ustawić to, czego oczekujemy – np. poprawić czytelność hi-hatu, zapanować nad mało precyzyjnym niskim dołem, zwiększyć czytelność wokalu itp. Jest to po trosze wtyczka dla smakoszy, ale takie też się czasem przydają. Do zbudowania plug-inu użyto programu SynthMaker, a wtyczkę, tylko dla Windows, pobieramy stąd. Każde pasmo można odsłuchać w trybie solo, włączyć lub wyłączyć i ustawić jego zakres, a na całości aktywować saturację. Wtyczka wyposażona jest w szereg interesujących presetów.
I mała próbka działania: chciałem wyrównać dół, wyciągnąć trochę kląskającego środka i podkreślić hi-hat:
NI Kore: stacja robocza nowej generacji do lamusa
Native Instruments na dobre odpuściło sobie system Kore. Od samego początku rzecz szła z oporami, więc teraz, kiedy właściciele firmy wykupili wszystkie udziały od grupy kapitałowej, która przez jakiś czas rządziła w tej berlińskiej firmie, postanowiono postawić pewne rzeczy na nogi. Dla użytkowników produktów z tej rodziny informacja: Kore 2 będzie w dalszym ciągu aktualizowany pod kątem wymagań systemowych, ze wsparciem dla 64 bitów w przypadku wersji wtyczkowej dla Windows i OS X. Kontynuowana będzie też obsługa techniczna, ale już na dalszy rozwój tej platformy nie ma co liczyć. Wszyscy aktualni użytkownicy Kore 1 i Kore 2 (wyłączywszy użytkowników samego oprogramowania) mogą zakupić Maschine w specjalnej cenie 399 euro.
Voxengo Tube Amp 2.3: emulator lampy (freeware)
Dostępna jest nowa wersja wtyczki Voxengo Tube Amp (2.3 – stąd pobieramy wersje VST/AU), która nie dość, że znakomita, to jest do tego całkowicie darmowa. Skonstruowano ją w oparciu o algorytm emulujący zachowanie się triody z możliwością zmiany punktu pracy (Bias) i włączenia dodatkowego stopnia wzmocnienia (Mode 2). Oprócz tego procesor wyposażony jest w przestrajany filtr dolnoprzepustowy, który pozwala zasymulować brzmienie zużytej lampy albo po prostu przycięcie pasma. Wtyczka jest na rynku już od dość dawna, ale postanowiłem o niej przypomnieć przy okazji nowej wersji, gdyż jest zdecydowanie warta tego, by ją mieć w swoim komputerze. Jest w stanie emulować różnego typu efekt – od lekkiego, ciepłego nasycenia do masywnych, ale wciąż muzycznych zniekształceń. W poniższym przykładzie zastosowałem ją równolegle do czystej partii bębnów, by pokazać, jak ładnie można za jej pomocą uwypuklić brzmienie perkusji i sprawić, by stało się bardziej „vintage”. Polecam też eksperymenty z szeregowym połączeniem kompresora oraz lekkiego pogłosu i puszczenia tak przetworzonego sygnału równoległe z dźwiękiem czystym. Palce lizać.
Spunkface Samplers: nowy pakiet (free soundware)
Zaraz po publikacji informacji o darmowym pakiecie sampli dubstep otrzymałem e-maila z podziękowaniami od jego twórcy i postanowiłem bliżej przyjrzeć się jego działalności. Pochodzący ze Szkocji ale mieszkający w Londynie Michael Lindsay Penman ma już na swoim koncie współpracę z takimi artystami jak Photek, Gwen Stefani, Switch czy Asian Dub Foundation, a obecnie współpracuje ze słowackim wydawnictwem Leporelo, a także zajmuje się tworzeniem różnego typu pakietów brzmieniowych. Aktualnie na jego stronie dostępny jest nowy zestaw sampli i pętli do bezpłatnego pobrania: Minimal House (125 BPM, 24 bity, 12 pętli muzycznych, 11 pętli basu, 11 pętli perkusyjnych, 20 pojedynczych sampli) – pobieramy stąd. Jak poinformował mnie Michael, publikuje on nowe pakiety w każdą środę ok. godziny 12, więc jeśli podobają Wam się jego prace zaglądajcie na jego stronę po coraz to nowsze produkcje.
Darmowe sample dubstep
Spunkface Samplers to nowa firma oferująca sample dostępne przez Internet. Firmy tego typu od czasu do czasu udostępniają bezpłatne pakiety próbek i tak też się stało i w tym przypadku. Z tej lokalizacji możemy pobrać liczący sobie ok. 115 MB zestaw bitów, basów i pętli w stylistyce dubstep. Wszystkie pętle utrzymane zostały w tempie 140 BPM i mają 24-bitową rozdzielczość.
Europejska nagroda dla Thomanna
Taka ciekawostka właśnie do mnie dotarła. Thomann.de otrzymał główną nagrodę 2011 Global E-Commerce Summit w Barcelonie jako najlepszy internetowy sprzedawca Europy w 2011 roku. Rzecz może byłaby bez większego znaczenia gdyby nie to, że w ocenie nie bierze się pod uwagę branży. I tu Thomann wyprzedził odzieżowy Tailorstore.com i spożywczy Nemlig.com. Zaraz, zaraz, czy ktoś mówił o kryzysie w branży pro-audio…? Nie da się ukryć, że Herr Thomann stworzył dość unikalny w skali Europy model biznesowy, z którym mało kto może konkurować. Olbrzymie magazyny, zautomatyzowana obsługa, pełna komputeryzacja, ograniczona do minimum liczba pracujących tam osób, agresywna polityka cenowa – tak to wygląda na pierwszy rzut oka. Gdy się bliżej przyjrzeć to widać wyraźnie, że Thomann wykorzystuje słabość producentów sprzętu i będąc jednym z głównych kupców hurtowych w tej części świata wręcz dyktuje swoje warunki cenowe, zupełnie nie licząc się z polityką wytwórców względem regionalnych dystrybutorów. Wielu producentów nie ma aż takiej siły, by utrzymać jednolite ceny dla wszystkich odbiorców. Poza tym ścieżka producent-Thomann jest znacznie krótsza niż ścieżka producent-dystrybutor-detalista. Dlatego właśnie niektóre produkty nie będą nigdy i nigdzie tańsze niż w Thomannie. Ale radzę też uważnie sprawdzać ceny u naszych krajowych sprzedawców – często i tu można kupić wiele ciekawych produktów w bardzo atrakcyjnych cenach.
AcidLab: kwaśny dźwięk z ciekawym filtrem (freeware)
Od czasu do czasu pojawiają się w Sieci bardzo proste instrumenty wirtualne dedykowane do konkretnych zadań, i do takich właśnie należy AcidLab. Wygląd i nazwa dość jednoznacznie sugerują z czym mamy do czynienia. Jest to wzorowana na module syntezy z TB303 prosta wtyczka VST (tylko dla Windows, pobieramy stąd), w której znajdziemy oscylator z dwoma przebiegami do wyboru (piła, prostokąt), trzy typy filtru (LP, HP, BP) z regulacją częstotliwości, rezonansu oraz trackingu, regulację czasu wybrzmienia (nie ma niestety regulacji ataku) oraz kontrolkę regulacji poziomu zniekształceń. Kilka podstawowych presetów nie rzuca na kolana, ale gdy zaczniemy się bawić dostępnymi kontrolkami i automatyzować pracę kilku regulatorów jednocześnie, wtedy efekty mogą być dość ciekawe i inspirujące. Tego typu syntezatorów powstało już wiele, ale jeśli ktoś lubi takie dźwięki to powinien spróbować także AcidLaba. Spodobał mi się jego filtr, zwłaszcza w trybie pasmowoprzepustowym. Cztery gwiazdki.
![]()
Świetny film o Ritchie Hawtinie
Richie Hawtin, legenda muzyki ambient i techno, znany też jako Plastikman, F.U.S.E., Concept 1, Forcept 1, Circuit Breaker, Robotman, Chrome, Spark, Xenon, R.H.X., Jack Master, Richard Michaels i UP!, kluczowa postać muzycznej sceny Detroit, to jeden z nielicznych twórców muzyki ogólnie zwanej elektroniczną, którego utwory wywołują u mnie ciarki na plecach. Kilkoma odpowiednio dobranymi dźwiękami i minimalistycznym rytmem potrafi stworzyć niesamowity klimat. Z tym większą satysfakcją polecam Wam 70-minutowy film dokumentalny poświęcony temu artyście.
VeeMax: limiter z funkcją ISP (freeware)
VeeMax (VST dla Windows, pobieramy stąd) to nowy limiter-maksymalizator poziomu średniego wykorzystujący rozwiązanie pod nazwą „Inter Sample Peak Processing”. Chodzi o to, że maksymalizacja następuje nie tylko w wyniku przeliczania szczytowych poziomów cyfrowych ale też poziomów międzypróbkowych. Nie do końca wiem co to oznacza, ale limiter prezentuje się całkiem zgrabnie. Mamy możliwość regulacji progu zadziałania, czasu powrotu oraz poziomu maksymalnego, czyli raczej standardowo. Funkcję Inter Sample Peak można włączyć lub wyłączyć dedykowanym przyciskiem. Korzystając z nowej wtyczki zrobiłem szybkie porównanie tego samego materiału obrobionego czterema różnymi limiterami, z których korzystam. We wszystkich ustawiłem głęboki, 12-decybelowy próg oraz czas powrotu 10 ms (za wyjątkiem LoudMax, który ustawia ten czas automatycznie). Efektów możecie posłuchać na prezentacji poniżej. W kolejności usłyszycie: FabFilter Pro L, LoudMax, VeeMax i W1 Limiter.
Sample użyte do przykładu muzycznego pochodzą z płyty DVD dołączonej do majowego numeru magazynu Estrada i Studio.
Nowość od Variety of Sound: PreFix (freeware)
Dużym wydarzeniem w światku oprogramowania freeware audio są każdorazowo premiery nowych wtyczek Variety of Sound. Są to starannie opracowane procesory o interesującym charakterze brzmieniowym i funkcjonalności porównywalnej z narzędziami komercyjnymi. Autor tych wtyczek, Bootsie (H.L. Goldberg), przykłada też dużą wagę do strony graficznej swoich produktów. Jego najnowsza wtyczka nosi nazwę PreFix i jest kompleksowym procesorem do obróbki śladów, pozwalającym na ich oczyszczenie, przetworzenie za pomocą filtrów, wyrównanie fazy oraz finalną obróbkę stereo. Oprócz działań typowo korekcyjnych wtyczka ta może posłużyć do kreacji dźwięku, zwłaszcza jeśli chodzi o pętle perkusyjne. Sekcja korekcji oferuje przestrajane filtry górno- i dolnozaporowe 12 lub 24 dB/okt. oraz dwa filtry półkowe z regulacją częstotliwości (40-800 Hz i 1,6-18 kHz) +/-15 dB. Druga sekcja procesora to bramka/ekspander wyposażona w tor Side-Chain ze sterowaniem sygnałem zewnętrznym lub wewnętrznym (z użyciem wbudowanego korektora z funkcją podsłuchu sygnału kluczującego – przycisk oznaczony ikoną głośnika). Bramka może pracować w trybie stereo (każdy kanał jest niezależnie bramkowany) lub w trybie linkowania (oba kanały sterowane są tym samym sygnałem). Sekcja Scope pozwala na obserwację przebiegu sygnału na ekranie wirtualnego oscyloskopu pracującego jako goniometr (wskaźnik korelacji). W sekcji Phase możemy opóźnić i zmienić fazę wybranego kanału (lub obu jednocześnie) dla uzyskania interesujących efektów przestrzennych lub skorygowania istniejących przesunięć. Każdy z modułów ma własny wyłącznik, dzięki czemu możemy sprawdzić zmiany w brzmieniu na każdym etapie obróbki.
Wtyczka ma znakomicie brzmiący korektor, który swą prawdziwą klasę pokazuje gdy dodamy do dźwięku wysokich częstotliwości. Sama bramka pracuje niesłychanie muzycznie, pozwalając zarówno delikatnie odciąć ogon każdego wybrzmiewającego dźwięku, ustawić atak, jak i efektywnie dopasować do siebie np. dźwięki stopy i basu (za pomocą toru Side-Chain). Ogólnie rzecz biorąc wtyczka jest rewelacyjna i zasługuje na najwyższą ocenę – pięć gwiazdek. Szkoda, że tylko dla Windows i że brak jej ciekawych presetów. A może to i dobrze – eksperymentując można uzyskać bardzo ciekawe efekty. Wtyczkę pobieramy stąd (w pliku ZIP znajduje się też licencja oraz instrukcja obsługi w formacie PDF, w której wyjaśniono sposób obsługi procesora).
![]()

Koszyk (


