Wpisy oznaczone tagiem

focusrite

Focusrite Scarlett 2i2 4 Gen

Opublikowano przez

Czwarta generacja ma przedwzmacniacze z blisko 70-decybelowym wzmocnieniem, przetworniki z profesjonalnych urządzeń RedNet, nowy wzmacniacz słuchawkowy, Auto Gain, Clip Safe, Loopback, nowe wskaźniki i jak zawsze bogaty zestaw dodatkowego oprogramowania.

ISA One – klasyka od firmy Focusrite

Opublikowano przez

O klasie i popularności tego urządzenia najlepiej świadczy to, że funkcjonuje na rynku w niezmienionej formie nieprzerwanie od 2008 roku. Jest wykonany wyjątkowo solidnie i doskonale przemyślany od strony elektronicznej. Inną cechą ISA One jest rasowy wygląd. Widząc taki sprzęt nikt nie zadaje pytań, bo profesjonalizm bije od niego z daleka.

ADAT – niedoceniany klejnot

Opublikowano przez

Porty cyfrowe ADAT są zdecydowanie najmniej docenianym elementem we współczesnych systemach audio, głównie interfejsach. Skąd się wzięły? Do czego służą? Jak je wykorzystać w praktyce?

Test: Focusrite Clarett+

Opublikowano przez

Szczegółowy test najnowszych interfejsów Focusrite Clarett+. Interfejsy Clarett+, podłączane do komputerów przez USB-C mają znacząco ulepszone tory sygnałowe i przetworniki, pozwalające uzyskać zakres dynamiki nawet o 14 dB większy niż w Clarettach poprzedniej generacji. Do tego dochodzi interesująca funkcja AIR oraz bogaty pakiet oprogramowania. W teście przyglądamy się takim elementom jak AIR, dostępne funkcje, konstrukcja wewnętrzna, obsługa Focusrite Control, współpraca z iOS i przedwzmacniacze, porównując też brzmienie Clarett+ z UA Apollo Twin.

Arturia MiniFuse – konkurent dla Focusrite Scarlett?

Opublikowano przez
Obejrzyj nasz test najnowszych interfejsów Arturia MiniFuse!

Interfejs audio był zawsze oczkiem w głowie Frederica Bruna, prezesa Arturii, który koniecznie chciał, aby pierwszy interfejs audio Arturii – AudioFuse – był najlepszym na świecie produktem tej klasy. I prawie się udało, choć „prawie” czyni niekiedy sporą różnicę. Raz, że jego premiera przesunęła się aż o dwa lata, a dwa, że i tak musiało minąć trochę czasu, zanim w drugiej wersji ostatecznie zwalczono wszelkie choroby wieku dziecięcego tego nad wyraz rozwiniętego urządzenia. O ile mnie pamięć nie myli, był to pierwszy interfejs audio z własnym „kuferkiem” i jeden z niewielu mogących pracować także jako koncentrator USB. Zresztą czegóż w nim nie ma? Dwa wyjścia głośnikowe, ADAT, wordclock, S/PDIF, MIDI, tor zleceniowy, sprzętowe odwracanie biegunowości na wejściach, a także dwa tory monitorowe i wejścia gramofonowe.
Potem pojawiły się równie interesujące AudioFuse Studio oraz 8Pre, ale Arturii wciąż brakowało czegoś małego, taniego. Coś jak – nie przymierzając – Focusrite Scarlett, bo to on jest benchmarkiem w klasie budżetowych interfejsów do zastosowań wszelakich.
No i mamy – MiniFuse 1 oraz MiniFuse 2. MiniFuse 4 pojawi się w przyszłym roku. Oba pierwsze z przetwarzaniem 24-bitowym i próbkowaniem 192 kHz, ale MiniFuse 1 z jednym wejściem mikrofonowym, a MiniFuse 2 z dwoma oraz wejściem i wyjściem MIDI DIN-5. Do MiniFuse 1 podłączymy jeden mikrofon lub gitarę, a do MiniFuse 2 dwa mikrofony, dwie gitary lub mikrofon i gitarę. Oba są podłączane i zasilane przez USB-C, mają gniazdo USB-A np. do współpracy z klawiaturą lub kontrolerem MIDI, jedną parę wyjść monitorowych oraz wyjście słuchawkowe z własnym regulatorem głośności. Tory wejściowe, wyjściowe i konwersji są w obu urządzeniach podobne. MiniFuse 2 ma dodatkowo regulację proporcji między sygnałem wchodzącym a sygnałem z komputera, których miks kierowany jest na wyjście słuchawkowe, wraz z opcją monofonizacji odsłuchu.

Pro Tools First i wtyczki Avid od Focusrite

Opublikowano przez

PTFirst_pluginsFocusrite udostępnił już właścicielom nowej generacji interfejsów Scarlett program Pro Tools First z dodatkowymi wtyczkami, których nie ma w standardowej wersji PTF. Aby pobrać te dobra należy najpierw zarejestrować produkt, potem użyć kodu z pudełka i zarejestrować się na stronie pobierania u Focusrite, a następnie można już ściągać i instalować.

PT First wraz z dwunastoma wtyczkami waży ok. 2 GB. Instalacja odbywa się płynnie, ale przy uruchomieniu na El Capitan trzeba przejść małe manewry, polegające na zmianie właściwości katalogów, w których instaluje się Pro Tools (głównie chodzi o Cache), by umożliwić zapis i odczyt dla każdego użytkownika, a nie tylko administratora. W przeciwnym wypadku pojawią się dziwne komunikaty przy próbie uruchomienia, a potem przy próbie stworzenia nowej sesji.

Gdy już przez to przebrniemy, całość wygląda i działa śpiewająco, a my możemy doświadczyć tego, co oferuje Pro Tools (ze sporymi ograniczeniami, ale zawsze). Mała porada – nie zrażajcie się tak od razu i dajcie sobie kilka dni na sprawdzenie wszystkich funkcji aplikacji Avid. Wiem, że Reaper, Logic, Live i parę innych DAW-ów może dużo więcej niż PT, ale ten ostatni okazuje się być stosunkowo prostym w obsłudze narzędziem do miksów, a poza tym to przecież standard, a standardów, podobnie jak zwycięzców, się nie sądzi…

Historia pewnej konsolety…

Opublikowano przez

focusrite_2Takie filmy nie pojawiają się zbyt często, a ten – dodatkowo – jest wyjątkowo ciekawy. Świetnie zrealizowany, z udziałem pierwszoligowych realizatorów i producentów oraz osób, które tworzyły historię branży pro-audio. Trochę mi w nim brakuje obecności samego Ruperta Neve, ale trudno mu się dziwić, skoro założona przez niego firma Focusrite jest obecnie jego rynkowym konkurentem… Rzecz, o której mówię, to prawie 40-minutowy film dokumentalny poświęcony konsolecie Focusrite Studio Console, jednej z najlepszych analogowych konsolet studyjnych, jakie kiedykolwiek wykonano. A powstało ich tylko 10 sztuk, z których sześć pracuje po dzień dzisiejszy. Twórcy filmu dotarli do wszystkich jej użytkowników, do ich studiów nagrań, i wysłuchali fascynujących historii związanych z tymi mikserami, pokazując przy okazji prawdziwe studia naszych marzeń.
Po obejrzeniu tego filmu można wziąć udział w konkursie organizowanym przez firmę Focusrite z okazji jej 25-lecia, w którym nagrodą główną jest możliwość dokonania nagrań w londyńskim AIR Studios pod okiem samego Guya Masseya (The Beatles, Manic Street Preachers, Ed Sheeran).