AI pisze piosenki i odświeża stare. I to lepiej, niż myślisz…

Opublikowano przez

Sztuczna inteligencja w muzyce to już nie przyszłość – to teraźniejszość.
W tym odcinku pokazuję, jak łatwo można stworzyć piosenkę za pomocą AI (na przykładzie Suno Studio) i zastanawiam się, czy to naprawdę koniec muzyki tworzonej przez ludzi.
Z jednej strony – fascynujące możliwości techniczne, generowanie wokali, aranżacji i tekstów.
Z drugiej – pytania o etykę, autentyczność i sens twórczości.
Czy AI naprawdę „rozumie” muzykę? Czy muzycy powinni się bać?
A może to po prostu kolejny etap rozwoju, tak jak kiedyś MIDI czy Auto-Tune?

2 komentarze do wpisu „AI pisze piosenki i odświeża stare. I to lepiej, niż myślisz…

  1. Adriano

    Drogi Panie Tomaszu, ja nie boję się AI w muzyce, książkach, filmie i w sztuce w ogóle. Jestem raczej zafascynowany. Pamięta Pan jak nagranie "Now and Then" Johna Lennona zostało uratowane przez AI? Zyskało świeżość jakby zostało wyprodukowane wczoraj. To jest piękne! AI może być też takim pomostem jakim dawniej był Magix Music Maker, który też czegoś uczył. Suno czy sunauto (teraz Treblo) są i będą może dla wielu osób jedyną możliwością osiągnięcia swojego pomysłu, ale z czasem przejdą do bardziej zaawansowanych technik syntezy dźwięku i budowania własnych loopów w programach typu DAW. AI Jest to opcja, jednak nie zachłysnąłem się tym. Nie powiedziałbym też, że "pokolenie syntetycznej inteligencji" (z)niszczy sztukę. Raczej nasuwa pytanie czy twórcy i odbiorcy będą nadal pielęgnować intencje, emocje i proces które nadają sztuce znaczenie. Jeśli tak – sztuka obroni się sama. Jeśli nie – to ludzka postawa ją zniszczy, która redukuje kreatywność do roli zwykłego produktu. Samo AI nie ma intencji, emocji i to właśnie człowiek nadaje kierunek temu, co ten algorytm uczyni, wykona, zrobi. Dla mnie Syntetyczna Inteligencja to doskonały partner, który oferuje wspaniałe narzędzia mające za zadanie wspierać moją wyobraźnię i wskazywać mi błędy, a nie magiczna różdżka, która prowadzi do gotowych rezultatów, zastępując de facto tę wyobraźnię. Tak traktując AI – nie ma czego się obawiać moim zdaniem. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszystkie pola są wymagane.