Na razie wiemy tylko tyle, że będzie to nowy syntezator wirtualny Native Instruments, który ma mieć wszystkie pod sobą i że zaczęła się rewolucja. No tak, ale w ten sposób piszą o swoich nowych produktach niemal wszyscy, więc specjalnych powodów do niepokoju nie widzę. Tu natomiast można posłuchać krótkich numerów z nowym instrumentem w roli głównej, które brzmią ciekawie i intrygująco, ale wciąż znam instrumenty, które są w stanie takie rzeczy uzyskać. Więc? Zdaje się, że we Frankfurcie dowiemy się więcej, a może trochę wcześniej…
Nagrywanie, poradnik dla każdego
Już za kilka dni w sprzedaży powinna się ukazać najnowsza publikacja firmowana przez magazyn Estrada i Studio, nosząca tytuł Nagrywanie, poradnik dla każdego. Oto krótki cytat z artykułu wstępnego do tej publikacji, który dość dobrze oddaje to, o czym w niej możecie przeczytać:
„Jedną z największych zdobyczy technologicznych naszych czasów, patrząc pod kątem produkcji i muzyki, jest to, że każdy z nas, stosunkowo niewielkim nakładem środków może stworzyć środowisko nagraniowe, za które do niedawna trzeba było zapłacić setki tysięcy złotych. I choć wiele rzeczy stało się dzięki temu prostszymi, to jednak przy budowaniu takiego stanowiska do prac muzycznych potrzebna jest pomoc specjalistów. Z tego właśnie względu redaktorzy magazynu Estrada i Studio, we współpracy z redakcjami brytyjskich miesięczników Computer Music i Future Music postanowili skomasować pewien zakres wiedzy związanej z nagrywaniem i opublikować go w postaci poradnika dla każdego. Dla każdego, czyli zarówno dla osób początkujących, średniozaawansowanych, jak i doskonale poruszających się w tej tematyce. Atutem tego wydawnictwa jest też dołączona płyta DVD, na której znajdują się przykłady dźwiękowe wszystkich omawianych tematów, aby można było na bieżąco, w trakcie czytania, sprawdzić skuteczność naszych porad”.
Praca nad tym poradnikiem zajęła całej redakcji EiS (i mi osobiście) sporo czasu, co zapewne było widać po mniejszej liczbie wpisów na blogu… Teraz jednak, gdy publikacja już się drukuje muszę przyznać – i to bez żadnej fałszywej skromności – że jest to jedna z najciekawszych tego typu pozycji na polskim rynku. Jest w niej dużo przydatnych informacji, które trudno znaleźć gdzie indziej (np. opinia Fabrice Gabriela, współzałożyciela firmy Slate Digital, na temat emulacji miksowania w domenie cyfrowej, otwierająca oczy na wiele aspektów tego procesu). Pod koniec przyszłego tygodnia możecie już zaglądać do empików i salonów prasy pytając o tę pozycję: 164 strony, dodana płyta DVD i cena detaliczna 38,50 zł.
Cableguys PanCake 2 (freeware)
Firma Cableguys zafundowała nam nową wersję swojego procesora o nazwie PanCake (teraz PanCake 2). Jest ona dostępna w postaci wtyczek VST/RTAS dla komputerów Windows oraz VST/AU/RTAS dla komputerów Mac, a można ją pobrać z tej lokalizacji (przy okazji warto też przyjrzeć się syntezatorowi Curve 2.0.4 – w wersji demo jest w pełni funkcjonalny, ale można uruchomić tylko jedną instancję i nie daje możliwości zapisywania presetów; poza tym to jeden z najlepszych syntezatorów, z jakimi miałem do czynienia; w marcowym numerze magazynu Estrada i Studio zamieszczamy jego nieco ograniczoną funkcjonalnie wersję Curve 2 CM, która i tak potrafi zdziałać cuda z dźwiękiem!). Ale trochę odbiegłem od tematu… PanCake to wtyczka do automatycznego panoramowania sygnału w kanałach lewym i prawym, zgodnie z wykreślonym przebiegiem. To jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) procesor do tego typu prac. Zamiast męczyć się z automatyką panoramy tutaj potrzebne nam przejścia zrobimy w kilka sekund, a jeśli wyłączymy synchronizację do tempa i ustawimy częstotliwość „przemiatania” w zakresie audio, to można uzyskać bardzo interesujące efekty brzmieniowe.
Korekcja barwy dźwięku od podstaw
Korekcja barwy dźwięku (znana też jako EQ) to trwający ponad 50 minut materiał edukacyjny, będący częścią kompleksowego kursu zamieszczonego na płycie DVD Produkcja muzyczna od podstaw, ale w tym wypadku dostępny w wersji do natychmiastowego pobrania. Jeśli ktoś z różnych względów nie jest zainteresowany całą płytą, zamierza szczegółowo zapoznać się z zastosowaniem korekcji w produkcji muzycznej lub chce od razu, bez czekania na przesyłkę, mieć w swoim komputerze tę część całego kursu, która dotyczy szeroko pojętego tematu EQ, to w naszym sklepie można już takową pozycję zakupić w cenie 30 zł brutto (wystawiamy faktury VAT). Po dokonaniu zakupu za pośrednictwem karty płatniczej/kredytowej lub przelewu bankowego, na adres e-mailowy osoby kupującej zostaje wysłany indywidualny link do pobrania materiału (353 MB w postaci spakowanego pliku RAR zawierającego filmy MOV HD 1280×720, 15fps, dźwięk 44,1 kHz/16 bitów, do odtwarzania na wszelkiego typu komputerach). Cała procedura (do momentu rozpoczęcia pobierania z linku przesłanego e-mailem) trwa nie dłużej niż minutę. Przy zakupie nie jest wymagane logowanie, nie ma też konieczności zakładania konta na naszym serwisie – wszystkie czynności zostały maksymalnie uproszczone. Z linku można skorzystać trzykrotnie (co przyda się np. w przypadku zerwania transmisji). W filmach wszechstronnie omówiono zastosowania EQ z naciskiem na jej praktyczne wykorzystanie, z szeregiem różnego typu przykładów dźwiękowych i szczegółowym wyjaśnieniem wszystkich zagadnień związanych z korekcją.
Szczegółowy spis zawartości:
01. Korekcja barwy dźwięku (23:03)
00:17 – Wprowadzenie
00:58 – Pasma w korektorze oktawowym
08:34 – Brzmienie dobrego korektora graficznego
11:37 – Pierwsze zastosowania korekcji
12:24 – Wstępna produkcja czy korekcja śladów?
14:18 – Typy filtrów – wprowadzenie
14:39 – Zastosowanie analizatora VST
15:56 – Filtry pasmowe i emulacja API 560
17:21 – Filtry parametryczne i emulacja SSL 4000
18:10 – Filtry półkowe, HF/LF i rezonansowe
20:40 – Filtry w praktyce
02. Korekcja w praktyce (27:31)
00:19 – Wprowadzenie
01:00 – Widmo i korekcja przebiegu sinusoidalnego
02:49 – Widmo i korekcja przebiegu piłokształtnego
04:39 – Widmo i korekcja przebiegu prostokątnego
05:49 – Widmo i korekcja szumu białego
06:53 – Korekcja barwy bez użycia korekcji
08:33 – Korekcja stopy zestawu perkusyjnego
10:19 – Korekcja brzmienia werbla
11:16 – Korekcja gitary elektrycznej
13:22 – Korekcja basu
17:43 – Zaawansowana korekcja werbla
19:27 – Korekcja wokalu
22:20 – Korekcja brzmienia hammonda i gitary solowej
Bezpłatny enhancer i exciter
Jeśli ktoś lubi proste w obsłudze, funkcjonalne i do tego całkowicie darmowe wtyczki działające na zasadzie „lepiej/gorzej, a najlepiej tylko lepiej”, to powinien zajrzeć na stronę Elements, gdzie pojawiły się dwa procesory pełniące funkcję dwupasmowych enhancera i excitera. Możemy tu ustawić poziomy wejściowe i wyjściowe (dobrze jest mieć na sumie włączony limiter, żeby przypadkiem nie przesadzić) i dobarwić sobie niskie i wysokie częstotliwości tak mocno, jak tylko mamy na to ochotę. W przypadku czerwonego procesora kliknięcie na diody wejścia i wyjścia zmienia je we wskaźniki słupkowe, co lepiej pozwala nam się zorientować w poziomach. Oba procesory nie są jakoś szczególnie rewolucyjne, ale umiejętnie i ze smakiem zastosowane (polecam obróbkę równoległą, przy czym w torze równoległym włączamy te same wtyczki „na sucho”, aby wyrównać ewentualne opóźnienia). Wtyczki dostępne są jako VST dla Windows, ale pracują też na makach w trybie stand-alone. Można spróbować użyć ich 64-bitowej wersji, a także wersji w formacie VST3. Ponieważ pisano je w C++ teoretycznie powinny pracować na wszystkich hostach.
Madrona Labs Aalto w wersji SE (freeware)
Niemiecki Beat Magazine robi ostatnio sporo zamieszania publikując w internecie instrumenty z dołączanej do magazynu płyty DVD. Tym razem wchodząc na stronę SerialCenter, wybierając aktualny numer i klikając OK możemy zażyczyć sobie bezpłatne wersje programów Madrona Labs Aalto Solo (cena wersji pełnej to 99 dolarów) oraz SynthMaster BE i Eisenberg Einklang LE. Skupmy się na tym pierwszym, czyli Aalto. Po podaniu swojego e-maila i wypełnieniu krótkiej ankiety otrzymujemy powiadomienie, że lada moment dotrze do nas kod aktywacyjny [bug zwrócił mi uwagę, bardzo słuszną zresztą, choć nie oszczędziwszy sobie przy tym złośliwego komentarza…, że, cytuję: „na serialcenter nie trzeba sie wcale logowac, tam nie podaja zadnych numerow seryjnych, tylko hasla do zipow. ale wysylaja tylko link do Einklanga i tylko do niego to haslo sie przydaje”]. A zatem etap ten można pominąć. Dostęp do wtyczki otrzymujemy na witrynie Facebook magazynu Beat po wcześniejszym polubieniu jej profilu (w razie problemów trzeba kilka razy popróbować z tym lubieniem, za którymś razem „wskoczy” strona z linkiem do pobrania).
Instrument jest dostępny jako VSTi w wersji 32 i 64 bitowej dla komputerów Windows i 32-bitowej dla Mac. O ile zdołałem zauważyć, w porównaniu do pełnej wersji mamy brak polifonii (Aalto SE jest jednogłosowy), co na dobrą sprawę nie jest większą przeszkodą. Jest to rozbudowany syntezator o strukturze modularnej, w której poszczególne elementy można łączyć wirtualnymi kablami i uzyskiwać wszelkiego typu brzmienia, od typowo klikowych, poprzez elektronikę rodem z filmów s-f z lat 50 i 60, aż do nowoczesnych struktur podkładowych. Aalto to znakomite narzędzie dla osób lubiących eksperymentować i ceniących niebanalne rozwiązania w zakresie syntezy. Do tego dochodzi ciekawy interfejs graficzny – przejrzysty i korzystnie wpływający na pracę kreatywną. Zdecydowanie polecam.
P.S. I jeszcze jedno – Aalto jest jednym z nielicznych syntezatorów wirtualnych, którego wielkość interfejsu można w dość szerokich granicach skalować dopasowując ją do ekranu swojego komputera. Wystarczy przeciągnąć za uchwyt w prawym dolnym rogu.
LoudMax 1.12 (freeware)
Minęło trochę czasu zanim Thomas Mundt zdecydował się udostępnić kolejną wersję swojego limitera LoudMax. Wtyczka w wersji 1.12, która działa na komputerach PC i Mac, może pracować 64-bitowo (Windows i OS X) i ma kilka drobnych usprawnień odnoszących się głównie do jej przeźroczystości brzmieniowej i lepszej reakcji na transjenty. LoudMax to bardzo uniwersalny, a przy tym wyjątkowo prosty w obsłudze limiter, który można stosować zarówno na pojedynczych śladach, na grupach, jak i na całych miksach. Lubię z niego korzystać, ale tylko wtedy, gdy zależy mi na tym, by tłumienie nie przekraczało 5-6 dB. Przy takich wartościach tłumienia dźwięk zachowuje jeszcze swoją żywotność (pod warunkiem, że wcześniej nie poddano go zbyt mocnej kompresji). Wtyczka ma czas ataku (będący jednocześnie czasem wyprzedzenia – lookahead oraz opóźnieniem wprowadzanym do sygnału) wynoszący 1,25 ms. Czas powrotu dopasowuje się automatycznie do charakteru przetwarzanego materiału muzycznego. W przypadku wielu limiterów to właśnie czas powrotu jest kluczowy dla finalnego brzmienia i nie jest łatwo stworzyć dobry algorytm jego wyliczania. W przypadku LoudMax ta funkcja działa bardzo dobrze co sprawia, że ten limiter jest niewątpliwą gwiazdą wśród oprogramowania freeware i mógłby nawet powalczyć z niektórymi limiterami komercyjnymi.
Nowy Moog
O tym instrumencie mówiło się już od jakiegoś czasu, tu i ówdzie pojawiały się też zdjęcia prototypów i informacje, jakoby w jego tworzeniu brał udział Herbert Deutsch, czyli współwynalazca syntezatora Moog. Teraz już wszystko wiadomo oficjalnie. Moog poinformował o dodaniu do swej oferty nowego instrumentu o nazwie Sub Phatty. Będzie on dostępny w marcu w cenie ok. 1.100 dolarów. Jest to syntezator z analogowym torem syntezy, wyposażony w 25 pełnowymiarowych klawiszy oraz 31 gałek do kontroli parametrów czasie rzeczywistym. Instrument ma się charakteryzować wyjątkowo agresywnym brzmieniem i, zgodnie z informacją firmy, będzie to najbardziej „piaszczysty” barwowo, aktualnie produkowany Moog (zresztą na to wskazują wszystkie prezentacje audio i wideo dostępne na stronie producenta – jest pod każdym względem znacznie nowocześniej niż do tej pory).
Sub Phatty ma dwa oscylatory, które od razu oferują oczekiwane brzmienie, bez czasu potrzebnego na „rozgrzanie” elektroniki. W filtrze znajdziemy nowy układ o nazwie Multidrive, będący połączeniem układu zniekształcenia OTA (cokolwiek to znaczy) i nasycenia na tranzystorze FET (to też ciekawostka…), które właśnie mają odpowiadać za wyjątkowe brzmienie nowego Mooga. Oficjalna premiera nowego instrumentu już za chwilę na targach NAMM w Anaheim.
Udoskonalony ThrillseekerLA (freeware)
Na stronie Variety Of Sound znajdziemy nową wersję bezpłatnego procesora ThrillseekerLA (1.01, w 32-bitowym formacie VST dla Windows, można go pobrać stąd). W porównaniu do wersji wcześniejszej wtyczka nie jest jakoś szczególnie intensywnie zmieniona. Ma silniej wyeksponowaną drugą i trzecią harmoniczną w trybie Interstage (brzmienie jest nieco cieplejsze i bardziej nasycone), poprawiony algorytm linkowania (zyskała na tym stereofonia) i zmodyfikowany układ Side-Chain. ThrillseekerLA to procesor typu leveler, czyli taki, który nie tyle dynamicznie kształtuje obwiednię sygnału, co utrzymuje go na określonym poziomie dodając od siebie wszystkie smaczki, za które wiele osób uwielbia sprzęt analogowy. Aby w pełni usłyszeć działanie tego procesora warto ustawić mocniej gałkę wejścia, czas ataku ustawić na godzinę dziewiątą (nie za krótko, bo mogą wejść zniekształcenia), włączyć tryb Interstage, suwak THD ustawić na ok. połowę, a Release tak, aby wskazówka w trybie GR wracała po każdym mocniejszym uderzeniu. Gdy już wychwycimy, na czym polega praca tej wtyczki, to można zacząć bawić się zakresem częstotliwości, na jakie ma oddziaływać (Spectrum) oraz głębokością i częstotliwością filtru w torze Side-Chain wyłączającym z obszaru działania najniższe częstotliwości, jeśli wywołują zbyt mocne pompowanie wysokich tonów. Wtyczka wymaga trochę czasu, żeby ją oswoić, a i nie na każdym materiale zadziała tak, jakbyśmy chcieli. Wszystko jednak jest kwestią wprawy, dobrego odsłuchu i wielu godzin eksperymentów.
Pakiet bezpłatnych presetów dubstep
Wygląda na to, że dubstep, który w sumie nie jest już absolutnie najnowszym prądem muzycznym, dość mocno zakorzenił się w świadomości wielu twórców i fanów, wciąż znajdując chętnych do słuchania pokręconych dźwięków granych do dubowych rytmów bębnów. Samplephonics przygotował komercyjną bibliotekę presetów dla syntezatora Massive (chyba najczęściej stosowanego właśnie do dubstepu), o nazwie Massive Dubstep Bible. Całość liczy 177 presetów, ale najciekawsze jest to, że 13 z nich udostępniono za darmo, i można je pobrać stąd. Charakter barw jest różny – od typowych, silnie odkształconych brzmień w typie Skrilleksa do nieco mroczniejszych, bardziej „podziemnych” dźwięków, które można później przetwarzać zgodnie ze swoimi preferencjami i własnym gustem muzycznym. Za pełną wersję trzeba zapłacić blisko 35 funtów, czyli tanio nie jest. Jeśli jednak jesteście zainteresowani samodzielnym tworzeniem tego typu brzmień (i innych, o nowoczesnym charakterze – nie tylko w oparciu o Massive, ale też FM8, inne instrumenty z pakietu NI Komplete, a także bazujące na instrumentach firmy Arturia), to już niebawem na rynku ukaże się kolejne DVD wydane przez 0dB.pl, w którym od podstaw omówimy wszystko co jest związane z budowaniem własnych dźwięków m.in. pod kątem muzyki dubstep, bez oglądania się na wykreowane przez kogoś presety.

Koszyk (


