Wpisy autora

Tomasz Wróblewski

Fajne zdjęcia fajnych studiów nagrań

Opublikowano przez

mainroomChcesz pooglądać sobie zdjęcia fajnych studiów nagrań (rzecz jest legalna i dozwolona do lat 18, więc bez obawy…)? Szukasz inspiracji jak urządzić własną pracownię? A może chcesz podejrzeć jakich klocków używają w najlepszych – lub wręcz przeciwnie – domowych studiach? Polecam zajrzeć na stronę Mainroom Pro. Osoby, których fascynuje ten temat mogą spędzić długie godziny podziwiając zgromadzone tam zasoby. Nie ma tego może przesadnie dużo, ale strona jest rozwojowa i dopiero zaczyna swą egzystencję w sieci. A jeśli ktoś chce, to może wysłać też zdjęcia swojego studia. A co, Polacy nie gęsi i swe studia mają, prawda?

Trzecia odsłona u-he Tyrell N6 (freeware PC i Mac)

Opublikowano przez

tyrell_3Niemiecki magazyn internetowy Amazona.de udostępnił najnowszą wersję jednego z najciekawszych bezpłatnych syntezatorów wirtualnych jakim jest Tyrell N6. Jest to jego trzecia odsłona, a twórcą tego instrumentu jest nie kto inny jak sam Urs Heckmann (u-he). Wtyczkę w wersji dla komputerów PC i Mac można pobrać ze strony amazona.de. Dostępne są wersje 32- i 64-bitowe, tak VST2 jak i VST3. Wśród syntezatorów freeware mało który jest mu w stanie dorównać pod względem brzmieniowym, funkcjonalnym i możliwości w zakresie kreowania brzmień. Płynne przestawianie przebiegów oscylatorów, zaawansowane możliwości wyboru źródła modulacji, dość ciekawie (choć nie porywająco) brzmiący filtr, fantastyczny efekt chorusa (równie dobry trudno jest znaleźć w komercyjnych, specjalizowanych wtyczkach), interesująco rozwiązana matryca modulacji i dwie obwiednie, z których każda może pracować w różnym trybie – wszystko to daje obraz otwartego na eksperymenty syntezatora. Zdecydowanie polecam.

Hi-endowy interfejs SPL w skromnej obudowie

Opublikowano przez

spl_crimsonO tym, że SPL produkuje znakomite procesory efektowe i masteringowe oraz wtyczki wiedzieliśmy już od dość dawna. Ale teraz dowiedzieliśmy się, że w ofercie tej firmy pojawią się też interfejsy audio. Pierwszy nosi nazwę Crimson, podłączany jest do komputera przez USB i wyposażony w wysokiej klasy przedwzmacniacze, pełny system monitoringu nagrywanego/odtwarzanego sygnału oraz funkcjonalny kontroler odsłuchu, a wszystko to w cenie 549 euro. Fakt – cena dość wysoka, ale miejmy nadzieję, że związana z nią będzie równie wysoka jakość, do której SPL nas przyzwyczaił. Twórcy interfejsu obiecują, że zastosowali przy jego tworzeniu najnowsze technologie, a jakość dźwięku powali wszystkich na kolana. Szczegóły? 24 bity, 192 kHz, analogowa elektronika pracująca z poziomem liniowym zasilana napięciem symetrycznym 18V (co przekłada się na znacznie większy zapas dynamiki niż w tradycyjnych rozwiązaniach 15-woltowych). Poziom wyjściowy sygnału do +24 dB (ufff – można grać prosto w wieloślad szpulowy…). Co więcej, dla przedwzmacniaczy mikrofonowych zastosowano 30-woltowe zasilanie symetryczne i zbudowano je w całości na podzespołach dyskretnych ustawiając klasę pracy przedwzmacniaczy w trybie A. Mamy tu zatem prawdziwy hi-end, z którym nie jest się w stanie równać żaden kompaktowy interfejs audio na świecie. Ponadto dwa wejścia instrumentalne, dwa oddzielne wzmacniacze słuchawkowe, niezależne wyjścia na dwa zestawy monitorów, wejście i wyjście MIDI oraz wejście i wyjście S/PDIF.
spl_madisonNowym produktem SPL jest też interfejs Madison. Ma on 16 wejść i 16 wyjść, które podłączamy przez protokół MADI (kabel MADI może mieć długość do 2 km!). W urządzeniu zastosowano najwyższej klasy przetworniki A/C i C/A, próbkowanie możliwe jest do 192 kHz, a rozdzielczość bitowa do 24 bitów. Mamy do wyboru cztery poziomy referencyjne sygnału liniowego (15/18/22/24 dB), do tego żadnych wiatraków, mały pobór mocy (30 W), opcjonalne zasilanie awaryjne (redundantne) i złącza analogowe w wygodnym i powszechnie stosowanym w studiach formacie TDIF. Cena 1.499 euro.

Pro Tools 11: 64 bity i rendering offline

Opublikowano przez

pro_tools_11Firma Avid zapowiedziała wprowadzenie na rynek nowej wersji systemu Pro Tools. Jedenastka ma zupełnie nowy silnik obróbki audio o nazwie AAE Avid Audio Engine o 64-bitowej architekturze, co oznacza wyraźnie większą wydajność w porównaniu do Pro Tools 10 i możliwość obsługi przez wtyczki większej ilości pamięci RAM. Udostępniono też funkcję zgrywania sesji w trybie offline, co znacząco przyspiesza cały proces (zrzuty ekranowe udostępnione przez producenta pokazują, że proces może się dokonywać nawet do 100 razy szybciej niż w czasie rzeczywistym). W mikserze (tylko w wersji HD 11) pojawiły się nowe mierniki z nowymi opcjami podglądu i wskazań. Do dyspozycji mamy różnego typu skale i balistykę, które każdy może dopasować do własnych potrzeb i preferencji. PT11 ma też możliwość większej integracji z wideo dzięki odtwarzaniu formatów MXF HD, Avid DNxHD (i innych HD) bez konieczności transkodowania materiału. Stało się to możliwe dzięki implementacji tego samego modułu odtwarzania, który znajdziemy w Avid Media Composer. Gdybym był złośliwy, to powiedziałbym, że wszystkie te funkcje (może za wyjątkiem odtwarzania wideo w profesjonalnych formatach HD) od wielu lat były dostępne w znacznie tańszych programach DAW. Ale nie będę, i nie powiem…

Massive: przepis na intrygujący pad (kurs z promocją)

Opublikowano przez

dubstep w boksie_rgbOd ubiegłego tygodnia w Empikach na terenie całego kraju (oraz w Sklepie 0dB.pl) można kupić mój najnowszy kurs w postaci płyty DVD szczegółowo opisujący obsługę syntezatora Native Instruments Massive. W zamieszczonym poniżej filmie (który nie pochodzi z tego kursu, został stworzony wyłącznie na potrzeby niniejszego wpisu), chciałem zaprezentować Wam możliwości tego wspaniałego instrumentu w jednym tylko, bardzo konkretnym zadaniu, jakim było stworzenie pulsującego, rozmytego brzmienia typu pad, a jednocześnie zachęcić Was do zainteresowania się całym kursem, na który składa się 14 profesjonalnie przeprowadzonych lekcji. Znajdziecie w nim, krok po kroku, sposoby na okiełznanie Massive’a. Syntezator ten na pierwszy rzut oka wydaje się mało intuicyjny, ale gdy znajdziemy do niego odpowiednie „klucze” (wszystkie ukryte w kursie na DVD) wówczas Massive okazuje się zaskakująco prosty i wyjątkowo intuicyjny w obsłudze, zwłaszcza gdy wiemy, w którą stronę zmierzają poszukiwania naszego nowego brzmienia. Wtedy bardzo szybko zapomnicie o presetach i zajmiecie się tym, czym powinien zajmować się każdy kreatywny muzyk – tworzeniem własnych struktur brzmieniowych. Sam syntezator można z powodzeniem wykorzystywać w każdym rodzaju muzyki, tytułowy Dubstep jest w przypadku tego kursu jedynie stylistyką, wewnątrz której został zbudowany główny utwór na tej właśnie płycie. Tutorial Dubstep z syntezatorem Massive koncentruje się przede wszystkim na procesie kreowania brzmienia w tym świetnym narzędziu od Native Instruments. Dodam jeszcze, że wraz z kursem na płycie zamieszczono ciekawą i przydatną bibliotekę pętli w ogólnie pojętej stylistyce dubstep (10 różnych pakietów), pochodzących z oficyny wydawniczej Loopmasters. Uwaga: pod koniec filmu pojawia się informacja o promocji – korzystając z niej można zaoszczędzić 10 zł!

Roland: We Are Back!

Opublikowano przez

roland_we_are_backPod hasłem We Are Back firma Roland zaczyna wypuszczać kontrolowane informacje na temat swojego nowego produktu, który już za kilka dni zobaczymy na targach we Frankfurcie nad Menem. Na razie można zobaczyć, że mamy do czynienia z instrumentem wyposażonym w klawiaturę i generującym dźwięki przypominające brzmienia Hammonda – będzie to zapewne nowy instrument z serii BK, bo na syntezator urządzenie to raczej nie wygląda. Czyli coś dla koncertujących muzyków. Klawiatura – 76 klawiszy wyglądających na typowo syntezatorowe, suwaki do ustawiania barwy w trybie organowym, wyglądający na monochromatyczny wyświetlacz LCD, port na pamięć flash USB i dość standardowe dla Rolanda manipulatory, wliczając w to działający w dwie strony dżojstik pełniący funkcję pitchbendera i regulatora modulacji. Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej to może zajrzeć tu, zapisać się na listę, i w odpowiednim momencie dostać komplet informacji. Nie wygląda to na jakiś wielki przełom, ale któż nie chciałby się mile rozczarować…

Dubstep z syntezatorem Massive – nowy kurs

Opublikowano przez

dubstep_frontW trzeciej publikacji wydawnictwa 0dB.pl (poprzednie to cieszące się dużym powodzeniem Produkcja muzyczna od podstaw oraz Sound Forge od podstaw), omawiam podstawy związane z pracą nad projektem muzycznym w stylistyce dubstep z wykorzystaniem syntezatora Native Instruments Massive. Ten nieprzeciętny instrument, zwany przez niektórych „królem modulacji”, nie tylko charakteryzuje się znakomitym brzmieniem, ale też pozwala kreatywnym twórcom uzyskać całą gamę różnego typu barw praktycznie w każdej stylistyce, choć akurat dubstep jest tu doskonałym przykładem jego możliwości. Perfekcyjnie napisane algorytmy, niesamowite możliwości filtracji i modulacji oraz głęboki, intensywny dźwięk to cechy, które wyróżniają go spośród wielu innych instrumentów dostępnych na rynku, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę tak hołubione przez wielu syntezatory sprzętowe.
Dubstep z syntezatorem Massive to 14 profesjonalnych lekcji w formacie wideo HD o łącznym czasie trwania 3 godziny i 20 minut. Omówiono w nich programowanie wszelkiego typu brzmień od podstaw oraz tworzenie kompletnej aranżacji w stylistyce dubstep i wstępny mastering gotowego materiału muzycznego. Do wydawnictwa dołączono najwyższej jakości sample i pętle z oficyny wydawniczej Loopmasters w postaci 10 pakietów o różnym charakterze, ale tematycznie ściśle związanych z dubstepem. Wszystko to sprawia, że DVD Dubstep z syntezatorem Massive jest najbardziej kompletnym, kompetentnym i kompleksowym materiałem edukacyjnym tego typu na polskim rynku. Premiera rynkowa spodziewana jest pod koniec marca, a o dostępności wydawnictwa natychmiast Was poinformuję. Poniżej mała próbka tego, co znajdziecie na płycie (klip dostępny także w wersji HD).

SoundToys Little MicroShift za darmo (jeszcze tylko kilka dni)

Opublikowano przez

LittleMicroShiftSFirma SoundToys jest jedną z tych, które wytwarzają wtyczki wykorzystywane chętnie przez największych producentów muzycznych na świecie – zresztą wystarczy rzucić okiem na stronę z nazwiskami użytkowników ST. Aktualnie firma ta udostępniła za darmo wtyczkę Little MicroShift, należącą do tych z gatunku lepiej-gorzej, ale znacznie częściej lepiej, i będącej forpocztą dla nowego produktu tego dewelopera. I teraz trzy wiadomości: dobra, taka sobie i nie do końca najlepsza. Dobra jest taka, że wtyczka jest za darmo dla pecetów i maków. Taka sobie, że promocja trwa do 29 marca, więc trzeba się pospieszyć, a sama procedura wejścia w posiadanie tego procesora może nie do końca jest intuicyjna i szybka. I wreszcie ostatnia – trzeba mieć iLoka i własne konto, na które zostanie przesłana licencja.
Od czego zaczynamy? Jeśli nie mamy swojego konta na SoundToys to takowe trzeba stworzyć, podając nazwę swojego konta iLok. Gdy już stworzymy konto ST, wtedy wchodzimy na tę stronę, na której pojawia się już kod przypisany do 0dB.pl, żeby w SoundToys wiedzieli, że cynk macie od nas :-). Postępujemy zgodnie z poleceniami na ekranie i dostajemy własny kod. Potem przyda się odrobina cierpliwości w oczekiwaniu na maila z informacjami co dalej i z linkiem do pobrania instalatorów. Jeśli komputer stwierdzi, że nic nie ma na Waszym koncie ST, to trzeba się z tego konta wylogować i zalogować ponownie – linki powinny się pojawić.
A potem to już z górki – instalujemy wtyczkę zgodnie z poleceniami na ekranie, wkładamy iLoka, logujemy się na nasze konto iLokowe i ściągamy licencję, która już tam powinna być. Uruchamiamy DAW, jakąś ścieżkę i wpinamy na nią naszą nową wtyczkę. A jak ona działa? Wprowadza bardzo inteligentne przesunięcia fazowe do sygnału sprawiające, że brzmi on zdecydowanie grubiej, pełniej i szerzej. To może być właśnie ta wtyczka, której czasem potrzebujemy, aby zrobić z dźwiękiem „to coś”. Polecam, bo rzecz ciekawa i darmowa.

Les Paul i jego studio z 1958 roku

Opublikowano przez

les_paul_58Jeśli komuś osoba Les Paula kojarzy się tylko z gitarą Gibson o tej nazwie to, parafrazując często powtarzany zwrot z serialu Świat według Kiepskich: „Wiele rzeczy o nim jeszcze nie wiecie”… Na zdjęciu, które widzicie obok, przedstawiony jest Les Paul na tle części sprzętu z jego domowego, 8-ścieżkowego studia nagrań. A jest to rok 1958! Przypomnę, że jeszcze w 1962 roku The Beatles nagrywali na dwuśladzie. Les Paul był jednym z najbardziej utalentowanych konstruktorów i muzyków w historii, i nazwanie go Edisonem branży muzycznej z pewnością nie będzie przesadą. Na stronie Preservation Sound znajdziecie artykuł w postaci pliku PDF pochodzący z pisma Radio Electronics, gdzie Les Paul opowiada o swoim studiu, bogato ilustrowany unikalnymi zdjęciami. Jeśli ktoś interesuje się tym genialnym człowiekiem i jego dokonaniami to wręcz lektura obowiązkowa!

200 bezpłatnych sampli Wave Alchemy

Opublikowano przez

synth_drums_tasterNa forum KVR firma Wave Alchemy zamieściła wpis z informacją o nowym, ambitnym projekcie, który wkrótce ujrzy światło dzienne – Synth Drums. Zgodnie z obietnicą ma to być najbardziej rozbudowany i najciekawszy zestaw brzmień klasycznych syntezatorów, które generują różnego typu barwy perkusyjne. Każda próbka została następnie przetworzona przez łańcuch wysokiej klasy, hi-endowych urządzeń, aby uzyskać końcowy efekt, który ponoć zapiera dech w piersiach.
W związku z tą produkcją Wave Alchemy postanowiło za darmo udostępnić bibliotekę zawierającą skromny (choć i tak liczący sobie 200 sampli) wycinek prezentujący możliwości tego pakietu. Wszystkie wchodzące w jego skład próbki pochodzą z komercyjnego zestawu, który ma być dostępny w ciągu miesiąca. Jak informuje producent, całość będzie się składała z ponad 5000 sampli. W bezpłatnym pakiecie brzmień, który można pobrać stąd, znajdziemy całą gamę różnego typu brzmień perkusyjnych i po ich wstępnym przesłuchaniu muszę przyznać, że panowie się bardzo postarali. Już nawet używając tych darmowych próbek pojawia się chęć wykorzystania ich w swoich projektach – brzmią świeżo i jest z czego wybierać (samych stopek jest ponad 30, z czego większość nadaje się do natychmiastowego użycia. Nie przesadzono też z poziomem maksymalnym ani średnim, więc jest jeszcze sporo pola manewru na własne operacje z barwą i dynamiką. Nic nie trzeba wypełniać, podpisywać żadnych cyrografów ani list mailingowych – po prostu klikamy i mamy u siebie zestaw fajnych brzmień perkusyjnych. Polecam!