Wpisy autora

Tomasz Wróblewski

Estrada i Studio Plus nr 3

Opublikowano przez

Ukazał się w sprzedaży kolejny, trzeci już numer kwartalnika Estrada i Studio Plus, tym razem poświęcony monitorom studyjnym. Redagując go starałem się zamieścić w nim jak największą ilość przydatnych informacji, które pozwolą Wam wybrać pierwsze (lub nowe) monitory do Waszego studia (domowego lub projektowego). Omawiamy w nim budowę monitorów, cechy szczególne różnych konstrukcji, a przede wszystkim to, jak konkretne rozwiązania sprawdzają się w praktyce i na co zwracać uwagę przed zakupem i w trakcie użytkowania monitorów. Znalazło się też miejsce na omówienie problematyki związanej ze stosowaniem subwooferów, praktyczne porady dotyczące odczytywania charakterystyk częstotliwościowych (po raz kolejny zwracam uwagę na fakt, że sama charakterystyka to tylko część prawdy o tym, jak dane monitory prezentują dźwięk i że w praktyce pojawia się znacznie więcej czynników, często zupełnie niemierzalnych, mających wpływ na finalny efekt brzmieniowy). Dużo miejsca poświęciliśmy zestawieniu ponad 200 modeli monitorów dostępnych na naszym rynku, z uwzględnieniem ich podstawowych parametrów oraz ceny detalicznej. Do magazynu dołączona jest płyta DVD z zestawem różnego typu sygnałów testowych, które pozwalają sprawdzić sam odsłuch jak i akustykę naszego pomieszczenia (o której adaptacji też sporo piszemy w tym wydaniu EiS Plus).
Trzeci numer magazynu Estrada i Studio Plus można nabyć w salonach pracy i empikach na terenie całego kraju oraz za pośrednictwem witryny Ulubiony Kiosk.

Feedback Compressor (free beta)

Opublikowano przez

Tokyo Dawn Labs udostępniło ostatnią wersję beta swojego procesora dynamiki o nazwie Feedback Compressor (o wcześniejszej wersji pisałem już w marcu). To wyjątkowo interesująca wtyczka (32 i 64-bity, tylko dla Windows, pobieramy z tej lokalizacji), która funkcjonalnie dorównuje wielu komercyjnym narzędziom tego typu, a pod wieloma względami nawet je przewyższa. Mamy tu możliwość pełnej kontroli nad procesem kompresji, z uwzględnieniem takich elementów jak kilkadziesiąt trybów pracy detektora RMS/Peak, filtr Side-Chain z dwiema opcjami nachylenia i płynną regulacją częstotliwości, a także dwie oddzielne regulacje czasów powrotu zależne od charakteru przetwarzanego materiału (inny dla sygnałów impulsowych, inny dla dłuższych dźwięków). Jest też płynna i działająca w szerokim zakresie regulacja kolana charakterystyki kompresji i bardzo ciekawa funkcja niezależnego „zabarwienia” dźwięku harmonicznymi w zakresie pasma niskiego i wysokiego. Mamy również podsłuch sygnału Side-Chain i tryb Delta, w którym możemy posłuchać różnicy między sygnałem wejściowym a poddanym kompresji, a który pozwala nam ocenić, jaka część materiału audio przetwarzana jest przez procesor. Regulacja proporcji między sygnałem czystym a skompresowanym to już standard.
Jednak najważniejszą cechą tego kompresora jest to, że jego detektor reaguje na sygnał z wyjścia kompresora, a nie – jak w przypadku wielu tego typu narzędzi – z wejścia. Dzięki temu uzyskujemy interesujące brzmienie – kompresor bardzo ładnie reaguje na sygnał, umożliwiając uzyskanie całej gamy różnego typu efektów (głównie dzięki dużym możliwościom kontroli działania detektora). Jako narzędzie do obróbki dynamiki jest stosunkowo przeźroczysty i sprawdza się zwłaszcza tam, gdzie chcemy zapanować nad dynamiką, jak najmniej ingerując w strukturę brzmieniową. Bardzo interesująca i godna polecenia wtyczka.

DiscoDSP NightShine (freeware)

Opublikowano przez

Świętująca swoje 10-lecie firma DiscoDSP udostępniła bezpłatną wtyczkę NightShine (VST tylko dla Windows, pobieramy ją stąd), będącą emulacją klasycznego kompresora VCA Alesis 3630. Ten niedrogi (mam na myśli oryginał) ale bardzo efektywnie działający kompresor cieszył się, i cieszy do dzisiaj, bardzo dobrą opinią, i choć niektóre egzemplarze miewały kłopoty przy pracy z dużym sygnałem (na przykład na sumie miksu), to 3630 włączony na śladach sprawuje się bardzo dobrze. Jego cechą charakterystyczną jest możliwość ustawienia całej gamy różnego typu brzmień skompresowanych, począwszy od głębokiego, klikającego dźwięku bębnów do łagodnego wyrównania szczytów. W wersji DiscoDSP mamy ponadto możliwość skorzystania z kompresji równoległej (gałka Depth reguluje proporcje między sygnałem z kompresją a sygnałem bez kompresji, choć nie jest to typowy regulator proporcji, ponieważ kompresja zawsze jest słyszalna), oraz nadającej „pazura” brzmieniu funkcji Softclip. Bardzo dobrze sprawdza się możliwość ustawienia bardzo krótkich czasów ataku, choć przydałaby się opcja ustawienia krótszych czasów powrotu. Generalnie rzecz biorąc wtyczka jest bardzo ciekawa i przydaje się zarówno w przypadku „charakternej” kompresji jak i delikatnego wygładzania. Polecam.

Link do wideo

Kompresja Side-Chain w Cubase

Opublikowano przez

Przy okazji odpowiedzi na pytanie mst odnośnie kompresji kluczowanej (Side-Chain) w kompresorze Molot (Molot nie jest w formacie VST3 i nie można go w tym trybie uruchomić bezpośrednio w Cubase) przygotowałem na szybko mały film z prezentacją sposobu aktywacji Side-Chain w oparciu o standardowy kompresor z Cubase.

Link do filmu (najlepiej oglądać w trybie pełnoekranowym)

Darmowy kompresor Fxpansion

Opublikowano przez

Firma Fxpansion uraczyła nas darmowym kompresorem o nazwie DCAM FreeComp (promującym serię komercyjnych wtyczek DCAM Dynamics), który działa na komputerach Windows i OS X w formatach VST, AU i RTAS. Można go pobrać ze strony producenta po wcześniejszym założeniu swojego konta (które jest całkowicie bezpłatne). Po pobraniu wtyczki trzeba przebrnąć przez cały proces jej autoryzacji z indywidualnym hasłem i plikiem klucza. W moim przypadku autoryzacja z poziomu wtyczki się nie udała i musiałem jej dokonać za pomocą przeglądarki (na szczęście jest taka opcja).
Producent określa swój kompresor jako wtyczkę działającą na bazie modelowania sprzętowego kompresora grupowego (w domyśle SSL Buss Compressor), którego celem jest „sklejenie” miksu z jednoczesnym podkreśleniem uderzenia i definicji. Jeśli by tak miało być, to brakuje mi w tym wszystkim regulacji czasu powrotu, bardzo istotnej w tego typu pracach.
Testuję tę wtyczkę już od kilku dni i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jej największą zaletą jest to, że jest darmowa. „Sklejanie miksów” średnio mi wychodzi, ponieważ jestem przyzwyczajony, by tego typu prac dokonywać mając do dyspozycji regulację czasu powrotu i wskaźnik redukcji, który wraca odpowiednio szybko, by ów czas właściwie ustawić. W tym wypadku jesteśmy trochę skazani na pracę w trybie permanentnej redukcji, a tego w kompresorach nie lubię. A może się po prostu uprzedziłem do tej wtyczki? Sprawdźcie sami – mam nadzieję, że Wam przypadnie do gustu.

Eve Audio SC205 (recenzja)

Opublikowano przez

W historii przemysłu pro-audio bardzo często zdarzało się, że założyciele lub współzałożyciele firmy, która odniosła rynkowy sukces, zakładali inne firmy, o podobnym profilu, ale o nieco innej filozofii produktów. Tak też stało się w przypadku firmy Adam Audio, której współtwórca i były prezes Roland Stenz oraz Kerstin Mischke, była szefowa marketingu, założyli wspólnie nową firmę o nazwie Eve Audio, produkującą monitory studyjne.
Charakterystyczną cechą monitorów Eve Audio są woofery z wyjątkowo sztywną membraną z kompozytu na bazie struktury plastra miodu (SilverCone – stąd nazwa aktualnie dostępnych modeli: SC). Nowością w monitorach Eve Audio jest gałka na panelu czołowym, która jest typowym enkoderem z funkcją przycisku, otoczonym diodami sygnalizującymi pozycję. Gałką tą regulujemy nie tylko głośność, ale też wyciszamy monitory i regulujemy ustawienia trzech typów filtrów.
Elektronika monitorów w znacznej mierze opiera się na DSP i konwersji analogowo-cyfrowej zrealizowanej za pośrednictwem wysokiej klasy przetworników Burr-Brown. Na drodze cyfrowej realizowane są przede wszystkim dostępne w monitorze filtry oraz odpowiednie korekcje fazy sygnału.
Aktualnie na stronie internetowej firmy Eve Audio znajdziemy całą gamę modeli monitorów oraz subwooferów, z których w czasie pisania tego tekstu dostępne były tylko dwa: SC204 z 4-calowym wooferem oraz SC205, który jest przedmiotem niniejszej recenzji.Czytaj dalej

Distroyer – mały, a cieszy (freeware)

Opublikowano przez

Distroyer to takie małe cudeńko firmy o prowokująco brzmiącej nazwie Bullshit Audio Technic, którego zadaniem jest uplastycznianie brzmienia bębnów. Nie jest to kompresor, limiter czy distortion, ale bardzo swobodne połączenie funkcjonalności wszystkich tych procesorów, pozwalające uzyskać silnie pompujący, puchaty dźwięk zestawu perkusyjnego. Wtyczka sama w sobie może być używana do uzyskiwania efektów specjalnych, ale aplikując obróbkę równoległą (równolegle z tym samym śladem, ale bez żadnej obróbki), można już przeprowadzić dość ciekawe eksperymenty brzmieniowe.
Jeśli będziecie już na stronie Bullshit Audio to polecam też inną interesującą i także darmową wtyczkę – TransiPunch. Jest to procesor transjentów działający dla niskich i wysokich tonów. Umiejętnie użyty pozwala dodać odrobinę pazurka do śladów perkusyjnych. Obie wtyczki dostępne są w formacie VST dla Windows i można je pobrać stąd.

Aktualizacja: strona producenta już nie istnieje, a powyższy link to odnośnik do strony ze zarchiwizowanymi plikami DLL.

link do wideo

Variety of Sound Density MkIII (freeware)

Opublikowano przez

Bootsie (Variety Of Sound) udostępnił wtyczkę Density mkIII, najnowszą wersję doskonałego kompresora grupowego (bus compressor) w postaci wtyczki VST dla Windows (pobieramy stąd). MkIII oferuje szereg optymalizacji kodu w zakresie silnika samego kompresora, co umożliwia szersze wykorzystanie tego narzędzia także w zaawansowanych pracach masteringowych. Słychać to zwłaszcza w przypadku transjentów, które mają olbrzymie znaczenie w naszym postrzeganiu obrazu stereo. Nowością jest algorytm Stateful Saturation, który wcześniej znalazł zastosowanie w innym produkcie VOS jakim jest kompresor ThrillseekerLA. Zmieniono też parametry czasowe, zoptymalizowano układ filtru Side-Chain, w trybie kompresora mamy dostępną charakterystykę z miękkim kolanem itp. Zmian jest naprawdę sporo i wygląda na to, że nowy Density jest znacznie ciekawszy od poprzedniej wersji. W każdym razie sam autor jest dumny z tej wtyczki i twierdzi, że obala ona mit o tym, iż procesory programowe nie potrafią zachować trójwymiarowości dźwięku. Zdecydowanie polecam.

Kompleksowy, masteringowy Limiter No6 (freeware)

Opublikowano przez

Jeśli ktoś jest fanem kompresora Mołot, którego autorem jest Władisław Gonczarow, to tym bardziej powinien zwrócić uwagę na jego kolejny produkt, jakim jest Limiter No6. Wtyczka w formacie VST dla Windows 32/64 i OS X 32 dostępna jest w dwóch wersjach graficznych: pierwszej, pochodzącej jeszcze z wersji beta, i drugiej, ostatecznej, znacznie ciekawszej, którą prezentuję na ilustracji.
Procesor ma pięć modułów: kompresor pracujący w trybie RMS, ogranicznik szczytów, osobny ogranicznik dla wysokich częstotliwości, obcinacz wierzchołków (clipper) oraz umieszczony na końcu limiter działający w trybie true peak. Całość przeznaczona jest do prac masteringowych i daje całą gamę różnego typu możliwości kształtowania proporcji między sygnałem szczytowym a średnim, także z uwzględnieniem różnych metod „dopalania”, takich jak np. kontrolowane zniekształcenia. Mając do dyspozycji dwa różne ograniczniki (typu brickwall i nieco łagodniejszy), możliwość pracy w trybie Mid-Side oraz w trybie wielopasmowym, a także opcję 4-krotnego nadpróbkowania można się już pokusić o poważniejsze prace nad finalizacją materiału dźwiękowego. Istotną funkcją jest także możliwość kontroli tzw. szczytów międzypróbkowych (inter-sample peaks, ISP) – ciekawą dyskusję na ten temat znajdziecie na forum dzwiek.org. Samą wtyczkę Limiter No6 możemy pobrać stąd (jeśli ktoś nie ma Mołota, to niech także go sobie ściągnie – na moją odpowiedzialność). Nie zamieszczam prezentacji, ponieważ działanie tego typu procesorów będzie bardzo mało czytelne po przemaglowaniu dźwięku przez wszelkiego typu algorytmy kompresji na YouTube czy SoundCloud. Chętnie natomiast poznam Wasze opinie i podzielę się swoimi wrażeniami w komentarzach.

Jest Adam, pojawiła się też Ewa

Opublikowano przez

Branża pro-audio ma to do siebie, że wszelkie luki na rynku zostają bardzo szybko wypełnione, a ludzie odchodzący z jednych firm zakładają kolejne. Roland Stenz, współzałożyciel, wspólnik i prezes firmy ADAM Audio, odszedł z niej w 2010 roku i wkrótce potem zaczął pracować z zespołem specjalistów nad własnymi monitorami studyjnymi. Marketingiem zajęła się inna osoba przez długi czas współpracująca z firmą ADAM – Kerstin Mischke. Nazwa nowej firmy w dość oczywisty sposób nawiązuje do Księgi Rodzaju, w której Bóg najpierw tworzy Adama, a później, z jego żebra, Ewę.
Firma Eve Audio ma w swojej ofercie osiem aktywnych monitorów szerokopasmowych i cztery subwoofery. Model SC-205 jutro znajdzie się na moim stanowisku testowym i sam jestem ciekaw, jak wypadnie w praktyce. Czytając opisy można wywnioskować, że mamy do czynienia z bardzo ciekawą konstrukcją. Tu i ówdzie nie brakuje też głosów, że może to być sensacja na miarę pojawienia się na rynku ADAMa. Interesującą ciekawostką jest to, że monitory te można zainstalować bezpośrednio na statywach mikrofonowych, co może ogromnie ułatwić ich ustawienie w warunkach niewielkiego studia.
Dystrybutorem monitorów Eve Audio jest firma AudioTech.