Frankfurt 2010. Przecieków ciąg dalszy

Opublikowano przez

Oto druga część przecieków, ploteczek i zasłyszanych informacji na temat nowości, które zobaczą światło dzienne na targach we Frankfurcie. A będzie tego sporo. Dziś JazzMutant, ART i Line 6.

JazzMutant, który chyba dość mocno odczuje pojawienie się na rynku iPada, postanowił nie poddawać się i walczyć dalej. We Frankfurcie zobaczymy Mu, czyli wtyczkę MIDI dla Max For Live, która zmieni Lemura w kontroler w pełni zintegrowany z Ableton Live. Cel Francuzów jest prosty – przejąć klientów, którzy myśleli o zakupie Akai APC40 albo Novation Launchpad.Czytaj dalej

Melodyne Editor: Photoshop dla muzyków (recenzja)

Opublikowano przez

Technologia Direct Note Access wywołała nie tylko sporo zamieszania w światku produkcji muzycznej, ale też skłoniła do przemyśleń na temat przyszłości. Wygląda na to, że jest to najbardziej zaawansowane narzędzie, jakie pojawiło się od czasu pierwszych programów DAW, przez wielu uważane za największy przełom w zakresie cyfrowego audio. Przyjrzyjmy mu się nieco bliżej i sprawdźmy jak jest w rzeczywistości.Czytaj dalej

Kompresor z wartością dodaną (recenzja)

Opublikowano przez

Sir Elliot Altered Dynamics Compressor (freeware, pobieramy go stąd) to ciekawa wtyczka VST (Windows), której twórca nie ograniczył się tylko do standardowej i oklepanej już na wszystkie strony emulacji jakiegoś-tam vintage’owego urządzenia, ale podszedł do sprawy z głową i zrozumieniem tematu. Mamy więc układ wstępnej 3-pasmowej korekcji pozwalający ukształtować dźwięk przed obróbką dynamiki, a także układ Loudness (kontur połączony z funkcją make-up) poprawiający brzmienie w sytuacji, gdy kompresor zbyt mocno je spłaszczył. Wejściowy korektor można szybko ominąć, by sprawdzić czy jego zastosowanie daje jakieś interesujące efekty.
Po zainstalowaniu nowej wtyczki poddaliśmy ją próbie korzystając z sesji bębnów, używanej przez BBC (a także przez kilku brytyjskich producentów monitorów, wszak do niedawna BBC było ich głównym klientem) do sprawdzania torów odsłuchowych.Czytaj dalej

Śmiesznie poważny syntezator (recenzja)

Opublikowano przez

Yamaha CS01 była na początku lat 80. jednym z najpopularniejszych instrumentów elektronicznych doby przedcyfrowej. Usłyszymy ją w wielu klasycznych utworach z tamtych lat, od OMD po Chicka Corea. Jej freeware’owy, wirtualny odpowiednik pod postacią wtyczki VST Hahaha CS01 pojawił się już jakiś czas temu, ale teraz wraca w nowej odświeżonej formie jako v2.0 (do pobrania stąd).
Nowy instrument ma poprawioną grafikę, 8-głosową polifonię i wbudowany chorus. Oczywiście nie mogliśmy się powstrzymać od sprawdzenia jak działa,  i od razu ukroiliśmy na nim mały kawałek demo.Czytaj dalej

Będzie ciekawie we Frankfurcie

Opublikowano przez

Zbliżają się targi we Frankfurcie i najwyższy czas rozpocząć plotkowanie (OK, nazwijmy to kontrolowanymi przeciekami) na temat nowych produktów. Dziś Universal Audio, Toontrack i Mackie.

Dla fanów Universal Audio szykuje się podobno prawdziwa bomba. Zgodnie z enigmatycznym wpisem na Facebooku będzie to korektor, po którym „wszystkim opadną szczęki, i jakiego nigdy do tej pory nie było„. Czyżby wreszcie zmaterializował się zamysł stworzenia wirtualnego Massive Passive? Nie potwierdzamy i nie zaprzeczamy, ale możemy powiedzieć, że to dopiero początek jeśli chodzi o nowości UA.Czytaj dalej

Nowe i lepsze sterowniki interfejsów TC Electronic

Opublikowano przez

TC Electronic udostępnił pakiet oprogramowania dla interfejsów audio w wersji 2.4. Są one dostępne bez żadnych opłat pod tym adresem. Oferują obsługę 64-bitowego systemu operacyjnego Windows i – zgodnie z informacją producenta – mają poprawioną stabilność przy współpracy z makami oprogramowanymi Śnieżnym Leopardem. Jeśli chodzi o Windows, TC zapewnia, że użytkownicy, zwłaszcza Szczęśliwej Siódemki, odczują wyraźną poprawę wydajności w porównaniu do poprzednich odsłon sterowników. Wraz z tym wydaniem driverów, wszystkie natywnie działające plug-iny TC, czyli M40 Reverb, ResFilter i Assimilator, będą już pracować z każdym interfejsem tego producenta.

Nie wyszło z Abbey Road, ale udało się z Olympic

Opublikowano przez

EMI, które próbuje na wszelkie sposoby łatać dziurę w budżecie zrobioną ponoć przez brzydkich i nieczułych piratów, i niedawno wycofało się ze storpedowanej publicznie propozycji sprzedaży studia Abbey Road (o czym pisaliśmy wielokrotnie), wyszło z klasycznego w swej prostocie założenia, że jak nie kijem go, to pałą.
Zgodnie z tą dewizą sprzedało inny obiekt studyjny, który – podobnie jak Abbey Road – od jakiegoś czasu robił straszne tyły finansowe (też przez tych brzydkich piratów oczywiście), a który został zamknięty w ubiegłym roku przy dźwiękach marsza pogrzebowego granego przez wszystkie branżowe media świata. Chodzi o studio Olympic, które konkurowało z Abbey Road jeśli chodzi o znaczenie dla świata produkcji muzycznej (dłuuuugą listę muzyków, którzy tam nagrywali znajdziecie tutaj; chyba krótsza byłaby lista tych, którzy tam nie nagrywali). Jak widać włodarze EMI uznali, że było mniej ważne od AB, bo teraz będzie w nim multikino. Tak w każdym razie donosi prasa brytyjska informując też, że Olympic poszło w prywatne ręce za marne 3,5 miliona funtów. Dla niektórych to kieszonkowe.

Bezpłatny symulator Cortex Stack (recenzja)

Opublikowano przez

Cortex Stack (pobierz plik RAR) to wtyczka VST (Windows), której zadaniem jest uzyskanie brzmienia wzmacniacza i kolumny gitarowej w oparciu o ciekawą funkcję mieszania czterech różnych sygnałów. Rzecz nie jest nowa i ma już pięć lat, ale najnowsza wersja 1.0.1 ma szereg ciekawych funkcji (w tym tryb stand-alone i praca 64-bitowa), którym postanowiliśmy się przyjrzeć bliżej.Czytaj dalej

Sample smyczków na różne okazje

Opublikowano przez

Rumuńska witryna FLStudioMania, której autorem jest Lucky Flaush, publikuje różnego typu bezpłatne materiały dźwiękowe przeznaczony głównie dla FLStudio, choć nie tylko. Aktualnie można tam znaleźć pakiet sampli instrumentów smyczkowych, którym postanowiliśmy się bliżej przyjrzeć.
Ważący po rozpakowaniu 33 MB zestaw próbek podzielony jest na dwa foldery: Pizzicato i Strings. W obu znajdują się próbki w formacie WAV będące niejednorodną kolekcją dźwięków o róznym pochodzeniu, częstotliwości próbkowania i charakterze brzmieniowym.Czytaj dalej

Gibson w iPhonie

Opublikowano przez

Właściciele iPhone’ów i iPodów Touch mogą pobrać aplikację, dzięki której poczują się prawie tak, jakby mieli gitarę Gibsona. Jak powszechnie wiadomo prawie czyni wielką różnicę, zatem Gibson będzie wirtualny, ale za to całkowicie za darmo.
Gibson Learn & Master Guitar Application – bo tak brzmi pełna nazwa tej aplikacji – łączy niektóre cechy prawdziwej gitary z funkcjonalnością oprogramowania. Mamy więc tuner z całą gamą dostępnych strojów i wskaźnikiem wyglądającym jak stary amperomierz, jest metronom z ustawianiem i nabijaniem tempa, tabela kilkudziesięciu różnego typu akordów oraz odtwarzacz edukacyjnych klipów wideo.
Jeśli spełniasz dwa podstawowe warunki, czyli masz dotykowe cacuszko Apple i jesteś zagorzałym fanem Gibsona, ta bezpłatna i ważąca nieco ponad 4 MB aplikacja na pewno poprawi ci humor.