Wpisy autora

Tomasz Wróblewski

Współpraca Native Instruments i Abbey Road

Opublikowano przez

Firma Native Instruments informuje o rozpoczęciu współpracy z legendarnym studiem Abbey Road, której efektem będą zupełnie nowe instrumenty powstałe w oparciu o doświadczenia obu firm. Do ich stworzenia zostanie wykorzystany cały potencjał Native Instruments oraz pomieszczenia i sprzęt Abbey Road. Celem jest opracowanie instrumentów przeznaczonych dla współcześnie tworzących producentów muzycznych, ale mających charakter brzmieniowy studia Abbey Road. Aktualnie trwają ostatnie prace nad przygotowaniem nowych produktów, które zapewne będziemy mogli oglądać podczas styczniowej wystawy NAMM w Anaheim.

Poniżej znajdziecie film z prezentacją całego przedsięwzięcia, udostępniony przez firmę Native Instruments.

Komentarz

Dla producentów oprogramowania oraz właścicieli dużych studiów nagrań nastały niełatwe czasy. Software sprzedaje się przeciętnie, a klientelę dużych obiektów studyjnych stanowią jedynie najważniejsi wykonawcy z coraz uboższych w środki finansowe stajni mejdżersów. Stąd właśnie wzięły się pomysły na łączenie sił, bo przecież nie od dziś wiadomo, że w „kupie siła”.
Pionierem w zakresie wykorzystania marki Abbey Road był Wade Goeke, założyciel firmy Chandler Limited, która mocno poszła do góry dzięki użyciu nazwy, legendy oraz oryginalnych rozwiązań technologicznych tego brytyjskiego studia. Urządzenia i wtyczki Chandler Limited z logo Abbey Road i EMI zrobiły prawdziwą furorę na rynku. Rzecz najwyraźniej spodobała się też panom z Native Instruments, którzy także postanowili ogrzać się przy ogniu wywołanym w Abbey Road przez takich wykonawców jak np. The Beatles.
Wygląda na to, że Native Instruments ma zamiar wykorzystać instrumenty, outboard i magnetofony studia Abbey Road do stworzenia kolekcji sampli o charakterystycznym dla tego miejsca brzmieniu. Jeśli tak się stanie, to nie będą wcale pionierami na tym polu, bowiem powstało już kilka tego typu kolekcji w formacie Reason Refill. A skoro już o tym mowa, to czy podobieństwo między prezentacją NI a Propellerhead (wideo poniżej) nie wyda się Wam zbyt duże…?
A może chodzi o zarejestrowanie impulsów do pogłosu splotowego samplera Kontakt 4? Dowiemy się niebawem

Technics SL-1200 będzie jednak produkowany?

Opublikowano przez

Wbrew informacji, która kilka dni temu obiegła cały świat, firma Panasonic oficjalnie stwierdziła, że na chwilę obecną nie ma żadnych planów zakończenia produkcji gramofonów analogowych ani zamknięcia linii produktów Technics. Nie określa jednak jasno, czy chodzi tu także o utrzymanie produkcji modeli SL-1200 i 1210.

Patrząc na całe to zamieszanie można odnieść wrażenie, że albo mamy do czynienia z majstersztykiem w zakresie marketingu, albo ktoś przedwcześnie puścił parę. Nie można też wykluczyć, że Panasonic uznał, iż popełnił błąd i teraz chce się wyplątać z tej niekomfortowej sytuacji. Jedno jest pewne – dystrybutorzy otrzymali zapewnienie producenta, że nie będzie żadnych przerw w dostawach wcześniej zamówionych produktów. Jak w takim razie interpretować informację zamieszczoną na stronie nowozelandzkiego dystrybutora Technicsa, że wciąż nie wiadomo jakie będą losy legendarnych eselek?

Reason w postprodukcji? Jak najbardziej!

Opublikowano przez

Witryna AudioTuts+ zamieściła interesujący tutorial, w którym Simon O’ Reilly opisuje, jak wykorzystać program Reason do uzyskania różnego typu efektów dźwiękowy w postprodukcji. Do artykułu dołączony jest też pakiet plików źródłowych Reason i przykładowe próbki w formacie WAV, z pomocą których można wypróbować omawiane przez autora metody.

60% upustu na sample Precisionsound!

Opublikowano przez
Firma Precisionsound, oferująca wysokiej klasy wielowarstwowe pakiety brzmień instrumentalnych, pętle oraz klipy wideo na potrzeby produkcji muzycznych i multimedialnych, ogłasza 60-procentową zniżkę na wszystkie sprzedawane przez nią biblioteki sampli.
Aby jednak skorzystać z tej zniżki należy zastosować mały „wybieg”. Trzeba wejść na stronę Precisionsound korzystając z witryny Scotta R. Garrigusa (i znajdujących się tam kodów upoważniających do upustu), i dzięki temu do standardowego świątecznego rabatu 50% dochodzi kolejne 10%.
Na stronie Scotta znajdziecie też szereg innych propozycji zakupu różnego typu produktów z 10-procentową z niżką, więc przejrzyjcie ją uważnie.

Projekt Max for Live nabiera rozpędu

Opublikowano przez
Obserwując uważnie rynek oprogramowania audio widać jak na dłoni, że debiut projektu Max for Live był jednym z najważniejszych tegorocznych wydarzeń. Liczba różnego typu rozszerzeń zbudowanych w oparciu o aplikację Max stale się powiększa. Do tego dochodzi też cała gama rozwiązań wykorzystujących dostępne w sprzedaży kontrolery dedykowane do współpracy z Ableton Live.
Jednym z programistów działających na tym polu jest Matthew Davidson (znany też jako Stretta). Opublikował on właśnie bezpłatny zestaw siedmiu programowych narzędzi dla sekwencera Live, które tworzą pakiet Maxforlive Monome Suite. Poszczególne moduły można łączyć ze sobą na szereg różnych sposobów (także w trybie wieloinstancyjnym) i wykorzystywać je w ramach projektu Max for Live oraz współpracującego z nim kontrolera Monome.
W skład pakietu wchodzą następujące moduły:
Obo (sekwencer krokowy)
Pitches (procesor zamieniający kontroler Monome w panel umożliwiający sterowanie dotykowe)
Polygomé 64 (generuje dźwięki określane przez producenta jako „bleep boop bleep”)
Press cafe (moduł bazujący na Press Cafe 2.0, ale nieco ulepszony i umożliwiający współpracę z różnego typu kontrolerami Monome)
Spectral Display (po wpięciu moduły na ścieżkę Monome zamienia się w błyskający róznymi kolorami wyświetlacz)
Step Filter (sekwencer krokowy wzbogacony o zestaw ośmiu filtrów)
Automatorgator (odpowiednik arpeggiatora generujący komunikaty MIDI lub paterny sterujące audio, pozwalając sterować parametrami dźwięku z poziomu kontrolera Monome)

Wtyczki do masakrowania dźwięku (freeware)

Opublikowano przez
Choć w czasach 24-bitowego dźwięku próbkowanego z częstotliwością 192 kHz może się to wydawać dziwne, ale zdarzają się tacy, którzy celowo zanieczyszczają dźwięk dla uzyskania określonego efektu brzmieniowego (zgodnie z zasadą, że czym gorzej tym lepiej). Dla nich to właśnie szwedzka firma Retro Sampling przygotowała całą gamę narzędzi tortur, którymi mogą masakrować sygnał audio przetwarzany w hostach z obsługą wtyczek VST (w takim bowiem formacie narzędzia te występują).

 

W sadystycznie ukierunkowanej kolekcji Retro Sampling znajdziemy:

Witryna Retro Sampling z procesorami VST kryje również kilkanaście innych ciekawych wtyczek, które z pełną odpowiedzialnością możemy Wam polecić.

Darmowy konwerter wideo/MP3

Opublikowano przez

Free Video to MP3 Converter to bezpłatne narzędzie firmy Polaris Software, służące do pozyskiwania ścieżki dźwiękowej z plików wideo, którą zapisuje następnie w formacie MP3. Dźwięk można „wyjąć” z filmów w formatach 3G2, 3GP, ASF, AVI, FLV, MOV, MP4, MPG, RM, SWF, VOM i WMV. Program oferuje funkcję obróbki wsadowej bez limitu przetwarzanych plików, a docelową jakość dźwięku można ustawiać od 32 kbps do 320 kbps. Interfejs graficzny jak i obsługa programu zostały opracowane tak, by maksymalnie ułatwić pracę. Warte podkreślenia jest również to, że aplikacja pracuje bardzo sprawnie i nie obciąża nadmiernie procesora komputera.

Stwórz aplikację muzyczną dla iPhone’a

Opublikowano przez

Firma Sonoma Wire Works opublikowała pakiet AudioCopy & AudioPaste Software Development Kit, przeznaczony dla programistów tworzących aplikacje muzyczne do iPhona. Osoby zainteresowane otrzymaniem SDK mogą dołaczyć do programu Mobile Audio Product Interaction (MAPI), ukierunkowanego na tworzenie narzędzi audio dla urządzeń mobilnych.

Sonoma Wire Works to producent oprogramowania znany m.in. z takich mobilnych aplikacji muzycznych dla iPhone’a jak FourTrack, InstantDrummer i DopplerPad, wtyczek DrumCore i KitCore czy pakietów brzmień z serii Discrete Drums.

Wypełnij formularz i wygraj oprogramowanie muzyczne!!!

Opublikowano przez
Istniejąca na rynku od 1987 roku amerykańska firma handlowa Vintage King Audio ogłosiła świąteczny konkurs, w którym nagrodą są następujące programy i wtyczki:

Bias Soundsoap Pro, Brainworx Digital – TDM, Cakewalk Sonar 8.5 Producer Edition, Chandler EMI TG EQ Mastering Pack – LE, Digidesign MBox 2 Factory, Eventide Anthology II, Izotope Alloy, Izotope Ozone 4, Izotope RX, Lexicon PCM Native Reverb, Native Instruments Komplete 6, SPL Transient Designer Plugin, Steven Slate Drums Platinum, Universal Audio UAD-2 Quad, Waves GTR3 Complete System – TDM, Waves Musicians Bundle I – Native oraz Weiss Saracon PCM.

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy jedynie wypełnić odpowiedni formularz rejestracyjny oraz wskazać produkt, który chcielibyśmy otrzymać w przypadku wygranej. W jaki sposób będą wyłaniani zwycięzcy? Tego niestety nie wiemy, wiemy natomiast, że wyniki konkursu zostaną ogłoszone na stronie Vintage King Audio w styczniu przyszłego roku.
A zatem wypełniajcie formularze, i niech fart będzie z Wami!

Co z dystrybucją produktów Midas i Klark Teknik?

Opublikowano przez
Wczoraj ogłoszone przejęcie marek Midas i Klark Teknik przez Music Group, czyli de facto firmę Behringer, wywołało lawinę spekulacji i domysłów. Zazwyczaj w takich sytuacjach waży się los dotychczasowych dystrybutorów przejmowanych marek, w naszym przypadku rzecz dotyczy firmy Audio Plus z podwarszawskich Łomianek.
Dzisiaj przedstawicie firm Midas i Klark Teknik oficjalnie zapewnili, że „dotychczasowy, starannie budowany i złożony z wysoko wyspecjalizowanych firm system dystrybucji funkcjonujący na całym świecie pozostanie niezmieniony, a produkty Midas i Klark Teknik nie będą dostępne za pośrednictwem jakichkolwiek innych kanałów sprzedaży”.
David Cooper, szef sprzedaży i marketingu firmy Midas: „To wspaniały moment dla wszystkich klientów Midasa. Porozumienia podpisane przez nas z dystrybutorami są długoterminowe i gwarantują, że nasza współpraca będzie cały czas rozwijana. Inwestując w produkt marki Midas klient może być pewny, że jego inwestycja będzie odpowiednio zabezpieczona i chroniona”.

Komentarz

Warto zaznaczyć, że choć cała branża mówi o tym, że firmy Midas i Klark Teknik zostały sprzedane przez grupę Bosch korporacji Uli Behringera, to na stronie Midasa widnieje informacja, że „po 40 latach wybitnych osiągnięć i nieustającego rozwoju oraz pod koniec roku, w którym nasze produkty zdobywały prestiżowe nagrody zdecydowaliśmy się na wybór Music Group jako nowego inwestora„… Czytaj: a tak w ogóle to deszcz pada, a nam jest lepiej niż kiedykolwiek.
W dość niezręcznej sytuacji znaleźli się dystrybutorzy Midasa i KT, którzy do tej pory silnie akcentowali ekskluzywność tych marek, konfrontując je ze „złomem” oferowanym przez innych producentów (w domyśle m.in. Behringera). W zaistniałej sytuacji niektóre argumenty sprzedawców mogą nie trafiać do klientów, którzy zawsze mogą powiedzieć: „Skoro jesteście od nich lepsi, to dlaczego to oni was kupili, a nie wy ich?”. I bądź tu człowieku mądry…
Interesująco przedstawia się też oficjalna informacja o transakcji, do której dołączona jest fotografia przedstawiająca jedynie szefów Midas/Klark Teknik zamiast zwyczajowej w takich wypadkach fotki, na której obie strony podpisujące umowę z uśmiechami na twarzy ściskają sobie dłonie. Będziemy się jeszcze przyglądać tej sprawie. Zaglądajcie do nas.