Native Instruments na dobre odpuściło sobie system Kore. Od samego początku rzecz szła z oporami, więc teraz, kiedy właściciele firmy wykupili wszystkie udziały od grupy kapitałowej, która przez jakiś czas rządziła w tej berlińskiej firmie, postanowiono postawić pewne rzeczy na nogi. Dla użytkowników produktów z tej rodziny informacja: Kore 2 będzie w dalszym ciągu aktualizowany pod kątem wymagań systemowych, ze wsparciem dla 64 bitów w przypadku wersji wtyczkowej dla Windows i OS X. Kontynuowana będzie też obsługa techniczna, ale już na dalszy rozwój tej platformy nie ma co liczyć. Wszyscy aktualni użytkownicy Kore 1 i Kore 2 (wyłączywszy użytkowników samego oprogramowania) mogą zakupić Maschine w specjalnej cenie 399 euro.
syntezatory
Roland szykuje się na Frankfurt
Jeśli ktoś uważnie obserwuje branżę muzyczną z pewnością zauważył, że Wielka Trójka, czyli Korg, Roland i Yamaha, konkurują ze sobą trzymając się pewnych zasad i nie wchodząc sobie za bardzo w drogę. Rzadko kiedy firmy te wystawiają jakiś nowy, przełomowy produkt w tym samym momencie i jeśli jedna z nich miała efektowną premierę na styczniowym NAMM, to można być pewnym, że inna zabłyśnie na Musikmesse. Pod hasłem Przygotuj się na nowy muzyczny początek Roland udeptuje grunt pod frankfurcką prezentację swojego nowego produktu, którym będzie coś na kształt współczesnej wersji legendarnego syntezatora Jupiter JP-8. Jeśli będzie to taki sam Jupiter, jak wcześniejsze współczesne odmiany Juno i syntezatorów z serii SH, to przysłowiowego szału nie będzie, ale kto wie, na razie nie ma co przesądzać. Na razie na stronie Rolland Connect możemy oglądać krótki film z nic nie mówiącą zapowiedzią:
Zmarł założyciel firmy Korg
Z Japonii docierają do nas ostatnio same smutne wieści. Otrzymaliśmy informację, że po długiej walce z rakiem odszedł Tsutomu Katoh – założyciel firmy Korg. Pan Katoh stworzył Korga w 1963 roku i cały czas był aktywnym liderem tej firmy. Cieszył się olbrzymim szacunkiem pracowników, współpracowników oraz wszystkich osób, które kiedykolwiek miały przyjemność Go poznać. Był ponadto bardzo miłym w obyciu człowiekiem, zawsze uśmiechniętym i skromnym – jeśli ktoś Go nie znał, nigdy nie przyszłoby mu do głowy, że rozmawia z szefem tak dużej firmy. Pierwszym produktem Korga był automat perkusyjny Doncamatic, który miał służyć jako akompaniament rytmiczny dla akordeonisty grającego w klubie prowadzonym przez Tsutomu Katoh.
NAMM 2011: Roland przedstawia
Numer jeden na liście NAMMowskich nowości Rolanda to V-Piano Grand, czyli technologia modelowania V-Piano w obudowie fortepianu. Wewnątrz znajdziemy wielodrożny system nagłośnieniowy, który został zaprojektowany tak, by ten elektroniczny instrument brzmiał jak klasyczny fortepian. V-Piano ma najwyższej klasy klawiaturę PHA III Ivory Feel z wymykiem. Moduł brzmieniowy emuluje dźwięki 256 strun (ich faktyczna liczba zależy od obciążenia procesora w danym momencie). Wymiary tego fortepianu to 148 na 150 na 154 cm (z otwartą klapą) lub 94 cm (z zamkniętą klapą). W zestawie oczywiście znajdziemy pedały. Jest też złącze USB, a instrument zapewnia pełną kompatybilność z GM2. Do wyboru mamy brzmienia od klasycznego Vintage po futurystyczne Vanguard, a użytkownik może też zbudować własny typ brzmienia wykorzystując zalety technologii V-Piano. V-Piano Grand odwzorowuje najdrobniejsze niuanse brzmienia i zachowania akustycznego fortepianu – także te z punktu widzenia/słyszenia muzyka.Czytaj dalej
NAMM 2011: Linn Smith Tempest
Tempest to analogowa maszyna perkusyjna stworzona przez Rogera Linna i Dave’a Smitha – dwóch słynnych twórców instrumentów elektronicznych. Znajdziemy w niej analogową syntezę autorstwa Smitha oraz strukturę nowoczesnej maszyny perkusyjnej autorstwa ojca tego typu instrumentów – Rogera Linna. Poza tym, co warto podkreślić, nie jest to prototyp czy wersja prezentacyjna, ale w pełni opracowany i rzeczywiście istniejący instrument (obaj panowie wyciągnę wnioski z lat wcześniejszych, kiedy to informowali o nowościach, których jakoś nie było widać w sklepach…). Cena? 2.000 dolarów.
Instrument jest 6-głosowy, a każdy głos wytwarzany jest przez dwa oscylatory analogowe i dwa cyfrowe. Do tego dochodzi filtr dolnoprzepustowy, nowy filtr górnoprzepustowy, analogowy VCA ze sprzężeniem, pięć obwiedni, dwa LFO i cała gama połączeń w ramach matrycowania sygnałów. Wyświetlacz 256×64 skonstruowano w oparciu o elementy OLED. Do sterowania dźwiękami służy 16 padów reagujących na szybkość i siłę nacisku. Do jednego z padów można przypisać funkcję przejścia. Cała ścieżka sygnałowa jest analogowa, z kompresorem, efektem distortion, synchronizowanym do tempa efektem delay i efektem stutter. W czasie rzeczywistym można kontrolować wartość parametru Swing. Instrument ma być dostępny w połowie roku.
NAMM 2011: Korg Kronos
Kronos to najnowsza stacja robocza firmy Korg wyposażona w dysk twardy zawierający 12 GB próbek SSD i oferująca łącznie 9 silników syntezy, 16 jednostek efektowych oraz technologię KARMA. Stacja będzie dostępna w wersji z trzema klawiaturami: 61, 76 i 88 klawiszy. Pierwszy z dziewięciu silników syntezy to SGX-1 Premium Piano, czyli niemiecki fortepian z 4 GB próbek, 8 warstwami i wyborem kąta otwarcia klapy fortepianu. MDS EP-1 Electric Piano to elektryczne pianina, Tonewheel CX-3 to oczywiście organy zapożyczone z CX-3 (z registrami regulowanymi za pomocą suwaków i Leslie sterowanym dżojstikiem). Kolejne silniki to MS20-EX Legacy Collection Analog, czyli emulacja Korga MS20, Polysix-EX – emulacja Polysix, AL-1 wirtualny syntezator analogowy, NOD-7 Waveshaping – syntezator VPM, STR-1 Plucked String Synthesize, czyli zaawansowane modelowanie instrumentów strunowych i wreszcie HD-1 High Definition Synthesize – sampler z różnego typu brzmieniami.
Użytkownik może zapisać 16 kompletnych ustawień całej stacji roboczej z uwzględnieniem wszystkich parametrów. Co ciekawe, można przenosić się z jednego ustawienia do drugiego bez przerwy w grze, co znakomicie ułatwi wykorzystanie instrumentu podczas pracy na żywo. Kronos komunikuje się z komputerem przez USB, może też pracować jako interfejs audio wyposażony w 2 wejścia i 2 wyjścia. Na całości można włączyć 9-pasmowy korektor, do dyspozycji mamy też zaawansowaną krosownicę, 16-ścieżkowy sekwencer i narzędzia do masteringu. Zdjęcie pochodzi z witryny hispasonic.com.
Little Phatty w wersji rack
Kolejna plotka szerzy się na stronach, po których błądzą miłośnicy analogów i zapewne już wkrótce doczeka się oficjalnego potwierdzenia. Otóż szykowany jest nowy syntezator – Moog Slim Phatty – czyli montowana do raka wersja Moog Little Phatty. Dostępne zdjęcie pochodzi z katalogu AMS. Instrument ma całkowicie analogową ścieżkę sygnałową, intuicyjny interfejs użytkownika, MIDI, USB i funkcję Control Voltage. Na pokładzie znajdziemy dwa oscylatory, filtr drabinkowy 24 dB/oktawę, VCA, dwa moduły ADSR, 4 LFO i możliwość obróbki zewnętrznego sygnału audio. Nowy syntezator ma kosztować niecałe 800 dolarów, zatem cena wydaje się bardzo atrakcyjna.
Instrument XXI wieku za 10 dolarów
Peter Kirn co i rusz wynajduje ciekawe kwiatki i pisze o nich na swoim blogu Create Digital Music. Tym razem jego sokoli wzrok dostrzegł Reactable w wersji na iPada i iPhone’a. Czym jest Reactable? Według jego twórców jest to nowatorski system do tworzenia muzyki, w praktyce będący czymś w rodzaju magicznego stolika iluzjonisty muzycznego, po którym przemieszcza i łączy się obiekty, a on wyświetla na swoim blacie aktualną strukturę generującą dźwięk. Dla dodania powagi całemu systemowi sprzętowo-programowemu wyceniono go na 9.700 euro i wymyślono listę oczekiwania na finalny produkt, który otrzymuje się jakiś miesiąc od chwili zamówienia i wpłacenia zaliczki 2.000 euro.Czytaj dalej
Edytory do syntezatorów (freeware)
Na forum EiS wygrzebano bardzo ciekawą rzecz, a mianowicie stronę, na której znajdziecie edytory niemal do wszystkiego co syntetyzuje dźwięk i ma MIDI. Edytory są zarówno w wersji samodzielnej jak i VST, dla komputerów PC i Macintosh – pełen wypas. Są tam softy do instrumentów Access, Alesis, Clavia, DSI, JoMoX, Korg, Moog, Novation, Oberheim, Roland, Studio Electronics, Waldorf i Yamaha – by wymienić co popularniejsze. Autorem tych narzędzi jest nasz rodak. Gorąco polecam.
Minimoog Voyager XL. A jednak
Teraz już wiadomo na 100 procent. Nowy instrument Mooga nie jest wymysłem fana, kaczką dziennikarską ani zabawą w Photoshopie. Istnieje i będzie niedługo dostępny w sprzedaży. Wszystkie fakty, o których pisałem wcześniej potwierdziły się. Minimoog Voyager XL ma 61 klawiszy, kontroler wstęgowy, pozwala na łączenie modułów za pomocą kabli krosowniczych, ale zorganizowanych tak, by nie utrudniało to życia użytkownikowi.
Na pokładzie znajdziemy między innymi 4-kanałowy mikser pracujący w trybie CV, dwukanałowy tłumik oraz LFO, które można zsynchronizować za pośrednictwem MIDI. Nowy model ukaże się dokładnie w 40-lecie debiutu Minimooga Model D i 8 lat po ukazaniu się pierwszego Voyagera. XL w pełnej krasie zaprezentowany jest na okładce najnowszego numeru amerykańskiego magazynu Keyboard, na którego łamach zamieszczono artykuł o historii i współczesności firmy Moog.

Koszyk (


