Japończycy mają tendencję do gadżeciarstwa i nieco dziecinnego, dość oryginalnego podejścia do muzyki, zwłaszcza elektronicznej. Najlepszym przykładem jest artysta Kaseo – jeden z tych, którzy eksperymentują z tzw. circuit bendingiem, czyli czymś w rodzaju zabawy pod nazwą gdzie włożyć śrubokręt, żeby zapiszczało. Wspomniany artysta, mający ewidentną obsesję na punkcie kompletnie niezrozumiałego pod naszą szerokością geograficzną zjawiska kulturowego pt. Pikachu – postanowił użyć przedmiotu swoich fascynacji jako elementu kreowania brzmienia.Czytaj dalej
syntezatory
Fantom-G do poczytania
Na witrynie firmy Roland pojawiło się pięć nowych, bezpłatnych publikacji w formacie PDF, w tym trzy poświęcone stacji roboczej Fantom-G. Razem z wcześniej opublikowanymi mamy obecnie dostęp do piętnastu pozycji. Książeczki mają średnio po 20 stron, ważą po ok. 4 MB i zawierają szereg przydatnych porad (po angielsku) w konkretnym zakresie tematycznym. Wspomniane nowości to:
Syntezatory do wygrania
Firma Audiostacja ma do rozdania syntezatory – jeden sprzętowy, drugi programowy. Podejrzewamy, że będą to instrumenty z bogatej oferty handlowej tej firmy, a jest ich tam kilka – sami zobaczcie. Oczywiście nie rozdają na piękne oczy, tylko trzeba trochę się postarać. Oto cała treść informacji:Czytaj dalej
Więcej o Rolandzie SH-01
Z rozmowy, jaką Petern Kirn przeprowadził z Vincem LaDuca (Roland USA) na temat nowych produktów firmy Roland, dowiadujemy się szeregu ciekawych rzeczy na temat tego instrumentu. Najważniejsza jest taka, że SH-01 reprezentuje zupełnie nową generację instrumentów. Nie jest bezpośrednim odpowiednikiem SH-201, ale ma zalety nowych technologii opracowanych przez firmę Roland, między innymi w zakresie niewielkiego zapotrzebowania na energię. Po włożeniu ośmiu świeżych ogniw AA może pracować do pięciu godzin non-stop. W przeciwieństwie do SH-201 nowy SH-01oferuje też bogaty zestaw znakomicie brzmiących efektów.Czytaj dalej
Medal za odwagę: Korg Monotron
Nie będziemy wcale ukrywać, że Kaosspad firmy Korg jest jednym z naszych ulubionych instrumentów. To przykład produktu, w którym dokładnie wiadomo o co chodzi, i który jest w stanie zaoferować dużo więcej niż z początku sądzimy. A takie produkty po prostu dają się lubić, mają potencjał i są dokładnie tym, czego oczekują kreatywni muzycy.
W tę samą stronę Korg udał się tworząc maleństwo o nazwie Monotron, ale zrobił to naprawdę odważnie, bez żenady idąc po bandzie. Jest to prawdziwe urządzenie analogowe z klasycznym oscylatorem, filtrem i modulacją. Każdy z tych bloków ma własne gałki do regulacji podstawowych parametrów, a dodatkowo można nimi sterować za pomocą zapożyczonego z Kaosspadu kontrolera dotykowego. A teraz to już będzie prawdziwy hardcore…Czytaj dalej
Octatrack: gwiazda Musikmesse 2010
Mamy już orientacyjny obraz tego, co przyniosły nam targi Musikmesse 2010. W kilku kolejnych wpisach skupimy się na nowościach, które naszym zdaniem odcisną duże piętno na szeroko pojętej produkcji muzycznej. Na pierwszy ogień idzie ośmiościeżkowy sampler Elektron Octatrack.
Szwedzka firma Elektron zdobyła dużą popularność wśród twórców nowoczesnej muzyki elektronicznej takimi produktami jak MonoMachine, MachineDrum, a jeszcze wcześniej Sid Station, będący klasycznym commodorowskim chipem SID wkomponowanym w nowoczesny interfejs.
Gdy wydawało nam się, że w kwestii samplerów powiedziano już wszystko, Octatrack pokazał, że wcale tak nie jest.Czytaj dalej
Roland i jego Gaia (Musikmesse 2010)
O ile nam wiadomo, Gaia jest polskim producentem ekskluzywnej damskiej bielizny. Jest to też nazwa portalu społecznościowego o dość specyficznej grafice i tematyce wszelakiej. Muzycy doczekali się natomiast Gaia w wydaniu firmy Roland. Chodzi dokładnie o syntezator GAIA SH-01 – ekonomiczny, mały i solidnie brzmiący. Tak w każdym razie sugerują przecieki oraz symbol literowo-liczbowy w sposób oczywisty nawiązujący do klasycznego syntezatora Rolanda sprzed dwudziestu lat. Ba, nawet wygląd jest podobny! Dużo gałek i suwaków, 64-głosowa polifonia i aż potrójny oscylator mający za zadanie generowanie tłustego dźwięku mają być źródłem naszej zabawy i finansowego sukcesu firmy Roland.Czytaj dalej
Vince Clarke: studio w lesie
Mamy weekend, więc – zgodnie z nową, świecką tradycją – zaglądamy komuś do studia. Tym razem padło na Vince’a Clarka (Depeche Mode, Yazoo, Erasure), a więc będzie syntezatorowo (tu jest link do witryny z filmem). Materiał zrealizowała sponsorowana przez Della internetowa stacja Motherboard w ramach cyklu Electric Independence. W 2004 roku Clarke wyjechał z Anglii do USA i gdzieś w leśnej głuszy, u brzegu strumyka, zbudował studio pełne drewna i syntezatorów. Naprawdę jest co oglądać…
2 GB darmowych sampli syntezatorów
Matthew Davidson udsotępnił bezpłatnie liczącą sobie 2GB bibliotekę próbek, na którą składają się pętle wytworzone z pomocą instrumentów elektronicznych, w tym głównie z wykorzystaniem modułu sekwencera TipTop Audio Z8000. Cały pakiet rozpowszechniany jest na licencji Creative Commons, co oznacza, że można z niego korzystać bez opłat, ale należy wymienić ich autora jeśli rozpowszechniamy własne dzieło w oparciu o jego pracę.
Przed pobraniem tego podzielonego na kilka części zestawu posłuchajcie czego możecie się spodziewać:
Wirtualny Moog Little Phatty na stronie Xhun Audio
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią ruszyła już strona Xhun Audio, z której można pobrać demo wirtualnego instrumentu LittleOne, będącego zaawansowaną emulacją syntezatora Moog Little Phatty. Jej autorem okazał się być mieszkający w Neapolu włoski muzyk Bruno Bordi, który w swoim instrumencie wykorzystał m.in. moduły autorstwa Xoxosa i Dave’a Haupta. Całość prezentuje się naprawdę przyzwoicie, a osoby zainteresowane mogą pobrać ze strony producenta 10-dniowe demo. Cena promocyjna wtyczki wynosi 45 euro (40% zniżki w stosunku do ceny finalnej).

Koszyk (


