Wpisy oznaczone tagiem

syntezatory

DavoSynth: z ziemi włoskiej do Polski i dalej (freeware)

Opublikowano przez

Elektrostudio to dość tajemnicza sprawa. Kilka lat temu miałem kontakt z twórcą tych wtyczek i byłbym wdzięczny za jego odnowienie, jeśli to czyta. W każdym razie Elektrostudio to aktualnie szereg znakomitych i (obecnie) bezpłatnych instrumentów wirtualnych VST, które nie tylko ciekawie brzmią, ale też znakomicie wyglądają, wyróżniając się w tłumie wszelkiego typu freeware’ów. Sygnowany nazwą Elektrostudio AnalogPack (wersja 2.54 do pobrania stąd), to zestaw 10 instrumentów wirtualnych bazujących na legendarnych syntezatorach i urządzeniach analogowych. Pakiet ten, z chwilą pojawienia się w wersji darmowej (wcześniej dostępny był odpłatnie na Allegro), wywołał na forum KVR istną burzę zachwytów, a wątek na jego temat ciągnął się przez 50 stron zawierających głównie ochy i achy (np. Wow! What a great suprise! Thank you – whoever you are. You gotta love Poland. Pope John-Paul II, Solidarity, now this. What a great country! albo amazing!!!!! amazing!!!!! czy nawet Sorry, I just can’t stop praising this stuff! It’s out of this world. amazing!!!!! i Whoever gave theses synths away is a very generous person. They are awesome!Czytaj dalej

Gratka dla właścicieli Fantomów (i nie tylko)

Opublikowano przez

Sporą niespodziankę, i w dodatku całkowicie bezpłatną, przygotowała firma Roland dla posiadaczy instrumentów z serii Fantom-G. Rzecz nosi nazwę FG Connect Live i jest to programowa aktualizacja, którą można pobrać z tej lokalizacji. Po jej zainstalowaniu stajemy się posiadaczami setek nowych presetów ukierunkowanych na muzykę w stylach dance, pop, d’n’b i hip-hop. Do tego dochodzą kompletne brzmienia wszelkiego typu instrumentów dętych i smyczkowych, kompletne zestawy Live Set, ponad 50 nowych fraz RPS, całe paterny rytmiczne wraz z nowymi brzmieniami, szereg przebiegów arpeggio itp.Czytaj dalej

Współtwórca syntezatora Moog uhonorowany

Opublikowano przez

Mało znanym faktem z historii muzyki elektronicznej jest to, że współtwórcą syntezatora Moog, który praktycznie zmienił oblicze współczesnej muzyki, jest Herbert Deutsch, obecnie emerytowany profesor (tu znajdziecie wywiad z nim zamieszczony w MoogArchives). Okazją do przypomnienia jego osoby i wkładu w powstanie syntezatora muzycznego będzie specjalna ceremonia, która odbędzie się 14 kwietnia 2010 r. na prywatnym, nowojorskim uniwersytecie Hofstra.Czytaj dalej

Pikachu Orkiestra

Opublikowano przez

Japończycy mają tendencję do gadżeciarstwa i nieco dziecinnego, dość oryginalnego podejścia do muzyki, zwłaszcza elektronicznej. Najlepszym przykładem jest artysta Kaseo – jeden z tych, którzy eksperymentują z tzw. circuit bendingiem, czyli czymś w rodzaju zabawy pod nazwą gdzie włożyć śrubokręt, żeby zapiszczało. Wspomniany artysta, mający ewidentną obsesję na punkcie kompletnie niezrozumiałego pod naszą szerokością geograficzną zjawiska kulturowego pt. Pikachu – postanowił użyć przedmiotu swoich fascynacji jako elementu kreowania brzmienia.Czytaj dalej

Fantom-G do poczytania

Opublikowano przez

Na witrynie firmy Roland pojawiło się pięć nowych, bezpłatnych publikacji w formacie PDF, w tym trzy poświęcone stacji roboczej Fantom-G. Razem z wcześniej opublikowanymi mamy obecnie dostęp do piętnastu pozycji. Książeczki mają średnio po 20 stron, ważą po ok. 4 MB i zawierają szereg przydatnych porad (po angielsku) w konkretnym zakresie tematycznym. Wspomniane nowości to:

Więcej o Rolandzie SH-01

Opublikowano przez

Z rozmowy, jaką Petern Kirn przeprowadził z Vincem LaDuca (Roland USA) na temat nowych produktów firmy Roland, dowiadujemy się szeregu ciekawych rzeczy na temat tego instrumentu. Najważniejsza jest taka, że SH-01 reprezentuje zupełnie nową generację instrumentów. Nie jest bezpośrednim odpowiednikiem SH-201, ale ma zalety nowych technologii opracowanych przez firmę Roland, między innymi w zakresie niewielkiego zapotrzebowania na energię. Po włożeniu ośmiu świeżych ogniw AA może pracować do pięciu godzin non-stop. W przeciwieństwie do SH-201 nowy SH-01oferuje też bogaty zestaw znakomicie brzmiących efektów.Czytaj dalej

Medal za odwagę: Korg Monotron

Opublikowano przez

Nie będziemy wcale ukrywać, że Kaosspad firmy Korg jest jednym z naszych ulubionych instrumentów. To przykład produktu, w którym dokładnie wiadomo o co chodzi, i który jest w stanie zaoferować dużo więcej niż z początku sądzimy. A takie produkty po prostu dają się lubić, mają potencjał i są dokładnie tym, czego oczekują kreatywni muzycy.
W tę samą stronę Korg udał się tworząc maleństwo o nazwie Monotron, ale zrobił to naprawdę odważnie, bez żenady idąc po bandzie. Jest to prawdziwe urządzenie analogowe z klasycznym oscylatorem, filtrem i modulacją. Każdy z tych bloków ma własne gałki do regulacji podstawowych parametrów, a dodatkowo można nimi sterować za pomocą zapożyczonego z Kaosspadu kontrolera dotykowego. A teraz to już będzie prawdziwy hardcore…Czytaj dalej

Octatrack: gwiazda Musikmesse 2010

Opublikowano przez

Mamy już orientacyjny obraz tego, co przyniosły nam targi Musikmesse 2010. W kilku kolejnych wpisach skupimy się na nowościach, które naszym zdaniem odcisną duże piętno na szeroko pojętej produkcji muzycznej. Na pierwszy ogień idzie ośmiościeżkowy sampler Elektron Octatrack.
Szwedzka firma Elektron zdobyła dużą popularność wśród twórców nowoczesnej muzyki elektronicznej takimi produktami jak MonoMachine, MachineDrum, a jeszcze wcześniej Sid Station, będący klasycznym commodorowskim chipem SID wkomponowanym w nowoczesny interfejs.
Gdy wydawało nam się, że w kwestii samplerów powiedziano już wszystko, Octatrack pokazał, że wcale tak nie jest.Czytaj dalej

Roland i jego Gaia (Musikmesse 2010)

Opublikowano przez

O ile nam wiadomo, Gaia jest polskim producentem ekskluzywnej damskiej bielizny. Jest to też nazwa portalu społecznościowego o dość specyficznej grafice i tematyce wszelakiej. Muzycy doczekali się natomiast Gaia w wydaniu firmy Roland. Chodzi dokładnie o syntezator GAIA SH-01 – ekonomiczny, mały i solidnie brzmiący. Tak w każdym razie sugerują przecieki oraz symbol literowo-liczbowy w sposób oczywisty nawiązujący do klasycznego syntezatora Rolanda sprzed dwudziestu lat. Ba, nawet wygląd jest podobny! Dużo gałek i suwaków, 64-głosowa polifonia i aż potrójny oscylator mający za zadanie generowanie tłustego dźwięku mają być źródłem naszej zabawy i finansowego sukcesu firmy Roland.Czytaj dalej