Wygraj laptopa do muzyki!

Opublikowano przez

Beats to laptop dedykowany do pracy z muzyką, powstały na bazie komputerów HP Envy. Przy jego projektowaniu wzięła udział firma Native Instruments oraz Dr. Dre. Zgodnie z informacjami HP laptop ma wystarczającą wydajność, by sprawdzić się w pracy z wielośladowym dźwiękiem oraz przy graniu setów didżejskich. Komputer sprzedawany jest z interfejsem NI Audio 2 DJ oraz programem Traktor LE.

 

A teraz najciekawsze: wysyłając do końca roku pod adres
wintraktor@native-instruments.com maila z tytułem Envy masz szansę otrzymać taki komputer za darmo!

 

Specyfikacja laptopa Beats przedstawia się następująco:

  • Intel Core i7-720QM (1.6 GHz + Turbo Boost do 2.8 GHz)
  • Windows 7 Home Premium 64-bit
  • Ekran 15.6″ Diagonal Full High Definition7 LED HP Ultra Brightview Widescreen (1920×1080)
  • Grafika ATI Mobility Radeon HD 4830 (do 3835 MB pamięci grafiki z dedykowanym 1 GB)
  • 6144 MB DDR3 (3 Dimm)
  • HD 500 GB (7200RPM, SATA)

Komentarz
Rynek twórców muzyki traktowany jest przez duże firmy komputerowe po macoszemu i spychany gdzieś do kąta jako zbyt wymagający, kapryśny i do tego strasznie kłótliwy. Lepiej skleić coś plastikowego dla graczy i sprzedać w dziesiątkach milionów sztuk na całym świecie niż zainwestować w jakieś ezoteryczne technologie i uzyskać sprzedaż na poziomie kilku tysięcy. Dlatego należy docenić wysiłki firm HP i NI zmierzające do zaoferowania uczciwie działającego laptopa przystosowanego do pracy z muzyką. Szkoda tylko, że nie wzięto pod uwagę użytkowników mających trochę większe wymagania niż prosty interfejs dla didżeja. Zaraz, zaraz, a czy przed chwilą nie pisaliśmy o kapryśnych i wybrednych klientach…?
Ciekawi w tym wszystkim postać Dr. Dre, który znalazł kolejne źródełko gotówki tryskające na dźwięk jego nazwiska. Czy jego udział w całym tym interesie był aż tak doniosły, że uwzględniono go w gronie twórców komputera? A może po prostu jego menedżment handluje na lewo i prawo jego wizerunkiem, szukając klientów chcących wykorzystać go do celów promocyjnych…

Gorące informacje w zakładce Wykopki!

Opublikowano przez

W zakładce WYKOPKI znajdziesz aktualizowany kilka razy dziennie zestaw krótkich informacji i najciekawszych linków na temat technologii produkcji muzycznej (choć nie tylko), jakie można znaleźć w Sieci. Nie musisz już przeglądać RSS-ów czy ulubionych stron internetowych – wszystko znajdziesz u nas, okraszone zwięzłym, treściwym opisem!

Darmowy sekwencer dla Launchpada

Opublikowano przez

Ripple Sequencer to bezpłatna aplikacja przeznaczona dla kontrolera Novation Launchpad, współpracującego ze środowiskiem Max/MSP i programem Ableton Live. Jej autorem jest Sebastian Tomczak, a więcej szczegółów na temat tego ciekawego sekwencera można znaleźć na blogu Little-Scale. Stamtąd można także pobrać gotowy patch.
Jak to działa?
– Podłączamy Launchpad do komputera
– Otwieramy patch Max/MSP w środowisku Max
– Otwieramy Ableton Live
– Wyłączamy Automap
– Przypisujemy wejścia i wyjścia MIDI Launchpada w patchu Max/MSP
– Przypisujemy External MIDI Output w patchu Max/MSP do wirtualnej ścieżki MIDI
– Tworzymy nową ścieżkę instrumentalną w Ableton Live
– Ustawiamy jej wejście do wcześniej wybranej wirtualnej ścieżki
– Przyciskamy View/strzałka w dół w Launchpadzie
– Ustawiamy odpowiednią szybkość w patchu Max/MSP
Zresztą sami zobaczcie:

Launchpad to kontroler sprzętowy będący efektem współpracy firm Novation i Ableton. Dedykowany jest didżejom, twórcom grającym live-acty, ale też do pracy w studiach nagrań i przy komponowaniu własnych utworów. Urządzenie ma wielokolorowy, wyposażony w 64 przyciski panel sterowania, wymiary 239 x 239 x 24 mm i waży tylko 717 g. Więcej informacji na stronie firmy Ableton.

Waves na żywo

Opublikowano przez

Firma Waves wprowadza do swojej oferty zestaw procesorów sygnałowych przeznaczonych do pracy w systemach nagłośnieniowych. Pierwszym produktem jest MultiRack, dedykowany realizatorom FOH i monitorowcom, pozwalający na pracę z takimi samymi efektami, jakie od lat są wykorzystywane w studiach nagrań na całym świecie. Zastosowanie plug-inów w miejsce urządzeń hardware jest nie tylko wygodne (zwłaszcza w dobie konsolet cyfrowych live), ale też ekonomiczne pod względem kosztów. Pakiet wtyczek MutiRack kosztuje bowiem ułamek ceny odpowiadającego mu zestawu sprzętowego.

Do dyspozycji są pogłosy, korektory, procesory dynamiki oraz efekty opóźniające, a wszystkie pozwalają na pracę wieloinstancyjną, bez użycia jakichkolwiek kabli, z pełną pamięcią ustawień i możliwością korzystania z presetów. Wtyczki MultiRack są kompatybilne z systemami Windows i OS X. Wtyczki można uruchomić na komputerze współpracującym z interfejsem audio, który z kolei włączamy do konsolety korzystają z torów wysyłkowych lub insertów. Poszczególne procesory spinamy ze sobą w moduł zwany Sesją, który ma możliwość zapisywania i przywoływania kompletnych ustawień wszystkich procesorów oraz stosowania komutacji sygnału. Plug-iny można też połączyć w jednostkę o nazwie Rack, będącą odpowiednikiem pojedynczego multiefektu sprzętowego. W każdym raku może pracować do ośmiu pojedynczych procesorów spiętych w łańcuch mono lub stereo, z możliwością zmiany ich kolejności. Raki można organizować w grupy (do 64 raków w grupie), a dla każdej grupy stosować funkcję kompensacji latencji.

Tutaj znajdziecie ogólny opis nowych procesorów Waves.

Stąd można pobrać wersję demonstracyjną pakietu.

Komentarz

Waves Live Division to oddział firmy Waves, zajmujący się opracowywaniem i wdrażaniem produktów dla realizatorów dźwięku live. Początek przygody Waves z systemami nagłośnieniowymi sięga 2006 roku, kiedy to pojawił się pakiet Waves Live Bundle dedykowany do współpracy z konsoletami Digidesign Venue. Wciągu trzech minionych lat z procesorów wirtualnych korzystali najbardziej znani realizatorzy live, jak “Big Mick” Hughes (Metallica, Led Zeppelin), Ken “Pooch” Van Druten (Linkin Park, System of a Down), Phil Strong (Kanye West), Jonathan Deans i Leon Rothenberg (Cirque du Soleil’s) itd. Nie ulega wątpliwości, że Waves zainteresował się tą grupą odbiorców z uwagi na coraz większe problemy z piractwem i kłopoty ze sprzedażą na tradycyjnym do tej pory rynku zbytu, jakim są studia nagraniowe. Kwestią czasu jest tylko pojawienie się urządzeń sprzętowych Waves, będących odpowiednikami ich wtyczek, ale przystosowanymi do pracy live.

NIN sprzedają sprzęt na eBayu!

Opublikowano przez

Zespół Nine Inch Nails wystawił na sprzedaż kilkadziesiąt swoich instrumentów i sprzęt muzyczny, chcąc w ten sposób pokazać, że nie zamierzają już wrócić do grania koncertów. Na witrynie eBay można znaleźć różnego typu gitary używane przez muzyków, w cenach wywoławczych od 500 do ponad 2.000 dolarów.

„W czasie naszej pracy estradowej i studyjnej zgromadziliśmy mnóstwo sprzętu, którego jako zespół już nie potrzebujemy” można przeczytać na witrynie internetowej NIN. „Nie wiemy który z tych instrumentów grał na jakiej trasie i nie będziemy tych instrumentów podpisywać naszymi autografami, więc nie proście nas o to”.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie dziennika Guardian.

SPL Vitalizer do testów

Opublikowano przez

Na stronie firmy SPL dostępna jest wersja beta wtyczki Vitalizer MK2-T pracująca pod kontrolą systemów Windows i Mac OS X  w formatach VST2.4, VST3, AU, RTAS i TDM/Venue. Do jej uruchomienia potrzebny jest klucz iLok.

Vitalizer MK2-T bazuje na algorytmie wykorzystującym psychoakustykę do obróbki sygnałów audio, a opracowanym przez inżynierów SPL – Wolfganga Neumanna i Hermanna Giera. Co ciekawe, wtyczka Vitalizer MK2-T jest wirtualnym odwzorowaniem urządzenia sprzętowego zbudowanego w jednym egzemplarzu przez Hermanna Giera, prezesa SPL.Wtyczkę można pobrać ze strony firmy SPL.

Specjalna edycja samplera Akai

Opublikowano przez

Choć nowy sampler Akai, MPC2500SE miał już swój światowy debiut na targach Music Fair w Japonii, to jednak jego handlowa premiera przewidziana jest na styczeń 2010, zapewne na NAMM. Urządzenie dostępne będzie w ograniczonej liczbie egzemplarzy (podobnie jak w przypadku ubiegłorocznej wersji LE wyprodukowanej przez Akai dla Guitar Centre w liczbie 500 sztuk). SE będzie miał niebieski wyświetlacz oraz srebrną plakietkę z indywidualnym numerem seryjnym. Na pokładzie znajdzie się maksymalna ilość pamięci RAM (128 MB) oraz napęd CD.

Więcej informacji na temat wersji SE znajdziecie na tej stronie.

Informacja z godz. 21.00 dn. 30.11.2009 – produkt jest już niedostępny w sklepie Dolphin Music, ale można jeszcze zamawiać w Digital Village oraz pytać u polskiego dystrybutora Akai, w firmie Audiostacja.

Wirtualny ARP w nowym wcieleniu

Opublikowano przez

Francuska firma Arturia udostępniła wersję 2.0 swojego instrumentu wirtualnego ARP 2600 V, wzorowanego na słynnym ARP 2600. Upgrade jest bezpłatny dla wszystkich zarejestrowanych właścicieli wersji poprzedniej. Wśród nowości znajdziemy SoundMap, czyli interesujący system poruszania się wśród presetów, zdolność do korzystania z komunikatów NRPN MIDI do sterowania automatyką, reakcję presetów na zmianę położenia kółka modulatora, moduł sekwencera wzorowany na ARP 1601, 4 nowe generatory trackingu, dwa nowe efekty oraz nowy system zabezpieczenia przed nielegalnym kopiowaniem firmy Syncrosoft. Poprawiono też kilka błędów w kodzie, zmniejszono obciążenie podczas pracy na komputerach Mac OS X i poprawiono kompatybilność programu, głównie pod kątem współpracy z MOTU Digital Performer.

Komentarz
ARP 2600 uważany jest powszechnie za najdoskonalszy syntezator analogowy jaki kiedykolwiek zbudowano. Ten półmodularny, bazujący na syntezie subtraktywnej instrument konstrukcji Alana R. Pearlmana był używany przez wielu słynnych muzyków, w tym Edgara Wintera, Petera Townshenda, Stevie Wondera i Herbie Hancocka, ale status urządzenia kultowego dał mu tak naprawdę film Gwiezdne Wojny.

To właśnie ARP 2600 posłużył do wytworzenia dźwięków wydawanych przez robota R2-D2, które razem z odgłosami laserów i wybuchów (w próżni, w której głos nie ma prawa się rozchodzić…) na stałe weszły do kanonu sci-fi.

Tutaj można obejrzeć prezentację tego znakomitego instrumentu:

A tutaj poczytać o jego wirtualnym odpowiedniku w wersji 2.0.

Umarł Pluggo, niech żyje Live! (ale co z sierotami…?)

Opublikowano przez

Rezygnacja firmy Cycling’74 z dalszego wspierania rozwijanego od 2005 roku formatu Pluggo postawiła w trudnej sytuacji kilku developerów tworzących swoje produkty w oparciu o ten właśnie język. Jednym z nich jest duet TriTone Digital, czyli Salvator Vouakouanitou (Trinity Studios LTD we Francji) i Damon Whittemore (ValveTone w USA). W obliczu zastanej sytuacji panowie zdecydowali się na przekodowanie swoich wtyczek tak, by mogły one pracować pod kontrolą hostów RTAS, VST i AU bez pośrednictwa Pluggo.
Na pierwszy ogień poszedł korektor ValveTone ’62 oparty na algorytmie stworzonym przez Salvatora sześć lat temu. Co ciekawe, wtyczka ta powstała sześć lat temu wyłącznie do prywatnego użytku jej autora i dopiero po jakimś czasie uznał on, że warto ją udostępnić także innym realizatorom.
Zupełnie nowym produktem jest ClassicTone-PEV. Jego struktura bazuje na aplikacji korektora Neumann PE stosowanego do masteringu materiału audio pod kątem jego przygotowania do tłoczenia na płytach winylowych (tutaj można znaleźć schemat oryginalnego urządzenia ale w nieco nowszej wersji, zbudowanego w oparciu o układy scalone) .
Zarówno ValveTone ’62 jak i ClassicTone-PEV kosztują 85 dolarów, a ich zakupu można dokonać korzystając ze strony internetowej producenta.

Komentarz
Środowisko Max/MSP jest dość popularne wśród muzyków, zwłaszcza eksperymentujących z dźwiękiem, jednak firma Cycling’74 stanęła przed problemem małej opłacalności wspierania trzech różnych specyfikacji plug-inów dla dwóch różnych platform komputerowych, przy dość szybko zachodzących zmianach w systemach operacyjnych Windows i Mac OS X. Dostosowywanie środowiska Pluggo do pracy pod kontrolą różnych hostów stawało się kosztowne i czasochłonne, a do tego doszła także spora zapaść na rynku oprogramowania audio. Stąd też decyzja firmy o rezygnacji ze wspierania Pluggo i skupieniu się na nowym projekcie – integracji Maxa z programem Live. W ten sposób powstał, ogłoszony na styczniowych targach NAMM, Max for Live – narzędzie do kreowania dodatków dla sekwencera firmy Ableton. Przedstawiciele Cycling’74 nie kryją, że wybrali Live z tego względu, iż z developerami tej firmy mają świetny kontakt i widzą przyszłość w rozwoju jej flagowej aplikacji, co widać na wideo prezentującym możliwości wynikające ze współpracy obu firm.
Jest też inny, mniej oficjalny powód. Ableton to aktualnie jedna z nielicznych niezależnych firm programistycznych na rynku. Takie potęgi jak Cakewalk, Steinberg czy Digidesign już od jakiegoś czasu są częścią dużych korporacji (Roland, Yamaha, Avid), a w przypadku Ableton jest zupełnie odwrotnie – to producenci sprzętu zabiegają o to, by mieć w swojej ofercie kontrolery umożliwiające współpracę z Live: Focusrite zaprezentował niedawno Launchpad, Akai narobiło sporo zamieszania swoim APC40, Allen & Heath oferuje miksery didżejskie z funkcją bezpośredniej współpracy z Live, przykłady można mnożyć. Zresztą lista nagród jakie otrzymał ten program jest długa (zobacz wszystkie), a sama aplikacja uważana jest za jeden z najciekawszym wielośladowych programów audio jaki kiedykolwiek pojawił się na rynku.