iPhone jako edytor audio

Opublikowano przez

Za kilka dni na iTunes dostępny będzie czterościeżkowy edytor audio Monle, przeznaczony dla iPhone’a lub iPoda Touch. Sądząc po pierwszych informacjach jakie do nas dotarły będzie to aplikacja, za pomocą której można już będzie wykorzystać nasze jabłuszkowe cacka do całkiem zaawansowanych prac z dźwiękiem. Oprócz dość oczywistego nagrywania Monle pozwala importować gotowe pliki, stosować podstawowe zabiegi edycyjne typu cut, paste, copy, move, aplikować obwiednie, zmieniać głośność, miksować, wysyłać ślady do innych aplikacji a także eksportować gotowe ścieżki (przez FTP lub wi-fi).Czytaj dalej

Rewelacyjny procesor modulacji (freeware)

Opublikowano przez

Z bezpłatnymi efektami modulacyjnymi bywa różnie, więc zazwyczaj omijamy je z daleka. Ale w tym wypadku musimy zrobić wyjątek, bo ValhallaFreqEcho (wtyczkę można pobrać stąd) autorstwa Seana Costello po prostu zwala z nóg! Dostępna w formatach VST, AU i RTAS (Windows i Mac OS X) oferuje brzmienia, jakich nie powstydziłyby się zaawansowane komercyjne procesory.Czytaj dalej

Neve, Munro i sE: wyjątkowy tercet kreatywny

Opublikowano przez

Siwei Zou i James Young, czyli dwie najważniejsze osoby w sE Electronics, to biznesowy duet numer jeden w branży pro-audio. Ale ich najnowsze pomysły świadczą o tym, że mamy do czynienia z prawdziwymi geniuszami. Najpierw mikrofon wstęgowy skonstruowany razem z Rupertem Neve, a teraz taka bomba! Do debla Neve-sE Electronics dołączył Andy Munro. Ekipa w tak doborowym składzie ma stworzyć serię wysokiej klasy monitorów aktywnych, które będą zaprezentowane na targach NAMM w styczniu przyszłego roku.Czytaj dalej

Bezpłatna platforma muzyczna w Internecie

Opublikowano przez

Coraz częściej mamy do czynienia z aplikacjami pracującymi gdzieś w wirtualnej przestrzeni, dla których nasz komputer jest tylko interfejsem komunikacyjnym. Wygląda na to, że jest to trend, który nie ominie także produkcji muzycznej, przynajmniej w jej „rozrywkowym” aspekcie. Nie można jednak wykluczyć, że coraz mocniejsi deweloperzy będą się decydować na umieszczanie swoich aplikacji w Chmurze, ponieważ to zdecydowanie najlepszy sposób na pełną kontrolę nad swoim produktem, bez kosztownych i zazwyczaj nieskutecznych zabezpieczeń.
Audiotool 1.0 Firestarter to przykład kompletnej platformy muzycznej, która wskazuje kierunek dalszego rozwoju tego sektora aplikacji audio.Czytaj dalej

Dziennikarze wybrali swoje typy (mipa 2010)

Opublikowano przez

Mipa Award, czyli powołana do życia przez Geralda Dellmanna z niemieckiego wydawnictwa Musik-Media impreza, uznawana niekiedy za branżowy odpowiednik Nagród Grammy, miała w tym roku swoją jedenastą odsłonę i jak zawsze odbyła się podczas targów we Frankfurcie. W zabawie uczestniczy kilkadziesiąt redakcji branżowych magazynów z całego świata, w tym sześć tytułów z Polski.
Wygląda to tak, że niemieccy dziennikarze typują produkty w kilkudziesięciu kategoriach, a następnie lista ta trafia do poszczególnych redakcji. Każda z nich wskazuje po jednym produkcie z każdej kategorii (albo nie, jeśli uzna, że na to nie zasłużyły). Głosy są następnie zliczane i w ten sposób zostają wyłonieni zwycięzcy.Czytaj dalej

Zjeść ciastko i mieć ciastko: SPL Transpressor

Opublikowano przez

Jeśli chodzi o sprzęt i oprogramowanie do obróbki dynamiki sygnału, to każdy realizator i producent gotów jest do nieustannych poszukiwań. Kompresja bowiem to nie tylko wyrównywanie poziomów czy podciąganie cichszych fragmentów, ale jedno z najważniejszych narzędzi do kreowania ogólnego charakteru brzmienia. Zmysł słuchu, jakim wyczuloną na muzyczne dźwięki część populacji wspaniałomyślnie obdarzył Stwórca, jest bowiem bardzo wrażliwy na wszystko to, co dzieje się w sferze dynamiki, a zwłaszcza w pierwszej fazie pojawiania się dźwięku. Tematyka ta wciąż pozostaje nie do końca zbadana, ale już teraz wiadomo, że w tej dziedzinie może nas czekać sporo niespodzianek. Jedną z firm, która skupia się na dynamice i transjentach jest niemiecki SPL.Czytaj dalej

Medal za odwagę: Korg Monotron

Opublikowano przez

Nie będziemy wcale ukrywać, że Kaosspad firmy Korg jest jednym z naszych ulubionych instrumentów. To przykład produktu, w którym dokładnie wiadomo o co chodzi, i który jest w stanie zaoferować dużo więcej niż z początku sądzimy. A takie produkty po prostu dają się lubić, mają potencjał i są dokładnie tym, czego oczekują kreatywni muzycy.
W tę samą stronę Korg udał się tworząc maleństwo o nazwie Monotron, ale zrobił to naprawdę odważnie, bez żenady idąc po bandzie. Jest to prawdziwe urządzenie analogowe z klasycznym oscylatorem, filtrem i modulacją. Każdy z tych bloków ma własne gałki do regulacji podstawowych parametrów, a dodatkowo można nimi sterować za pomocą zapożyczonego z Kaosspadu kontrolera dotykowego. A teraz to już będzie prawdziwy hardcore…Czytaj dalej

RME BabyFace: dyplom z wyróżnieniem

Opublikowano przez

Szefujący firmie RME Mathias Carstens to człowiek wyjątkowy pod każdym względem. Niewielu ludzi na świecie wie tyle co on na temat cyfrowego audio, interfejsów, oprogramowania, DSP itp. Kosmiczna wiedza na temat technologii nie przeszkadza mu w byciu dowcipnym, pełnym humoru (nierzadko dość złośliwego…) showmanem. Na taki produkt jak RME BabyFace (plik PDF) czekali nie tylko fani tej niemieckiej firmy, ale też wiele osób poszukujących prawdziwie mobilnego i prawdziwie wydajnego interfejsu audio.
Przynajmniej kilka cech nowego produktu sprawia, że będzie to murowany przebój na rynku. Jest mały, lekki, ładny (pomimo tego, że niemiecki), oraz łączy się z komputerem przez wydajny port USB2.0 obsługując łącznie 22 kanały audio.Czytaj dalej

Octatrack: gwiazda Musikmesse 2010

Opublikowano przez

Mamy już orientacyjny obraz tego, co przyniosły nam targi Musikmesse 2010. W kilku kolejnych wpisach skupimy się na nowościach, które naszym zdaniem odcisną duże piętno na szeroko pojętej produkcji muzycznej. Na pierwszy ogień idzie ośmiościeżkowy sampler Elektron Octatrack.
Szwedzka firma Elektron zdobyła dużą popularność wśród twórców nowoczesnej muzyki elektronicznej takimi produktami jak MonoMachine, MachineDrum, a jeszcze wcześniej Sid Station, będący klasycznym commodorowskim chipem SID wkomponowanym w nowoczesny interfejs.
Gdy wydawało nam się, że w kwestii samplerów powiedziano już wszystko, Octatrack pokazał, że wcale tak nie jest.Czytaj dalej

Targi we Frankfurcie, jakich nie znacie…

Opublikowano przez

Rytm wszystkiemu co dzieje się w naszej branży nadają praktycznie dwa wydarzenia: styczniowe targi NAMM i odbywające się pod koniec marca targi we Frankfurcie – Musikmesse i Prolight+Sound. Te frankfurckie, nie wiedzieć czemu, mają rangę oddzielnych imprez, choć tak naprawdę trudno odróżnić gdzie są jedne, a gdzie drugie. Dlatego dla ułatwienia wszyscy określają je mianem Messe.
W zasadzie nie wiadomo które targi są większe. Teoretycznie Frankfurt, bo i więcej hal, i sam obiekt, tak na oko, z pięć razy taki jak centrum kongresowe w Anaheim. Pod względem branży MI zdecydowanie dominuje Kalifornia. Tam natomiast nie ma ciężkiego sprzętu, który jest firmowym znakiem Frankfurtu. Obie imprezy starają się nie wchodzić sobie w paradę, a sami wystawcy tak układają plan premier, aby w styczniu nie wystrzelać się z nowości. A jeśli już wszystko co mieli zaprezentowane zostało w Anaheim, to na Frankfurt zwykle szykują jakiegoś królika w kapeluszu, ot tak, dla zasady.Czytaj dalej