Wpisy z okresu

grudzień 2025

Dekonstrukcja: Bon Jovi, Livin’ On A Prayer

Opublikowano przez

„Livin’ On A Prayer” to jeden z najlepiej wyprodukowanych hitów lat 80. – czysty, potężny i absolutnie ponadczasowy.
W tym odcinku rozkładam ten kultowy numer Bon Jovi na czynniki pierwsze: bas inspirowany Motown, bębny o niemal dyskotekowej precyzji, syntezatory Memorymoog, OB-Xa, DX-7 oraz legendarny talk-box Richiego Sambory.
Zajrzymy do studia w Vancouver, prześledzimy decyzje produkcyjne Bruce’a Fairbairna i pokażemy, co dokładnie sprawia, że ten utwór „uderza w głośniki” – nawet po niemal 40 latach.

Zobacz dekonstrukcję na YouTube

Poniżej cała sesja odtworzona od początku do końca oraz link do pobrania materiałów źródłowych (wyłącznie do celów edukacyjnych).

Zapisz się,
aby pobrać materiał

Aby pobrać ten materiał, konieczne jest podanie adresu email. Dzięki temu otrzymasz ode mnie informacje o najnowszych materiałach na 0dB.pl.

Wprowadzając swój adres email, wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od 0dB.pl. Nie otrzymasz więcej niż jednej wiadomości w miesiącu. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.

Jeśli Twój adres email znajduje się już na liście 0dB.pl, nie zostanie on dodany ponownie.

Sequential FourM – mały Prophet, wielki charakter

Opublikowano przez

Sequential FourM to czterogłosowy analogowy syntezator, który w naturalny sposób przywołuje skojarzenia z Prophet-5 oraz Pro-One. Nie jest jednak ani reedycją, ani miniaturą legendy – to nowoczesny instrument o bardzo klasycznym rodowodzie, zaprojektowany z myślą o brzmieniu, grywalności i kreatywnej pracy bez efektów i bez stereo.

W tym materiale sprawdzam, jak FourM brzmi w praktyce, gdzie pojawiły się świadome kompromisy, jak działa jego system modulacji, sekwencer, arpeggiator oraz polifoniczny aftertouch – i dlaczego mimo ograniczeń trudno się od niego oderwać. To test dla tych, którzy szukają prawdziwego analogu w rozsądnej formie i cenie, a nie kolejnej „wszystkomającej” stacji roboczej.

Montarbo DSI-22 – interfejs piękny, solidny oraz inny niż inne

Opublikowano przez

Montarbo DSI-22 to nabiurkowy interfejs audio 2×2, który wyróżnia się solidną metalową konstrukcją, dużą i wygodną gałką monitoringu oraz efektownym wyglądem. Choć nie jest najbardziej zaawansowaną technologicznie konstrukcją – nie znajdziemy tu USB-C, aplikacji sterującej ani procesora efektów – oferuje wszystko, czego potrzeba do pracy w domowym lub projektowym studiu: dobre przedwzmacniacze, wejścia mikrofonowo-instrumentalne z fantomem, monitoring bez opóźnień, wyjście słuchawkowe z regulacją i klasyczną konwersję 24-bit/192 kHz.

W materiale sprawdzam jakość torów wejściowych, działanie przedwzmacniaczy, współpracę z mikrofonami i gitarami, wygodę obsługi oraz praktyczne możliwości interfejsu.

Zobacz, czy ten efektownie wyglądający interfejs może być ciekawą alternatywą dla popularnych konstrukcji w podobnej cenie.

EXO 27 – rewolucja w Eve Audio

Opublikowano przez

Nowa seria Eve Audio EXO to zdecydowane odejście od dotychczasowej stylistyki i filozofii tej marki. Zaokrąglone obudowy, nowy woofer z aluminiową membraną, przetwornik Precision AMT z falowodem, wejścia cyfrowe S/PDIF, sterowanie przez LAN, gotowość do pracy w systemach immersyjnych i Dolby Atmos – to już nie są „klasyczne” monitory bliskiego pola.

W tym teście przyglądam się modelowi EXO 27: jego konstrukcji, elektronice, systemowi filtrów, charakterystyce kierunkowej oraz – przede wszystkim – brzmieniu. Sprawdzam, jak monitory zachowują się w bliskim polu i w większym dystansie, do jakich zastosowań zostały faktycznie zaprojektowane i czy rzeczywiście są tak uniwersalne, jak deklaruje producent.

Lewitt LCT 540 S

Opublikowano przez

Testuję Lewitt LCT 540 S – mikrofon, który producent określa jako „najcichszy mikrofon, jaki kiedykolwiek stworzono”. Jak wygląda prawda o szumach własnych? Czy można realnie zejść poniżej 0 dB SPL? I czy w codziennej pracy w studiu takie parametry naprawdę mają znaczenie?

W tym materiale porównuję LCT 540 S z Donner DC-87 i klasycznym MXL 2006, sprawdzam czułość, funkcje clipping history, automatic attenuation, a także praktyczne brzmienie na głosie i gitarze akustycznej. Omawiam też różnice konstrukcyjne i realne wrażenia ze studia.

Drive, Gibbs: kulisy produkcji

Opublikowano przez

Jak naprawdę zbudowany jest jeden z najbardziej energetycznych numerów Gibbsa – „Drive”?
W tym materiale krok po kroku odtwarzam bity, basy, syntezatory i wszystkie detale produkcyjne, korzystając jedynie z tego, co da się wywnioskować ze słuchu. Analizuję aranżację, techniki syntezy, miks, użycie efektów (w tym Haasa), konstrukcję basu, charakterystyczny „fretless”, perkusjonalia i niuanse, które sprawiają, że ten utwór brzmi tak sugestywnie.

Jeśli chcesz zrozumieć współczesną produkcję hip-hop/d’n’b i zobaczyć, jak można wiernie zbliżyć się do oryginału, ten materiał jest dla Ciebie.

Zobacz Kulisy Produkcji na YouTube

Poniżej cała opisana sesja odtworzona od początku do końca.