Wpisy oznaczone tagiem

0db

Dekonstrukcja: Rammstein – Du Hast

Opublikowano przez

Rozkładam na czynniki pierwsze znany utwór niemieckiej grupy Rammstein Du Hast z 1997 roku, przyglądając się poszczególnym partiom instrumentów klawiszowych, bębnów i basu, a także analizując popularny riff gitary.

Zobacz całą sesję od początku do końca:


Materiały do pobrania – pliki MIDI, stemy utworu, a także instrumenty dla Kontakta z brzmieniami gitar, zastosowane w tej dekonstrukcji:

Zapisz się,
aby pobrać materiał

Aby pobrać ten materiał, konieczne jest podanie adresu email. Dzięki temu otrzymasz ode mnie informacje o najnowszych materiałach na 0dB.pl.

Wprowadzając swój adres email, wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od 0dB.pl. Nie otrzymasz więcej niż jednej wiadomości w miesiącu. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.

Jeśli Twój adres email znajduje się już na liście 0dB.pl, nie zostanie on dodany ponownie.

Apogee BOOM

Opublikowano przez

Firma Apogee Electronics po raz pierwszy zaprezentowała interfejs audio, którego cena zeszła poniżej 1.000 zł. Czy z wysokoczułym wejściem mikrofonowym, obróbką sygnału za pomocą DSP, najwyższej klasy konwersją oraz ciekawym oprogramowaniem zasługuje na naszą uwagę?

EVO 16 i SP8, czyli ok. 300 zł za tor mikrofonowy

Opublikowano przez

Jakby nie liczyć, przy użyciu interfejsu EVO16 oraz jednego lub dwóch przedwzmacniaczy/konwerterów EVO SP8 masz pojedynczy, wysokiej klasy tor mikrofonowy z funkcjonalnością Smartgain w cenie 340-350 zł (brutto). To bardzo ciekawa oferta dla osób, które zajmują się nagraniami wielośladowymi i nie chcą inwestować fortuny.

Dekonstrukcja: The Dark Knight Rises (trailer)

Opublikowano przez

Trzymajcie się mocno! Wchodzimy w świat muzyki filmowej, rozkładając na poszczególne instrumenty potężnie brzmiącą muzykę do trailera filmu The Dark Knight Rises autorstwa samego Hansa Zimmera i poznając tajniki jego warsztatu pracy.
Poniżej cała dekonstrukcja, sesja odtworzona od początku do końca oraz okno do pobrania plików audio, MIDI i całego zgrania utworu.

Sesja dekonstrukcji Hans Zimmer, The Dark Knight Rises (trailer)

Zapisz się,
aby pobrać materiał

Aby pobrać ten materiał, konieczne jest podanie adresu email. Dzięki temu otrzymasz ode mnie informacje o najnowszych materiałach na 0dB.pl.

Wprowadzając swój adres email, wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od 0dB.pl. Nie otrzymasz więcej niż jednej wiadomości w miesiącu. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.

Jeśli Twój adres email znajduje się już na liście 0dB.pl, nie zostanie on dodany ponownie.

Dekonstrukcja: Frankie Goes To Hollywood, Relax – ścieżka po ścieżce

Opublikowano przez

Historia powstania klasycznego utworu Frankie Goes To Hollywood i jego rozkład na czynniki pierwsze. Do pobrania wszystkie pliki MIDI, presety instrumentów wirtualnych oraz render WAV 24 bity.

Pobierz plik MIDI z utworem, render w postaci WAV oraz presety dla instrumentów Arturia.

Manley Nu Mu vs wtyczka Fairchild 670

Opublikowano przez

Kompresory vari-mu zwyczajowo bywają kojarzone z miękką odpowiedzią dynamiczną o specyficznym i także zmieniającym się składzie harmonicznym. Posłuchajmy sprzętowego Nu Mu i porównajmy go z wtyczką Fairchild 670.

4400a oraz T2 – porównanie dwóch mikrofonów sE Electronics

Opublikowano przez

Najkrócej rzecz ujmując, sE Electronics 4400a to swego rodzaju klasyka, zaś T2 to spojrzenie w przyszłość. Posłuchajmy obu w kontekście podobnego cenowo United Twin 87.

Universal Audio SD-1 i SM7B – porównanie kapsuła w kapsułę

Opublikowano przez

Wygląda to trochę tak, jakby firma Universal Audio przyglądając się zabiegom innych producentów uznała co następuje: no dobra chłopcy, zabierajcie swoje zabawki i wracajcie do piaskownicy. Teraz my wam pokażemy, jak stworzyć prawdziwą alternatywę dla SM7B. Posłuchajmy, co z tego wyszło.

Lindell LiN76 – oryginalny i niedrogi

Opublikowano przez

Czy LiN76 jest budżetowym odpowiednikiem słynnego 1176? Może nie do końca, ale za to pozwala uzyskać niesamowite brzmienia w trybach pracy, których projektanci tego klasycznego kompresora FET nie przewidzieli…

O decybelach najprościej jak to możliwe

Opublikowano przez

Z decybelem spotykamy się na każdym kroku. W jednostkach tych wyrażane są w zasadzie wszystkie wielkości z jakimi mamy do czynienia w przypadku pracy z dźwiękiem. Ale czy na pewno potrafimy prawidłowo je zinterpretować?

Zobacz wideo
Posłuchaj podcastu

Skąd decybel wziął się w akustyce i elektronice? Najprościej rzecz biorąc – z telekomunikacji oraz z powodu właściwości ludzkiego organu słuchu. Jesteśmy w stanie słyszeć dźwięki o bardzo szerokim zakresie ciśnienia i próbując określić ich poziom korzystając ze skali liniowej musielibyśmy poruszać się w równie szerokim zakresie liczb, co byłoby rzeczą bardzo niewygodną. Już w XIX wieku uważano, że do opisu zmian zachodzących w przypadku wielu zjawisk fizycznych odbieranych przez nasze zmysły znacznie lepiej jest wykorzystywać pojęcie stosunku dwóch wielkości niż ich różnicy.

Przykład? Załóżmy, że na odbiorniku (rezystorze) podłączonym do źródła napięcia stałego wydziela się moc 1 wata. Teraz zwiększamy wartość napięcia tak, by moc wydzielana na rezystorze wzrosła do 10 watów. To, co się stało, możemy określić na dwa sposoby:

– zwiększyliśmy moc o 9 watów (wyrażenie przez podanie różnicy)

– zwiększyliśmy moc dziesięciokrotnie (wyrażenie przez podanie stosunku dwóch wielkości).

A teraz do naszego nieszczęsnego rezystora przyłożymy takie napięcie, by wydzielana na nim moc wyniosła 10.000 watów, a następnie zwiększymy je do takiego poziomu, który spowoduje przepływ prądu zdolnego wydzielić na rezystorze moc 100.000 watów (dla potrzeb nauki zakładamy, że nasze źródło napięcia nie ma problemów z dostarczeniem potrzebnego prądu, a rezystor jest w stanie znieść wszystko…). Jak teraz określimy to co miało miejsce?

– zwiększyliśmy moc o 90.000 watów

– zwiększyliśmy moc dziesięciokrotnie (podobnie jak w poprzednim doświadczeniu).

Zauważmy, że w jednym i drugim wypadku uzyskaliśmy ten same efekt (dziesięciokrotne zwiększenie mocy wydzielanej na rezystorze), ale już wyrażenie tego zjawiska w postaci różnicy za każdym razem jest inne, w zależności od poziomu mocy na jakich pracujemy. Przy określaniu proporcji takiego problemu nie mamy – niezależnie od tego, czy rzecz dotyczy miliwatów, watów, kilowatów czy megawatów, skala zmian pozostaje jednakowa.