Wpisy autora

Tomasz Wróblewski

NAMM 2015 – pierwsze impresje

Opublikowano przez

namm2015Wprawdzie nie jest pod słońcem Kalifornii, ale pod chmurami Mazowsza, jednak uważnie przyglądam się temu, co się dzieje w Anaheim, gdzie dosłownie przed chwilą zaczęły się największe targi muzyczne na świecie. Na tegorocznych NAMM jak zwykle zasypano nas nowościami. Choć już wiele lat temu rozszyfrowano skrót NAMM jako „not available, mayby May”, ale potraktujmy to jako złośliwość… Faktem natomiast jest, że pokazywane w Anaheim produkty pojawiają się na rynku gdzieś w okolicach połowy roku, a chlubne wyjątki w zasadzie potwierdzają tylko tę regułę.

Czy zatem pokazano coś, co wywróci do góry nogami nasz świat produkcji muzycznej i sprawi, że zacznie ona wyglądać zupełnie inaczej niż do tej pory? Nie sądzę. Tego typu procesy trwają zazwyczaj latami, a takie debiuty jak ADAT czy Line 6 POD (pierwsze dwie rzeczy, które przyszły mi do głowy w kwestii rewolucyjności) zdarzają się bardzo rzadko.Czytaj dalej

Sonar też w abonamencie

Opublikowano przez

sonar_1Na rynku pojawiła się nowa wersja programu Sonar. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie spore innowacje w zakresie korzystania z programu, dość jednoznacznie pokazujące kierunek, w którym zmierzają producenci tego typu narzędzi. Idąc w ślady Adobe, a ostatnio też Avid Pro Tools, nowy Cakewalk będzie dostępny w ramach rocznej subskrypcji, którą można opłacać miesięcznie lub na rok z góry. W tym czasie otrzymujemy pełne wsparcie ze strony producenta oraz mamy zapewnienie udostępniania kolejnych, bezpłatnych aktualizacji. Sonar 2015 będzie dostępny w 3 wersjach: wersjach Artist (9,99 dolara miesięcznie, 99 dolarów przy wpłacie na rok z góry), Professional (odpowiednio, 19,99 i 199 dolarów) oraz Platinum (49,99 i 499 dolarów).

Nowe opcje programu to m.in. VocalSync (wyrównywanie rytmiki partii wokalowych i zastępowanie oryginalnych dialogów dubbingami – tylko w wersji Platinum), REmatrix Solo (pogłos splotowy dedykowany głównie do wokalu – Professional i Platinum), nowy pasek transportu i nowe łańcuchy efektów, 16 nowych modeli wzmacniaczy, Pattern Tool (szybkie tworzenie paternów MIDI), Mix Recall (możliwość przełączania różnych opcji miksu dla ich porównania), Addictive Drums 2 (pakiet perkusyjny) oraz obsługa 1-bitowego formatu DSD, uważanego za najlepiej brzmiący format cyfrowego audio.

Cakewalk określił się też, czego można się spodziewać w przyszłości, co jest dość uczciwym podejściem do sprawy. W wersji Platinum pojawi się Drum Replacer, a we wszystkich wersjach opcja QuickFX oraz klawiatura ekranowa. Przewidziana jest też „special surprise”.

Mam wrażenie, że teraz to już pójdzie lawinowo, i kolejne programy DAW będą dostepne tylko „w prenumeracie”.

Doskonałe darmowe bębny deephouse, techno i minimal

Opublikowano przez

its-drums-02Znakomity prezent wszystkim miłośnikom elektronicznych bębnów zrobił Marco Scherer – doświadczony producent muzyczny z ponad 20-letnim stażem w branży, występujący od 1992 roku pod różnymi pseudonimami, a ostatnio jako Datacult i Villa Violet. Jego muzykę wydawały takie wytwórnie jak BMSS, Sony, Geomagnetic i Harthouse Records. Scherer tworzył też brzmienia dla Rolanda, Vengeance, Loopmasters, Digidesign, ReFX i Tone2.

Pakiet It’s Drums powstał „z potrzeby wewnętrznej”, aby uczcić 2015 rok. Mamy tu 18 zestawów w stylistykach deephouse, techno i minimal, przygotowanych tak, aby można je było od razu uruchomić w Maschine, Battery oraz Ableton Live. Wszystkie zestawy wykorzystują efekty dostępne w tych platformach, aby lepiej je usłyszeć „na gotowo”. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby zastosowane sample załadować do własnego samplera i dalej nad nimi pracować. Nie trzeba nic wypełniać, nic wysyłać ani nigdzie się logować – wszystko na zasadzie „klikasz i masz„. Sample są wolne od jakichkolwiek opłat w zastosowaniach amatorskich i komercyjnych. Jeśli jednak ktoś będzie chciał wynagrodzić finansowo twórcę za jego pracę, to na stronie Marco znajdzie odpowiedni przycisk, by to uczynić.

Neat Microphones – lecą pszczoły

Opublikowano przez

slide_big_4Mówi Wam coś nazwa Neat Microphones? Nic? Nie szkodzi, wkrótce o niej usłyszycie. Ja wiem, że mikrofonów jest na rynku bardzo dużo, a może nawet więcej. Ale dobrych mikrofonów, a do tego oryginalnych pod względem wyglądu już trochę mniej. Pierwsza firma, która przychodzi w związku z tym do głowy to Blue, założona w 1998 roku przez Skippera Wise’a i Mārtiņša Saulespurēnsema. W 2005 roku firma ta zarobiła fortunę na sprzedaży mikrofonów Snowball i Yeti do urządzeń iOS, które znalazły się w sieci sprzedaży Apple. Skipper, który urodził się USA, był w latach 80. stosunkowo popularnym muzykiem i autorem piosenek, jednak w 1999 roku zakończył działalność artystyczną i zajął się biznesem mikrofonowym, który rozpoczął wraz z łotewskim inżynierem Mārtiņšem Saulespurēnsem. Po sukcesie Snowball Saulespurēns i Wise sprzedali firmę grupie kapitałowej Transcom.
Teraz obaj panowie połączyli swe siły z Marty Wolfem (Blue, Line 6) oraz plastykiem Kenem Nilesem (Disney, Atlantic Records, Blue, Nissan, FIFA) i stworzyli supergrupę Neat, której patronuje – nie zgadniecie – Gibson.
slide_big_5Pierwsze dwa produkty, czyli King Bee oraz Worker Bee (zgodnie z nazwą wyglądem kojarzące się z pszczołami), mają być zaprezentowane już niedługo na NAMM Show, a na razie można je obejrzeć na stronie internetowej firmy Neat Microphones. Ten pierwszy, czyli „królowa”, ma kapsułę pojemnościową z membraną 34 mm, oferując poziom szumów 6 dB (A), zakres dynamiki 134 dB i możliwość przenoszenia ciśnień do 140 dB SPL. Z kolei skromniejsza „robotnica” ma już klasyczną, 24-milimetrową membranę, poziom szumów 9,5 dB (A), zakres dynamiki 136 dB i maks. SPL 145 dB. W planach są kolejne 4 modele, ale już o mniej studyjnym charakterze.
Na stronie firmy Neat napisano, że „nadszedł czas na mikrofony, które brzmią lepiej, wyglądają lepiej, są prostsze w obsłudze i otwierają przed użytkownikami nowe, kreatywne możliwości”. Cen jeszcze nie znamy.

NAMM 2015 – pierwsze przecieki

Opublikowano przez

roland_jd-xiRozpoczął się Nowy Rok, a zatem zgodnie z tradycją zaczynają docierać pierwsze informacje o „ewentualnych produktach, które ewentualnie pokażą się na NAMM”. Doświadczenie podpowiada mi, że zazwyczaj są to precyzyjnie kontrolowane „leaki”, które mają na celu wzbudzenie zainteresowania mediów, a przy okazji także potencjalnych klientów. W większości przypadków są to już niemal gotowe do sprzedaży produkty, które po targach we Frankfurcie zazwyczaj już trafiają do sklepów. Czy tak jest też w tym przypadku? No cóż – powiedzmy, że tak do końca to nigdy nic nie wiadomo…
Pierwszy przeciek, który pojawił się w sieci to Roland JD-Xi. Fotografia tego produktu – zakładając że jest prawdziwa – prezentuje syntezator z miniaturową klawiaturą, o panelu czołowym przypominającym urządzenia z serii AIRA. Literka „i” na końcu może oznaczać Interactive (co wskazywałoby, że instrument będzie współpracował z wirtualnymi syntezatorami w komputerze), albo też sugeruje współpracę z urządzeniami iOS.
casio_xw-pd1Kolejna potencjalna nowość to – uwaga, uwaga – Casio! Urządzenie to wygląda na syntezator perkusyjny, na co zresztą wskazuje jego nazwa: XW-PD1. Wydaje się zatem, że to logiczna kontynuacja linii syntezatorów tego producenta, rozpoczęta od modelu XW-P1 – pierwszego instrumentu Casio tego typu od ponad 20 lat.
Targi NAMM Show, które jak co roku zaczynają sezon prezentacji nowości z branży muzycznej i pro-audio, otwierają swe podwoje 22 stycznia w kalifornijskim Anaheim – centrum wystawienniczym usytuowanym dokładnie naprzeciwko Disneylandu. Choć za największe na świecie uważane są Musikmesse/Proligh+Sound we Frankfurcie, to jednak NAMM są zdecydowanie najciekawszymi targami dla muzyków, ponieważ wystawiają się tam m.in. niewielkie amerykańskie firmy produkujące sprzęt muzyczny i pro-audio, który nie zawsze dociera do Europy. Poza tym impreza ta ma swój niepowtarzalny koloryt i klimat, których próżno szukać na typowo handlowych targach frankfurckich.

EQ1A – bezpłatny korektor na Nowy Rok

Opublikowano przez

EQ1ADoskonały prezent na koniec 2014 roku przygotowała firma Mellowmuse, udostępniając za darmo znakomity, czteropasmowy korektor EQ1A. Jest to EQ w typowym, analogowym stylu, o przyzwoitej charakterystyce fazowej, wyposażony w przestrajany filtr dolnozaporowy, filtry półkowe niskich i wysokich tonów oraz dwa parametryczne filtry pasmowe.
Wtyczka dostępna jest dla komputerów PC i Mac, w 32- i 64-bitowych formatach RTAS, VST i Audio Unit.
Dzisiaj już pewno nie uda Wam się tej wtyczki przetestować, ale jutro, zaraz po Koncercie Noworocznym z Wiednia, który jak zawsze transmitowany jest z lubością przez naszą telewizję w tym dość trudnym dla niektórych dniu, zainstalujcie koniecznie.
Polecam rozpoczęcie testów od przesłuchania filtru dolnozaporowego wyposażonego w funkcję rezonansu. Cały korektor włącza się przyciskiem w lewym dolnym rogu, a poszczególne zakresy można wyłączyć, klikając na małym przycisku w prawym dolnym rogu każdej sekcji.
Szczęśliwego Nowego Roku!

Top 40 Free VST na Bedroom Producers

Opublikowano przez

free-vst-plugins-2014Blog Bedroom Producers zamieścił zestawienie 40 najciekawszych – zdaniem prowadzącego blog Tomislava Zlatica – bezpłatnych wtyczek mijającego roku. Od bodajże dwóch lat tego typu zestawienia pojawiają się na tym serwisie i zazwyczaj są to dość kompetentnie przygotowane listy. Na szczęście znacząco spadła ilość wtyczek tworzonych przez osoby początkujące, piszące plug-iny w oparciu o bezkrytyczne korzystanie z Synth Edit i Synth Maker, więc znacznie łatwiej można obecnie wyłowić bardziej interesujące propozycje. Jeśli zatem w 2014 przegapiliście jakąś ciekawszą premierę nowego, bezpłatnego procesora/instrumentu, to teraz możecie te zaległości nadrobić. Mała ciekawostka: wśród emulatorów wzmacniaczy gitarowych pierwsze miejsce przypadło wtyczce Audio Assault Grind Machine, której znacznie bardziej rozbudowaną wersję (z pięcioma modelami wzmacniaczy i dziesięcioma modelami kolumn) znajdziecie na płycie DVD dołączonej do lutowego numeru magazynu Estrada i Studio.

Cymbalistic – bezpłatne blachy VST i AU

Opublikowano przez

cymbalisticZ talerzami w wirtualnych zestawach perkusji akustycznej zawsze jest jakiś kłopot, dlatego wiele osób lubi dogrywać te instrumenty na żywo, nawet gdy stopa i werbel pochodzą z sampli. Niewykluczone, że muzykom i producentom przypadnie do gustu nowy, całkowicie bezpłatny odtwarzacz sampli Cymbalistic, dostępny pod postacią wtyczki VST dla Windows i OS X oraz jako AU dla OS X (tylko pod kontrolą programów 64-bitowych). Bazą, na której zbudowano ten instrument, jest 68 24-bitowych próbek 8 różnych instrumentów, które nagrano w studiu Uniwersytetu Iowa i udostępniono w domenie publicznej. Mamy tu jeden 14-calowy hi-hat, jedną 21-calową blachę ride, cztery blachy crash (13, 17, 18 i 20 cali) oraz dwie ciemne blachy typu china – 16 i 19 cali.

Instrument ma 4 pary wyjść stereo, regulację czasu wybrzmiewania każdej blachy, regulację panoramy oraz ogólnego zakresu dynamiki. W ramach każdego z talerzy przewidziano próbki typu top, bell, side, choke i uderzanie talerza filcową pałką.

Nieźle prezentuje się hi-hat, ale i pozostałym blachom nic nie brakuje do tego, aby można było z nich korzystać w sytuacji, gdy dostępne w naszym podstawowym zestawie talerze nie oferują zbyt szerokiej palety brzmień. Choć blachy są próbkowane tylko w dwóch warstwach Velocity, to w wielu aranżacjach mogą znaleźć kreatywne zastosowanie.

Korg ARP Odyssey już w styczniu?

Opublikowano przez

korg-arp-odysseyOdyseja nowego Odysseya wciąż trwa. Korg błyskawicznie zareagował na zaczepkę Behringera i opublikował zdjęcia swojej wersji tego klasycznego instrumentu, przy tworzeniu którego uczestniczył jego oryginalny konstruktor David Friend. Firma zapowiada, że więcej szczegółów na temat syntezatora pojawi się w styczniu. Nie jest więc wykluczone, że na targach NAMM, które mają miejsce 22 stycznia 2015 roku, będą dostępne przynajmniej szersze informacje, choć podejrzewam, że sam instrument jeszcze nie. Czekamy więc z niecierpliwością na nowe wieści w tym temacie, bo choć na rynku jest kilka udanych wirtualnych replik tego analogowego klasyka (jak choćby GForce Oddity 2), to nie ma to jak sprzęt…

Korg ARP Odyssey

Softube Saturation Knob dla wszystkich!

Opublikowano przez

SK_VSTO tym, że Softube produkuje jedne z najlepiej brzmiących procesorów wirtualnych emulujących zachowanie urządzeń analogowych, a w szczególności lampowych, nikogo – kto miał z wtyczkami tego producenta do czynienia – nie trzeba przekonywać. Obecnie można stać się właścicielem działającej jako VST, Audio Units, a także pod kontrolą programu Reason wtyczki Saturation Knob (wcześniej dostępnej tylko dla programów Presonus i Pro Tools). Jest to efekt udostępniający trzy tryby nasycenia/przesterowania i regulację jego głębokości. Z pozoru dość prosta, ale bardzo dobrze brzmiąca i efektywna wtyczka, która pomoże ocieplić i nasycić różnego typu dźwięki.
Z tej lokalizacji pobieramy cały pakiet instalacyjny dla swojej platformy. Nie przerażamy się tym, że zawiera on wszystkie wtyczki tego producenta. Instalujemy całość (będziemy na to potrzebować około 1 GB wolnego miejsca i jakieś dwie minuty czasu). W trakcie instalacji nie jest nam potrzebny żaden klucz iLok i nie musimy podawać żadnych informacji. W Softube Plugin Control klikamy strzałkę przy Saturation Knob (chyba że chcemy też zainstalować inne wtyczki, ale już w wersjach demo), a następnie klikamy OK, aby zarejestrować wtyczkę w systemie. Teraz możemy ze spokojnym sumieniem usunąć z folderu Aplikacje katalog Softube Plug-Ins Control (VST AU AAX).app (w przypadku maków; w Windows zapewne trzeba będzie to zrobić w folderze Program Files). Po dokonaniu tej czynności pozostaje nam jedynie wtyczka Saturation Knob, którą możemy się cieszyć do woli. Polecam ustawienie Keep Low i pozycję gałki w okolicach godziny 9-10, tak aby żółty wskaźnik zapalał się przy mocniejszych dźwiękach.
SK_ReasonJeśli macie program Reason, to bezpłatną wersję tej wtyczki jako Rack Extension można pobrać stąd (wymagane jest posiadanie konta Propellerhead i programu Reason w wersji od 6.5 lub Essential 1.5).